ProZ.com global directory of translation services
 The translation workplace

Powwow Report: Poznań


Report and pictures submitted by: Adam Bielaczyk

Dziękuję wszystkim, których miałem przyjemność poznać w jedynej "Carmen", w której dają zjeść po hindusku :-).
Było bardzo sympatycznie. Cieszę się z nowych znajomości. Załączam kilka impresji z imprezowych opresji (c.d.n.)
Adam vel Dreptak

(Click on an image for larger view)

Report and pictures submitted by: Adam Bielaczyk

Ciąg dalszy migawek z "pałania". Zdjęć jest oczywiście więcej i są w lepszej rozdzielczości. Zainteresowanych proszę o kontakt. Adres: a.bielaczyk@wp.pl


(Click on an image for larger view)



Login to add your name to the list of people interested.
Click here to login now.
Click here to register. (It is free.)


ProZ.com Users attended this Powwow
: organizer : photos : report : host


Stanislaw Kulikowski   Monika Rozwarzewska   SATRO   GingerR   Jabberwock  \"Reporter\"
Ossetta   profilusunięty   Szymon Metkowski   Mariusz Stepien  \"Reporter\" yazoo 
Adam Bielaczyk  \"Reporter\" Paunitka                  

Member names shown in blue


Postings from ProZians attending this event

Powwow time passed...


Mar 27, 2006 Adam Bielaczyk: Impresje...
Przepraszam za tego pustego posta powyżej - miał wprowadzać do raportu fotograficznego, który powinien się wkrótce ukazać (przynajmniej pierwsze zdjęcia), ale coś "się kliknęło"...

Mar 27, 2006 Adam Bielaczyk: Impresje z imprezowych opresji 2

Mar 26, 2006 Stanislaw Kulikowski: cieszę się
że mogłem wpaść choć na te parę godzin. Miło było poznać nowe osoby i spotkać się z tymi, których już znam. Obiecuję, że to bynajmniej nie ostatnie jamboree w Poznaniu.

Mar 26, 2006 Monika Rozwarzewska: i ja, i ja!
Ja też dziękuję tym, co przybyli! Warto było wlec się z Opola (zresztą, ja mam wszędzie daleko i pod górkę, więc można się przyzwyczaić). Do zobaczenia!!!!!!!!!!!

Mar 26, 2006 Paunitka: wlasnie, do nastepnego
oby rownie udanego. pozdrufki dla kociakow po Jabberwocku i wszystkich innych, dla Ronina tez, a jakze! i abysmy :)

Mar 26, 2006 Mariusz Stepien: dzieki
bylem tylko pare h, ale bylo calkiem przyjemnie :) ciesze sie ze lokal sie podobal i potrawy smakowaly, zwlaszcza skwierczaca salata ;) do nastepnego spotkania w poznania :]

Mar 26, 2006 Szymon Metkowski: to ja też
podziękuję. Bardzo przyjemnie było się z Wami spotkać. Żałowałem że musiałem wyjść już przed ósmą.... do następnego razu!

Mar 26, 2006 SATRO: Przepraszam za animozyje...
Napisałem tak, bo powwow był naprawdę udany, ale było mi naprawdę żal, że nie mogłem spotkać się z dobrymi znajomymi z Warszawy, Łodzi, Dortmundu i innych miast. Tak samo żałuję, że nie mogłem po raz kolejny poznać kilku znamienitych koleżanek i kolegów, którzy swój przyjazd zapowiedzieli... Nie było w tym żadej zgryźliwości (może troszkę kąśliwości). Dziękuję wszystkim za miły wieczór i liczę na kolejne...

Mar 26, 2006 GingerR: krótko...
(bo mocno spóźniona), ale bez żadnych animozji starałam się godnie reprezentować miasto moje rodzinne i moją nową małą ojczyznę też! :-).
Co tu gadać, jak zwykle fajnie spotkać się w realu. :-D

Mar 26, 2006 Ossetta: miły wieczór...
Dzięki serdeczne dla Jaberrwocka za tak sprawną organizację, wszyskim prozjanom za miła atmosferę, Paulinie@company za boską herbatę :) oby ten powow dał mi siłę na bankowość portugalską .....

Mar 26, 2006 Jakub Szacki: Przecież żadnych animozji nie ma...
a w ogóle to urodziłem się w Kaliszu, więc bliżej mi do Poznania niż do Warszawy :)

Mar 26, 2006 Jabberwock: Uprasza się bez animozji...
Bardzo dziękuję wszystkim obecnym, i za przybycie i za miłą atmosferę! Ci, którzy przybyć nie mogli, na pewno dołożą starań następnym razem :)

Mar 26, 2006 SATRO: Hmmmm...
Z Poznania zazwyczaj nie dociera jedna osoba, ze stolicy nie dotało ich troszku więcej... Tak więc i ja mam powod by ubolewać... A powiem tak: towarzystwo wyborowe, tematy pasjonujące, atmosfera ogólnej wesłości i jedzenie pyszne (do wyboru łagodne lub wytrawiające żeliwne półmiski swą ostrą esensją smakową). Fajnie było!!

Mar 26, 2006 Jakub Szacki: ubolewam,
że nie udało mi się dotrzeć do Poznania. Ale poznaniacy też nie stawiają się tłumnie na warszawskich spotkaniach, Mr. Stanisław...

Mar 26, 2006 SATRO: Nananana, ale było fajnie!!
A kto nie był ten trąba!! Zastanawia mię tylko, dlczegóż Warszawa taką plamę dała. U nas pojawiła się tylko jedna Warszawianka i to taka społowizowana. No nie rozumiem tego, takie duże miasto, a Wam się do pociągu nie udało wcisnąć?

Mar 26, 2006 tygru: jak bylo fajnie...
....to dajcie zdjatka, jak bylo inaczej - tez zdjatka poprosze... ;)

Mar 26, 2006 tygru: do kitu
jak sie zapisuje wczesnie na pallal, to kulki z siana wychodza... ja sie tak nie bawie.... buuuuuuuuuuuuuuu