ProZ.com global directory of translation services
 The translation workplace
Ideas

 
Pages in topic:   [1 2] >
User
Thread poster: Jotrad
Zmiana punktacji publikacji naukowych (petycja do MNiSW)

Jotrad  Identity Verified
Local time: 08:30
French to Polish
+ ...
Nov 3, 2011

Wielce Szanowni Państwo,

w związku z podjętą przez nas próbą zmiany obecnego rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, dotyczącego kryteriów i trybu przyznawania oraz rozliczania środków finansowych na działalność statutową jednostek naukowych, uprzejmie prosimy o zapoznanie się z przygotowaną przez nas oficjalną petycją do MNiSW oraz do jej sygnowania.

http://www.petycje.pl/petycja/6546/puntacja_tlumaczen_tekstow_naukowych.html

Na temat akcji powstał artykuł w Gazecie Wyborczej, zachęcamy do jego lektury.

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,9275435,Naukowcy_w_obronie_niedocenionej_polszczyzny.html%20

Wierzymy, że odpowiednia ilość podpisów pod naszą inicjatywą pozwoli wpłynąć na obecny kształt regulacji ustawowych dotyczących punktacji tłumaczeń tekstów naukowych. Uprzejmie prosimy o upowszechnienie powyższej informacji w Państwa środowisku naukowym.

z poważaniem,

dr Marcin Moskalewicz Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

dr Piotr Makowski Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 08:30
German to Polish
+ ...
Link do GW nie działa Nov 3, 2011

I nie do końca rozumiem - naukowcy zajmują się tłumaczeniami? To może tłumacze zajmą się nauką i badaniami?

A.


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Polish to English
+ ...
Skorygowany link do GW Nov 3, 2011

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,9275435,Naukowcy_w_obronie_niedocenionej_polszczyzny.html
albo skrócony: http://goo.gl/78yoD

Andrzej,
Każdy naukowiec powinien znać co najmniej jeden język obcy. Zdaje się, że przed otrzymaniem tytułu doktora konieczne jest zdanie stosownego egzaminu.
Jeżeli dodatkowo naukowiec chce tłumaczyć, to dlaczego nie?
Mam nadzieję, że nie sugerujesz wprowadzenia zakazu tłumaczenia tekstów naukowych przez naukowców?
A gdyby tłumacze po filologiach i lingwistykach zażądali zakazu tłumaczenia tekstów technicznych przez magistrów inżynierów, bo przecież inżynierowie powinni siedzieć w fabrykach i opracowywać nowe typy śrubek i turbin, a nie odbierać chleb prawdziwym tłumaczom, to co wtedy? Ochotniczo i bezzwłocznie zmieniłbyś zajęcie?



AM


Direct link Reply with quote
 

Michal Berski  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Polish to English
+ ...
Jak rozumiem Nov 3, 2011


Andrzej Mierzejewski wrote:

Każdy naukowiec powinien znać co najmniej jeden język obcy. Zdaje się, że przed otrzymaniem tytułu doktora konieczne jest zdanie stosownego egzaminu.
Jeżeli dodatkowo naukowiec chce tłumaczyć, to dlaczego nie?
Mam nadzieję, że nie sugerujesz wprowadzenia zakazu tłumaczenia tekstów naukowych przez naukowców?
AM


Autorom petycji chodzi o to, żeby tłumaczenie tekstów zagranicznych było punktowane jako działalność naukowa, co wydaje mi się pewnym nadużyciem.

MB


Direct link Reply with quote
 

maciejm  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Member (2011)
English to Polish
+ ...
W którą stronę? Nov 3, 2011

Cytat z artykułu:

"autor serii napisanych po angielsku tekstów w słabo punktowanych czasopismach może się okazać cenniejszy".

Na palcach jednej ręki można policzyć naukowców, którzy są w stanie sami napisać po angielsku, nie "po angielskiemu", np. artykuł naukowy, że nie wspomnę, na ten przykład, o wypełnieniu dokumentacji dotyczącej grantu na badania naukowe. O poziomie egzaminów z języka obcego przed obroną pracy doktorskiej przez grzeczność nie wspomnę. Efekt tego jest taki, że tłumaczone są takie teksty na język angielski przez mniej lub bardziej zawodowych tłumaczy. Jeżeli pomiędzy tłumaczem, a naukowcem jest współpraca, uzgadnianie terminologii (tę najczęsciej autor zna, choć i z tym bywa różnie) i wyjasnianie "co poeta miał na myśli" oraz dlaczego np. numeracja rysunków kupy się nie trzyma, to efekt bywa nie najgorszy. Jeżeli jeszcze autor odżałuje trochę pieniędzy na natywnego edytora, to może być zupełnie dobry. Natomiast jeżeli naukowiec zleci tłumaczenie, najlepiej z terminem "na wczoraj", przypadkowemu nauczycielowi jezyka angielskiego albo tłumaczowi, któremu nie zależy na jakości w myśl zasady GIGO (garbage in, garbage out), skutki bywają opłakane i to wcale nie tak rzadko. Co z kolei nie przeszkadza w zdobywaniu punktów, bo przecież trzy czasopisma dobrze punktowane tekst odrzucą ale czwarte, słabe, przyjmie, a tam artykułu i tak nikt nie przeczyta.
To takie moje trzy grosze.

M


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Member
English to Polish
+ ...
Petycja Nov 4, 2011

Ja już tę petycję podpisałam,a także poinformowałam o niej w grupie tłumaczy na FB. Według mnie chodzi przede wszystkim o tłumaczenia tekstów z różnych dziedzin nauki na język polski.
Tłumaczenie prac naukowych, nawet w humanistyce (bo tu mam doświadczenia) i nawet jeśli naukowiec odpowiada jedynie za redakcję merytoryczną, jest zadaniem trudnym i odpowiedzialnym. Znacznie bardziej odpowiedzialnym niż napisanie przyczynkarskiego (niczego nikomu nie ujmując, bo przyczynkarskie prace też są potrzebne), wycinkowego artykułu i opublikowanie go w jakimś języku obcym w punktowanym czasopiśmie, za co punkty się przyznaje.
O znaczeniu możliwości korzystania z literatury obcej w przekładzie przez studentów i innych naukowców nikogo w tym gronie raczej przekonywać nie muszę.
Nawet jeśli przyjmiemy, że wielu naukowców dzisiaj włada biegle jednym językiem (co jest chyba założeniem nader optymistycznym), dajmy na to angielskim, lub przynajmniej porusza się w nim dobrze w swojej dziedzinie, to literatura w innych językach pozostaje dla niego niedostępna, o interdyscyplinarności dzisiejszej nauki nie wspominając.

Ponadto, choć podobno dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, ale żyć z czegoś trzeba, za tłumaczenia naukowe, wymagające ogromnego wkładu pracy, badań własnych, sprawdzania źródeł w literaturze przedmiotu, nikt nie płaci wysokich stawek, które by ten ogrom pracy odzwierciedlały. Dlatego uważam, że odbieranie punktów za te tłumaczenia, jest po prostu małostkowe i krótkowzroczne.

PS Dlaczego ciągle mam wrażenie, że w Polsce traktuje się naukę po macoszemu, jak kwiatek do kożucha? Dlaczegp czynił to PRL, mogę z dzisiejszej perspektywy zrozumieć. Dlaczego robi się to nadal, pojąć nie zdołam.



[Zmieniono 2011-11-04 02:44 GMT]


Direct link Reply with quote
 

Lenard Zwick  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Polish to Hungarian
+ ...
Problem z rękawiczką Nov 4, 2011


maciejm wrote:

Na palcach jednej ręki...

M

Cholibka, stonoga to pikuś w porównaniu do twej jednej ręki...
Może do Guinness'a?

ZL

[Zmieniono 2011-11-04 06:23 GMT]


Direct link Reply with quote
 

maciejm  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Member (2011)
English to Polish
+ ...
Stonoga? Nov 4, 2011


Lenard Zwick wrote:


maciejm wrote:

Na palcach jednej ręki...

M

Cholibka, stonoga to pikuś w porównaniu do twej jednej ręki...
Może do Guinness'a?



Do stonogi i Guinnessa jest jeszcze bardzo daleko.

M

[Edited at 2011-11-04 10:13 GMT]

[Edited at 2011-11-04 10:16 GMT]


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Polish to English
+ ...
Kwestia umiejętności i innych czynników Nov 4, 2011

Chodzi o to, aby "osoba tłumacząca" potrafiła przetłumaczyć tekst w sposób zrozumiały dla czytelnika, ze stosowaniem poprawnej terminologii, bez łamania zasad gramatyki, ortografii, itd, itp.

Niezależnie od tego, kim "osoba tłumacząca" jest: czy absolwentem filologii, lingwistyki stosowanej, kursów i studiów podyplomowych z technologii tłumaczeniowych, itp., czy naukowcem "niehumanistycznym" - doktorem albo nawet profesorem (o ile doktorowie i profesorowie są zainteresowani tłumaczeniem przez siebie tekstów innych naukowców).

Gdy "osoba tłumacząca" nie poradziła sobie z tekstem, to przykłady możemy znaleźć w wątku o najdziwniejszych/najśmieszniejszych tłumaczeniach. To są przykłady zamieszczone w sieci albo wydrukowane na papierze, więc klienci zaakceptowali takie teksty.

A jeżeli klient akceptuje to, co "osoba tłumacząca" dostarczyła, to co można zrobić? Klient często nie zdaje sobie sprawy, że otrzymał produkt niskiej jakości. Nasza akcja z angielską stroną PKOl. (wciąż "under construction") to pojedyncze działanie.

Sytuacja będzie poprawiała się w miarę wzrostu liczby osób znających inne języki na poziomie odpowiednim do wykonywania takich tłumaczeń, a z drugiej strony - do zrozumienia tłumaczenia i oceny jego jakości. Kwestia czasu, o pieniądzach nie mówiąc.

AM


Direct link Reply with quote
 

maciejm  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Member (2011)
English to Polish
+ ...
Możliwość nadużyć Nov 4, 2011


Andrzej Mierzejewski wrote:

Sytuacja będzie poprawiała się w miarę wzrostu liczby osób znających inne języki na poziomie odpowiednim do wykonywania takich tłumaczeń, a z drugiej strony - do zrozumienia tłumaczenia i oceny jego jakości. Kwestia czasu, o pieniądzach nie mówiąc.

AM


Otóż własnie chodzi. Na razie bliżej jest do rękawiczki, niż do stonogi



Michał Berski wrote:
Autorom petycji chodzi o to, żeby tłumaczenie tekstów zagranicznych było punktowane jako działalność naukowa, co wydaje mi się pewnym nadużyciem.


Z pewnością otwiera to pole do nadużyć ponieważ o wiele trudniej jest udowodnić, kim była tak naprawdę "osoba tłumacząca" i jaki był jej wkład pracy - oczywiście tym razem mówię o tłumaczeniu na język polski - niż udowodnić plagiat podczas pisania pracy naukowej.

M


Direct link Reply with quote
 

Michal Berski  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Polish to English
+ ...
Nadużycia Nov 4, 2011

Pisząc o nadużyciach miałem na myśli, że, moim zdaniem, nadużyciem jest traktowanie tłumaczenia tekstu naukowego jako pracy stricte naukowej - żadnych innych nadużyć nie miałem na myśli

Direct link Reply with quote
 

Szymon Metkowski  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Member (2006)
German to Polish
+ ...
Konsekwencje Nov 5, 2011

Czytałem artykuł na GW i ten wątek i mam mieszane uczucia. Z jednej strony zgodzam się, że tłumaczenie naukowych tekstów wymaga pracy twórczej i znajomości dziedziny - jak zresztą wszystkie inne tłumaczenia.

Z drugiej jednak strony: czy tłumaczenie tekstów umów czyni ze mnie prawnika? Czy tłumaczenie hurtowych ilości dokumentacji medycznej czyni ze mnie lekarza? Jako zawodowy tłumacz jestem doskonale świadomy nakładów, potrzebnych na wyszukiwanie informacji i poznanie danej dziedziny i uważam zdanie:

„... najlepszy zawodowy tłumacz nie przetłumaczy dobrze naukowego tekstu. - Tłumaczyłem niedawno na język polski artykuł dotyczący Kanta. Żeby dobrze przetłumaczyć pojęcia z angielskiego, musiałem wiedzieć, jakie się za nimi kryją pojęcia niemieckie, jak również znać ich polskie przekłady, wiedzieć, w jaki sposób funkcjonują w obiegu. Gdybym zajrzał do słownika, powstałby bełkot - mówi.“

za całkowicie nieuzasadnione, krzywdzące i świadczące o ignorancji autora w dziedzinie warsztatu pracy tłumacza. Po pierwsze tłumaczenie przez trzeci język to dla nas chleb powszedni, po drugie każdy ma możliwość konsultacji, a po trzecie wreszcie słowniki są tylko jednym ze źródeł. Ich udział w całości wykorzystywanych materiałów kształtuje się różnie. W moim przypadku i moich dziedzinach w większości przypadków jest niższy niż tekstów paralelnych i tekstów ilustrowanych.

Postulowana zmiana mogłaby prowadzić do tego, że punkty za działalność naukową otrzymywaliby ludzie, którzy niewiele wiedzą o samej dyscyplinie nauki, za to doskonale opanowali jej język.


Direct link Reply with quote
 

Piotr Wargan  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
English to Polish
+ ...
Ja też podpisałem Nov 6, 2011


IwonaASzymaniak wrote:

Ja już tę petycję podpisałam,a także poinformowałam o niej w grupie tłumaczy na FB. Według mnie chodzi przede wszystkim o tłumaczenia tekstów z różnych dziedzin nauki na język polski.
Tłumaczenie prac naukowych, nawet w humanistyce (bo tu mam doświadczenia) i nawet jeśli naukowiec odpowiada jedynie za redakcję merytoryczną, jest zadaniem trudnym i odpowiedzialnym. Znacznie bardziej odpowiedzialnym niż napisanie przyczynkarskiego (niczego nikomu nie ujmując, bo przyczynkarskie prace też są potrzebne), wycinkowego artykułu i opublikowanie go w jakimś języku obcym w punktowanym czasopiśmie, za co punkty się przyznaje.
O znaczeniu możliwości korzystania z literatury obcej w przekładzie przez studentów i innych naukowców nikogo w tym gronie raczej przekonywać nie muszę.
Nawet jeśli przyjmiemy, że wielu naukowców dzisiaj włada biegle jednym językiem (co jest chyba założeniem nader optymistycznym), dajmy na to angielskim, lub przynajmniej porusza się w nim dobrze w swojej dziedzinie, to literatura w innych językach pozostaje dla niego niedostępna, o interdyscyplinarności dzisiejszej nauki nie wspominając.

Ponadto, choć podobno dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, ale żyć z czegoś trzeba, za tłumaczenia naukowe, wymagające ogromnego wkładu pracy, badań własnych, sprawdzania źródeł w literaturze przedmiotu, nikt nie płaci wysokich stawek, które by ten ogrom pracy odzwierciedlały. Dlatego uważam, że odbieranie punktów za te tłumaczenia, jest po prostu małostkowe i krótkowzroczne.

PS Dlaczego ciągle mam wrażenie, że w Polsce traktuje się naukę po macoszemu, jak kwiatek do kożucha? Dlaczegp czynił to PRL, mogę z dzisiejszej perspektywy zrozumieć. Dlaczego robi się to nadal, pojąć nie zdołam.



[Zmieniono 2011-11-04 02:44 GMT]


Masz rację Iwona, tak to właśnie wygląda: "krótkowzroczne i małostokowe".
A o co chodzi autorom petycji: chodzi o nagrodzenie punktami tłumaczenia poważnych podręczników naukowych. Dlaczego nie nagradzać punktami takich prac?

Pozdrawiam,
PW



[Edited at 2011-11-06 17:15 GMT]


Direct link Reply with quote
 

Stanislaw Czech, MCIL  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 07:30
Member (2006)
English to Polish
+ ...
Nie 1:1 ale się zgadzam Nov 7, 2011

Zakładając, że napisanie własnej, oryginalnej pracy byłoby punktowane wyzej to jestem jak najbardziej za tym by były przydzielane jakieś punkty za tłumaczenie.

Takie moje 3 grosze


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 08:30
Polish to English
+ ...
Popularyzacja nauki? Nov 7, 2011

Tłumaczenie cudzego tekstu naukowego (artykuł, podręcznik) przez naukowca chyba trudno zakwalifikować jako działalność czysto naukową, ale IMO pasuje tu określenie "popularyzacja nauki". W takim razie, dlaczego nie przyznawać jakichś punktów?
Zastrzeżenie: nie jestem naukowcem, mnie to nie dotyczy.

AM


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Zmiana punktacji publikacji naukowych (petycja do MNiSW)






SDL AutoSuggest Creator Add-on
Speed up manual translations with sub-segment matching

AutoSuggest accelerates translation editing in SDL Trados Studio 2014 through intelligent sub-segment matching suggestions while you type.

More info »
PerfectIt consistency checker
Faster Checking, Greater Accuracy

PerfectIt helps deliver error-free documents. It improves consistency, ensures quality and helps to enforce style guides. It’s a powerful tool for pro users, and comes with the assurance of a 30-day money back guarantee.

More info »