Pages in topic:   [1 2 3 4 5] >
Agencja tłumaczeń, stawki i pytanie: czy warto?
Thread poster: Szymon Cegielka

Szymon Cegielka  Identity Verified
Local time: 08:52
English to Polish
+ ...
Aug 31, 2003

Witam,

Kieruję się z zapytaniem czy warto pracować dla agencji, która proponuje takie oto (według mnie bandyckie) stawki:18PLN z ang. na polski i 20 przy tłumaczeniach w drugą stronę (przy czym wg danych z ich strony WWW od klientów żądają odpowiednio 45 i 54 za stronę - 1800 znaków ze spacjami)... ponadto często żądają nienormalnych terminów (np. ostatnio 6000 słów na 24h), brak zróżnicowania stawki za tekst medyczny, prawniczy, informatyczny itp... nazwy tej agencji chyba nie powienienem podawac... tak czy inaczej pytam: Czy warto??? Ostatnio nie mialem wielu zlecen krajowych, ale zeby byla az taka roznica???


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 08:52
German to Polish
+ ...
Pewne bardzo znane wydawnictwo Sep 1, 2003

oferowało mi w ub. roku 14 PLN/str. uzasadniając to tym, że nawet najbardziej zasłużeni tłumacze, współpracujący od kilku lat, otrzymują 18 PLN. Kolejni tłumacze czekają w kolejce na zlecenia.
Tłumacze tłumaczom zgotowali ten los.
Widziałem w gazecie ogłoszenia "tłumaczenia od 10 zł/stronę".
A wracając do pytania, chyba nie warto. Lepiej poświęcić czas na aktywne szukanie klientow, zrobienie strony internetowej etc.
Pozdrawiam
Andrzej

[Edited at 2003-09-01 14:43]


Direct link Reply with quote
 
Robert Zawadzki  Identity Verified
Local time: 08:52
English to Polish
+ ...
Ja się nie zgodziłem Sep 1, 2003

.

Direct link Reply with quote
 
emis
English to Polish
+ ...
to zależy Sep 1, 2003

Jeżeli tłumacz jest "świeży" to może warto, bo zacząć jest zawsze trudno, zwłaszcza bez większego doświadczenia. Ale szanujący się tłumacze z pewnym dorobkiem powinni sobie dać spokój, bo takie stawki są uwłaczające. Moja cierpliwość skończyła się, gdy przedstawiono mi umowę, w której za nienależyte wykonanie tłumaczenia były bardzo surowe kary umowne, przy czym zabrakło tam jasnych kryteriów dotyczących błędów, na podstawie których od i tak nędznej stawki odliczano by tę kwotę.
Chyba, że ktoś jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej i nie ma wyjścia - to wtedy co innego.


Direct link Reply with quote
 

Jakub Szacki  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Czy istnieja 'bandyckie stawki'? Sep 1, 2003

Te stawki sa zaiste paskudne, ja bym nie podjal sie tlumaczenia za takie pieniadze. Ale ma racje Andrzej twierdzac, ze to 'zasluga' tlumaczy. Agencja moze sobie proponowac ceny jakie chce, oczywiste jest, ze chce wziac jak najwiecej od klienta i jak najmniej zaplacic tlumaczowi i trudno miec jej to za zle. Ja tez wole zarobic wiecej niz mniej i podejrzewam, ze nie jestem w tych swoich zachcainkach odosobniony. A rzeczywiscie sa tlumacze i 'tlumacze', ktorzy pracuja za takie krotochwilne stawki i psuja rynek. Mysle, ze nalezy unikac tlumaczenia za tak niskie wynagrodzenie, zarowno w interesie wlasnym jak i kolegow po fachu.
Pozdrawiam - Q


Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Można to obliczyć... Sep 1, 2003

Załóżmy, że jesteś bardzo pracowity i robisz po 10 stron dziennie (180PLN) x 25 dni w miesiącu = 4500. Od tego odejmij podatek, ZUS, telefon, czynsz, energię, internet, komputer z oprogramowaniem, słowniki, platynę w Prozie i bułkę z masłem (zakładam, że nie masz na utrzymaniu np. dzieci w wieku szkolnym) i zastanów się czy warto było uczyć się przez tyle lat...

Pamiętaj, że są takie biura, która tłumacza za 18PLN NIGDY nie zatrudnią, bo wiedzą, że on niewiele potrafi.

Magda


Direct link Reply with quote
 

SATRO  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
German to Polish
+ ...
Problem... Sep 1, 2003

... jest moim skromnym zdaniem nieco bardziej skomplikowany. Na takie stawki zgadzają się ludzie nowi w fachu albo bardzo zdesperowani.

Dla mnie jednak to oczywiste psucie rynku!!!

I przez analogię: czy to znaczy, że mam iść na ustne za 30PLN za godzinę (dla klienta najlepiej bez sesji minimalnej i z rozliczeniem taktowanym co 5 minut)???

SZANUJMY SIĘ!!! OPAMIĘTAJMY SIĘ!!!

Jeśli ktoś nie pamięta lub nie wie to odsyłam do stawek zalecanych przez TEPIS...

Ach i pamiętajmy o jeszcze jednym. Klient, którego będziemy obsługiwać za 10 za stronę z pewnością poleci nas innym, którzy powiedzą ok. 750 stron miesięcznie ale za 7,50. I oczywiście to zrobimy, bo to dobry klient (przecież to aż 5.625PLN netto a z vatem można zawsze zaczekać)

Rynek jest trudny (to fakt), ale jesteśmy profesjonalistami i jeśli klient nie chce tego zrozumieć finansowo to adieu!!!

Moim skromnym zdaniem


Direct link Reply with quote
 

Agnieszka Hayward
Poland
Local time: 08:52
German to Polish
+ ...
moj blond wlos sie zjezyl Sep 10, 2003

18??? zlotych? to dowcip?
aczkolwiek tez mi sie jezy, jak (aktualnie) poprawiam tlumaczenie kogos, kto w dalekiej bundesrepublice podjal sie tlumaczenia, bywszy zapomniwszy jezyka ojczystego meandry... a ten ktos duuuzo wiecej niz 18 i to nawet euro sobie policzyl...
to jasne, ze klient chce tanio.
to jasne, ze my mamy swoja cene.
wybaczcie porownanie, ale jak ide do tesco i widze towar brandowany (aaau!) tesco, oczywiscie 3 razy tanszy od oplacalnego pulapu produkcji, to sie zastanawiam, czy w zupce instant glownym skladnikiem nie sa przypadkiem wlosy kota imc prezesa. to samo z tlumaczeniem.
nawet przy nie wiem jak ostrym napadzie desperacji, tlumaczenie za tak niska stawke bym odrzucila. powod? poczta pantoflowa! jak klient A, od lat solidnie placacy moja normalna stawke, dowie sie ( a DOWIE sie, predzej czy pozniej, nie oszukujmy sie, kransnale rynku dzialaja sprawnie i wiesci roznosza), to jak z czystym sumieniem moge mu dalej serwowac swoja normalna stawke po wyjsciu z chwilowego kryzysu?
i jak mam spojrzec w lustro po orce ponizej polowy ceny, jezeli takiej samej starannosci dokladam do tlumaczen oplacanych po uczciwych stawkach?
moja bliska przyjaciolka, tez tlumaczka, mawia, ze tlumacze pracujacy za symboliczny grosz to dyjamenty. i nie ma tu bledu w pisowni. ja wyznaje zasade, ze jezeli cos (lub Ktos) jest tego warte, pracuje za friko. dla dobra Sprawy. ale gdy wystawiam faktury, to przecie dokumentuje swoja Dzialalnosc. i nie chce miec czarno na bialym , ze sie s.....wilam. wybaczcie dosadnosc, ale tak to widze. zgadzam sie ze Staszkiem. Szanujmy sie!
Buzi
Ag


Direct link Reply with quote
 

LOQUAX
Poland
Local time: 08:52
Welsh to Polish
+ ...
Rynek jest królem - smutne ale prawdziwe Sep 19, 2003

Klienci rzeczywiście nie mają ostatnio umiaru w negocjowaniu stawek. Znam jednak świetnych tłumaczy pracujących za stawki dostosawne do obecnej sytuaji na na rynku i dzięki temu mają pełny pakiet zleceń na poziomie 200 - 300 stron miesięcznie zarabiając odpowiednio 4000 - 6000 zl netto.
Jak na polskie warunki nie jest to takie złe - jeżeli nie można zarobić 8000 - 12000 tysięcy.Znam też przypadki, że stosunkowo drodzy tłumacze wykonują zlecenia na poziomie nie wyższym a często dużo niższym niż ci umiarkowani zawodowcy.


Direct link Reply with quote
 

SATRO  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
German to Polish
+ ...
RYNEK NIE JEST KRÓLEM Sep 19, 2003

MUSISZ TYLKO UŚWIADOMIĆ KLIENTOWI STOSUNEK JAKOŚĆCENA, jeśli Ci się to uda to jesteś górą... Umowy nie można przetłumaczyć "na odwal" za 15 PLN za stronę...

Stasek


Direct link Reply with quote
 

LOQUAX
Poland
Local time: 08:52
Welsh to Polish
+ ...
Rynek wybiera sobie jakość i cenę, jaką chce za nią zapłacić Sep 19, 2003

Niestety ale to "uświadamianie" klienta to bardzo delikatna sprawa. Należy uważać żeby "sesje" nie były zbyt gwałtowne. Ja również wolałbym aby tłumaczenia były droższe. Jest jak jest. Wrogiem nr 1 nie jest targujący się klient ale wysokie podatki. Jak ma się zachować agencja dostająca zlecenie na tłumaczenia np. 10 000 stron rocznie od jakiegoś klienta wiedząc że budżet firmy na ten cel wynosi tyle a tyle. Albo wchodzisz albo wychodzisz.

Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Coś tu nie gra.. Sep 19, 2003

LOQUAX wrote:

Znam jednak świetnych tłumaczy pracujących za stawki dostosawne do obecnej sytuaji na na rynku i dzięki temu mają pełny pakiet zleceń na poziomie 200 - 300 stron miesięcznie zarabiając odpowiednio 4000 - 6000 zl netto.


Dostosowane do obecnej sytuacji???
300 stron miesięcznie za 6000 netto to jest niewolnicza praca przez 30 dni w miesiącu po 10 stron dziennie za dniówkę 200 zł. Pracuje w soboty, niedziele, święta państwowe i kościelne. 10 stron dziennie przez 30 dni to robi albo robot, albo ...partacz, kolego, partacz i do tych jego 20 zł za stronę klient musi jeszcze doliczyć jakieś 50zł, jeśli to się ma dać czytać.

Jak ma się zachować agencja dostająca zlecenie na tłumaczenia np. 10 000 stron rocznie od jakiegoś klienta wiedząc że budżet firmy na ten cel wynosi tyle a tyle. Albo wchodzisz albo wychodzisz.


Właśnie. I na tym polega edukacja klientów: wchodzi ten za 20 zł, potem klient dokłada do całego interesu i następnym razem już wie jak ma budżet ustalać - ale do tego pierwszego już nie wraca, ten musi szukać następnej ofiary...

Magda


Direct link Reply with quote
 

LOQUAX
Poland
Local time: 08:52
Welsh to Polish
+ ...
To nie jest całkiem tak Sep 19, 2003

To oczywiste, że lepiej otrzymać wyższe wynagrodzenie, ale jeszcze lepiej mieć pracę. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nikogo nie zachęcam do pracowania za 20 zł/stronę jeżeli może pracować za 50 czy 100 zł za stronę. Ale zachęcam do wybrania nawet tej niskiej stawki gdy nie ma nic innego. To kwestia filozfii życia i potrzeb. Nic więcej. Jeden z najlepszych tłumaczy jakich spotkałem robił tłumaczenie na j. ang. za 18 zl/strone. Tylko dlatego że był wolny w tym czasie i nie miał nic innego na stole. Czy to coś złego? Czy szanowna społeczność translacyjna ma go wytknąć palcami i podnębić? Moim zdaniem NIE! Po prostu był w potrzebie i nie lubi bezczynnie siedzieć. To wszystko.

Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Tak, to kwestia filozofii Sep 19, 2003

LOQUAX wrote:

Ale zachęcam do wybrania nawet tej niskiej stawki gdy nie ma nic innego.


Ja w takiej sytuacji zachęcam raczej do przemyślenia DLACZEGO nie ma nic innego i co należy zrobić, aby uzyskiwać lepsze stawki. Inny marketing? Może lepsza specjalizacja? Może trzeba czegoś się pouczyć? A może w ogóle zmienić rodzaj kariery - wszyscy wiemy, że to nie jest praca dla każdego. Branie zleceń od każdego i za każde pieniądze to nie jest strategia profesjonalisty, tylko chałturnika.
Rozumiem, że za niskie stawki pracują początkujący, studenci, etc. OK (pod warunkiem oczywiście, że klient ma świadomość, że ma do czynienia z początkującym), ale wraz z rozwojem zawodowym te stawki muszą rosnąć i rosną, więc powrót do czasów studenckich nie ma już sensu, bo wówczas trzeba zaczynać całą drogę od nowa.

A z tym dobrym tłumaczem, który z braku laku wziął i za 18: znam takie przypadki aż nazbyt dobrze, w połowie roboty dostaje zlecenie za 60, odkłada więc to pierwsze, przekłada termin, w końcu coś tam naskrobie w nocy w ostatniej chwili, ale odpuszcza sobie sczytanie i sprawdzanie terminologii, w koncu za takie grosze co ma się wysilać, widać klientowi i tak nie zależy, ajemu na tym kliencie tym bardziej, najwyżej go straci....itp.

Magda


Direct link Reply with quote
 

SATRO  Identity Verified
Poland
Local time: 08:52
German to Polish
+ ...
A ja jestem zdania,... Sep 19, 2003

że jeżeli zejdziesz ze stawką o więcej niż 10-15% poniżej swojej zwykłej stawki to wchodzisz w dumping i psucie rynku (a tym się brzydzę). Później i do mnie przychodzi klient i mówi, a pan X robił to za 20PLN. Wiesz co wtedy mówię? Nawet przy 30-50-albo niewiemilu stronach mówię "To idź Pan no pana X, bo ja nie jestem tanią !!!> Przepraszam za dosadność...

Pozdrawiam Stasek


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2 3 4 5] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Agencja tłumaczeń, stawki i pytanie: czy warto?

Advanced search






LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »
PerfectIt consistency checker
Faster Checking, Greater Accuracy

PerfectIt helps deliver error-free documents. It improves consistency, ensures quality and helps to enforce style guides. It’s a powerful tool for pro users, and comes with the assurance of a 30-day money back guarantee.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums