Mobile menu

Uwierzytelnienia obcych dokumentow
Thread poster: Alina Brockelt

Alina Brockelt  Identity Verified
Local time: 17:05
German to Polish
+ ...
Sep 18, 2003

Witam,

wczoraj pojawila sie na job-forum pl-de oferta pracy dot. uwierzytelniania dokumentow http://www.proz.com/job/43114
Na poczatku myslalam, ze chodzi o tlumaczenia z uwierzytelnieniem, ale po
zapytaniu dowiedzialam sie, ze chodzi tylko o
postawienie pieczatki.
Moze jestem naiwna, ale do tej pory takie praktyki wydawaly mi sie conajmniej naganne.
Dosyc czesto spotykalam sie juz z prosbami typu: "Potrzebuje tylko pieczatke, bo tlumaczenie juz mam", ale nigdy tego nie robilam.
Co o tym myslicie?

Pozdrowienia

Alina


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 17:05
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Decyzja pozostaje zawsze w gestii "posiadacza pieczatki" Sep 18, 2003

Rzeczywiscie oferte widzialem, lecz nie skojarzylem jej od razu z uwierzytelnianiem cudzych tlumaczen.
Jak o mnie chodzi, zasadniczo NIE uwierzytelniam cudzych tlumaczen, tak samo, jak nie tlumacze nazw miejscowosci itp. Jest to najprostsze i chyba najlepsze rozwiazanie.
Ale jak juz napisalem w tytule, decyzja jest zawsze sprawa indywidualna. W kazdym razie OLG Hamm widzi cos takiego bardzo niechetnie. Nie chce pisac, iz jest to niedozwolone, bo tego juz nie pamietam.

To tyle w kwestii mojego zdania na ten temat

Pozdrawiam
Jerzy


Direct link Reply with quote
 

vladex  Identity Verified
Local time: 17:05
Polish
+ ...
no, nie wiem Sep 18, 2003

Ja tam pieczątki nie mam, więc mój głos niewiele waży, ale wydaje mi się (poza kwestiami etycznymi) to trochę ryzykowne. A nuż okaże się, że to tłumaczenie wypowiedzi Berlusconiego o kapo albo Coxa o wysiedlonych i znowu konflikt miedzynarodowy zostanie wywołany "przez błędne tłumaczenie" Kto wtedy odpowie za wywołanie trzeciej wojny światowej? - zgodnie z pieczątką - Alina B.

Direct link Reply with quote
 

GingerR  Identity Verified
Local time: 17:05
Member (2004)
English to Polish
+ ...
ja tez nie mam pieczatki... Sep 18, 2003

Alino,
Musze cie zmartwic... obawiam sie, ze praktyka taka jest na porzadku dziennym, przynajmniej w naszym kraju-raju.
Nie mowie, ze popieram taka polityke, ale sama pracujac dla biur tlumaczen (duzych i znanych), spotkalam sie z tekstem "to potem idzie do uprzysieglenia"...
Ja pieczatki nie mam, robote staram sie wykonac najlepiej jak potrafie. Zastanawiam sie wtedy czy powinnam to robic. Ale jesli to oznacza, ze bede miala czym zaplacic rachunki, to tlumacze.
Poza tym, domyslam sie, ze taka informacja (o ewentualnym uwierzytelnieniu) nie zawsze do mnie dociera.
Brutalna rzeczywistosc....
Pozdrawiam i zycze jak najmniej takich sytuacji dla nas wszystkich


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 17:05
English to Polish
+ ...
sense of injustice Sep 18, 2003

vladex wrote:

nuż okaże się, że to tłumaczenie wypowiedzi Berlusconiego o kapo albo Coxa o wysiedlonych i znowu konflikt [...]
[/quote]

Vladeksie, chyba nie klepnąłbyś dokumentu bez chociaż zerknięcia na jego treść...?

Ja też nie mam pieczątki, ale wyobrażam to sobie tak:
"Ma Pan(i) tłumaczenie i chce Pan(i) pieczątkę? Bardzo proszę o dokument źródłowy. Ja to sobie porównam, upewnię się, że nie ma żadnych gniotów i przystawię pieczątkę. Koszt taki sam jak za tłumaczenie + pieczątka. No bo ceny są urzędowe, wie Pan(i)."

Nie wiem jakie są przepisy w kwestii cen za takie usługi - tzn. czy dozwolone są ceny inne niż urzędowe (w domyśle niższe - bo mogę się ew. zastanowić, czy za samo sprawdzenie nie dać np. 25% zniżki).

GingerR - w Twoim przypadku kierunek jest odwrotny - Ty tłumaczysz, a pieczątkę przystawia ktoś inny, biorąc odpowiedzialność za jakość Twojego tłumaczenia. Alina mówi o uwierzytelnianiu cudzej roboty.


[Edited at 2003-09-18 08:46]


Direct link Reply with quote
 

Elzbieta
Netherlands
Local time: 17:05
Dutch to Polish
+ ...
Sama tego nie robie, ale... Sep 18, 2003

Wszystko zależy w dużym stopniu od lokalnych zasad.

W Polsce "sprawdzenie i zaświadczenie dostarczonego tłumaczenia" jest wymienione w ustawie o tłumaczach przysięgłych:
§ 21. Tłumacz przysięgły uprawniony jest do:
1) sporządzania i poświadczania tłumaczeń na język polski z języka obcego, na ten język z języka polskiego oraz z języka obcego na inny język obcy w zakresie ustanowienia, a także do sprawdzania i poświadczania tłumaczeń z tego zakresu sporządzonych przez inne osoby
(Ustawa)

Za poświadczenie cudzego tłumaczenia obowiązuje stawka 50% (Ustawa, patrz par. 3).

Przysięgłym w Polsce nigdy nie byłam i nie wiem, jak to funkcjonuje w praktyce, ale wg ustawy "tłumacz może odmówić wykonania czynności należących do zakresu jego obowiązków tylko z ważnych przyczyn", a więc teoretycznie jest się zobowiązanym choćby rzucić okiem na to cudze tłumaczenie i jeśli zasadniczo jest OK to chyba nie ma podstaw, aby odmówić przystawienia pieczątki.

W Holandii, gdzie mieszkam, czegoś takiego się w ogóle nie praktykuje. Tłumaczenie przysięgłe to tłumaczenie wykonane przez tłumacza przysięgłego i przez niego podpisane + ostemplowane. Kiedy więc ktoś przychodzi do mnie z gotowym, w miarę dobrym tłumaczeniem, przepisuję je z większymi lub mniejszymi zmianami, tak abym mogła się z czystym sumieniem pod nim podpisać, bo w końcu to tłumaczenie będzie wprowadzone do obiegu prawnego jako moje. Stawkę liczę za spędzony czas, co nierzadko przewyższa koszty, jakie dana osoba poniosłaby zlecając mi całe tłumaczenie od początku. Ale cóż, jeśli klient chce, wolna wola

[Edited at 2003-09-18 09:50]


Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 17:05
Member (2004)
English to Polish
+ ...
albo co kraj to obyczaj, albo jest tu jakieś nieporozumienie Sep 18, 2003

W Polsce, w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie wynagrodzenia tłumaczy przysięgłych istnieje pozycja: "sprawdzenie i zaświadczenie dostarczonego tłumaczenia" (za co przysługuje wynagrodzenie w wysokości 50% kwoty bazowej), a więc jest to jak najbardziej legalne działanie.

Nie bardzo rozumiem Wasze wątpliwości moralne: sprawdza się tłumaczenie wykonane przez innego tłumacza, tak jak przy normalnej weryfikacji, a następnie za pomocą pieczęci zaświadcza, że jest zgodne z dokumentem źródłowym. Z etycznego punktu widzenia nie ma w tym nic nagannego!

Wątpliwości mieć można jedynie od strony biznesowej - czyli, czy 50% i tak niskiej stawki ministerialnej to jest wystarczające wynagrodzenie za takie zadanie, ale to już jest zupełnie inna kwestia.

W każdym razie "uprzysięglanie", czyli zaświadczanie tłumaczeń wykonanych przez innego tłumacza w Polsce jest nie tylko dozwolone, ale także bardzo powszechne.

Magda


Direct link Reply with quote
 

Alina Brockelt  Identity Verified
Local time: 17:05
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
No to chyba, co kraj to obyczaj Sep 18, 2003

Z tekstu ustawy przytoczonego przez Elzbiete (wielkie dzieki) wynika jednoznacznie, ze poswiadczanie cudzych dokumentow jest w Polsce jak najbardziej dozwolone (masz zupelna racje, Magdo).
W Niemczech nie ma tak dokladnie sprecyzowanych przepisow dot. wykonywania tlumaczen uwierzytelnionych. Istnieje ZSEG, ale ustawa ta reguluje tylko wysokosc wynagrodzenia tlumaczy.
Sama nigdy nie poswiadczalam cudzych tlumaczen, bo to sie po prostu nie oplaca (nikt nie zaplaci 50 % tylko za pieczatke) no
a z drugiej strony mialam opory natury etycznej, ktore po lekturze Waszych postow nieco sie zmniejszyly.
Mieszkam (i tlumacze) w Niemczech, takze obowiazuja mnie niemieckie przepisy, ale jezeli takowe nie istnieja to kazdy moze robic co chce, czyz nie?
Ale moze powinnam postwic byla to pytanie na niemieckim forum ?


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 17:05
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Co kraj to obyczaj, a poza tym... Sep 18, 2003

Alina Brockelt wrote:

...
W Niemczech nie ma tak dokladnie sprecyzowanych przepisow dot. wykonywania tlumaczen uwierzytelnionych. Istnieje ZSEG, ale ustawa ta reguluje tylko wysokosc wynagrodzenia tlumaczy.
Sama nigdy nie poswiadczalam cudzych tlumaczen, bo to sie po prostu nie oplaca (nikt nie zaplaci 50 % tylko za pieczatke) no
a z drugiej strony mialam opory natury etycznej, ktore po lekturze Waszych postow nieco sie zmniejszyly.
...


Uzueplnilbym to jeszcze o nastepujaca uwage: w Polsce najwyrazniej "przychodzi tlumacz do tlumacza", a w Niemczech przynajmniej do tej pory mialem zawsze takie zapytania (lub stwierdzenia): ja to sobie sam(a) przetlumacze (przeciez tlumaczyc kazdy glupi potrafi, wystarczy, ze urodzil sie w Polsce i pomieszkal pare chwil w Niemczech i juz umie...), ino pieczatki ni mom, wiec niech mi pan przystawi". I to oczywiscie za zadne 50%, tylko najlepiej za darmo! Na to mowie nie i tyle. Jesli chodzi o uwierzytelnianie cudzych tlumaczen, to widze sprawe dokladnie tak, jak Elzbieta.
Problem w Niemczech polega na tym, ze zawod tlumacza nie jest tu chroniony, wiec tlumaczyc moze kazdy, kto uwaza, ze potrafi. To psuje rynek, stad obiekcje Aliny (i moje) sa jak najbardziej uzasadnione.

Pozdrawiam
Jerzy


Direct link Reply with quote
 
henryk
Local time: 17:05
Polish to German
ogólnie dlaczego nie? Sep 18, 2003

Generalnie przyznaje racje Magdzie, z punktu widzenia moralnego nie ma zadnych zastrzezen, w koncu pieczatka rzeczywiscie potwierdza zdodnosc powyzszego tlumaczenia z dokumentem zródlowym, a nie ze tlumacz posiadajacy pieczatke je wykonal, i chyba jest to dozwolone takze w Niemczech, conajmniej nic przeciw temu nie przemawia.

Jest jedynie sprawa pieniedzy, rzeczywiscie najczesciej klient chce zaoszczedzic, np. dal zrobic tlumaczenia w Polsce, w Niemczech jednak nie sa uznane i potrzebuje nowe;

Uwazam ze sprawa jest bardzo prosta: ogólnie nie daje sprzeciwu, jednak jako sumienny tlumacz czuje sie zobowiazany, to dane mi do podpieczatkowania tlumaczenie dokladnie sprawdzic, a kazdy z nas wie, ile to czasu zabiera, niekiedy moze nawet wiecej, niz nowe tlumaczenie, wiec jest jasne, ze zadam normalnej ceny, jak za nowe tlumaczenie. Czesto klient wtedy odmawia, ok., to inna sprawa. Ale nigdy bym z góry takiej czynnosci nie odmówil.


Direct link Reply with quote
 

Uwe Kirmse  Identity Verified
Local time: 17:05
Polish to German
+ ...
W zasadzie takich rzeczy nie robie, ale... Sep 18, 2003

...jest paru tlumaczy, od ktorych uwierzytelniam tlumaczenia, a oni moje tez uwierzytelniaja (polska pieczatka). Oczywiscie w kazdym przypadku trzeba zobaczyc oryginaly. Przeciez wszystko jedno, kto przetlumaczyl, stawiajac pieczatke, przejmuje na siebie odpowiedzialnosc.

Nie powinnismy z gory zakladac zlych intencji kolezanki, ktora opublikowala te oferte pracy. Moze ma kogos, kto tlumaczy taniej niz przysiegly lub sama tlumaczy i chce troche zaoszczedzic. Nie ma w tym nic nagannego, a czy pojdziemy na to, powinnismy sami wiedziec.

Wyjasnie jeszcze, dlaczego ja sie takich rzeczy zazwyczaj nie podejmuje:
1. W wiekszosci przypadkow te tlumaczenia sa tak marnej jakosci, ze nie nadaja sie do uwierzytelnienia. Przekonalem sie o tym wiele razy.
2. Kiedy mialem kiedys podobna oferte z duzej miedzynarodowej kancelarii adwokackiej z Warszawy, potencjalny "klient" odstapil od niej nawet niezaleznie od ceny, kiedy stawilem warunek, ze do kazdego tlumaczenia musze zobaczyc oryginal. Mialo byc bowiem tak, ze przesyla sie mailem jakis plik, ja to drukuje, stempluje i jak trzeba, ide za klienta siedziec Ale powtarzam jeszcze raz: Nie ma najmniejszego powodu, zeby zakladac, ze w tym przypadku tak jest. Kto jest zainteresowany ta oferta, niech wyjasni szczegoly ze zleceniodawca, zazada jakiegos tlumaczenia probnego do sprawdzenia, a moze okaze sie, ze wszystko jest w jak najlepszym porzadeczku


Direct link Reply with quote
 

Alina Brockelt  Identity Verified
Local time: 17:05
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Uwe, Sep 18, 2003

nie mialam zamiaru nikogo osadzac czy krytykowac, sprawa o ktorej dyskutujemy intryguje mnie juz od dluzszego czasu, a ta oferta pracy tylko mi o niej przypomniala.

Pozdrawiam

Alina


[quote]uwe wrote:


Nie powinnismy z gory zakladac zlych intencji kolezanki, ktora opublikowala te oferte pracy.


Direct link Reply with quote
 

Uwe Kirmse  Identity Verified
Local time: 17:05
Polish to German
+ ...
Widocznie z j. polskim sie udalo, ... Oct 29, 2003

wiec teraz z rosyjskiego:
http://proz.com/job/45149

Przegladalem strone naszej Kolezanki z tamtego Franfurtu nad tamta rzeka (bo ja nad Odra), a wcale nie odnosze wrazenia, ze ona prowadzi "non profit organisation". Troche zaczynam sie jednak zastanawiac. Bronilem jej prawa do minimalizacji kosztow, a kto taka oferte przyjmuje, jest sam sobie winien, ale to chyba juz lekka przesada


Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 17:05
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Non-profit Oct 29, 2003



Informacja dla zdziwionych, że link podany przez Uwego nie działa:
to zlecenie zostało usunięte, ponieważ przez pomyłkę oznaczone było jako 'non-profit'. Zostało to wyjaśnione ze zleceniodawcą.
Dla wyjaśnienia wszystkim:
JOB FAQs:
"A non-profit group is an organization which exists for educational or charitable reasons, and from which its shareholders or trustees do not benefit financially. Some translators are willing to reduce their rates when working for a non-profit group they deem worthwhile. Jobs posted on behalf of non-profit organizations should include the name of the group, and a publicly visible link to a website with further information about the organization. Jobs marked as non-profit that do not meet these requirements will be removed by moderators or site staff. "

Dzięki Uwe za zwrócenie na to uwagi

Magda

[Edited at 2003-10-30 19:56]


Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Uwierzytelnienia obcych dokumentow

Advanced search






Déjà Vu X3
Try it, Love it

Find out why Déjà Vu is today the most flexible, customizable and user-friendly tool on the market. See the brand new features in action: *Completely redesigned user interface *Live Preview *Inline spell checking *Inline

More info »
CafeTran Espresso
You've never met a CAT tool this clever!

Translate faster & easier, using a sophisticated CAT tool built by a translator / developer. Accept jobs from clients who use SDL Trados, MemoQ, Wordfast & major CAT tools. Download and start using CafeTran Espresso -- for free

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs