| Pages in topic: [1 2 3] > |
| User | Thread poster: lim0nka odszedł od nas Leff :( |
lim0nka United Kingdom Local time: 22:02
 Member (2004) English to Polish |
Mam dla Was bardzo przykrą wiadomość...
28 grudnia odszedł od nas Leszek Krowicki, znany tutaj jako Leff.
Jeżeli ktoś chciałby towarzyszyć Mu w ostatniej drodze, to Jego pogrzeb odbędzie się w poniedziałek 3 stycznia w Warszawie na Powązkach Wojskowych o godz. 13:00. Godzinę wcześniej, o 12:00, w kościele św. Boromeusza na Starych Powązkach odbędzie się nabożeństwo żałobne.
Leffie, będzie nam tu Ciebie bardzo brakowało... | | | |
bartek Poland Local time: 23:02 English to Polish + ... | | Nie ogarniam | Dec 30, 2010 |
Taki straszny żal....
  | | | |
Evonymus (Ewa Kazmierczak) Poland Local time: 23:02 English to Polish + ... |
trudno znaleźć odpowiednie słowa ogromny żal
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
Ewa | | | |
Iza Szczypka Poland Local time: 23:02
Member (2005) English to Polish + ... | | Leff mnie uczył Prozowego abecadła... | Dec 30, 2010 |
Mnóstwo Mu zawdzięczam... Brak słów...
   | | | |
Monika Rozwarzewska Poland Local time: 23:02
 Member (2006) English to Polish + ... | | tyle wspomnień.... | Dec 30, 2010 |
... a co jedno to milsze. Dołączam do słów przedpiszców | | | |
Andrzej Lejman Poland Local time: 23:02
 Member (2004) German to Polish + ... |
pamiętam jego celne komentarze i uwagi i mam nadzieję, że nie robię błędów, które wytykał.
To bardzo przykre; strasznie nieswojo czuję się na przykład, gdy trafiam na odpowiedzi z udziałem Uwego Kirmse - tyle razy spieraliśmy się z pożytkiem dla nas i dla wszystkich.
A teraz Leff... Będzie dwa razy gorzej.
A. | | | |
Lucyna Długołęcka Poland Local time: 23:02
Member (2009) English to Polish + ... | | Każdy ma swój czas... | Dec 30, 2010 |
Ja też się dziwnie czuję trafiając na odpowiedzi Uwego. A Leffa też dane mi było poznać osobiście - pamiętam, jak co odważniejsze pałłałowiczki siadały mu na kolana | | | |
Szymon Metkowski Poland Local time: 23:02
 Member (2006) German to Polish + ... | | Też go poznałem... | Dec 30, 2010 |
Spotykaliśmy się chyba na jakichś pałłałach ale pamiętam go z konferencji warszawskiej. Wymknęliśmy się w porze obiadowej aby przy piwku porozmawiać o tłumaczeniu książek fantastycznych i podręczników chemicznych. Ceniłem jego poczucie humoru... RIP Leszku | | | |
Barbara Gadomska Poland Local time: 23:02 English to Polish + ... | | bardzo smutne | Dec 30, 2010 |
Był moderatorem, gdy tu trafiłam. Cierpliwie wyjaśniał, co można, a czego nie. Zawsze życzliwie i z humorem.
Żegnaj, Leffie. | | | |
Jakub Szacki Poland Local time: 23:02
Member (2004) English to Polish + ... | | trudno uwierzyć | Dec 30, 2010 |
mniej więcej równocześnie z leffem stałem się prozakiem, byłem z nim na wielu pałłałach, razem przetłumaczyliśmy książkę na temat Holocaustu. Wiele razy pomagał mi przy nazwach związków chemicznych. Miał prawie tyle lat, co ja, byłem do dziś pewien, że to jeszcze nie czas na umieranie... | | | |
tygru Poland Local time: 23:02 German to Polish + ... |
Z wdzięcznością wspominam jego pomoc,
nie tylko gdy wpadłam na jakąś chemiczną "minę",
ale także gdy gubiłam się w moich prozowych początkach.
A wydawało się, że niektórzy będą z nami zawsze.
Jak już kilka osób wspomniało, gdy odszedł Uwe, trudno było się z tym pogodzić.
Potem Robert Zawadzki.
A teraz Leff...
Smutno. | | | |
elzbieta jatowt France Local time: 23:02
 Member (2007) French to Polish + ... |
Jesze w Dzień Dziecka, na Mariensztacie, dyskutowaliśmy o tłumaczeniach i Leff okraszał dyskusję swoim niepowtarzalnym humorem. Było to jakby włamanie do wszchświata słów.
Jest na zdjęciach z tego pałłała.
... "nie przychodź życie do mnie zbyt często i do seca jak do drzwi nie łomocz..." słowami Agnieszki Osieckiej wyrażam, jak "to życie" waliło często tego roku do mojego serca i tym mocniej łączę się z rodziną Leffa, pogrążonej w smutu, w tej ciążkiej chwili. | | | |
IwonaASzymaniak Poland Local time: 23:02
 Member English to Polish + ... | | Jak wielu innych | Dec 31, 2010 |
zaczęłam stawiać pierwsze ProZowe kroki pod czujnym i ciepłym okiem Leszka. Nie potrafię godzić się z przedwczesnymi pożegnaniami. Wszystko się we mnie buntuje.
Nie wiem, czy w niebie potrzebni są tłumacze, ale mam nadzieję, Leszku, że pomożesz nam stawiać pierwsze kroki po drugiej stronie, kiedy nas wezwą na pastwiska niebieskie.
Iwona Szymaniak (*)
 | | | |
Katarzyna Chmiel Poland Local time: 23:02
 Member English to Polish + ... |
I ja wiele razy korzystałam z cennych porad leffa. Będzie mi brakowało jego pogody ducha, poczucia humoru i życzliwości. Będę tęsknić. | | | |
Grażyna Piesiak Poland Local time: 23:02
Member (2006) German to Polish + ... |
tygru wrote:
A wydawało się, że niektórzy będą z nami zawsze.
Jak już kilka osób wspomniało, gdy odszedł Uwe, trudno było się z tym pogodzić.
Potem Robert Zawadzki.
A teraz Leff...
Smutno.
|
|
Racja.
RIP, Leszku | | | |
| Pages in topic: [1 2 3] > |