Marcelina Haftka Poland Local time: 23:21 Member (2006) English to Polish + ...
Bez biletu...
Dec 18, 2011
... są dwie opcje: albo zamykasz się w toalecie, albo "zakumplowujesz się" z kierownikiem pociągu.
Jedno brzydko pachnie, a i drugie specjalnie szczytne nie jest (no chyba że jesteś singlem na polowaniu, a kierownik jest płci zdecydowanie przeciwnej ).
Subject:
Comment:
The contents of this post will automatically be included in the ticket generated. Please add any additional comments or explanation (optional)
Arrakis Poland Local time: 23:21 English to Polish + ...
PKP
Dec 18, 2011
Marcelina Haftka wrote:
... są dwie opcje: albo zamykasz się w toalecie
Czytałem kiedyś, że właśnie nie należy. Można się schować, ale drzwi pozostawić niedomknięte. Konduktorzy reagowali na zamknięte drzwi wyciągnięciem specjalnego klucza i sprawdzeniem zawartości przybytku dumania.
Arrakis
[Zmieniono 2011-12-18 20:35 GMT]
Subject:
Comment:
The contents of this post will automatically be included in the ticket generated. Please add any additional comments or explanation (optional)
PAS Poland Local time: 23:21 English to Polish + ...
Fejsbuk - P!^&*%lę to
Dec 19, 2011
Andrzej Lejman wrote:
Dzisiaj mamy przede wszystkim wszechobecnego FB (którym ja na szczęście się nie zaraziłem) oraz inne portale społecznościowe
To jest nas dwóch.
Nie zostałem zaproszony na zlot kadry ze szkoły, w której uczyłem bo nie mam profilu. Powiadomienie mailem (nie mówiąc już o SMS) is, like, sooooooo old-school.
Andrzej ma rację, ale, jak już chyba kiedyś tu pisałem - zmieniły się też czasy. Dostępność informacji w internecie dziś - w porównaniu ze szczenięcymi latami Proza (przełom wieków) - jest nieporównywalnie większa.
Ci, co chcą i potrafią znajdują źródła sami. Zostają ci z drugiej strony, charakteryzujący się właśnie proporcją 1800/0.
Ja nie przestałem (w zasadzie) korzystać z Proza z powodu panującej tu atmosfery, czy niektórych użytkowników. Akurat mnie osobiście nie dotknęły te nieprzyjemności, z którymi spotykali się inni. Po prostu okrzepłem w dziedzinach, w których siedzę już od wielu lat i generalnie nie muszę już zadawać pytań (jakby to chełpliwie nie brzmiało)...
A dyskusji było więcej - bo bywały tu osoby, które zapewne wyniosły nawyk dyskutowania z dawnych, przedsieciowych czasów. Tych osób, poza drobnymi wyjątkami już nie ma - niekiedy niestety nie tylko na Prozie, ale także na tym ziemskim padole. Dziś się już nie dyskutuje tylko jednym okiem sprawdza wiadomości na fejsie, a drugim pisze SMSy.
P.
[Edited at 2011-12-19 09:59 GMT]
Subject:
Comment:
The contents of this post will automatically be included in the ticket generated. Please add any additional comments or explanation (optional)
Ja często daję taką radę. Niewykluczone, że ta rada skutkuje. Jeżeli tak, to byłby to kolejny czynnik zmniejszający liczbę pytań w rodzaju "wytłumaczcie mi, o co chodzi, bo nie rozumiem".
Akurat tłumacz nie musi przed autorem wstydzić się tego, że nie rozumie. Tłumacz nie musi wiedzieć, w czym tkwi błąd, dlatego powinien zapytać autora. W wielu przypadkach wina leży po stronie autora: skróty zrozumiałe tylko dla pracowników firmy, z której wyszedł tekst; różne błędy (np. interpunkcyjne, które potrafią zmienić sens tekstu; gramatyka; zgubienie fragmentu tekstu). Tylko pytając autora można mieć pewność, że tłumaczenie będzie zgodne z rzeczywistością.
AM
Subject:
Comment:
The contents of this post will automatically be included in the ticket generated. Please add any additional comments or explanation (optional)
Stanislaw Czech United Kingdom Local time: 22:21 Member (2006) English to Polish + ...
TOPIC STARTER
Święta racja
Dec 19, 2011
Andrzej Mierzejewski wrote:
Ja często daję taką radę. Niewykluczone, że ta rada skutkuje. Jeżeli tak, to byłby to kolejny czynnik zmniejszający liczbę pytań w rodzaju "wytłumaczcie mi, o co chodzi, bo nie rozumiem".
Akurat tłumacz nie musi przed autorem wstydzić się tego, że nie rozumie. Tłumacz nie musi wiedzieć, w czym tkwi błąd, dlatego powinien zapytać autora. W wielu przypadkach wina leży po stronie autora: skróty zrozumiałe tylko dla pracowników firmy, z której wyszedł tekst; różne błędy (np. interpunkcyjne, które potrafią zmienić sens tekstu; gramatyka; zgubienie fragmentu tekstu). Tylko pytając autora można mieć pewność, że tłumaczenie będzie zgodne z rzeczywistością.
AM
Mam wrażenie, że wiele pytań wynika z tego jak często zorganizowany jest proces tłumaczenia - długi łańcuszek firm przekazujących zlecenie za coraz niższą stawkę. Na końcu takiego łańcuszka jest tłumacz, który często ani nie ma zbytniego doświadczenia a i przesłać pytanie przez taki łańcuszek też jest dość trudno. To zupełnie inna sytuacja niż praca z bezpośrednim klientem czy powiedzmy w sytuacji gdy między tłumaczem a klientem jest jeden pośrednik.
Pozdrawiam
S
Subject:
Comment:
The contents of this post will automatically be included in the ticket generated. Please add any additional comments or explanation (optional)
Exclusive discount for ProZ.com users!
Save over 13% when purchasing Wordfast Pro 3.0 through ProZ.com. Wordfast is the world's #1 provider of platform-independent Translation Memory software. Consistently ranked the most user-friendly and highest value
PerfectIt helps deliver error-free documents. It improves consistency, ensures quality and helps to enforce style guides. It’s a powerful tool for pro users, and comes with the assurance of a 30-day money back guarantee.