Mobile menu

Pages in topic:   < [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118] >
Off topic: najdziwniejsze/najśmieszniejsze tłumaczenia
Thread poster: Andrzej Lejman

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 02:58
Member
English to Polish
+ ...
Nie mam pojęcia Aug 8, 2007

Nie wiem, o co chodzi. Nie wiem, jakie funkcje mieszczą się pod rzeczoną zakładką.
Ja sama nie byłam na tym szkoleniu,. Byłam tylko w trakcie szkolenia na bieżąco uwiadamiana przez pewną młodą damę, co się tam dzieje.
Musiałbyś mi powiedzieć, czy w istocie chodzi o konkondancję, indeks, skoworowidz czy sprawdzanie zgodności.
Konkordancja jest wprawdzie "zestawieniem tekstów (znaków, sygnatur, dat) dotyczących tego samego przedmiotu albo odpowiadających sobie" (Kopaliński), ale znane mi zastosowania współczesne odnoszą się do badań porównawczych tekstów biblijnych.
Słownik PWN mówi, że to: "alfabetyczny spis słów z wybranego utworu lit. ze wskazaniem miejsc ich występowania (np. rozdział, wiersz), zwykle z odpowiednimi cytatami" (czyli jak indeks w książce).
Z angielskich wyjaśnień może to być jeszcze skorowidz.
Nie wspominam o zgodnościach i harmoniach, bo chyba nie o to chodzi. Może wspólnie coś wymyslimy.

Pozdrowienia,

Iwonka

[Zmieniono 2007-08-08 12:03]


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 03:58
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
To był chyba trochę strzał kulą w płot... Aug 8, 2007

Funkcja Concordance / konkordancja, jak zresztą tłumaczy ją wiele słowników, mieści sie w przybliżeniu w definicji podanej przez Kopalińskiego. Więc może przed krytyką warto było najpierw zapoznać się z rzeczoną funkcją?
I chyba nie warto na siłę wymyślać nowej nazwy, tym bardziej, że nie ma polskiego interfejsu Tradosa i pewnie nigdy nie będzie, a tak przynajmniej od razu wiadomo, o jaką funkcję w menu chodzi.

Myślę, że Jerzy może czuć się nieośmieszony

Pozdrawiam

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 03:58
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Lassen wir also die Kirche im Dorf :) Aug 8, 2007

A konkordancję pozostawmy konkordancją.
To nie jest ani indeks, ani skorowidz, gdyż funkcja ta służy do wyszukiwania tłumaczenia szukanego przez nas słowa w poprzednio już przetłumaczonych tekstach. Pokrywa się to faktycznie z definicją Kopalińskiego.
Niemniej jednak zostałem niniejszym uczulony na pewne ważne rzeczy, za co przy okazji dziękuję.

Jerzy (jeszcze nieośmieszony)


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 03:58
Member (2004)
English to Polish
Termin przyjęty w pewnych kręgach... Aug 8, 2007

Termin "konkordancja" od dawna funkcjonuje w leksykografii, gdyż jest to potężne narzędzie istotnie pomagające w tworzeniu słowników. Teraz robi się to oczywiście komputerowo, ale drzewiej robiło się to na piechotę (iście benedyktyńska praca). Typowy przykład takiego programu można zobaczyć tu:

http://liceu.uab.es/~joaquim/language_resources/lang_res/Concordance_1.gif

Jak widać, główną zaletą tego rozwiązania jest to, że nie tylko widzimy, ile razy wystąpiło dane słowo, ale również widzimy je wszędzie w szerszym otoczeniu. W tym różni się ono istotnie od skorowidzów, indeksów itd. Podobnie funkcja ta działa zresztą w Tradosie.


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 03:58
English to Polish
+ ...
Kotulowa Aug 8, 2007

maciejm wrote:

Niby w tytule jest napisane "....najśmieszniejsze tłumaczenia", ale przed chwilą autentycznie mnie coś trafiło. Oglądałem w TV Polonia odcinek polskiego serialu, po polsku z angielskimi napisami. Słyszę "Dzień dobry pani Kotulowa". Czyli jak się ta kobieta nazywa? Kotula. A napis jaki widzę? "Good morning Mrs KOTULOW". Nic więcej nie dodam, bo musiałbym naruszyć zasady tego forum i użyć kilku słów ogólnie uważanych za obraźliwe pod adresem "tłumacza", redaktora i kogo tam jeszcze.
M


Przecież żona Kotulowa to Kotulowa!


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 02:58
Member
English to Polish
+ ...
To nie był strzał w kulą w płot, zwłaszcza, że strzały były 3 Aug 8, 2007

Funkcja konkordancji - owszem, niech będzie.

Zakładka konkordacji brzmi, moim zdaniem, śmiesznie, bo zakładka niczego nie robi, to funkcja pozwala sporządzić konkordancję lub sprawdzić zgodność.

Sam zresztą piszesz o funkcji.

Andrzej Lejman wrote:

Funkcja Concordance / konkordancja, jak zresztą tłumaczy ją wiele słowników
jako ostatnie z możliwych znaczeń, ale to na marginesie.

mieści sie w przybliżeniu w definicji podanej przez Kopalińskiego.
otóż to właśnie - w przybliżeniu.

Więc może przed krytyką warto było najpierw zapoznać się z rzeczoną funkcją?


Znam znaczenie słowa konkordancja. Można je prześledzić również na tych stronach:
http://tinyurl.com/34y5vq

Użycie go w sposób opisany przeze mnie nie znaczy nic. Jest zestawieniem dwóch słów bez wypełnienia ich znaczeniem, a w komunikacji między ludźmi chodzi o to, żeby odbiorca rozumiał nadawcę. Przypominam, że szkolenie było adresowane do osób, które zaczynają stawiać pierwsze kroki w programie Trados, a nie do jego wytrawnych użytkowników znających go na wylot i poruszających się w nim z łatwością.

I chyba nie warto na siłę wymyślać nowej nazwy, tym bardziej, że nie ma polskiego interfejsu Tradosa i pewnie nigdy nie będzie, a tak przynajmniej od razu wiadomo, o jaką funkcję w menu chodzi.


Wygoda nie może uzasadniać zachwaszczania języka. Szkolenie (odpłatne) było prowadzone po polsku. I takim językiem powinien posługiwać się prelegent.
Tłumacz-uczestnik ma prawo oczekiwać wysokiej jakości szkolenia. Jakość przekazu jest tu bardzo ważna.
A to jest zwykłe partactwo. To jest mówienie po polskiemu, moim skromnym zdaniem. Nie będzie dobrze, jeśli my, tłumacze zaczniemy akceptować taką mowę.

Nie wszyscy tłumacze, którzy przyszli na to szkolenie, musieli znać język angielski. Byli na nim w większości ludzie władający innymi językami, właśnie dlatego, że Trados nie jest zlokalizowany.

Myślę, że Jerzy może czuć się nieośmieszony


Nigdy nie było moją intencją ośmieszanie kogokolwiek, a już w najmniejszym stopniu - Jerzego.

Serdecznie Was obu pozdrawiam,

Iwona Szymaniak


Direct link Reply with quote
 

Gwidon Naskrent  Identity Verified
Poland
Local time: 03:58
English to Polish
+ ...
Nieprawda Aug 8, 2007

Zakładka konkordacji brzmi, moim zdaniem, śmiesznie


Jest to ta sama konstrukcja co "okno podglądu", "arkusz kalkulacyjny", czy "przycisk wysyłania". Według Twojego rozumowania, to okno podgląda, arkusz kalkuluje, a przycisk wysyła.

Szkolenie (odpłatne) było prowadzone po polsku. I takim językiem powinien posługiwać się prelegent.


To zwróć się do firmy SDL, żeby wydali polską wersję Tradosa, bo tylko wtedy będzie można potępiać prelegentów za odejście od normy. Nie można przecież odejść od tego, czego nie ma. Każda branża, a tym bardziej wąski krąg specjalistów, posługuje się swoim żargonem, i stawianie tego na równi z polszczyzną normatywną jest jakimś nieporozumieniem.



[Edited at 2007-08-08 11:59]

[Edited at 2007-08-08 12:18]


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 03:58
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Nie denerwuj się... Aug 8, 2007

Zakładka konkordancji wzięła się stąd, że w menu Opcji (Ptions bądź Optionen, zależnie od tego, czy włączymy Tradosa po angielsku czy też po niemiecku) w opcji "Translation Memory Options/Optionen" znajduje się właśnie "zakładka" (w środowisku Windows chyba lepiej będzie powiedzieć "karta" dotycząca właśnie funkcji konkordancji. Stąd prelegentowi wzięło się takie stwierdzenie, które być może samo w sobie nie jest najszczęśliwsze, w kontekście programu traci jednak swoją dziwność.
Znaki punktuacji natomiast czy też ekskluzywność są rzeczywiście rażące, choć muszę przyznać, iż w "ferworze walki", tłumacząc coś zupełnie innego, przy opisie czegoś o znakach interpunkcji czy wyłącznym trybie otwarcia pamięci tłumaczeniowej była mowa, można popełnić taki błąd... Najwyraźniej prelegent miał Tradosa z angielskim językiem interfejsu użytkownika i tłumaczył zasady segmentacji - tam mamy mowę o "punctuation marks". A tryb ekskluzywny wziął się z "exclusive mode" przy otwieraniu bazy tłumaczeniowej. Ja rozumiem, że jako tłumacz powinienem wiedzieć, ale czasami z wrażenia i rozpędu - gdyż same zasady segmentacji są niebanlne i tłumaczenie ich wcale nie jest proste - można się zapomnieć.

Jerzy, który na pewno palnął niejedną gafę językową na swoich szkoleniach


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 03:58
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
To prawda, ale Aug 8, 2007

Gwidon Naskrent wrote:

Zakładka konkordacji brzmi, moim zdaniem, śmiesznie


Jest to ta sama konstrukcja co "okno podglądu", "arkusz kalkulacyjny", czy "przycisk wysyłania". Według Twojego rozumowania, to okno podgląda, arkusz kalkuluje, a przycisk wysyła.



zakładka to niepoprawne tłumaczenie, choć bardzo rozpowszechnione. Poprawnie to karta. Zakładką można by od biedy nazwać ten widoczny element w szeregu kart, który klikamy, żeby wejść na kartę - przypomina zakładkę w książce. Ale jeśli mowa o zawartych tam funkcjach, to już jest karta. Więc poprawnie karta konkordancji.

Pozdrawiam

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 02:58
Member
English to Polish
+ ...
Idiolekt Aug 8, 2007

to zupełnie coś innego.
To zespół cech wyróżniających jednego człowieka jako użytkownika danego języka.
Każdy z nas ma idiolekt.

Iwona


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 03:58
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Qrka, Aug 8, 2007

SzIwonka wrote:

to zupełnie coś innego.
To zespół cech wyróżniających jednego człowieka jako użytkownika danego języka.
Każdy z nas ma idiolekt.

Iwona


to ja mówię idiolektem? A myślałem, że mówię prozą



Andrzej


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 02:58
Member
English to Polish
+ ...
Nie mam pojęcia Aug 8, 2007

Nie wiem, o co chodzi. Nie wiem, jakie funkcje mieszczą się pod rzeczoną zakładką.
Ja sama nie byłam na tym szkoleniu,. Byłam tylko w trakcie szkolenia na bieżąco uwiadamiana przez pewną młodą damę, co się tam dzieje.
Musiałbyś mi powiedzieć, czy w istocie chodzi o korkondancję, indeks, skoworowidz czy sprawdzanie zgodności.
Konkordancja jest wprawdzie "zestawieniem tekstów (znaków, sygnatur, dat) dotyczących tego samego przedmiotu albo odpowiadających sobie" (Kopaliński), ale znane mi zastosowania współczesne odnoszą się do badań porównawczych tekstów biblijnych.
Słownik PWN mówi, że to: "alfabetyczny spis słów z wybranego utworu lit. ze wskazaniem miejsc ich występowania (np. rozdział, wiersz), zwykle z odpowiednimi cytatami" (czyli jak indeks w książce).
Z angielskich wyjaśnień może to być jeszcze skorowidz.
Nie wspominam o zgodnościach i harmoniach, bo chyba nie o to chodzi. Może wspólnie coś wymyslimy.

Pozdrowienia,

Iwonka


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 02:58
Member
English to Polish
+ ...
A widzisz... Aug 8, 2007

Andrzej Lejman wrote:

SzIwonka wrote:

to zupełnie coś innego.
To zespół cech wyróżniających jednego człowieka jako użytkownika danego języka.
Każdy z nas ma idiolekt.

Iwona


to ja mówię idiolektem? A myślałem, że mówię prozą



Andrzej



To, o czym pisze Gwidon nazywa się socjolektem, a bardziej profesjolektem.


Iwona


Direct link Reply with quote
 

Barbara Gadomska  Identity Verified
Local time: 03:58
English to Polish
+ ...
Ja poprosze o anegdotki! Aug 8, 2007

Zaczęliście prowadzić poważną zawodową dyskusję, tymczasem to forum nazywa się "najdziwniejsze/najśmiesniejsze tłumaczenia", więc powinno byc zabawne i MSZ opowiadać o gafach, z których można sie posmiać!

b.


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 03:58
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Dla rozluźnienia atmosfery ... Aug 8, 2007

Impreza w środowisku informatyków, alkohol leje się strumieniami, dym papierosowy niekoniecznie z tytoniu, ostra muza. W kąciku dwóch równo narąbanych adminów przepija brudzia: "No to mówmy sobie po IP!".




Andrzej


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   < [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Off topic: najdziwniejsze/najśmieszniejsze tłumaczenia

Advanced search






SDL MultiTerm 2017
Guarantee a unified, consistent and high-quality translation with terminology software by the industry leaders.

SDL MultiTerm 2017 allows translators to create one central location to store and manage multilingual terminology, and with SDL MultiTerm Extract 2017 you can automatically create term lists from your existing documentation to save time.

More info »
SDL Trados Studio 2017 Freelance
The leading translation software used by over 250,000 translators.

SDL Trados Studio 2017 helps translators increase translation productivity whilst ensuring quality. Combining translation memory, terminology management and machine translation in one simple and easy-to-use environment.

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs