Mobile menu

Pytanie o stawki za tlumaczenia pisemne
Thread poster: Katarzyna Landsberg-Polubok
Katarzyna Landsberg-Polubok  Identity Verified
Local time: 01:44
Polish to English
+ ...
May 19, 2005

Witam!

Nie wiem, czy nie popełnię jakiegoś faux pas zadając to pytanie na forum, ale...

Otrzymalam propozycję długofalowej współpracy z pewna siecią handlową. Jest to tłumaczenie instrukcji obsługi, kilku-kilkunastu stron tygodniowo, z języka angielskiego na polski. Firma proponuje stawkę 25 zł + VAT za stronę tłumaczenia. Pytanie moje jest takie: czy to jest w miarę uczciwa stawka, czy też firma ta próbuje ze mnie zedrzeć?

Pytam dlatego, że do tej pory pracowałam jako tłumacz zatrduniony na umowę o pracę, a pojedyncze zlecenia trafiały mi się okazjonalnie i zawsze negocjowałam o wiele wyższe stawki za jedna stronę tłumaczenia. Natomiast firma, z którą teraz rozmawiam nie bardzo chce negocjować. Z jednej strony - to byłoby stałe źródło dochodu, z drugiej - nie wiem, czy to nie naciągactwo, a z mojej strony "psucie rynku", gdybym taka ofertę przyjęła.

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.

Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna


Direct link Reply with quote
 

leff  Identity Verified
Local time: 01:44
English to Polish
+ ...
Przecież to bardzo łatwo obliczyć May 19, 2005

landsberg wrote:
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.

Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna


Pomnóż sobie swą wydajność dzienną (za 7-8 godzin pracy) i przemnóż przez średnio 20 dni pracy w miesiącu (tłumacz też człowiek i też mu przysługują dni wolne od pracy). A potem zapytaj samą siebie, jaka kwota zarobiona w ten sposób miesięcznie będzie dla Ciebie satysfakcjonująca. Uwzględnij w niej także wszystkie koszty takiej pracy, a więc ZUS, podatki, zakupy słowników, Internet, amortyzację sprzętu, zakup oprogramowania (włącznie z Windowsami i Wordem). Potem wystarczy tak uzyskaną kwotę niezbędnych przychodów miesięcznych podzielić przez wcześniej wyliczoną wydajność miesięczną.

W ten sposób uzyskasz absolutnie minimalną stawkę, za jaką możesz pracować. Minimalną choćby dlatego, że nie ma siły - musisz się liczyć z niepełnym wykorzystaniem swych możliwości przerobowych. A pracując za niższą stawkę, po prostu dokładasz do interesu - jeśli nie bezpośrednio, to swym zdrowiem.

pozdrawiam
Leszek

PS. Powyższe wyliczenie nosi w ekonomii nazwę bodajże 'koszt reprodukcji siły roboczej'

[Edited at 2005-05-19 09:40]


Direct link Reply with quote
 
Katarzyna Landsberg-Polubok  Identity Verified
Local time: 01:44
Polish to English
+ ...
TOPIC STARTER
Zgadzam się, ale... May 19, 2005

Witam,

Dziękuję bardzo. Rachunek ekonomiczny to jednak nie wszystko! Ja naprawdę zupełnie się w tej chwili nie orientuję, jakie s± rynkowe stawki za tego typu tłumaczenia i nie chciałabym - jak już zaznaczałam - tego rynku "zepsuć". Tym bardziej, że w ten sposób sama sobie wykopię dołek. Nie pytam się Państwa, ile powinnam za ten temat policzyć, ale raczej - czy uważacie taka stawkę za sensown± i możliw± do przyjęcia.

Pozdrawiam jeszcze raz,
K.


Direct link Reply with quote
 
Marek Daroszewski (MrMarDar)  Identity Verified
Local time: 01:44
English to Polish
+ ...
O sposobach negocjacji... May 19, 2005

Zgadzam się z Leffem w 100%!

Twierdzisz, że firma duża, dużo zleceń, itd. więc propozycja kusząca. Pamiętaj jednak, że uzależniając się od jednej firmy niejako wychodzisz z rynku - zgadzasz się na wykonanie zleceń za stawkę N i nie masz czasu na przyjęcie zlecenia za stawkę N x 1,x. Nie jesteś fabryką, która w przypadku większej liczby zleceń kupuje maszynę lub zatrudnia ludzi na drugą zmianę. Więc argumenty - im więcej tym lepiej - nie zawsze działa na Twoją korzyśc. Na lojalność zleceniodawcy nie licz. Dziś jesteś Ty jutro kto inny.

Jeśli potrzebujesz punktu odniesienia do cen rynkowych to sprawdź oferty różnych agencji oraz na stronach Tepisu (http://www.tepis.org.pl), który w nrze 55/2004 podaje (cyt.)****** Zalecane ceny minimalne za NIEUWIERZYTELNIONE (moje wytłuszczenie) tłumaczenie prawne i ekonomiczne: Rada Naczelna PT TEPIS, po rozeznaniu krajowych cen wolnorynkowych, zaleca następujące ceny minimalne za tłumaczenie 1 strony o objętości nie większej niż 1800 znaków tekstu specjalistycznego:

z języków angielskiego, francuskiego, niemieckiego, rosyjskiego na język polski - 40,00 zł,
z języka polskiego na języki angielski, niemiecki, francuski, rosyjski - 46,00 zł.
Ceny za tłumaczenie na/z innych języków europejskich kształtują się według umowy stron. Dodatek za pośpiech wynosi 50%. Cena za dzień pracy (8 godzin) tłumaczenia konferencyjnego, konsekutywnego lub symultanicznego wynosi 1000,00 zł, nie mniej jednak niż pół dnia pracy. ***** Powyższe kwoty są sprzed kilku zaledwie miesięcy...

Przy negocjacjach spytaj czy i jak mogą zagwarantować stałość zleceń. Podpiszą umowę? Ile materiału będzie na dzień/tydzień/miesiąc? Czy są skłonni podpisać, że będzie nie mniej niż XXX i nie więcej niż YYY w tym okresie. A jeśli odmówisz to jakie będą konsekwencje? Ile godzin/dni masz na przetłumaczenie materiału? Czy będą stawki za terminy pilne, pracę w soboty/niedziele/wieczory? A w razie urlopu albo choroby?

I pamiętaj, że zawsze możecie razem z klientem wyliczyć średnią rynkową - to dobry punkt odniesienia.

Jeśli będą żądali rabatu (bo to duży klient) zaproponuj, że udzielisz im dokładnie takiego rabatu, jakiego oni udzielają swoim największym odbiorcom (albo otrzymują od dużych dostawców). To zawsze działa

Pozdrawiam,
Marek



[Edited at 2005-05-20 12:10]


Direct link Reply with quote
 
Aleksandra Kwasnik  Identity Verified
Local time: 01:44
Polish to German
+ ...
Tak, ale z drugiej strony May 19, 2005

MrMarDar wrote:

Twierdzisz, że firma duża, dużo zleceń, itd. więc propozycja kusząca. Pamiętaj jednak, że uzależniając się od jednej firmy niejako wychodzisz z rynku - zgadzasz się na wykonanie zleceń za stawkę N i nie masz czasu na przyjęcie zlecenia za stawkę N x 1,x. Nie jesteś fabryką, która w przypadku większej liczby zleceń kupuje maszynę lub zatrudnia ludzi na drugą zmianę. Więc argumenty - im więcej tym lepiej - nie zawsze działa na Twoją korzyśc. Na lojalność zleceniodawcy nie licz. Dziś jesteś Ty jutro kto inny.



Zgadzam sie, ale z drugiej strony "uzaleznienie sie od jednej firmy" z czasem oznacza zwiekszenie "wydajnosci" oraz z tym idacy wzrost stawki godzinnej, bo teksty i sformulowania czesto sie powtarzaja, temat tez sie po jakims czasie zna i nie trzeba inwestowac dodatkowego czasu na szukanie materialów i uzupelniajacych informacji - co jest niezbedne i czesto bardzo czasochlonne w przypadku tematycznie "nowych" tlumaczen.

Co nie znaczy, ze nie masz racji twierdzac, ze nie nalezy pracowac wylacznie dla jednego klienta - to jest oczywiste.

Mówie z doswiadczenia: pracuje od paru miesiecy z "regularnym" klientem, który mi na poczatku naszej wspólpracy zaproponowal raczej niska stawke, zaczelam wiec "kulturalnie krecic nosem", ale klient tak zachecajaco i przekonywujaco powiedzial: "Zobaczy pani, ze bedzie pani zadowolona, wszyscy nasi tlumacze sa zadowoleni", ze zaczelam sie smiac i sie zgodzilam. No i jestem zadowolona.

Moral przypowiesci: Czasami warto zaufac klientowi

[Edited at 2005-05-19 21:07]


Direct link Reply with quote
 

Daniele Martoglio  Identity Verified
Local time: 01:44
Polish to Italian
+ ...
Sadze ze "dolna granica" jest twoja stawka dla BT.. May 21, 2005

Ja mam stawki dla BT, ktore sa odpowiednio "zwiekszone"
dla klienci bezposredni. Owszem istnieja klienci bezposredni
ktory zlecaja prace regularnie. Ja sadze ze trzeba ich
traktowac jak biur tlumaczen. Wiec mozna uzywac z nich,
ewentualnie, ta sama stawka ktora sie uzywa z biurami
tlumaczen.

Chociaz to NIE jest regula, bo czasami z klientem
bezposrednim mozna pracowac na poziom jakosci WYZSZY.
niestety przewaznie z biurami tlumaczen NIE MOZNA, bo
oni czesto nie doceniaja tego. Nie raz jak znalaslem
bledy merytoryczny w oryginale, biuro powiedzial
"nie bede przekazac pana uwagi klientowy, my mamy
tlumaczyc i tyle".

Wiec jesli sie ma klienta ktory tego wymaga i kazdy
slowo jest super-sprawdzany to moga i tak byc wyzsze
stawki, mimo ze jest regularne klient.

ale nie sadze ze moga byc NIZSZE.

Ja pracuje PL-IT i nie wiem cene rynkowe w polsce dla
EN-PL, ale ten 25zl mi sie wydaje niski. Ale tu nie
mam duzo do powiedzenia, raczej maja odpowiadac ci ktorzy
tlumacza EN-PL.

Daniele


Direct link Reply with quote
 

Joanna Rączka  Identity Verified
Poland
Local time: 01:44
Member (2009)
English to Polish
+ ...
Jak bezpośredni klient to za mało May 22, 2005

No, stawka jest raczej "w dolnej strefie stanów niskich". Na polski w trybie zwykłym, za prosty tekst, to dla agencji, z którą stale współpracujesz, może być jako absolutne minimum, ale nie dla klienta bezpośredniego. Za teksty specjalistyczne, to agencje lepiej płacą.

Ja w swojej polityce cenowej biorę pod uwagę dwa czynniki - zalecenia TEPIS i ceny stosowane przez agencje, z którymi współpracuję. Ściślej, ceny najdroższej z tych agencji (przypadkiem, jest to agencja najlepiej płacąca i dająca mi najwięcej zleceń, w zasadzie mogłabym wyżyć nie mając innych klientów). W przypadku innych agencji upieram się przy stawkach płaconych przez tę agencję. Zwykle przechodzi, a jak nie, to się tym nie martwię. Uważam, że zgoda na niższe stawki byłaby wrażą robotą dla mojej ulubionej agencji i psuciem rynku, a tym samym podcinaniem gałęzi, na której siedzę. Chcą mieć tę samą jakość, niech tyle samo płacą. Jeśli konkurencja będzie sprzedawała tę samą jakość (pracę tych samych tłumaczy), co dobra, renomowana, droga agencja, to ta agencja będzie miała mniej zleceń, albo będzie musiała obniżyć ceny i stawki dla tłumaczy.

W przypadku klientów bezpośrednich, stosuję cenę nieznacznie niższą niż cena mojej ulubionej agencji. Jak klientowi za drogo, wysyłam do tej agencji. Jak klient mówi, że w innej agencji jest taniej, to mu mówię, że może skorzystać z jej usług, ale na własne ryzyko, niech ma świadomość, że jakość może być odpowiednio niższa. Nigdy nie zgadzam się na cenę taką, jak stawka agencji - nie chcę konkurować z agencjami, bo to też jest psucie rynku - jak klieci będą mogli kupować po tych samych cenach, co agencje, to nie będą korzystali z usług agencji i agencje będą musiały obniżyć ceny i będą płacić jeszcze mniej i nakręci się spirala obniżania cen, a tego nie chcemy. OK troszeczkę niżej, ale nie aż tak. IMO można obniżyć góra o połowę różnicy między ceną agencji a stawką dla tłumacza. Pamiętaj, że dla tłumacza głównym rynkiem są agencje, a klienci bezpośredni, to tylko miłe uzupełnienie.

Jest jeszcze jeden aspekt marketingowy. Na którymś ze szkoleń marketingowych, które tłumaczyłam, usłyszałam i przyswoiłam "Never sell a service cheap". Szczególnie w przypadku usług niska cena jest kojarzona z niską jakością.


Direct link Reply with quote
 
Katarzyna Landsberg-Polubok  Identity Verified
Local time: 01:44
Polish to English
+ ...
TOPIC STARTER
Dziękuję bardzo, naprawdę mi pomogliście. May 23, 2005

Teraz chyba winna jestem opisać Wam zakończenie tej sprawy. Otóż okazało się, że zleceniodawca płaci nie za stronę standardową, ale za 1 stronę przysłanego przez siebie tekstu. Dostałam już kilka takich tłumaczeń i przeciętnie na stronie jest po kilka linijek (są to proste instrukcje montażu, obsługi i opakowania produktów). Tak więc stawka z "dolnej strefy stanów niskich" wyemigrowała do stanów wysokich. Jak na razie zamawiający jest zadowolony i ja jestem zadowolona. Howgh.

Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Pytanie o stawki za tlumaczenia pisemne

Advanced search






TM-Town
Manage your TMs and Terms ... and boost your translation business

Are you ready for something fresh in the industry? TM-Town is a unique new site for you -- the freelance translator -- to store, manage and share translation memories (TMs) and glossaries...and potentially meet new clients on the basis of your prior work.

More info »
LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs