Mobile menu

Szkoła Mistrzów: Najlepsze tłumaczenie miesiąca
Thread poster: Magda Dziadosz

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 18:54
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Jun 21, 2002


Dla zrównoważenia dyskusji prowadzonej w innym wątku na tym forum, chciałbym się z Wami podzielić czymś, co z całym przekonaniem mogę polecić jako tłumaczenie świetne, wręcz doskonałe.



Pamiętacie starą, dobrą Literaturę na Świecie? Otóż wydawnictwo to borykając się z typowymi problemami nowej rzeczywistości niewiele straciło z dawnej jakości. Wczoraj odbyła się uroczysta promocja nowego numeru oznaczonego jako 1-2-3/2002 w całości poświęconego literaturze japońskiej. Pokaźna książeczka (ponad 400 stron), wypełniona świetnymi tekstami autorów zarówno współczesnych, jak i klasyków literatury, wszystkie w znakomitych, przemyślanych, dopieszczonych przekładach. Dodam tylko, iż powiedziano, że prace nad tym numerem Literatury na Świecie trwały 3 lata.



Poniżej zacytuję kilka fragmentów, perełek dla ucha (radzę przeczytać na głos!) z życzeniami udanego (pałłałowego...) weekendu.



Magda



Matsuo Basho (1644-1694) „Po ścieżkach Północy”, w przekładzie Agnieszki Żuławskiej-Umedy



„1.

Dni i miesiące to pielgrzymi wieków. Rok za rokiem odchodzi jak jakiś wędrowiec. I ten, co życie pędzi na pokładzie statku, i ten co starość wita, nie puszczając uzdy, każdy z nich swój dzień czyni drogami wędrówki, a tę wędrówkę domem. Dawni mędrcy, bywało, umierali w drodze.



2.

I mnie, sam nie wiem od ilu już lat, wiąż nagli wiatr, co strzępi białe chmury, ani opuszcza tęsknota za wędrowaniem bez celu. Kiedym jesienią tamtego roku wrócił z długiej włóczęgi po naszym wybrzeżu, wymiotłem stare pajęczyny w mojej biednej chacie po tamtej stronie rzeki, nad zatoką Edo. I pożegnałem odchodzący rok. Ale zaledwie niebo zasnuło się mgłami, co nową zwiastują wiosnę, już opętany przez nieznanych bogów, poczułem w sercu szalone pragnienie, by przejść Rogatkę w Shirakawie. (...)”



I jeszcze kilka wybranych strof - fragmenty z Domu na uboczu świata, w przekładzie Agnieszki Żuławskiej-Umedy



6.

że jesień znasz nie udawaj

i nie opuszczaj chaty

(Sukan)



11.

zięciem być w domu

każdy kogo zapytam

jaki wstyd mówi

(Sora)



13.

miłość ubóstwa

słowa – i tylko rany

bogom zadaje

(Sukan)



20.

do rzeki zejścia bronią

tęsknię – czarne jej włosy

(Tokyu)



Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Poczulismy przez chwile jak wazna osoba bywa tlumacz Jun 21, 2002

Dobra inauguracja naszego jutrzejszego spotkania!



Studentow translatoryki informuje przy okazji o przecenie nastepujacych dwoch pozycji w ksiegarni PAN przy ul. Twardej (kolo Aktynu):



- T. Szczerbowski, Gry jezykowe w przekladach \"Ulissesa\", PAN Krakow (12,40 zl)



- Traduttore non sempre traditore. Problemi di traduttologia emersi a partire dalle traduzioni in polacco di alcune opere della narrativa italiana, Wyd. Uniwersytretu Slaskiego, Katowice (4,50 zl)



[ This Message was edited by: on 2002-06-21 12:49 ]


Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Nowe dzielo na nowy miesiac Jun 30, 2002

Jaroslaw Mikolajewski, ktorego bardzo cenie, pisze:



Nowe tłumaczenie \"Boskiej Komedii\" Dantego jest zawsze wydarzeniem. Chodzi przecież o najdoskonalszy może utwór w dziejach literatury światowej. O poemat, który po 700 latach wciąż atakuje wyobraźnię. (...)



Przekład Agnieszki Kuciak, który ukazał się właśnie w starannym wydaniu Klubu Książki Katolickiej i Biblioteki Telgte, staje się dla odbiorcy najbardziej adekwatnym spolszczeniem całości \"Piekła\". Jego zalety to jasność i determinacja tłumaczki, by mierzyć się nie tylko ze znaczeniami tekstu, lecz również oddawać jego brzmienia. Dowód na to znajdujemy już na początku Pieśni I, gdzie dantejską grę dźwięków \"selva selvaggia\" autorka przekładu oddaje z powodzeniem jako \"bór się burzył\". Szacunek dla szczegółu i poetycka odwaga tłumaczki sprawiają, że otrzymujemy wersję w wielu fragmentach godną podziwu. Ma ona również słabości, lecz większość z nich to konsekwencje obranej metody niewolnictwa wobec oryginału, za którą tłumaczka i czytelnicy płacą wysoką cenę.

http://www2.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,862283.html



Pieśń pierwsza



W środku wędrówki naszego żywota

Nagle zgubiłem drogę w ciemnym lesie,

Wtedy gdy ludzkość zeszła na bezdroża.



Ach, ciężko mówić o tym i boleśnie,

Jak bór się burzył, gęstniał, ścieżki plątał,

Wciąż jeszcze na myśl o nim strach mnie bierze!



Śmierć prawie jest dla wszystkich nas tak gorzka.

Ale znalazłem dobro tam, więc powiem

Również o innych rzeczach, którem spotkał.



Jak tam zaszedłem, rzec nie umiem dobrze,

Bo cały byłem pogrążony we śnie,

Gdy porzucałem tę właściwą drogę.



Lecz gdy dotarłem do podnóża wielkiej

Góry, tam gdzie był kres doliny cieni,

Tam gdzie strach ściska pełne skruchy serce,



Ujrzałem, że już górski grzbiet się mieni

W pierwszych promieniach gwiazdy, której ciepła

Światłość od wieków nam prostuje ścieżki,



Więc mi powrócił prawie spokój, pierzchła

Trwoga, co przez noc męki i błądzenia

Rozkołysała tak jezioro serca.



Jak ktoś, kto z trudem wyrywając tchnienia

Z płuc, dopadł brzegu i na groźne grzywy

Żywiołu patrzy, lecz już z oddalenia;



Podobnie umysł mój, choć wciąż pierzchliwy,

Wstecz się oglądał na już pokonane

Przejścia, którymi się nie przemknie żywy.



Więc odpocząłem i poszedłem dalej.

Znów przemierzałem stopą puste stoki:

Na tej, co stała niżej, się wspierałem.



Dante Alighieri



tłum. Agnieszka Kuciak



Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Tlo historyczne - ktory przeklad wolicie? Jun 30, 2002

Postanowiłem pokazać powyższe na tle poprzednich dokonań i zapytać który przekład wolicie. Znowu Mikołajewski: \"Od kilku dziesięcioleci wyczuwalne jest oczekiwanie na nowe spolszczenie całości \"Boskiej Komedii\". Wznowienia XIX-wiecznego, trudno czytelnego, choć wybitnego przekładu Edwarda Porębowicza to wynik wyboru negatywnego - lepsza wersja całości nie istnieje. (...) Nie wyparł go również fragmentaryczny, prozatorski przekład Tomasza Łubieńskiego (\'92), który dla jasności przekazu zrezygnował z ambicji artystycznych, zdobywając się na wersję nadto ostrożną, choć ważną - żałuję, że niedokończoną.\"



A więc ten sam początek Pieśni I u Porębowicza:



W życia wędrówce, na połowie czasu

Obrawszy błędne manowców koleje,

Pośród ciemnego znalazłem się lasu.



O, jakże ciężko wysłowić tę knieję,

Te puszcz pustynnych zaciernione dzicze!

Kiedy przypomnę, dusza mi truchleje.



Gorzko, śmierć chyba większe zna gorycze;

Lecz dla korzyści dobytych z przeprawy,

Opowiem boru rzeczy tajemnicze.



Nie wiem, jak w one zaszedłem dzierżawy,

Bo mną owładła senność jakaś duża

W chwili, gdy drogi zaniechałem prawej.



Gdym jednak przybył do góry podnóża,

Którą zaparty owy wądół kona,

Skąd się, jak rzekłem, taki strach wynurza,



Podniósłszy głowę, widzę, że ramiona

Góry już swemi promieniami stroi

Gwiazda wodząca tuziemskie plemiona.



Więc się z widoku tego uspokoi

Przestrach w jeziorze serca rozkiełznany

Przez noc bolesnej bezotuchy mojej.



A jak człek z morza na ląd ratowany

Z piersią dyszącą staje i zdaleka

Oczyma jeszcze bada groźne piany.



Tak było, duch mój, podczas gdy ucieka,

Pogląda za się na przebytą drogę,

Co nie przepuści żywego człowieka.



Więc gdy mdłe ciało odpoczynkiem wzmogę,

Znów po bezludnych progach stopy nużę,

Wciąż niżej mając wyprężoną nogę.



A teraz Łubieński:



Oto połowę życia mam za sobą,

co mnie zawiodło do ciemnego lasu?

zgubiłem prostą drogę, błądzę, kluczę,



mógłbym bez końca mówić, jak jest trudno

walczyć z potężną i dziką gęstwiną,

której samo wspomnienie przywołuje trwogę,



niewiele słabszą niż śmierć. Gorzkie słowa

będą potrzebne. Muszę opowiedzieć wszystko,

co mnie spotkało zanim odnalazłem dobro.



Dzisiaj nie bardzo zdaję sobie sprawę

w którym momencie ścieżki się splątały –

do tego stopnia pełen byłem snu.



Kiedy stanąłem u podnóża góry,

tam gdzie nareszcie kończy się dolina

która przejmuje strachem moje serce,



podnoszę głowę, widzę, szczyt, ramiona [szczytu

przybran promieniami niebieskiej planety

planety co prostuje wszelkie ludzkie drogi.



I wtedy lęk zaczyna ustępować,

ogarnął serce moje jak jezioro

a trwał przez całą noc godną litości.



I jak ten co ucieka do utraty tchu

z pełnego morza na brzeg, ale potem

znów się obraca przeciw groźnej fali



podobnie moje myśli wciąż płochliwe,

powtórnie krążą wokół tego szlaku,

którego dotąd nie przebył nikt żywy.



Teraz chwila wytchnienia, osłabłem fizycznie,

i dalej w górę dzikim osuwiskiem

niech mocno stoi stopa niżej postawiona.

...



Czy wybrana preferencja sprawdza Wam się też na początku \"Czyśca\"?:



Kuciak:



Obraca żagle już ku cichszej fali

płynąca łódka mojego natchnienia,

okrutne morze zostawiając w dali;



Porębowicz:



Ku łagodniejszej fali wzdyma płótno

Łódź mego ducha i na cichsze morze

Wpływa, za sobą mając toń okrutną.



Łubieński:



Oto płynie łódeczka mała duszy mojej,

żagle napięte, aby sunąć prędzej,

ku czystej wodzie za okrutnym morzem







Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 18:54
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Za wysokie progi jak na moje nogi Jun 30, 2002

Ludzie, miejcie litość nad biednym inżynierkiem!

Ja to najchętniej bym te wszystkie tłumaczenia pomieszał i podobierał kawałek po kawałku z trzech wersji. Jak mi się początek podoba u jednego, to inny fragment u drugiego tłumacza, a następny u trzeciego.



Na początek pieśni 1 preferuję Porębowicza, natomiast do czyścca poszedłbym z Łubieńskim. A tłumaczenie A. Kuciak jakoś do mnie nie przemawia.



W technice jest łatwiej - jak śrubę trzeba dokręcić, to moment musi być taki a nie inny. Koniec, kropka.

Wracam wię z natchnieniem do tekstu mojego,

coby potem operator maszyny dowiedział się swego.



J.


Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Wysokie, niewysokie, ale i tak wygrales w tym plebiscycie glowna nagrode! Jul 1, 2002

Poniewaz jednak jest nia \"Boska Komedia\", bede musial pomyslec na co ja zamienic, kiedy juz dojdzie do wreczania na nastepnym powwow.

Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Nizsze progi Jul 3, 2002

Poniewaz \"ogladalnosc\" rubryki mistrzow jest prawie trzykrotnie nizsza niz rubryki partaczy, postanowilem zacytowac cos ciut lzejszego, ale ciagle mistrzowskiego. Poza tym - na czasie, bo jutro swieto narodowe USA. Z postmodernistycznej ksiazki \"Ameryka\", ktora Jean Baudrillard napisal w polowie lat osiemdziesiatych, a Renata Lis przetlumaczyla dla Sic! pare lat temu:



\"Nowy Jork przy cudownym wspoludziale calej ludnosci odgrywa przed soba komedie wlasnej katastrofy i nie dzieje sie to na skutek dekadencji, lecz za sprawa jego potegi, ktorej skadinad nic nie zagraza, *poniewaz* nie zagraza jej nic. Jego zageszczenie i sztuczne oswietlenie oddalaja mysl o wojnie. Codziennie zuzywa sie tu tyle energii, ze rozpoczecie zycia nastepnego dnia jest rodzajem cudu. Charakterystyczne dla tego miasta napiecie chroni je niczym elektryczna kopula przed wszelkimi zewnetrznymi zagrozeniami. Nie zapobiega wprawdzie wypadkom wewnetrznym, takim jak black-out w 1976, ale ich skala czyni nawet z nich wydarzenia swiatowe i przysparza miastu slawy.\"


Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Ferdydurke has finally been properly translated into English Jul 4, 2002

Ferdydurke by Witold Gombrowicz has finally been properly translated into English. Not that this is an event worth mentioning in general, but the point to be made is that the world of translation offers room for all kinds of mischief and sloppiness. Who would have thought that it were perfectly acceptable for publishers to allow translation from a second, and not native tongue? Imagine, for purposes of illustration, that a work of a classic British author translated into German not directly, but from Suahili, for this was the language the book was first translated into. Would you be satisfied with a product of this type? This was the fate of Gombrowicz, his native tongue was done away with, and the Anglo-Saxon world of bibliophiles had had no other choice but to read a lemon. Perhaps this is the revenge of the Heavens on the author himself, for never was there any other Polish author who had his native country in such a low regard as he did. In his Trans-Atlantyk, Gombrowicz dared to ridicule everything a Pole holds dear, together with the whole idea of a nation as such. Were he to live today, he would embrace the idea of convergence and the global village of consumptionism, as opposed to Europe of Nations. That was one of the main reasons for Gombrowicz\'s emigration to Argentina, where he spent almost all of his literary career.

The Hyperborean Moose

April 2002

http://dieeigerwand.brinkster.net/literature/gombrowicz.html



Żyjemy w epoce gwałtownych przemian, przyspieszonego rozwoju, w której dotychczas ustalone formy pękają pod naporem życia. Człowiek jest dziś bardziej niż kiedykolwiek zagrożony sferą niższą, sfera ciemnych i nieposkromionych instynktów, zarówno własnych, jak obcych. Własnych - ponieważ nieustannie odczuwać musi swą niedostateczność wobec przerastającej go epoki, ponieważ wzrosły introspekcja i autokrytycyzm, ponieważ w dobie rewolucyjnej czuje o krok od siebie anarchię. Cudzych ponieważ związek człowieka z człowiekiem i społeczeństwem jest nieporównanie silniejszy, ponieważ warstwy niższe i mniej kulturalne naciskają na inteligencję, która aż dotąd była od nich raczej izolowana. Tak więc zakłócenie dotychczasowej hierarchii w jednostce i w społeczeństwie sprawia, że ten ciemny ocean treści niedojrzałych, dzikich napiera na nas coraz mocniej, wtrącając nas jak gdyby w powtórny \"okres dojrzewania\", zniewalając do gwałtownej rewizji całego naszego sposobu bycia (w sensie jak najbardziej ogólnym).



Potrzeba znalezienia formy na to, co w człowieku jest jeszcze niedojrzałe, nieskrystalizowane i niedorozwinięte, oraz jęk z powodu beznadziejności tego postulatu oto naczelna emocja mojej książki. Pragnę wykazać, że kultura nasza jest jeszcze niepełna, niecałkowita, że jest to wątła budowa nad żywiołem anarchii, który raz po raz rozsadza układ konwencji kulturalnych. Dlatego każda partia książki kończy się wtargnięciem żywiołu, nonsensem, anarchią, anormalnością, które wdzierają się poprzez pęknięcia formy i zalewają nieszczęsnych bohaterów, nadających sobie tylko pozór dojrzałości.

Witold Gombrowicz

\"Wiadomości Literackie\" 1937 nr 47.



Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
Miedzy Nord Ost a Zaduszkami Nov 4, 2002

...zamiescilem tu i owdzie pare polskich wierszy w angielskim przekladzie.



http://www.proz.com/?sp=bb/editpost&post_id=37690&topic=6013&forum=44



http://www.proz.com/?sp=bb/viewtopic&topic=6014&forum=22&1



Zanim odtworze tu ich polskie brzmienie, odtwarzam to, co pochlonela w miedzyczasaie awaria ProZ:



Chinese Poem



I read a Chinese poem

written a thousand years ago.

The author talks about the rain

that fell all night

on the bamboo roof of his boat

and the peace that finally

settled in his heart.

Is it just coincidence

that it\'s November again, with fog

and a leaden twilight?

Is it just chance

that someone else is living?

poets attach great importance

to prizes and success

but autumn after autumn

tears leaves from the proud trees

and if anything remains

it\'s only the soft murmur of the rain

in poems

neither happy nor sad.

Only purity can\'t be seen,

and evening, when both light and shadow

forget us for a moment,

busily shuffling mysteries.



Adam Zagajewski

(translated from Polish by Clare Cavanagh)



Direct link Reply with quote
 
Jacek Krankowski  Identity Verified
English to Polish
+ ...
T.S. Eliot po polsku Nov 5, 2002

Nadrabiajac dalej zaleglosci tej rubryki, poddaje Waszemu osadowi przyklad w odwrotna strone, tj. tlumaczenia na j. polski poezji anglojezycznej:



La figlia che piange



(O quam te memorem virgo...)



Stand on the highest pavement of the stair--

Lean on a garden urn--

Weave, weave the sunlight in your hair--

Clasp your flowers to you with a pained surprise--

Fling them to the ground and turn

With a fugitive resentment in your eyes:

But weave, weave the sunlight in your hair.



So I would have had him leave,

So I would have had her stand and grieve,

So he would have left

As the soul leaves the body torn and bruised,

As the mind deserts the body it has used.

I should find

Some way incomparably light and deft,

Some way we both should understand,

Simple and faithless as a smile and shale of the hand.



She turned away, but with the autumn weather

Compelled my imagination many days,

Many days and many hours:

Her hair over her arms and her arms full of flowers.

And I wonder how they should have been together!

I should have lost a gesture and a pose.

Sometimes these cogitations still amaze

The troubled midnight and the noon\'s repose.



T.S. Eliot



*****

La figlia che piange



(O quam te memorem virgo...)



Na szczycie schodów stań rozpaczająca

I oprzyj się o urnę ciemnych liści -

We włosy wpleć jasne promienie słońca.

Kwiaty które do piersi tulisz w zdziwionej rozpaczy

Niech ci wypadną z rąk jak pamięć martwych liści.

I odejdź. Niech mnie płoszy wyrzut twoich oczu.

Ale we włosach miej promienie słońca.



Tak chciałabym by mnie porzucił

Tak chciałbym widzieć ją i patrząc - smucić

Tak odszedłby

Jak dusza gdy opuszcza ciało zmęczone i nieme,

Jak rozum gdy porzuca ciało którego nie ma.

Gdybym mógł

Znaleźć jakiś łatwiejszy i zgrabniejszy sposób,

Jasny dla nas obojga - sposób bez udręki,

Prosty jak uśmiech twarzy i jak uścisk ręki.



Odeszła, ale wypełnia mi sobą

I myślą o nas długie dni jesieni,

Dni i godziny - wspomnieniami lata:

Jej włosy na ramionach i ramiona w kwiatach.

Myślę wciąż jak im z sobą być powinno -

Czemum się pozy nie wyzbył i gestu?

Dziwią się czasem moim zamyśleniom

Nerwowa północ i dzień bezszelestny.



Przełożył Paweł Mayewski

(z antologii Czas niepokoju pod jego redakcją, Criterion Books, Nowy Jork 195



Jak widać po dacie, nie jest to niestety zbyt aktualna odpowiedź na wyrażone w wątku obok pytanie o koniec tłumaczeń literackich.









Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Szkoła Mistrzów: Najlepsze tłumaczenie miesiąca

Advanced search






Wordfast Pro
Translation Memory Software for Any Platform

Exclusive discount for ProZ.com users! Save over 13% when purchasing Wordfast Pro through ProZ.com. Wordfast is the world's #1 provider of platform-independent Translation Memory software. Consistently ranked the most user-friendly and highest value

More info »
Lilt
Translators like you are producing higher quality translations faster with Lilt!

After years of research at Stanford University, Lilt has introduced a revolutionary new tool that will change the way you translate. Lilt learns how you translate to give you more personalized suggestions. Be more productive today! Use it FOR FREE!

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs