Pages in topic:   [1 2] >
Problem: TRADOS zmienia format czcionki
Thread poster: Borki
Borki
German to Polish
Jan 27, 2006

Mam do przetłumaczenia tekst w bardzo duzej tabeli z Dejavu. Gdy zaczynam tłumaczenie od naci¶niecia funkcji Open/Get Tradosa teskt w żółtym/zielonym okienku (tekstu docelowego) zmienia mi sie na duz± czcionke. Po wyjsciu z tego segmentu czesciowo powraca do malej czcionki.
Czy ktos z Was mial podobny problem?
Bardzo prosze o pomoc.


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Sprawdź formatowanie tekstu Jan 27, 2006

Najwyraźniej w stylu jest zaszyta duża czcionka.
Na ten temat znajdziesz na ProZ masę wypowiedzi...
Podsumowując, to nie Trados zmienia te czcionki i nie Word, tylko po prostu dopasowują je do stylu, jaki został zdefiniowany przez użytkownika. Jeżeli użytkownik spaprał style (na 90% właśnie tak jest), to ani Trados, ani Word nic za to nie mogą.

Jeżeli natomiast styl pasuje do tekstu, to przyczyny mogą być inne i bardziej skomplikowane. Zdarza się to niezwykle rzadko, ale się zdarza. Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest TAG Editor. Tabela jest jak piszes z DejaVu, czyli format Worda nie jest obligatoryjny (to na wypadek, gdybyś nie miał Tradka 7, który obsługuje Worda) - spróbuj przez rtf.

Pozdrawiam
Jerzy


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 06:56
Member (2004)
English to Polish
Odpowiedź trochę off-topic Jan 27, 2006

Jakiekolwiek by nie były powody techniczne, faktem jest, że Trados w połączeniu z Wordem nie zachowuje się tak, jak powinien. Jeśli problemem jest złe formatowanie dokumentu, to szanowni twórcy powinni to uwzględnić w swoim programie - zwłaszcza, że w ten sposób sformatowana jest zdecydowana większość dokumentów!

Jeśli segment po wpisaniu jest sformatowany tak, jak zdaniem użytkownika powinien, a zmienia się po zamknięciu segmentu (na formatowanie stylu, o które nikt nie prosił!), to moim zdaniem jednak wina leży po stronie Tradosa (a dokładniej, kiepsko napisanego makra).

I na odwrót: jeśli otwieram segment sformatowany przez użytkownika inaczej niż styl, to nie ma żadnego powodu (poza niechlujnym programowaniem), żeby Trados wstawiając segment nie zawierający formatowania zmieniał formatowanie segmentu źródłowego na formatowanie domyślne stylu.

[Edited at 2006-01-27 15:13]


Direct link Reply with quote
 

maciejm  Identity Verified
Poland
Local time: 06:56
English to Polish
+ ...
Przestałem się tym przejmować Jan 27, 2006

Po paru takich epizodach po prostu przestałem się tym przejmować, bo zdrowia szkoda. Po prostu robię co swoje, potem czyszczę tekst i już oczyszczony formatuję, żeby miał czcionke taką, jak powinien. Zdarzyło mi się parę razy, że po prostu nie udało sie uzyskać czcionki oryginału - podejrzewam (na mój laicki rozum), że działo się tak dlatego, że mój komputer nie miał czcionki, w której oryginał został napisany (poprawcie mnie jeżeli się mylę). W tym przypadku zastosowałem po oczyszczeniu czcionke podobną i napisałem notkę do zleceniodawcy, opisując co i jak. Nie muszę dodawać, że nikt mi z tego powodu żadnych problemów nie robił.
Pozdrawiam,
M


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Chyba jednak nie tędy droga Jan 27, 2006

bo Trados robi dokładnie to, czego od niego oczekujesz...
Jeżeli w Wordzie ktoś robił formatowanie na piechotę i sam będziesz to ręcznie nadpisywał, to też się może zmienić.
Word ma polecenie CTRL+SPACE BAR, przywracające czcionkę i inne atrybuty tekstu do stylu, jaki jest przypisany do akapitu. To jest celowe i zamierzone, natomiast babranina nie jest ani zamierzona, ani uzasadniona.
Gdy rozpoczynam prace z dokumnentem Worda przy użyciu Tradosa, to zawsze przed startem zmieniam czcionki na istniejace w systemie, bo inaczej będzie bruździł. Poza tym, jeżeli tłumaczymy na polski, to nic nie da, jeżeli tekst będzie w Helvetice, która nie ma polskich znaków. To trzeba z klientem uzgodnić z góry. Ponadto zmienim język w dokumencie i w stylach na polski, bo to następna opcja, powodująca pasqdzenie w Tradosie.
To oczywiście wszystko pod warunkiem, że dokument jest sformatowany po ludzku. Jeżeli ktoś miesza dwa lub trzy rodzaje czcionek w jednym wierszu, to mu już i tak nic nie pomoże - wtedy najlepiej się nie przejmować i wziąć TAG Editora. On niczego nie zmienia.
Zmiany powodowane są moim zdaniem nie przez makro nawet, tylko przez fakt, że segment jest zapisywany jako minidokument w formacie rtf i przez to gubi atrybuty tekstu.

Z Tradosem 7 i TAG Editorem obowiązuje zasada GIGO (garbage in garbage out) - ale z wynikami musi się męczyć ten, kto je spowodował, czyli klient. I tak jest dobrze.

Pozdrawiam
Jerzy


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 06:56
Member (2004)
English to Polish
Program dla użytkownika, czy użytkownik dla programu Jan 27, 2006

Jerzy Czopik wrote:
bo Trados robi dokładnie to, czego od niego oczekujesz...


Skoro średnio co trzy tygodnie pojawia się kolejny rozpaczliwy post "Trados mi coś zmienił", to ewidentnie nie robi tego, czego się od niego oczekuje.

Wyobraźmy sobie, że Word po każdym użyciu "Wytnij/wklej" zmienia atrybuty na domyślne stylu. Też można tego uniknąć odpowiednio używając stylów, ale nikt by nie twierdził, że tak być musi!


Jeżeli ktoś miesza dwa lub trzy rodzaje czcionek w jednym wierszu, to mu już i tak nic nie pomoże - wtedy najlepiej się nie przejmować i wziąć TAG Editora. On niczego nie zmienia.


Skoro TagEditor sobie radzi, a makrosy sobie nie radzą, to chyba jednak wina makrosów, a nie formatowania?


Zmiany powodowane są moim zdaniem nie przez makro nawet, tylko przez fakt, że segment jest zapisywany jako minidokument w formacie rtf i przez to gubi atrybuty tekstu.


Gdyby programiści rzeczywiście zajęli się tym problemem, to wpadliby na co najmniej kilka rozwiązań, które chociaż częściowo eliminowałyby ten problem. Zauważmy, że w 90% takich przypadków wystarczyłoby skopiować format z segmentu źródłowego (nawet jeśli jest mieszany, to i tak będzie lepiej, niż z domyślnym stylu). Przecież dokładnie tak działa funkcja Copy source (która wcale nie zmienia formatowania!)


Z Tradosem 7 i TAG Editorem obowiązuje zasada GIGO (garbage in garbage out) - ale z wynikami musi się męczyć ten, kto je spowodował, czyli klient. I tak jest dobrze.


Nie powiedziałbym, że tak jest dobrze. Wymaganie od klienta, żeby zmienił sposób formatowania dlatego, że nie działa z nim jeden program uważam za lekką przesadę...


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Fajna dyskusja Jan 27, 2006

Jabberwock wrote:

Jerzy Czopik wrote:
bo Trados robi dokładnie to, czego od niego oczekujesz...


Skoro średnio co trzy tygodnie pojawia się kolejny rozpaczliwy post "Trados mi coś zmienił", to ewidentnie nie robi tego, czego się od niego oczekuje.

Ja mimo wszystko widzę to inaczej - u mnie nie zmienia. A dokładniej, zmienia, ale nie aż w takim stopniu, żeby nie można było sobie z tym poradzić. Zmienia tylko tam, gdzie formatowanie jest do bani. Jak poprawię formatowanie, nie zmienia. Ergo, jeżeli dokument jest prawidłowo sformatowany, to Traos działa dobrze. Wordfast umie to lepiej? Być może, ale go nie używam, więc nie potrafię ocenić.

Wyobraźmy sobie, że Word po każdym użyciu "Wytnij/wklej" zmienia atrybuty na domyślne stylu. Też można tego uniknąć odpowiednio używając stylów, ale nikt by nie twierdził, że tak być musi!

A właśnie, Word robi to - co prawda niezbyt często, ale robi. Nagminnie co prawda akurat nie przy wytnij/wklej, ale na przykład wtedy, jeżeli chcesz połączyć dwie części zdania, podzielone "twardą" zmianą wiersza. Wtedy jedna z części zdania przejmuje formatowanie drugiej.


Jeżeli ktoś miesza dwa lub trzy rodzaje czcionek w jednym wierszu, to mu już i tak nic nie pomoże - wtedy najlepiej się nie przejmować i wziąć TAG Editora. On niczego nie zmienia.

Skoro TagEditor sobie radzi, a makrosy sobie nie radzą, to chyba jednak wina makrosów, a nie formatowania?

Nie zapominaj, jak pracuje TAG Editor - on NIE formatuje tekstu, tylko wstawia TAGi. I taki skopany tekst z Worda też nie należy do przyjemności, bo jest tym draństwem usiany. Garbage pozostaje garbage, tyle że przestaje Ci robić problemy. Ale to nie zmienia faktu, że skopane formatowanie jest dalej skopane.


Zmiany powodowane są moim zdaniem nie przez makro nawet, tylko przez fakt, że segment jest zapisywany jako minidokument w formacie rtf i przez to gubi atrybuty tekstu.


Gdyby programiści rzeczywiście zajęli się tym problemem, to wpadliby na co najmniej kilka rozwiązań, które chociaż częściowo eliminowałyby ten problem. Zauważmy, że w 90% takich przypadków wystarczyłoby skopiować format z segmentu źródłowego (nawet jeśli jest mieszany, to i tak będzie lepiej, niż z domyślnym stylu). Przecież dokładnie tak działa funkcja Copy source (która wcale nie zmienia formatowania!)

To już inna para kaloszy i fakt niezaprzeczalny. Na pewno dałoby się to rozwiązać.


Z Tradosem 7 i TAG Editorem obowiązuje zasada GIGO (garbage in garbage out) - ale z wynikami musi się męczyć ten, kto je spowodował, czyli klient. I tak jest dobrze.


Nie powiedziałbym, że tak jest dobrze. Wymaganie od klienta, żeby zmienił sposób formatowania dlatego, że nie działa z nim jeden program uważam za lekką przesadę...

Nie dlatego powinni zmienić sposób formatowania, tylko dlatego, że to, co w tej chwili robią, nie jest formatowaniem, tylko partaniną. To tak, jakbyś napisał, że nie można wymagać od elektronika, żeby polutował obwody czysto i porządnie, wystarczy że poskleja je bądź jak na kupę cyną, byle chodziło. Od nas wymagają perfekcji, najdrobniejsze błędy są wytykane, brak konsekwencji itp. A czymże innym jest taki tekst, jak nie brakiem konsekwencji? Mamy w nim zdefiniowanych dziesiątki styli, żeby nagłówki, wcięcia, odstępy i typografia wyglądały jednolicie, po czym taki mądrala bierze to wszystko i zasuwa na piechotę. Potem chcesz zaktualizować spis treści i nagle pół tekstu w nim ląduje, bo mu się nie chciało zmienić formatowania z nagłówna na body. Żeby to były tylko wszystkie problemy, które to powoduje... Ale wcale tak nie jest, bo z reguły zanim taki dokument będzie się nadwał do tłumaczenia, konieczna jest żmudna praca, aby połączyć w całość zdania, poprzerywane akapitami, tabulatorami czy czym tam jeszcze.
Wymaganie od innych, żeby robili co do nich należy, wcale nie jes błędem. Jeżeli robią barachło, to dostają z powrotem to, co się z tego da zrobić. Podkreślam, że nie mówię o jakości samego tłumaczenia, tylko i wyłącznie o formatowaniu.
Jeżeli ktoś wpadł na genialny pomysł, że tekst w dwóch kolumnach (lub w tabeli) można uzyskać w ten sposób, że napisze się linijkę w lewej kolumnie, postuka parę razy w tabulator, a potem napisze kawałek prawej kolumny, naciśnie Enter, napisze część lewej kolumny, postuka w tabulator (koniecznie, bo po co ustawiać, niepawdaż? no i liczba tych tabsów będzie oczywiście różna) itd., to co ja mam z tym zrobić? A już miałem takich dowcipnisi, którzy zamiast tabulatora używali spacji. I to nie jest śmieszne, wtedy mi przechodzi ochota na poprawianie po kimś.

Dlatego jeszcze raz, zanim ja powieszę psy na Tradosie, który mi pomaga, postaram się mu w tym pomóc. Natomist nie jestem aż takim marzycielem, abym uważał, że kiedyś zrobią to za mnie klienci

Miłego weekendu
Jerzy


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 06:56
Member (2004)
English to Polish
Pewnie obaj mamy trochę racji... Jan 27, 2006

Ja po prostu wychodzę z założenia, że problem istnieje (w przeciwieństwie np. do "Trados zjadł mi wszystkie źródła", kiedy one są tylko ukryte). Jest to problem dość uciążliwy i nie uważam za nieuzasadnione, oczekiwanie, aby twórcy programu coś z tym zrobili (a jeśli to nie ich wina, to niech to sobie wyjaśnią z MS).

Z drugiej strony, nigdy nie będę oczekiwał, że przeciętny użytkownik będzie wszystko formatował stylami - do tego raczej są programy DTP. Zresztą, style też mają swoje pułapki (z czasów redakcyjnych pamiętam publikację, w których styli było coś pod setkę - nie powiedziałbym, że korzystanie z nich było efektywniejsze niż formatowanie na piechotę!)...

To z mojej strony tyle. Twórcę wątku najmocniej przepraszam za uprowadzenie dyskusji w nieznanym kierunku!


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Racja jest bardzo często pośrodku Jan 27, 2006

A aplikacja powinna być taka, aby dało się jej używać bez bólu głowy.
Ja cały czas usiłuję tylko przesunąć "odpowiedzialność"
Jeżeli programiści Tradosa mają zmienić swój program, to będą działać jak lekarze, zwalczający symptomy, a nie przyczynę choroby.

Piszesz, że używanie styli jest skomplikowane. Oczywiście, że jest. Dlatego tak dużo dokumentów jest formatoana na piechotę. Jeżeli jednak zastanowisz się, co style dają, to nie ulega wątpliwości, iż ich użycie jest ogromnym ułatwieniem. Po ich prawdłowym użyciu wystarczy bowiem zmienić język i czcionkę w stylu standardowym, aby cały dokument przejął te ustawienia. Przy nieco bardziej skomplikowanym formatowaniu trzeba może zmienić nieco wię cej styli, ale nadal nie potrzebujesz dotykać dokumentu.
Dodam jeszcze, że moim zdaniem jeśli używa się Worda do celów DTP (a przecież sporządzanie instrukcji eksploatacji maszyn np. nie jest niczym innym), to należy go odpowiednio wykorzystywać. Do tego z kolei należy używanie styli.


Miłego weekendu
Jerzy

PS
Moim zdaniem dyskusja nie odbiega od tematu, choć nie jest już tylko wątkiem pomocy.


Direct link Reply with quote
 
Borki
German to Polish
TOPIC STARTER
Problem jakby rozwiazany Jan 27, 2006

Serdecznie dziekuje Wam podpowiedzi i komentarze, ktore sklonily mnie do dalszej walki z moim problemem.
A problem okazalo sie, ze lezy w Wordzie XP, ktory bardzo slabo (wolno) radzi sobie z wielostronicowymi tabelami. Nie wiem dlaczego, ale Word zmienia wszystkie wyrazy na czcionke z dużymi literami, gdy np. kopiuje jedna dluga kolumne do innego pliku. Wszystko zmienia na duze litery (moze mu tak latwiej obrabiac tekst?). Problem rozwiazalem w ten sposob, ze podzielime duza tabele na male kawalki (pliki) i obrabiam je osobno. Taraz zarowno Word jak i Tradek pracuja poprawnie.

Pozdrowienia
Borki


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Długie tabele w Wordzie Jan 28, 2006

są rzeczywiście bardzo niewygodne w obróbce.
Pomysł z podzieleniem ich na części jest najlepszym rozwiązaniem.
Co do zmiany z czcionki małej na dużą, to przypuszczam, że rzecz jest zaszyta gdzieś w atrybutach tekstu. Np. styl jest zdefiniowany jako duże litery, a na piechotę zmieniono je na małe.

Cieszę się, że nie popsuliśmy Ci humoru tą nieco rozwlekłą dyskusją

Pozdrawiam
Jerzy


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Apropos używania bądź nieużywania styli Jan 28, 2006

Wszystkim, którzy uważają, iż style są niepotrzebne proponuję, aby włączyli sobie dla zabawy funkcję automatycznej aktualizacji stylu. Po dokonaniu każdej zmiany styl zostaje wtedy zaktualizowany i dokument się pięknie rozchodzi.
Właśnie dziś klient strzelił mi taką "bramkę" - za wyjątkiem stylu standardowego ktoś zadał sobie niesamowity trud, aby zaznaczyć tę opcję w prawie wszystkich stylach w dokumencie. A dokumentów jest 14. Na dodatek definicje i nazwy styli są jeszcze nieco różne między nimi, więc ani nie da się kopiować styli, ani zautomatyzować ich poprawiania. Czyli trzeba wszystki ręcznie - gdyż inaczej po otwarciu segmentu w takim stylu nagle pół dokumentu dostaje niebieskie tło a ja oczopląsu. TAG Editor co prawda pomaga, ale potem chcąc dokonać ostatecznej edycji tekstu, nie wolno niczego zmienić, bo np. włączenie trzymania z następnym akapitem powoduje, że pół tekstu ma nagle tę opcję. Trzeba wyłączać...

Happy translating
J.


Direct link Reply with quote
 

maciejm  Identity Verified
Poland
Local time: 06:56
English to Polish
+ ...
Obym nie był złym prorokiem Jan 28, 2006

Borki wrote:

Problem rozwiazalem w ten sposob, ze podzielime duza tabele na male kawalki (pliki) i obrabiam je osobno. Taraz zarowno Word jak i Tradek pracuja poprawnie.

Pozdrowienia
Borki



Podobnie zrobiłem niedawno z dużym, liczącym ponad 100 stron, dokumentem zawierającym tabele, rysunki i zdjęcia. "Obracał się" wolno, więc go podzieliłem na 5 części, i po zrobieniu każdej wysyłałem do konsultanta do korekty. Wszystko dobrze działało do momentu, kiedy trzeba było to połączyć w ponownie w jedną całość. Niestety w żaden sposób nie udało mi się to. To znaczy dokument został oczywiście posklejany, tyle tylko, że po każdym otwarciu go, komputer zawieszał się i skończyło się tak, że poszło do zleceniodawcy w 2 kawałkach - tekst osobno, a grafika osobno. Zleceniodawca zastrzeżeń nie zgłaszał.
M

[Edited at 2006-01-28 22:19]


Direct link Reply with quote
 

Dariusz Dekiert
Local time: 06:56
Polish to Hebrew
+ ...
A jak to jest z prawa/lewa strona? Feb 1, 2006

Czy ktos cos wie na temat Tradosa i jezykow pisanych od prawej do lewej? Coraz bardziej dojrzewam do kupna jakiegos programu wspomagajacego tlumaczenie, lecz boje sie wydac niepotrzebnie pieniadze. Nie chodzi juz o czcionki, z nimi sobie mozna jakos poradzic, lecz sam format prawa/lewa. Skoro Word przy kropkach, przecinkach i cyfrach wysiada to co dopiero Trados?

Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:56
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Polecam zadać to pytanie na innym forum Feb 1, 2006

Tu najlepiej powołanym forum będzie forum Trados Support, dostępne tutaj bądź CAT Tools Technical Help.

Co do meritum nie mogę się wypowiadać, bo nie mam o tym bladego pojęcia.
Jednakże wbrew temu, co wszędzie straszy, typu "Trados zmnienia czcionki" itp., program ten wcale nie jest taki straszny i daje się doskonale opanowywać. Co prawda nie mam pewności, że tak jest u wszystkich, ale mogę mówić za siebie: od dawna zawarłem pakt z diabłe, ehm Tradosem, i jakoś się dogadujemy. Czasami lepiej, czasami gorzej - na wymienionym forum znajdziesz również i moje "żale" na niedziałanie systemu. Te żale mają jednak dogłębnie inny charakter, niż zmienianie tekstu. Z mojego punktu widzenia to niestety znacznie gorzej...

Pozdrawiam
Jerzy

[Edited at 2006-02-01 18:55]


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Problem: TRADOS zmienia format czcionki

Advanced search






LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »
CafeTran Espresso
You've never met a CAT tool this clever!

Translate faster & easier, using a sophisticated CAT tool built by a translator / developer. Accept jobs from clients who use SDL Trados, MemoQ, Wordfast & major CAT tools. Download and start using CafeTran Espresso -- for free

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums