Pages in topic:   [1 2 3] >
Tlumaczenie filmow - first steps
Thread poster: strunka
strunka
Local time: 16:50
Polish to English
Feb 3, 2006

Mam doswiadczenie w tlumaczeniach ang-pol/pol-ang w specjalistycznych dziedzinach, co spowodowane bylo bardziej dostepnoscia tego typu zlecen niz moja pasja.
Bedac absolwentem studiow humanistycznych (fil. ang.), pasjonujac sie niuansami jezyka potocznego(zainteresowania), poznawszy realia zycia kraju anglojezycznego (2 letni pobyt i praca w Lnd), chcialbym teraz postawic pierwsze kroki w zawodzie tlumacza filmowego. Prosilbym o sugestie zarowno na temat sposobu dotarcia do takich zlecen jak i 'doszlifowania' swojego warsztatu w tym kierunku.


Direct link Reply with quote
 

Szymon Metkowski  Identity Verified
Poland
Local time: 16:50
Member (2006)
German to Polish
+ ...
To zależy gdzie mieszkasz :) Feb 6, 2006

W Krakowie wymienialiśmy doświadczenia w zakresie startu tłumacza filmowego i w ogóle startu tłumacza. Okazuje się, że w różnych krajach są diametralnie różne podejścia.

Okazuje się, że u nas trzeba się najpierw sporo natłumaczyć za darmo (różnego rodzaju próbki i subtitle sieciowe), żeby móc "wskoczyć" na rynek. Sam co prawda nie tłumaczę filmów, ale to zdanie wygłaszane zgodnie przez uczestników panelu.

Także życzę Ci powodzenia i wytrwałości!


Direct link Reply with quote
 
Julius Caligo
Local time: 16:50
English to Polish
+ ...
tłumaczenie filmów - kilka rad warsztatowych Feb 13, 2006

Tak a propos warsztatu, to trzeba przyznacć ze tłumaczenie filmów nieco różni się od tłumaczen innych tekstów. Nie można tu pozwolić sobie, by tekst wynikowy był znacznie dłuższy od tekstu oryginalngego, tak więc tłumaczenia opisowe wyrazów nie mających polskich odpowiedników zupełnie nie wchodzą w grę i nalezy zastapić je innymi wyrazami o zbliżonym znaczeniu.

Trzeba też uwzględnić to, jaki rodzaj tłumaczenia zostanie użyty w filmie (napisy, lektor, dubbing).

Przy tłumaczeniu pod lektora sprawa jest najłatwiejsza, ponieważ lektor czytajacy kwestie jest w stanie w razie potrzeby przyspieszyć czytanie, jeśli kwestia jest nieco dłuzsza niż tekst oryginalny, lub aktorzy mówią szybko. Sluch człowieka reaugie automatycznie na wypowiadane przez lektora słowa, dlatego możemy sobie pozwolić na dokładniejsze tłumaczenie.

Inaczej rzecz się ma przy tłumaczeniu napisów. Niestety ludzkie oko ma pewne swoje ograniczenia, po pierwsze wzrok widza jest rozproszony pomiędzy filmowym obrazem a napisami, po drugie prędkość czytania jest różna dla każdego odbiorcy. Dlatego tlumaczenie napisow jest nieco trudniejsze i niekiedy wymaga skracania zdań, tak by oko widza zdążyło zarejestrować napisy w określonym czasie. Istnieją pewne darmowe programy do obróbki napisów, jak np. SubEdit Player, dzięki którym można sprawdzić, czy przeciętny widz jest w stanie przeczytać dany tekst w odpowiednim czasie. Jeśli tekst jest za długi, program oznaczy go kolorem zielonym. W takim przypadku tłumacz powinien skrócić daną kwestię. Jeśli film nie obfituje w dialogi możemy sobie pozwolić na tłumaczenie szczegółowe. Jeśli aktorzy gadają nonstop, do tego szybko, a w edytorze programu SubEdit linijki wyświetlane są najbledszym odcieniem szarości i jeszcze poprzetykane wściekłymi zielonymi wstawkami powinniśmy zastanowić się nad skompaktowaniem wypowiedzi. Rozrywką widza ma być film, a nie tylko czytanie naszych napisów. Można niekiedy pominąć imiona użyte w tekście, o ile nie zagrozi to ogólnemu sensowi zdania, np. kwestię "Hej Johnny, ładuj się do samochodu! Zmywamy się stąd!" możemy spokojnie zapisać jako "Ładuj się do auta! Zmywamy sie stąd!". Nie zmieni to sensu zdania, zaś widz i tak wie, że bohater zwraca się do Johnny'ego. W niektórych przypadkach, kiedy zdanie wychodzi nam po przetłumaczeniu wyjątkowo długie, a ludzkie oko nie jest w stanie zarejestrować tekstu w odpowiednio krótkim czasie, jesteśmy zmuszeni zrezygnować z tłumaczenia dokładnego i przetłumaczyć po prostu ogólny sens zdania, np. zdanie "Wiesz co, Johnny, tak sobie właśnie pomyślałem, że może powinniśmy rozważyć możliwosć wprowadzenia pewnych poprawek do naszego planu, nie sądzisz?" mozna zmienić na "Może powinniśmy nieco poprawić plan". Nie tłumaczymy okrzyków typu: "Hej!", "Ojojoj!" "Aaaaaaaach!!". Wyjątkiem od tej reguły może być użycie tego typu okrzyków np. w podobnym dialogu:
- Aj!
- Kto powiedzał "Aj"?
Wówczas okrzyk można zostawić w tekście. W momentach najeżonych wypowiedziami możemy też nie tłumaczyć imion, oraz słów "yes" i "no". Większość widzów wie, co one znaczą. Jednakże nie powinniśmy skracać na siłę tekstu, tam gdzie nie jest to wyjątkowo potrzebne. Jest to niestety częsty błąd wielu tłumaczy filmowych. Kiedy tekst jest silnie okrojony, widz traci sporą cześć przyjemności z oglądania filmu, a przecież chodzi o to, by widz się dobrze bawił.

Kolejna sprawa to tłumaczenie do napisów przeznaczonych dla osób niesłyszących. Niestety w Polsce niewielu dystrybutorów dodaje osobne wersje napisów dla osób niesłyszących do wydań DVD, ale jeśli już tak się zdarzy i dostaniemy zlecenie na takie napisy to musimy pamiętać o kilku dodatkowych zasadach. Po pierwsze, zostawiamy w napisach okrzyki i imoiona, oraz tłumaczymy słowa typu "yes", "no". Dodatkowo w nawiasie kwadratowym dodajemy informacje typu [radio:] [TV:] [śpiewa:] [intercom:] [krzyczy:] itp. poprzedzające zdania, np. "[radio:] Przerywamy audycję, by nadać specjalny komunikat...". Nie musimy dodawać tego typu informacji, jesli widz widzi oczywiste źródło danych wypowiedzi (np. ujęcie kamery pokazuje nam telewizor czy głośnik). Dodatkowo wszystkie kwestie spoza kadru piszemy kursywą, co stanowi informację dla widza, że np. mówi narrator lub osoba, której widz nie widzi w danym momencie na ekranie (ta zasada jest często także wykorzystywana w zwykłych napisach do wydań DVD). Oprócz tego również w nawiasach kwadratowych opisujemy pewne ważne dla fabuły filmu dźwięki, np. [wybuch], [grzmot], [tłuczenie szyb] itp.

Oczywiście napisy dla niesłyszących (taka uwaga dla dystrybutorów) powinny być dodawane do wydań DVD zawsze oddzielnie, nie zaś zamiast zwykłych napisów. Widzów, którzy nie mają problemów ze słuchem, strasznie drażnią pojawiajace się na ekranie teksty typu: [biją dzwony].

Ponieważ większośc dystrybutorów używa tej samej wersji tłumaczenia zarówno dla napisów jak i lektora, najlepiej jest podczas prac nad tekstem pod lektora trzymać się takich samych zasad jak przy tekście na napisy. Co innego, jeśli robimy tłumaczenie dla telewizji. Jako że polskie stacje telewizyjne używają zwykle lektora, wówczas możemy tłumaczyć bardziej szczegółowo, wiedząc, że lektor jest w stanie odpowiednio przyśpieszyć czytany przez siebie tekst.

Najtrudniejsza sprawa to oczywiście tłumaczenie pod dubbing, bo jak wiadomo w tym przypadku kwestie aktorów muszą być idealnie schynchronizowane z ruchem ust aktorów oryginalnie grających w filmie, czy też postaci animowanych.


Direct link Reply with quote
 
Julius Caligo
Local time: 16:50
English to Polish
+ ...
jeszcze jedna zasada Feb 13, 2006

Jeśli nie mamy pod ręką transkryptu z listą dialogową, w którym jest zaznaczone, który bohater wypowiada daną kwestię, a jedynie mamy dostępne napisy w oryginalnym języku (np. napisy dla niesłyszących), NIGDY, ale to nigdy nie tłumaczymy filmu nie widząc go. Jeśli tłumaczymy taki tekst bez oglądania filmu, często nie wiemy, którą kwestię wypowiada mężczyzna, a którą kobieta. I tak np. może nam wyjść, że kobieta oryginalnie mówiąca "I was there" po polsku zamiast "Byłam tam" powie "Byłem tam". Podobnie, kiedy przetłumaczymy ang. "you" na "ty" zamiast "wy", może się okazać, że bohater zwracający się do większej liczby osób zamiast "Możecie to zrobić" powie "Możesz to zrobić". Przeglądanie filmu w trakcie tłumaczenia, pozwoli uniknąć tego typu pomyłek.

Direct link Reply with quote
 
Joanna Borowska  Identity Verified
Poland
Local time: 16:50
English to Polish
Tłumaczenie filmów Feb 15, 2006

Polecam artykuł Arkadiusza Belczyka "O tłumaczeniu filmów" (już kiedyś wklejałam link, ale warto powtórzyć, bo artykuł naprawdę ciekawy): http://www.serwistlumacza.com/texts/ofilmach.html

Zerknij też tu: "A Proposed Set of Subtitling Standards in Europe" by Fotios Karamitroglou http://accurapid.com/journal/04stndrd.htm

Inna ciekawa pozycja to książka Łukasza Boguckiego "A RELEVANCE FRAMWORK FOR CONSTRAINTS ON CINEMA SUBTITLING" (zawierająca porównianie oryginalnych dialogów z "Władcy Pierścieni" i polskich napisów autorstwa Elżbiety Gałązki-Salamon) http://www.ossolineum.net.pl/tania/ksiazka_dost.php?id_ks=-190555

Podpisuję się pod tym, co napisała Alicja na temat firmy Softitler. Stawki może nie są powalające, ale w końcu trzeba od czegoś zacząć (no i doświadczenie jest przecież bezcenne). Firmy zazwyczaj niechętnie patrzą na żółtodziobów, więc jeśli trafia się okazja, to grzech nie wykorzystać


[Edited at 2006-02-15 13:21]


Direct link Reply with quote
 
Joanna Borowska  Identity Verified
Poland
Local time: 16:50
English to Polish
dialogista.info Dec 3, 2006

Właśnie odkryłam, że istnieje polska strona tłumaczy filmowych

http://dialogista.pl

Widać, że niezbyt aktywna, ale to pewnie dlatego, że mało kto o niej słyszał. Pojawia się tam wielu doświadczonych tłumaczy filmowych, gotowych (jak sami deklarują) służyć radą, więc na pewno warto dodać ją do ulubionych.

[Edited at 2006-12-03 19:15]


Direct link Reply with quote
 
Hanna Jankowska  Identity Verified
Local time: 16:50
English to Polish
+ ...
Jeszcze jedna przydatna pozycja książkowa Dec 3, 2006

Teresa Tomaszkiewicz, "Przekład audiowizualny", Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2006

Direct link Reply with quote
 
Joanna Borowska  Identity Verified
Poland
Local time: 16:50
English to Polish
Mam! Dec 5, 2006

Hanna Jankowska wrote:

Teresa Tomaszkiewicz, "Przekład audiowizualny", Wyd. Naukowe PWN, Warszawa 2006


Przymierzałam się do zakupu od jakiegoś czasu i dzisiaj wreszcie ruszyłam do księgarni. Przez chwilę się zawahałam, bo w książce sporo przykładów z francuskiego, ale pomyślałam, że w sumie to zawsze jakaś okazja, żeby poćwiczyć zaniedbany język

[Edited at 2006-12-05 15:59]


Direct link Reply with quote
 
Bartek R
Local time: 16:50
English to Polish
stawki przeliczniki Dec 2, 2007

Ja wiem ze topik martwy od roku ale moze ktos zajrzy...
Mam bowiem na oku zlecenie, gosc przyslal mi liste dialogowa, ktora mam zrobic na probe. Jesli bedzie ok to placi jesli nie -to nie. Jest to dla mnie calkiem zrozumiale, za wyjatkiem stawki jaka proponuje. Twierdzi on bowiem ze za film nalezy sie, badz on tak przyjal, ZLOTOWKA ZA MINUTE. Z listy dialogowej wynika ze film ma ok 47 minut. Po przeliczeniu liczby znakow (przy mojej glodowej stawce 10zl/1800znakow) wychodzi ze za tekst gosc bylby mi winien ok200zlotych.
Pytanie: kto ma racje? Czy liczy sie czas filmu czy realna objetosc tekstu do tlumaczenia?
Dla mnie odpowiedz jest oczywista ale chcialbym sie doradzic...
Z gory dzieki za odpowiedz


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 15:50
Member (2004)
English to Polish
liczy się czas filmu Dec 2, 2007

Bartek R wrote:

Czy liczy sie czas filmu czy realna objetosc tekstu do tlumaczenia?


Filmy rozliczane są za czas ich trwania, czyli stawka jest za minutę albo za 10 minut, bo różne firmy różnie liczą. Co nie zmienia faktu, że 1 zł za minutę to stawka absolutnie nie do przyjęcia.


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 15:50
Member (2004)
English to Polish
a propos literatury Dec 2, 2007

Wspomniany już wcześniej Arkadiusz Belczyk wydał niedawno "Tłumaczenie filmów" -
łopatologiczny podręcznik dla tłumaczy napisów filmowych.


Direct link Reply with quote
 
Bartek R
Local time: 16:50
English to Polish
a propos czasu filmu, konfuzji ciag dalszy:/ Dec 2, 2007

lim0nka wrote:

Bartek R wrote:

Czy liczy sie czas filmu czy realna objetosc tekstu do tlumaczenia?


Filmy rozliczane są za czas ich trwania, czyli stawka jest za minutę albo za 10 minut, bo różne firmy różnie liczą. Co nie zmienia faktu, że 1 zł za minutę to stawka absolutnie nie do przyjęcia.


Rozumiem ale jesli dostaje skrypt z tekstem, to w zasadzie czym to sie rozni od tlumaczenia powiedzmy sztuki? Wiec czemu raptem tekst drukowany liczony jest na minuty? Zrozumialbym gdyby owe tlumaczenie bylo robione ze sluchu ale przeciez tu mamy do czynienia z tekstem, ktory da sie zmierzyc co do kropki.
Plus mozna trafic na film ok 90minut przegadany calkowicie lub tez film ok 90min niemal bez dialogow.
Przyznam, ze dalej tego nie rozumiem
ps wlasnie jestem po owocnej i pouczjacaej wymianie listow z moim niedoszlym zleceniodawca. Otoz, przyznaje, ze z glupia frant podbilem stawke na 5 zlotych-wtedy cena zlecenia odpowiadalaby mniej wiecej mojej cenie po przeliczeniu znakow. zleceniodawca zareagowal smiechem twierdzac ze studia biora ok 4.5 za minute ze zesluchaniem tekstu itp itd. Moze i tak, ja rynku nie znam. Zacytowalem uwgae ze1zl za minute to nie do przyjecia i wydaje mi sie ze warto by inni uzytkownicy poznali odpowiedz: "zapewniam cię, że większość z twoich "konsultantów" robi takie rzeczy za jeszcze mniejsze kwtoty. Film fabularny, ok 2 godzin, to
ok 4-5 godzin niespecjalnie ciężkiej pracy. Za 120 zł Hm, może to i mało "
Zgoda, ja w tlumaczeniach stawiam pierwsze kroki, ale czy mozna zrobic DOBRZE film w 4-5godzin?


[Edited at 2007-12-02 23:01]


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 15:50
Member (2004)
English to Polish
czas filmu Dec 2, 2007

Czas filmu mierzy się w minutach, tłumaczenie również. Tak już jest i tego nie zmienisz. Jeżeli ktoś tłumaczy dużo filmów, czasem trafia na filmy przegadane, a czasem na takie, w których więcej jest przyrody i muzyki niż komentarza. Wtedy bilans wychodzi na zero.

A czym się różni tłumaczenie sztuki od filmu? Chociażby tym, że aktor może powiedzieć dowolnie długą kwestię, a lektor musi zmieścić się w określonym czasie. Nie wspominając już o napisach, które nie dość, że widz musi przeczytać i zrozumieć, to jeszcze musi mieć czas na to, by zarejestrować, co się dzieje na ekranie.


Direct link Reply with quote
 

Gwidon Naskrent  Identity Verified
Poland
Local time: 16:50
English to Polish
+ ...
A film? Dec 2, 2007

gosc przyslal mi liste dialogowa, ktora mam zrobic na probe


A przysłał ci też odnośny fragment filmu? Niech chociaż wrzuci na jutuba, jakość nie ma znaczenia.

Bo jeśli nie, to klient zawsze może powiedzieć niestety, że Twoje tłumaczenie zupełnie nie pasuje do kontekstu.


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2 3] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Tlumaczenie filmow - first steps

Advanced search






Wordfast Pro
Translation Memory Software for Any Platform

Exclusive discount for ProZ.com users! Save over 13% when purchasing Wordfast Pro through ProZ.com. Wordfast is the world's #1 provider of platform-independent Translation Memory software. Consistently ranked the most user-friendly and highest value

More info »
Protemos translation business management system
Create your account in minutes, and start working! 3-month trial for agencies, and free for freelancers!

The system lets you keep client/vendor database, with contacts and rates, manage projects and assign jobs to vendors, issue invoices, track payments, store and manage project files, generate business reports on turnover profit per client/manager etc.

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs