Mobile menu

Pages in topic:   [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10] >
Off topic: Co czytacie?
Thread poster: Agnieszka Hayward

Agnieszka Hayward
Poland
Local time: 17:39
German to Polish
+ ...
Sep 5, 2006

Gdy uda Wam się...

1.: (wersja dla tych, co akurat mają zleceń moc)
...dorwać tych kilka chwil z dala od klawiatury (w metrze, w autobusie, pociągu, pod prysznicem, w wannie, na tronie lub w łóżku, tuż przed zaśnięciem)...

2.: (wersja dla tych, co akurat posuchę okrutną mają)
...zdecydować, czym zająć niepracowite ranki, popołudnia i wieczory...



...to, co czytacie?

gazety, tygodniki, książki? Wszystkie 3 opcje?

A jeżeli książki, to jakie? Biografie, przygodowe, komiksy, kryminały, inne?



Ja aktualnie - w krótkich oddechach od klawiatury, pod prysznicem (takkk!), na tronie i czasami też w łóziu tuż przed zaśnięciem - pochłaniam kryminały autorstwa Aleksandry Marininy...

a Wy?

z rozczytanym pozdrowieniem,
A


Direct link Reply with quote
 

Monika Rozwarzewska  Identity Verified
Poland
Local time: 17:39
Member (2006)
English to Polish
+ ...
otóż Sep 6, 2006

obecnie mam nieco czasu, więc czytam z wypiekami na twarzy książkę o estetyce strukturalistycznej i w ogóle o percepcji kultury w odniesieniu do jej kontekstu historycznego, na przemian z książeczką o królikach karłowatych, sprawiłam bowiem dziecku takiego futrzaka Na wakacjach męczyłam "Life of Pi", ale średnio mnie wciągnęło. A jeszcze trochę wcześniej było "Po słowiczej podłodze" - jak na powieść, moim zdaniem przyjemna rzecz.

Direct link Reply with quote
 

Agnieszka Zmuda  Identity Verified
Poland
Local time: 17:39
Member (2005)
English to Polish
Uczelniane zaległości Sep 6, 2006

U mnie aktualnie posucha, niestety, więc w przypływie wyrzutów sumienia wzięłam się za odrabianie uczelnianych zaległości Obecnie czytam "The Translation Studies Reader", ed. L. Venuti, w kolejce czeka "Translation Studies" S. Bassnett.
Żebym nie ogłupiała od przeintelektualizowania nadrabiam też zaległości w zakresie czasopism ("babskie", "tygodniki opinii", dodatki do dzienników), których też uzbierała się niezła sterta.
Od tzw. literatury pięknej trzymam się na razie z daleka. Przeczytanie większości dzieł J. Conrada w ramach przygotowywania pracy dyplomowej na razie nasyciło moje potrzeby w tym zakresie.

Pozdrawiam,
Agnieszka


Direct link Reply with quote
 

Piotr Sawiec  Identity Verified
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
ja niższych lotów :-) Sep 6, 2006

Niby urlop z mojej właściwej pracy (a właściwie to hobby), ale roboty tłumaczeniowej dużo, więc nie poczytuję ostatnio. Choć jeszcze ze 2 miesiące temu kończyłem Harry'ego Pottera, genialne (proszę nie kamieniować). Więc za ciosem poszedł Barry Trotter.

W zanadrzu mam Harlanda Cobena, niedawno nabytego na Allegro, ale jeszcze czeka, no i Leon Uris, którego bardzo wszystkim polecam, bo jest genialny.

A dla tych, co używają palmtopów polecam serwis redfish. Jest możliwość ściągania różnych numerów czasopism, a potem dzięki małemu urządząnku czytania ich w wolnej chwili i w każdych warunkach.

Do Moniki: "Po słowiczej podłodze" to pierwsza część, polecam resztę sagi.

Piotr


Direct link Reply with quote
 
Aga Blazek  Identity Verified
Local time: 17:39
German to Polish
+ ...
wakacyjne lekturki Sep 6, 2006

tygru wrote:


Ja aktualnie - w krótkich oddechach od klawiatury, pod prysznicem (takkk!), na tronie i czasami też w łóziu tuż przed zaśnięciem - pochłaniam kryminały autorstwa Aleksandry Marininy...

A


A mnie w tych samych miejscach zajmują kryminały Akunina

A w tegoroczne upały krew mroził mi "Ojcobójca" Martina Pollacka.

W wakacje zwykle wracam do "Madame" Antoniego Libery ale w tym roku nie było czasu...

Pozdrowienia

Aga


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
Czytamy nawet jak nie mamy czasu Sep 6, 2006

Jestem właśnie w połowie Chapterhouse: Dune. Przemęczyłem całą heksalogię Herberta (1-4 po raz drugi, 5-6 po raz pierwszy), ale ogólnie jestem rozczarowany - przegadane, śmiertelnie poważne, spora część objawień trąci banałami (np. "władza przyciąga ludzi przekupnych"). To jest moja lektura autobusowa - 40 minut w każdą stronę x 5 dni w tygodniu to wielki dar
Poprzednia autobusowa to były "Integral Trees" i "Smoke Ring" Larry Nivena - nie wiem, czy to na polski było tłumaczone.

Na "poważnie" ostatnio przeczytałem Obietnicę Poranka Romaina Gary. Następne planuję Grę w Klasy (tak tak, jeszcze tego nie czytałem), a poza tym chcę się przebić przez Żeromskiego parę rzeczy.

W ogóle stwierdziłem, że nakupowałem sobie więcej książek, niż realnie mam szansę przeczytać, bo sporo czasu zajmuje mi też słuchanie, a czasami granie muzyki, więc nie zawsze czytam. Jak słucham to nie czytam, jak czytam to nie słucham.

Paweł

ed. po przeczytaniu postu Lucyny:
Oznaka zgredostwa zapewne, ale czytanie czegoś na ekranie dla przyjemności to żadna przyjemność...
Przerzucam tylko strony internetowe gazet i czasopism, ale dość pobieżnie.




[Edited at 2006-09-06 11:55]


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Sawicki
Poland
Local time: 17:39
German to Polish
+ ...
Najczęściej fantastyka Sep 6, 2006

PAS wrote:

Jestem właśnie w połowie Chapterhouse: Dune. Przemęczyłem całą heksalogię Herberta (1-4 po raz drugi, 5-6 po raz pierwszy), ale ogólnie jestem rozczarowany - przegadane, śmiertelnie poważne, spora część objawień trąci banałami (np. "władza przyciąga ludzi przekupnych").

Ja "przemęczyłem" trzy razy. Za pierwszym nie trąciła banałami, bo się dopiero uczyłem języka i byłem małolatem. Za drugim i trzecim (za każdym razem kilka lat opóźnienia) odkryłem nowe treści, umiejętnie zakopane pod banałami.

Teraz na półce czeka napoczęty zbiór opowiadań Jacka Dukaja, potem Lewis Caroll (obie Alicje w oryginale), a następnie Stephen King, którego (przyznaję bez bicia) dopiero poznaję.


Direct link Reply with quote
 

Barbara Gadomska  Identity Verified
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
czasu mało, ale... Sep 6, 2006

Marinina też mi się dobrze czytała na wakacjach, tak jak Tygru; z tego typu literatury polecam - tym, którzy go jeszcze nie odkryli - Henninga Mankella. Bardzo inteligentne szwedzkie kryminały.
Poza tym "Absolute Friends" Johna Le Carre - staram się nie czytać tego przed snem, bo się boję koszmarnych snów. To ciężka lektura - w sensie psychicznym, dla mnie w każdym razie; odkrywa jeszcze bardziej ponure strony świata niż "Wierny ogrodnik".
Natomiast do poduszki - bardzo polecam "Traktat o łuskaniu fasoli" Myśliwskiego. Cudowny język.
To powyższe dla przyjemności. Plus Wyborcza, Polityka, The Economist, National Geographic... - ale to niestety w doskoku, w wannie, nad kanapką.

No i zgromadziłam już stosik książek do przeczytania pod kątem najbliższej książki do tłumacenia - dotyczy historii Kosioła, więc się muszę porządnie podbudować historycznie i teologicznie.

Pozdrawiam
Barbara


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
Ja czytam.... Sep 6, 2006

... tłumacząc))
Naprawdę, niektóre tłumaczenia to jak powieści, inne może nie tak ciekawe, ale zawsze się człowiek czegoś nauczy. Poza tym Internet to nieprzebrane źródło wiedzy i wszelkich uciech okołoliterackich, więc zwykłych książek czytam coraz mniej, tym bardziej że swego czasu byłam prawdziwym molem książkowym (są jeszcze takie mole?).
W Internecie czytam artykuły na najprzeróżniejsze tematy, ale najbardziej pociąga mnie to, co nieznane: Kosmos, ezoteryka, UFO itp.
W metrze i przy obiedzie (oj!) czytam "Politykę" lub "Wróżkę", a czasem "GW" albo "Metro" czy "Metropol".
Książki jednak też kupuję, ale biedne są, bo muszą długo czekać w kolejce...


Direct link Reply with quote
 

Olga Karp
Local time: 17:39
English to Polish
loty też niższe... Sep 6, 2006

jestem chorobliwie uzależniona od czytania, czytam wszędzie, nieustająco (rodzina śmieje się, że w ten sposób dbam nie tylko o ich średnią czytelniczą ale też calej kamienicy)); obowiązkowa tzw. "stroniczka" przed zaśnięciem może rozrastać się do kilku rozdziałów))

pomijając pozycje związane z zawodem, to co czytam najczęściej zależy od aktualnego stanu biblioteki obcojęzycznej (wmawiam sobię, że w ten sposób łączę przyjemne z pożytecznym) gdybym chciała kupować wszystko to co czytam to pewnie umarłabym z głodu (i z tego powodu czuję się trochę jak "mamut na wymarciu" nikt z moich znajomych nie chodzi do biblioteki); dlatego lista czytanych książek jest chaotyczna (jakościowe wzloty i upadki);

ostatnio królują raczej niskie loty; w weekend pochonęłam Sleeping Arrangements Madeleine Wickham (też proszę o brak komentarza, jestem w trakcie Pratchetta Monstrous Regiment czeka w kolejce The Dark Side of the Sun; wcześniej był Eragon Christophera Paolini i kilka Cobenów;

tygodniki, babskie miesięczniki to u mnie w domu "lektura tronowa"; gazety, info codzienne przegladam/czytam w necie



pozdrawiam
ola

[Edited at 2006-09-06 13:06]


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 16:39
Member (2004)
English to Polish
to zależy... Sep 6, 2006

Niestety, należę do osób poruszających się samochodem (co zresztą uwielbiam!), więc na czytanie muszę znaleźć czas
w domu. Szmatłatwce (czytaj: czasopisma kolorowe) odpadają, bo szkoda mi na nie czasu. Raz na miesiąc u fryzjera nadrabiam zaległości typu kto z kim, kiedy i dlaczego.

Z lektur innych:
- Tom Clancy - to jedyny autor dla którego tłumaczenia idą w kąt i czekają, aż skończę,
- Jonathan Carroll - jak wychodzi coś nowego, zostawiam sobie na weekend, żeby móc się spokojnie rozkoszować książką bez nerwów, że zawalę jakiś termin,
- Pottery - na urlopie, bo to świetna lektura na deszczowe dni w ciepłym kraju,
- no i moje zboczenie - "Czekając na śnieg w Hawanie" Carlosa Eire, "Blondynka na Kubie" Beaty Pawlikowskiej, "CIA targets Fidel" itp.,

Ostatnio w przerwach między kolejnymi odcinkami sitcomu próbuję sobie podczytywać "Mafaldę" w wersji oryginalnej, łącząc przyjemne z pożytecznym, tzn. naukę słówek i rozrywkę.

Podobnie jak PAS mam już chyba kupione książki do poczytania na emeryturze. Na półki z książkami męża staram się nie patrzeć, bo mi czasu nawet na tej emeryturze nie wystarczy.


[Edited at 2006-09-06 12:40]


Direct link Reply with quote
 

Olga Karp
Local time: 17:39
English to Polish
Gra w klasy... Sep 6, 2006

PAS wrote:

Następne planuję Grę w Klasy (tak tak, jeszcze tego nie czytałem)



[Edited at 2006-09-06 11:55]


prawie zazdroszczę pierwszego razu z Grą w Klasy
w moich czasach licealnych to była książka objawienie, czytało się, "mówiło się nią", udawało że się rozumie...dzięki za przypomnienie, pewnie warto spróbować przeczytać po latach "starszymi oczami"
dobrego czytania
ola


Direct link Reply with quote
 

Piotr Jańczuk  Identity Verified
Poland
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
naprzemiennie Sep 6, 2006

Jakiś czas temu wprowadziłem system EN-PL-DE, który bardzo sobie chwalę. Teraz jestem w fazie DE i czytam "Die Schatten Frau" Åke Edwardsona - taki bardzo klimatyczny szwedzki kryminał. Następna w kolejce jest "Wild Swans: Three Daughters of China" Jung Chang, a potem jeśli uda mi się do tego czasu zdobyć cykl powieści Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku.

Czytam przede wszystkim przed snem. Codziennie. Przez długi czas tego nie robiłem i chyba wyszedłem z wprawy, bo drugi początek był bardzo trudny, najwyżej po 10 minutach powieki zasłaniały mi lekturę. Teraz z czytaniem jest już dobrze, codziennie godzinka, ale płacę za to uszczerbkiem na śnie.

Nie umiem natomiast czytać z ekranu. Gdy tylko zaczynam czytać coś dla siebie zaraz włącza mi się tryb multitaskingu, zaczynam sprawdzać pocztę, zmieniać muzykę, odświeżać Proza itp. A poza tym męczy mnie to i nie za bardzo przyswajam treść, ale to może być skutek podzielonej uwagi. A szkoda, bo jest mnóstwo wartościowych ebooków do przeczytania.

Zacząłem też niedawno prowadzić rejestr przeczytanych książek: http://www.librarything.com/catalog.php?view=stroke&shelf=list

Na razie większość wrzucona na próbę, ale wkrótce powinien być wiarygodnym świadectwem upodobań. Zapraszam, można się przyłączyć, śledzić co czytają inni użytkownicy (add to watchlist), łączyć w grupy (tutaj np. nowo założona "translators read too" -> http://www.librarything.com/groups/translatorsreadtoo).

A na koniec rekomendacja: jeśli ktoś jeszcze nie czytał to polecam "Madame" Antoniego Libery - nie do odłożenia.

Pozdrawiam,

Piotrek


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
Czytanie na ekranie Sep 6, 2006


ed. po przeczytaniu postu Lucyny:
Oznaka zgredostwa zapewne, ale czytanie czegoś na ekranie dla przyjemności to żadna przyjemność...
Przerzucam tylko strony internetowe gazet i czasopism, ale dość pobieżnie.




[Edited at 2006-09-06 11:55]


U mnie rytuałem jest, że wieczorem, gdy juz jestem w łóżku, gaszę światło, a laptop kładę na łóżku i czytam leżąc na boku. Pod laptop mam specjalną deseczkę. W ten sposób naczytałam się w całkiem wygodny sposób bardzo wielu naprawdę interesujących rzeczy.


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 17:39
English to Polish
+ ...
@ Sep 6, 2006

@Andrzej Sawicki: Ciekawe, bo ja Diunę pierwszy raz czytałem jakoś pod koniec liceum czy na początku studiów i wtedy była po prostu nudnawa.
Teraz jest nie tylko nudnawa, ale widzę jeszcze te banały, których nie zauważałem będąc szczenięciem. Może czegoś nie wiem?

@ola1 - Za moich czasów w liceum (częściowo w Polsce - 1980-83) to Gry w Klasy nikt u mnie nie czytał. Borgesa czytało się za to. No ale dzięki. Nie wiem tylko jeszcze, którym kluczem to wziąć.

P.A.S.


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Co czytacie?

Advanced search






memoQ translator pro
Kilgray's memoQ is the world's fastest developing integrated localization & translation environment rendering you more productive and efficient.

With our advanced file filters, unlimited language and advanced file support, memoQ translator pro has been designed for translators and reviewers who work on their own, with other translators or in team-based translation projects.

More info »
Anycount & Translation Office 3000
Translation Office 3000

Translation Office 3000 is an advanced accounting tool for freelance translators and small agencies. TO3000 easily and seamlessly integrates with the business life of professional freelance translators.

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs