Mobile menu

Znowu tłumacz zawinił?
Thread poster: Andrzej Lejman

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 11:46
German to Polish
+ ...
Jun 8, 2007

Czytam sobie właśnie, że rozporządzenie unijne w sprawie roamingu zostało przez polskich tłumaczy zinterpretowane tak, że obniżka cen stanowi zmianę warunków umowy, czyli podstawę do wypowiedzenia umowy. A to podobno nie było intencją KE.
Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że profesjonaliści (?), wybrani w drodze selekcji / naboru / egzaminów pozwalają sobie na taką fuszerkę, czyli tworzenie prawa wedle własnego uznania.
Raczej nie wchodzi tu w grę żaden lobbing, bo zmiana jest niekorzystna dla operatorów, a stowarzyszenie konsumentów, które miałoby tak długie i skuteczne macki, w Polsce nie istnieje.
Można się tylko zastanawiać, ile różnych innych przepisów prawa unijnego, które jest potem wytrychem na wszelkie utyskiwania ("bo Unia od nas tego wymaga") powstało w ten sposób.
Oj, wielka może być władza tłumaczy...

Pozdrawiam sceptycznie

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 11:46
English to Polish
+ ...
Pisałem, więc nie zdążyłem napisać Jun 8, 2007

Wysmarowałem w tej sprawie list do gazety, w której o tym przeczytałem.

Andrzej, wyjątkowo i częściowo się z Tobą nie zgadzam (albo źle interpretuję Twój post).

W liście piszę, że tłumaczenia są traktowane po macoszemu, instytucje ogłaszają przetargi, w których wygrywa agencja Translat-polcoop-impex po 17 zet/ stronę brutto. Ktoś oddaje na ostatnią chwilę bardzo poważny tekst.
Tekst jest zrobiony przez 10 osób, niesprawdzony itd.

Tłumacz jest tylko człowiekiem. Można od niego wymagać profesjonalizmu i kompetencji, ale jak zawsze i jak zwykle - gdzie korekta i redakcja merytoryczna, prawnicza i językowa?

Paweł


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 11:46
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
A teraz to ja nie rozumiem... Jun 8, 2007

PAS wrote:

Wysmarowałem w tej sprawie list do gazety, w której o tym przeczytałem.

Andrzej, wyjątkowo i częściowo się z Tobą nie zgadzam (albo źle interpretuję Twój post).

W liście piszę, że tłumaczenia są traktowane po macoszemu, instytucje ogłaszają przetargi, w których wygrywa agencja Translat-polcoop-impex po 17 zet/ stronę brutto. Ktoś oddaje na ostatnią chwilę bardzo poważny tekst.
Tekst jest zrobiony przez 10 osób, niesprawdzony itd.

Tłumacz jest tylko człowiekiem. Można od niego wymagać profesjonalizmu i kompetencji, ale jak zawsze i jak zwykle - gdzie korekta i redakcja merytoryczna, prawnicza i językowa?

Paweł


Wydawało mi się, że (przynajmniej w większości) tłumaczenia wykonują tłumacze zatrudnieni na etacie / umowie przez odpowiednie służby KE. Owszem, pamiętam sytuację, kiedy traktat unijny był tłumaczony przez studentów z łapanki, ale myślałem, że to był wyjątek.
Czy to znaczy, że także teraz, już w trakcie naszego normalnego funkcjonowania w Unii, ważne przepisy prawa i inne dokumenty, które mają nieraz duży wpływ na nasze życie, też są tłumaczone w podobny sposób?
To by była jakaś paranoja...

Może ktoś mający orientację w temacie nas oświeci?

Pozdrawiam lekko zdegustowany

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 11:46
English to Polish
+ ...
Nie wiem Jun 8, 2007

Andrzej Lejman wrote:
Czy to znaczy, że także teraz, już w trakcie naszego normalnego funkcjonowania w Unii, ważne przepisy prawa i inne dokumenty, które mają nieraz duży wpływ na nasze życie, też są tłumaczone w podobny sposób?

Andrzej


Ale nie zmienia to faktu, że tak ważny tekst powinien był być obrócony, przewałkowany i sprawdzony na wszystkie strony przed publikacją.

P.


Direct link Reply with quote
 

Wit  Identity Verified
Local time: 11:46
English to Polish
+ ...
cui prodest :) Jun 8, 2007

a ja, z lekka prowokacyjnie, nie tyle w duchu teorii spiskowej, co dedukcji:
1) kto jest zainteresowany w jak najpóźniejszym wejściu rozporządzenia w życie?
2) kto może zarobic dodatkowo parę mld euro w sezonie wyjazdów z powodu takiego opóźnienia?

czy to takie trudne dla wielkich operatorów dotrzeć do takich czy owakich tłumaczy i zaproponować wykorzystanie swojej wersji tłumaczenia, aby potem głośno krzyczeć, że nie da się tego wprowadzić...

żaden to dowód oczywiście, ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było w istocie

EDIT: literki+głodki

[Zmieniono 2007-06-08 12:03]


Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Znowu tłumacz zawinił?

Advanced search






Anycount & Translation Office 3000
Translation Office 3000

Translation Office 3000 is an advanced accounting tool for freelance translators and small agencies. TO3000 easily and seamlessly integrates with the business life of professional freelance translators.

More info »
Protemos translation business management system
Create your account in minutes, and start working! 3-month trial for agencies, and free for freelancers!

The system lets you keep client/vendor database, with contacts and rates, manage projects and assign jobs to vendors, issue invoices, track payments, store and manage project files, generate business reports on turnover profit per client/manager etc.

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs