Mobile menu

Pages in topic:   [1 2] >
Zasady zadawania pytań
Thread poster: IwonaASzymaniak

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 11:34
Member
English to Polish
+ ...
Jun 28, 2007

Oczywiście nie mam specjalnej nadziei na to, że nam się uda, bo wyrywających się z odpowiedzią w naszej społeczności (i nie mówię tylko o polskiej grupie ProZ) trochę jest.
Ale wyobraźcie sobie, jak by było pięknie, gdyby każde pytanie zostało opatrzone porządnym przedstawieniem kontekstu.
Moglibyśmy to uzyskać ignorując gołe pytania, oczywiście pomijam sytuacje, kiedy ktoś pisze: - Słuchajcie, mam tylko tyle, ale tlumaczę tekst o ...... z angielskiego brytyjskiego, amerykańskiego, australijskiego, napisany przez Chińczyków po niemiecku, itp. (nic nie ujmując Chińczykom, chodzi mi tylko o to, że nie napisał go "natywny").

I pierwsza osoba, która napotyka na takie pytanie, wkleja link do zasady 2.4

http://www.proz.com/siterules/kudoz_asking/2.4#2.4

Ja w każdym razie od dzisiaj na takie pytania odpowiedzi udzielać nie będę.

Iwona


Direct link Reply with quote
 

M.A.B.
Netherlands
Local time: 12:34
English to Polish
+ ...
Jestem za! Jun 28, 2007

Też uważam, że nie powinniśmy odpowiadać na pytania łamiące zasady ORAZ informować o tym pytającego. Osobiście zawsze staram się to robić, za co mi się nieraz oberwie. Nie zdążam jednak NIE odpowiedzieć, bo na ogół jakaś odpowiedź już jest... Czasem mam wrażenie, że niektórzy chcą zdobywać punkty ,,po trupach'', ale to już temat na inną opowieść...

Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 05:34
Member (2007)
English to Polish
+ ...
Popieram, pytam, jak daleko chciałbyś to rozszerzyć Jun 29, 2007

Iwona,
To wszystko słuszne.
Choć kiedy np. Bartek mówi "nic więcej nie wiem i wiedzieć nie będę", to jakoś jej wierzę - po odpowiedzi na około miliona pytań, chyba się sprawdziła jako "członek społeczności".
Powstaje pytanie, jak daleko warto pójść za proponowaną przez Ciebie akcję.
- kiedy uznajemy kogoś za totalnego pasożyta - 500 zadanych pytań, 20 odpowiedzi? Mniej niż 5 odpowiedzi? Proporcja przekraczająca 1:2?
- które pytania uznajemy za objaw skrajnego, tępego lenistwa - hasła ze słownika Stanisławskiego? Hasła ze słownika medycznego? Inne kryteria?
- jak daleko idziemy w upominaniu - kiedyś przeczytałem "zadane przez pana pytanie świadczy o tym, że nie ma pan pojęcia o temacie, po co więc pan wziął to tłumaczenie?" - moim zdaniem, trochę za ostro, ale w gruncie rzeczy, merytorycznie upominacz miał rację.
To tylko na początek
T.

[Edited at 2007-06-29 02:39]


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 11:34
Member
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Chodzi mi tylko o brak kontekstu Jun 29, 2007

Tomasz Poplawski wrote:

Iwona,
To wszystko słuszne.
Choć kiedy np. Bartek mówi "nic więcej nie wiem i wiedzieć nie będę", to jakoś jej wierzę - po odpowiedzi na około miliona pytań, chyba się sprawdziła jako "członek społeczności".
Powstaje pytanie, jak daleko warto pójść za proponowaną przez Ciebie akcję.
- kiedy uznajemy kogoś za totalnego pasożyta - 500 zadanych pytań, 20 odpowiedzi? Mniej niż 5 odpowiedzi? Proporcja przekraczająca 1:2?
- które pytania uznajemy za objaw skrajnego, tępego lenistwa - hasła ze słownika Stanisławskiego? Hasła ze słownika medycznego? Inne kryteria?
- jak daleko idziemy w upominaniu - kiedyś przeczytałem "zadane przez pana pytanie świadczy o tym, że nie ma pan pojęcia o temacie, po co więc pan wziął to tłumaczenie?" - moim zdaniem, trochę za ostro, ale w gruncie rzeczy, merytorycznie upominacz miał rację.
To tylko na początek
T.

[Edited at 2007-06-29 02:39]


Ja nie jestem policjantem, nie chcę sprawdzać, czy któś zadał 500 pytań, a odpowiedział na 0.
Kiedy Teresa mówi, że ma tylko to, to nie tylko jakoś jej wierzę, ale wiem, że tak jest. A poza tym Teresa (bartek) w takich sytuacjach zawsze uprzedza. I przeważnie mówi, co robi: - tłumaczę prezentację PP z takiej to a takiej dziedziny.

Jeśli chodzi o słowniki, to ja (np.) z nich w ogóle prawie nie korzystam, o ile dziedzina nie jest wąsko specjalistyczna, więc skąd mam wiedzieć, czy coś jest w Stanisławskim.

Poza tym może się zdarzyć, że ktoś zabrał ze sobą tylko laptopa i naprawdę potrzebuje pomocy, bo jest odcięty od źródeł papierowych i elektronicznych, których używa w domu.

Ale KONTEKST będzie miał/a ze sobą zawsze. Niepodawanie kontekstu jest lenistwem i świadczy o marnym warsztacie, bo zwłaszcza w angielskim doskonale wiemy, jak słowa mogą zmieniać znaczenie w zależności od okoliczności, w których zostały wypowiedziane.

Nieocenione komentarze Caryl w różnych sytuacjach nie mogłyby się pojawić, gdyby prośba o pomoc nie została opatrzona kontekstem.

Na wyrywających się z odpowiedzią też jest sposób.
Komentarz negatywny z uwagą: "Brak kontekstu uniemozliwia prawidłową ocenę." Nikt z nas nie lubi czerwonych disegrisków, bo uderzają w nasze ego i działają na nas jal płachta na byka (też czerwona, choć mogłaby być w dowolnym kolorze). Mam nadzieję, że po takiej akcji odechce im się udzielać odpowiedzi i wyrywać się jak Filip z konopii.

W portalu pojawia się coraz więcej nowych ludzi, którzy zapewne nawet nie zadają sobie trudu zapoznania się z zasadami ProZetykiety, więc będą mieli szansę nauczyć się zadawać pytania. Brak kontekstu jest też brakiem szacunku dla zawodu i innych tłumaczy. Proszę, zwroćcie uwagę, że osoby szanujące siebie i innych zawsze w sytuacji skąpości kontekstu uprzedzają o tym.

Pozdrawiam,

Iwona


Direct link Reply with quote
 
Grażyna Lesińska
Poland
Local time: 12:34
German to Polish
+ ...
brak kontekstu/kontekst Jun 29, 2007


- jak daleko idziemy w upominaniu - kiedyś przeczytałem "zadane przez pana pytanie świadczy o tym, że nie ma pan pojęcia o temacie, po co więc pan wziął to tłumaczenie?" - moim zdaniem, trochę za ostro, ale w gruncie rzeczy, merytorycznie upominacz miał rację.


Czy za ostro? Nie wiem, ale z pewnością słusznie!!!

G.

[Bearbeitet am 2007-06-29 06:55]


Direct link Reply with quote
 

Maciek Drobka  Identity Verified
Poland
Local time: 12:34
Member (2006)
English to Polish
+ ...
Czy 'disagree' jest od tego? Jun 29, 2007

SzIwonka wrote:

Na wyrywających się z odpowiedzią też jest sposób.
Komentarz negatywny z uwagą: "Brak kontekstu uniemozliwia prawidłową ocenę." Nikt z nas nie lubi czerwonych disegrisków, bo uderzają w nasze ego i działają na nas jal płachta na byka (też czerwona, choć mogłaby być w dowolnym kolorze). Mam nadzieję, że po takiej akcji odechce im się udzielać odpowiedzi i wyrywać się jak Filip z konopii.



Tylko czy 'disagree' służy właśnie do tego? Moim zdaniem jego stosowanie w takich sytuacjach również byłoby nadużyciem. Tym bardziej np. zastosowane do odpowiedzi o poziomie pewności 2 lub 3.

Myślę jednak, że jako niereformowalny (na razie, bo wciąż mnie to bawi) point-grabber mogę mieć tu nieco skrzywione spojrzenie.

Ja strasznie nie lubię dawać 'disagree' -- mam na swoim koncie ponad 1000 punktów, a wczoraj dałem komuś pierwsze 'disagree', i to po niemal półgodzinnym przełamywaniu wewnętrznych oporów. (O dziwo, adresat przyjął mój komentarz ze zrozumieniem.)

A przechodząc ogólnie do topikowego ad remu, to sam nie jestem bez winy, bo zdarza mi się wyrywać z odpowiedziami do bezkontekstowych pytań, ale często również upominam pytających. Ogólnie więc pomysł mi się podoba, choć ani odrobinę nie łudzę się, że uda nam się cokolwiek na trwałe/w większym zakresie zmienić.

A odchodząc od ad remu, to dla mnie znacznie ciekawszy byłby wątek pt. Zasady odpowiadania na pytania. To, co dzieje się czasem przy odpowiadaniu, to się w moim nie-tak-znowu-małym łbie nie mieści. Ale to, jak rzekłem, temat na inny wątek, który otworzę za kilka lat, jak trochę ochłonę .

KudoZ rulez!

Maciek


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 11:34
Member
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Z CZP o KudoZ Jun 29, 2007

Maciek Drobka wrote:

SzIwonka wrote:

Na wyrywających się z odpowiedzią też jest sposób.
Komentarz negatywny z uwagą: "Brak kontekstu uniemozliwia prawidłową ocenę." Nikt z nas nie lubi czerwonych disegrisków, bo uderzają w nasze ego i działają na nas jal płachta na byka (też czerwona, choć mogłaby być w dowolnym kolorze). Mam nadzieję, że po takiej akcji odechce im się udzielać odpowiedzi i wyrywać się jak Filip z konopii.



Tylko czy 'disagree' służy właśnie do tego? Moim zdaniem jego stosowanie w takich sytuacjach również byłoby nadużyciem. Tym bardziej np. zastosowane do odpowiedzi o poziomie pewności 2 lub 3.

Myślę jednak, że jako niereformowalny (na razie, bo wciąż mnie to bawi) point-grabber mogę mieć tu nieco skrzywione spojrzenie.

Ja strasznie nie lubię dawać 'disagree' -- mam na swoim koncie ponad 1000 punktów, a wczoraj dałem komuś pierwsze 'disagree', i to po niemal półgodzinnym przełamywaniu wewnętrznych oporów. (O dziwo, adresat przyjął mój komentarz ze zrozumieniem.)

A przechodząc ogólnie do topikowego ad remu, to sam nie jestem bez winy, bo zdarza mi się wyrywać z odpowiedziami do bezkontekstowych pytań, ale często również upominam pytających. Ogólnie więc pomysł mi się podoba, choć ani odrobinę nie łudzę się, że uda nam się cokolwiek na trwałe/w większym zakresie zmienić.

Maciek


"ODPOWIADANIE NA PYTANIA: Co się dzieje, gdy jakaś odpowiedź otrzyma negatywną opinię?

Negatywna opinia sygnalizuje po prostu osobie, która zadała pytanie, że Twoim zdaniem (a być może również zdaniem innych), odpowiedź nie jest prawidłowa. Tylko od pytającego zależy, czy przyjmie tę sugestię, czy też nie. Jedyny „techniczny” skutek polega na tym, że jeśli pytanie zostanie zamknięte automatycznie, opinie negatywne obniżą szanse wybrania tej właśnie odpowiedzi."

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że odpowiedź udzielona bez kontekstu jest nieprawidłowa i ja tylko taką myśl chcę przekazać w jej ocenie.

Wiem, Maćku, że należysz do osób, które bardzo szybko odpowiadają nie zważając na brak kontekstu i może to być dla Ciebie przykre, ale może też twoje odpowiedzi będą trafniejsze i bardziej przemyślane, kiedy kontekst zagości u nas na dobre.

Ja tak po prostu myślę, że mamy tu super narządko, chodzi mi o portal, i od nas zależy, czy będzie ono jeszcze bardziej super czy nie.

He, he tyle czasu potrzebujesz na ochłonięcie? Ale po czym?

Iwonka

PS
Tym bardziej np. zastosowane do odpowiedzi o poziomie pewności 2 lub 3.

Większość moich odpowiedzi jest opatrzona poziomem pewności 3, bo nie mam całego tekstu i nie wiem, jak moja propozycja będzie się komponować z resztą. Rzadko pozwalam sobie dać swojej odpowiedzi 4, a 5 w wyjątkowych sytuacjach.
Również nie lubię ustosunkowywać się negatywnie do odpowiedzi Koleżanek i Kolegów i robię to rzadko, co nie znaczy, że nie mogę się przełamać i zacząć.

I.



[Zmieniono 2007-06-29 07:32]


Direct link Reply with quote
 

Maciek Drobka  Identity Verified
Poland
Local time: 12:34
Member (2006)
English to Polish
+ ...
Możemy spróbować :o) Jun 29, 2007

SzIwonka wrote:

Wiem, Maćku, że należysz do osób, które bardzo szybko odpowiadają nie zważając na brak kontekstu i może to być dla Ciebie przykre, ale może też twoje odpowiedzi będą trafniejsze i bardziej przemyślane, kiedy kontekst zagości u nas na dobre.



No zobaczymy, może jakoś sporządnieję .

Teraz sobie przypomniałem, że w ostatnich 2-3 miesiącach chyba 4-5 razy chowałem udzieloną odpowiedź, bo po podaniu dodatkowego kontekstu przez pytacza okazywała się zupełnie 'od czapy'. Chowanie odpowiedzi to alternatywny sposób postępowania .

SzIwonka wrote:

Większość moich odpowiedzi jest opatrzona poziomem pewności 3, bo nie mam całego tekstu i nie wiem, jak moja propozycja będzie się komponować z resztą. Rzadko pozwalam sobie dać swojej odpowiedzi 4, a 5 w wyjątkowych sytuacjach.



No to jest właśnie jedna z rzeczy, która mnie złości przy odpowiadaniu. Nie powiem, w dziedzinach, na których się znam, często daję 4. W pozostałych (lub w 'moich', gdy nie mam pewności) często daję 3, a nawet 2. Zdarza mi się też propozycje, z którymi inni wyrywają się potem jako z 'odpowiedziami', wrzucać jako 'Ask asker', bo byłoby mi głupio 'coś takiego' potraktować jako odpowiedź.

Natomiast nie pamiętam, abym kiedykolwiek (a na pewno nie w ostatnich 2 miesiącach, gdy jestem najbardziej aktywny na KudoZ) dał poziom pewności 5 dla swojej odpowiedzi.

Ale ostatnio widzę właśnie dość znaczny wzrost liczby 'piątek' w sytuacjach zdecydowanie nieuzasadnionych -- nie tylko w przekonaniu moim, ale również innych prozowiczów/-czek, zgłaszających później do takich odpowiedzi opinie neutralne lub wręcz negatywne.

I tu muszę przerwać, bo to już jest 'way OT'.

M


Direct link Reply with quote
 

Barbara Gadomska  Identity Verified
Local time: 12:34
English to Polish
+ ...
Dorzuciłabym do tego jeszcze kilka wątpliwości: Jun 29, 2007

- odpowiadanie na pytania, w których mieści się tak naprawde więcej niż jedno pytanie (przy wyliczankach na przykład).
I tu pewne zdziwienie: kiedy ze trzy czy cztery lata temu odkryłam ProZ i nie miałam jeszcze doświadczenia, w jednym z pirwszych zadanych pytań pomiesciłam dwa terminy. Moje pytanie zostało natychmiast usunięte przez moderatora i otrzymałam na prywatny adres pouczenie, że tak sie nie robi i dlaczego. Dlaczego teraz moderatorzy tak nie działają?

- odpowiadanie na pytania, w których pytajacy sugeruje: "pobawcie sie, jak chcecie, ale ja i tak wiem lepiej" (jest szczegolnie jeden taki pytający - nie wiem tylko, po kiego czorta zadaje sobie trud pytania)

- jesli chodzi o disagrijki: też nie lubie ich dawać, chyba że cos jest oczywista bzdurą; ale czy nie jestesmy zbyt delikatni? Bo jak ktoś pisze, że jest "pewien na 100%", tymczasem jego odpowiedź jest prawdziwa tylko w polowie, to pewnie większość z nas sie waha i w najlepszym razie zaznacza "neutral". A może disagree nauczyłoby takich "pewniaków" wiekszej ostrożności - także w ich własnych tłumaczeniach? Czasem sie zastanawiam - jakie teksty wychodzą z ich komputrów, skoro z taką pewnościa podają odpowiedzi co najmniej dyskusyjne.

- a jesli chodzi o uwagi typu "pytanie świadczy o nieznajomosci dziedziny... itd." to byłabym bardzo ostrozna. Przecież czasem zdarza sie, że tłumaczymy tekst na dobrze nam znany temat, w którym ni stąd ni zowąd znajduje sie termin z całkiem innej dziedziny (np. tłumacząc autobiografię pewnej aktorki natrafiłam na wyliczankę... rodzajów bomb uzywanych w Wietnamie. Zapewne moje pytania na ten temat sprawiały, że znawcy militariów też sie zastanawiali, co za kretynka bierze sie za tłumaczenia z dziedziny uzbrojenia).

- i jeszcze kamyczek do ogródka odpowiadajacych: czy tylko ja mam wrażenie, że coraz częściej zdarzaja sie odpowiedzi z dziedzin wymagajacych wiedzy fachowej, w których nie podano źadnych źródeł, albo jedynie odnosnik do tinyurla, w którym po otwarciu ukazują sie strony z co prawda własciwym słowem, ale wystepujacym w kontekstach w niczym nie przystajacych do kontekstu pytania?

b.


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 12:34
Member (2004)
English to Polish
Naginanie zasad Jun 29, 2007


Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że odpowiedź udzielona bez kontekstu jest nieprawidłowa i ja tylko taką myśl chcę przekazać w jej ocenie.


"Disagree" jako narzędzie dyscyplinowania odpowiadających stanowi pogwałcenie i litery, i ducha zasad KudoZ, które zakładają, że elementy komunikacyjne na stronie KudoZ służą tylko do dyskusji językowych.

Nie mówiąc już o tym, że odpowiadanie na jakiekolwiek pytania nie stanowi naruszenia zasad KudoZ, więc nikt nie ma prawa dyscyplinować odpowiadających z tego powodu.

Jeszcze na koniec cytat (podkreślenia moje):

3.6 Zabronione jest [...] nakłanianie do wystawienia negatywnych komentarzy innym odpowiadającym.
3.7 Komentarze dotyczące pytających lub odpowiadających oraz ich wypowiedzi lub decyzji o zamieszczeniu wypowiedzi są niedozwolone. Komentarze lub insynuacje dotyczące osób odpowiadających lub pytających, związane z ich [...] decyzją o zamieszczeniu określonego pytania lub odpowiedzi [...] są ściśle zabronione (bez względu na to, czy zostały zamieszczone na ogólnodostępnym forum, czy skierowane do danej osoby lub innego użytkownika portalu).


W portalu pojawia się coraz więcej nowych ludzi, którzy zapewne nawet nie zadają sobie trudu zapoznania się z zasadami ProZetykiety


No właśnie...

[Zmieniono 2007-06-29 10:11]


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 12:34
German to Polish
+ ...
No też coś Jun 29, 2007

Jabberwock wrote:


"Disagree" jako narzędzie dyscyplinowania odpowiadających stanowi pogwałcenie i litery, i ducha zasad KudoZ, które zakładają, że elementy komunikacyjne na stronie KudoZ służą tylko do dyskusji językowych.



To znaczy co, jak widzę ewidentnego knota, to mam petycję uniżoną wystosować do klienta, żeby przemyślał swoją odpowiedź? Disagree to sposób na uratowanie niemającego pojęcia pytacza (bo inaczej by nie pytał) przed wejściem na minę. I nie opowiadajcie bzdur o subtelnościach, oporach i takich tam. Zapisaliście się do zuchów, czy jesteście zawodowcami?

A KudoZ służy dla zawodowców jako ostatnia deska ratunku, a dla partaczy do odwalania czarnej roboty za nich. "Dyskusje językowe" zdarzają sie przy okazji. Więcej takich dyskusji miało pewnie miejsce na GG czy Skype, niż tutaj.

Pozdrawiam

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 12:34
Member (2004)
English to Polish
Źle się wyraziłem... Jun 29, 2007

Andrzej Lejman wrote:

To znaczy co, jak widzę ewidentnego knota, to mam petycję uniżoną wystosować do klienta, żeby przemyślał swoją odpowiedź? Disagree to sposób na uratowanie niemającego pojęcia pytacza (bo inaczej by nie pytał) przed wejściem na minę. I nie opowiadajcie bzdur o subtelnościach, oporach i takich tam. Zapisaliście się do zuchów, czy jesteście zawodowcami?



Wyraziłem się nieprecyzyjnie... Oczywiście, jeśli odpowiedź jest zła, to należy to powiedzieć jasno i wyraźnie (niektórzy lubią też dobitnie, ale to już ich preferencje ). Jeśli chodzi o takie użycie "niezgody" to przychylam się do opinii, że jest ona wykorzystywana zbyt rzadko...

Natomiast użycie "disagree", żeby potępić sam fakt udzielenia odpowiedzi, tylko dlatego, że "istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że odpowiedź udzielona bez kontekstu jest nieprawidłowa", nie ma nic wspólnego z merytoryczną oceną odpowiedzi i stanowi, w gruncie rzeczy, komentarz odnoszący się do osoby odpowiadającej. To, moim zdaniem, kłóci się z przyjętymi tutaj zasadami postępowania.


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 11:34
Member
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Ale właśnie ma wiele wspólnego Jun 29, 2007

Jabberwock wrote:

Andrzej Lejman wrote:

To znaczy co, jak widzę ewidentnego knota, to mam petycję uniżoną wystosować do klienta, żeby przemyślał swoją odpowiedź? Disagree to sposób na uratowanie niemającego pojęcia pytacza (bo inaczej by nie pytał) przed wejściem na minę. I nie opowiadajcie bzdur o subtelnościach, oporach i takich tam. Zapisaliście się do zuchów, czy jesteście zawodowcami?



Wyraziłem się nieprecyzyjnie... Oczywiście, jeśli odpowiedź jest zła, to należy to powiedzieć jasno i wyraźnie (niektórzy lubią też dobitnie, ale to już ich preferencje ). Jeśli chodzi o takie użycie "niezgody" to przychylam się do opinii, że jest ona wykorzystywana zbyt rzadko...

Natomiast użycie "disagree", żeby potępić sam fakt udzielenia odpowiedzi, tylko dlatego, że "istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że odpowiedź udzielona bez kontekstu jest nieprawidłowa", nie ma nic wspólnego z merytoryczną oceną odpowiedzi i stanowi, w gruncie rzeczy, komentarz odnoszący się do osoby odpowiadającej. To, moim zdaniem, kłóci się z przyjętymi tutaj zasadami postępowania.


Przecież ja nie powiedziałam, że należy dawać ocenę negatywną (d. disagree), kiedy odpowiedź jest właściwa. Jeśli - wszystko uproszczę dla "naprzykładu" - ktoś pyta EU i odpowiadający napisze: European Union, to nie można mu wtedy za karę, że nie było kontekstu dać oceny negatywnej. Tak z metra. Jeśli natomiast odpowiedź jest co najmniej wątpliwa właśnie z powodu braku kontekstu, to nie widzę powodu, dla którego tej wątpliwości nie można wyrazić.
Przecież każdy z nas chyba rozumie, o co chodzi.
Nie wiem, czy ja naprawdę mam kłopoty z wysławianiem się i wysyłam niezrozumiałe komunikaty?

@Jarek, jeszcze raz zacytuję FAQ do KudoZ
Negatywna opinia sygnalizuje po prostu osobie, która zadała pytanie, że Twoim zdaniem (a być może również zdaniem innych), odpowiedź nie jest prawidłowa.

Ja czytałam te wszystkie rzeczy, które przytoczyłeś. Przeczytałam je jeszcze raz przed wyslaniem odpowiedzi. Nie sprawdzałam, czy w wersji angielskiej to brzmi tak samo, ale ja rozumiem je tak, że niedopuszczalne jest obrażanie odpowiadajacych w rodzaju: "Spadaj, baranie, z tą odpowiedzią, bo się nie znasz, kretynie i nie masz pojęcia, o czym mówisz" lub jeszcze dosadniej. W przeciwnym razie zasady udzielania odpowiedzi wykluczałyby możliwość wyrażenia jakiejkolwiek negatywnej opinii.

Jeśli ktoś nie ma czasu podać kontekstu, bo produkuje 30 stron dziennie za 15-20 zł, to nie szanuje Kolegów, do których się zwraca, zleceniodawcy, zawodu i siebie.

Nie wyobrażam sobie, żebym mogła zadać pytanie bez wyjaśnienia, jakiej dziedziny moje pytanie dotyczy. Dla mnie byłoby to równie skuteczne, jak zarabianie pieniędzy na życie grą w Lotto. Też się czasem coś trafi.
A często zdarza się, że pytanie jest zadane bez kontekstu, a jako dziedzina jest podane: "Inne".

Oczywiście, że Basia ma rację, że zdarza nam się tłumaczyć tekst, w którym nagle pojawiają się dla okrasy jakieś słowa lub wyrażenia z zupełniej innej bajki. Basia miała bomby w biografii aktorki, ja miałam w biografii Red Aira słynnego gasiciela pożarów szybów naftowych cały fragment o budowie szybu i rektyfikacji ropy.
Zauważyłam jednak, że osoby poważne, którym się coś takiego przytafia, uprzedzają: - Słuchajcie, tłumaczę tekst z innej dziedziny, ale trafily się w nim takie kwiatki. Nie znam się na tym, pomóżcie.
To jest wg mnie fair. Czasem kontekst powinien być szeroki, a czasem wystarczy: "pozycja w menu". I jesteśmy w domu.

Pozdrawiam,

Iwonka


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 12:34
Member (2004)
English to Polish
Odwracanie kota? Jun 29, 2007


Nie wiem, czy ja naprawdę mam kłopoty z wysławianiem się i wysyłam niezrozumiałe komunikaty?


Najwyraźniej... Bo jak rozumieć poniższy fragment:


Na wyrywających się z odpowiedzią też jest sposób.
Komentarz negatywny z uwagą: "Brak kontekstu uniemozliwia prawidłową ocenę." Nikt z nas nie lubi czerwonych disegrisków, bo uderzają w nasze ego i działają na nas jal płachta na byka (też czerwona, choć mogłaby być w dowolnym kolorze). Mam nadzieję, że po takiej akcji odechce im się udzielać odpowiedzi i wyrywać się jak Filip z konopii.


Nie wiem, jak inni interpretują ten fragment, ale dla mnie jest dość jednoznaczny: dać komentarz negatywny "wyrywającym się", żeby "uderzyć w ego" i żeby "odechciało im się udzielać odpowiedzi". O wartości merytorycznej odpowiedzi podany cytat w ogóle nie wspomina!

Nie mówiąc o sprzeczności, jaką jest negatywny komentarz z uwagą: "brak kontekstu uniemożliwia prawidłową ocenę". Skoro nie można ocenić odpowiedzi, to skąd pewność, że jest nieprawidłowa?

Jak już zaznaczano setki razy w dziesiątkach podobnych dyskusji, odpowiadanie na pytania jest zupełnie dobrowolne. Dlatego jeśli ktoś zada pytanie na tyle nieprecyzyjne, że może uzyskać zupełnie nieprawidłową odpowiedź, to szkodzi tylko sobie. Jeśli się komuś takie pytanie nie podoba, to powinien je ominąć, i tyle. A już na pewno powinien powstrzymać się od wycieczek osobistych pod adresem osób, które (często w dobrej wierze) mimo wszystko próbują pomóc takim pytającym. Ja na przykład nie chciałbym, żeby im "się odechciało".


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 12:34
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Mój ulubiony kontekst to... Jun 29, 2007

czysta biała karectzka, która nagle ni stąd ni zowąd pojawiła się na moim biurku i zawiera wyłącznie i dokładnie to jedno jedyne słowo, o które pytam w Kudosie.
Ba, słowo to gugluje się w jęztyku źródłowym w liczbie bliskiej zeru...
Choć tak naprawdę, to nawet owa karteczka mogłaby być już dobrym śladem - spadła z nieba czy położył ją na biurku kolega? Jak kolega, to co za jeden? Skąd ją miał? A jak z nieba spadła - był wiatr zachodni? CSI na pewno by doszli tym tropem do mordercy, to i my pewnie dojdziemy do właściwej odpowiedzi. Pytający (aty bezkontekstowi) najwyraźniej wysoce cenią zmysł detektywistyczny Prozanek i Prozaków.
Cóż, na takie pytania IMHO nie warto odpowiadać. Jeśli ktoś uparcie twierdzi, że nie ma kontekstu, nie zasługuje na odpowiedź i tyle. Kontekstem jest bowiem nawet fakt, że tłumaczy się listę całkowicie niepowiązanych ze sobą słów i więcej kontekstu nie ma - ale wypada to choć napisać, a nie wstawiać pytania na zasadzie "termin" w okienku na zapytanie, a w polu kontekstu "j.w." (co wielokrotnie widziałem).
Niemniej jednak Jarek słusznie tu zauważył, że nie nasza to rola, dyscyplinować ani pytającego, ani także odpowiadaczy.

Co do aktywności bądź letargu modertatorów - jeżeli zdarzają się Waszym zdaniem pytania nie na miejscu, a moderator nie reaguje, to wystarczy mu zwrócić uwagę na takie pytanie (u dołu pod pytaniem jest link, który wysyła automatycznego maila do moderatora). Jak nie ma moderatora w danej parze językowej, to jest Magda, Leff i ja - proszę pisać do nas. Moderatorzy bowiem też ludzie i poza ProZem mają swoje życie i zlecenia, z których żyć muszą. ProZ wciąga i absorbuje - widzicie to sami, ale nie da się go obserwować bacznym okiem 24 h na dobę.

Mogę Was natomiast zapewnić, że tak wysokiej kultury kudosowania i forumowania, jaką mamy w polskiej społeczności ProZa, należałoby gdzie indziej ze świecą szukać...

Jerzy


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Zasady zadawania pytań

Advanced search






Across v6.3
Translation Toolkit and Sales Potential under One Roof

Apart from features that enable you to translate more efficiently, the new Across Translator Edition v6.3 comprises your crossMarket membership. The new online network for Across users assists you in exploring new sales potential and generating revenue.

More info »
Protemos translation business management system
Create your account in minutes, and start working! 3-month trial for agencies, and free for freelancers!

The system lets you keep client/vendor database, with contacts and rates, manage projects and assign jobs to vendors, issue invoices, track payments, store and manage project files, generate business reports on turnover profit per client/manager etc.

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs