Mobile menu

Pages in topic:   [1 2] >
Pytamy, odpowiadamy...
Thread poster: M.A.B.

M.A.B.
Netherlands
Local time: 10:20
English to Polish
+ ...
Jul 3, 2007

...choć to drugie już niekoniecznie. Zauważyłem, że nie tylko mnie razi fakt, iż są na tym portalu użytkownicy, którzy najwyraźniej nie zamierzają pomagać innym, choć sami czerpią z niego pełnymi garściami. Stosunek pytań do odpowiedzi typu 268:0 jest dla mnie, delikatnie mówiąc, drażniący. Czy i dla Was?
Żadna z reguł KudoZ nie WYMAGA odpowiadania, skoro się samemu pyta, i to dużo i często. Ale jest jeszcze zwykła ludzka przyzwoitość. Niektórym jej najwyraźniej brak...
Czy Waszym zdaniem powinniśmy takie osoby w ten czy inny sposób piętnować? Zapraszam do dyskusji!
MB, 400/160.

[Zmieniono 2007-07-03 18:59]


Direct link Reply with quote
 

Agnieszka Hayward
Poland
Local time: 10:20
German to Polish
+ ...
megalomania ratuje zdrowie moich zmysłów Jul 3, 2007

Tak sobie myślę, że może czasem mniej to więcej?
A może niektórzy nie czują się na siłach/ nie czują się na tyle pewni, żeby odpowiadać na wiele pytań?

W przypadku osób, które zadały setki pytań, a odpowiedziały na kilka lub wręcz na żadne, megalomańsko sobie myślę, że to dobrze, że
1. jestem genialna
2. nie biorę zleceń z dziedzin, na których się kompletnie nie znam
ergo - mam potencjał, czas i chęć, by odpowiadać.
3. czasami po prostu ignoruję z premedytacją.

Pozdrawiam tego pięknego, niemal bezstresowego*, wieczoru.
*"niemal", bo cóż to jest własnoręcznie zepsuta** pralka wobec ogromu kosmosu...

Filozofująca Blondzia aka Agnieszka

edit: **chyba jednak popsuta... hmmm

edit 2: (441/1061)

[Edited at 2007-07-03 19:55]


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 10:20
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Nikogo nie piętnujemy Jul 3, 2007

Za ideą ProZ kryje się chęć pomocy. Za wyciągnięcie ręki po tę pomoc, którą przecież dobrowolnie oferujemy (nieprawdaż) nie mogę więc nikogo piętnować.
Nadużycie, wyzyskiwanie - to duże słowa... Pewnie, czasami sam też mam takie poczucie, jak widzę 0/500 czy tp. - wtedy co najwyżej przestaję odpowiadać na pytania danej osoby. Ale jestem przeciwny piętnowaniu w jakikolwiek sposób.

Jerzy (3861/277)


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 10:20
Member (2004)
English to Polish
Bezinteresowna pomoc... Jul 3, 2007

A korzystacie czasem z Wikipedii? Ja i owszem, przeczytałem już pewnie z kilkaset artykułów (albo i więcej), a nie napisałem ani jednego!

Nie mówię już o ściągniętych przeze mnie tonach projektów typu open source czy freeware. Tu wprawdzie mam pewien dyskusyjny wkładzik, ale porównanie linijek kodu byłoby dla mnie po prostu druzgocące.

Czy takie postępowanie czyni ze mnie pasożyta? Pozwolę sobie nie przypuszczać... Tak już jest, że w dżungli Internetu trafiają się osobnicy, którzy z bliżej nie wyjaśnionych powodów pomagają innym, czy to encyklopedyści, czy to programiści, czy to ProZowi Odpowiadacze.

Pomagają bezinteresownie, to znaczy nie oczekując nic w zamian. Dziwne? Trochę, ale za to jakie miłe!


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 10:20
Member (2003)
Polish to German
+ ...
To chyba jednak jest ciuteńkę inaczej Jul 3, 2007

Jabberwock wrote:

A korzystacie czasem z Wikipedii? Ja i owszem, przeczytałem już pewnie z kilkaset artykułów (albo i więcej), a nie napisałem ani jednego!

Nie mówię już o ściągniętych przeze mnie tonach projektów typu open source czy freeware. Tu wprawdzie mam pewien dyskusyjny wkładzik, ale porównanie linijek kodu byłoby dla mnie po prostu druzgocące.

Czy takie postępowanie czyni ze mnie pasożyta? Pozwolę sobie nie przypuszczać... Tak już jest, że w dżungli Internetu trafiają się osobnicy, którzy z bliżej nie wyjaśnionych powodów pomagają innym, czy to encyklopedyści, czy to programiści, czy to ProZowi Odpowiadacze.

Pomagają bezinteresownie, to znaczy nie oczekując nic w zamian. Dziwne? Trochę, ale za to jakie miłe!


Co najmniej w przypadku kudosów (choć przy Wiki myślę, iż jest podobnie) nie jest to w 100% bezinteresowne. Pozostając na naszym podwórku, odpowiadający ma kilka namacalnych korzyści (od najmniejszych do największych):

  • satysfakcja moralna z faktu udzielenia pomocy innej osobie
  • rosnąca liczba punktów na koncie może wywindować do góry na liście tłumaczy, z której korzystają pożądani przez nas zleceniodawcy
  • nauka własna - choćby dlatego, że zadane pytanie nie było trywialne


Myślę, że w innych miejscach jest nieco podobnie.


Direct link Reply with quote
 

Maciek Drobka  Identity Verified
Poland
Local time: 10:20
Member (2006)
English to Polish
+ ...
Otóż to! Jul 3, 2007

Jerzy Czopik wrote:

Pozostając na naszym podwórku, odpowiadający ma kilka namacalnych korzyści (od najmniejszych do największych):

  • satysfakcja moralna z faktu udzielenia pomocy innej osobie
  • rosnąca liczba punktów na koncie może wywindować do góry na liście tłumaczy, z której korzystają pożądani przez nas zleceniodawcy
  • nauka własna - choćby dlatego, że zadane pytanie nie było trywialne




Muszę się pod tym podpisać. I też tak bym tę listę ułożył od korzyści najmniejszych do największych. Z tym, że drugi punkt mocno u mnie konkuruje z trzecim...

A ustosunkowując się do ad remu, to zgadzam się z dotychczasowymi wypowiedziami i nie widzę ani powodu, ani uzasadnienia dla stosowania sankcji wobec głównie-pytaczy. Ale może to skrzywienie łowczyka punktów (bo łowcą skromnie nie chcę się jeszcze nazywać).

Maciek


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 09:20
Member
English to Polish
+ ...
Zgadzam się z Jerzym i Jarkiem, a zwlaszcza z: Jul 3, 2007

Jerzy Czopik wrote:

  • nauka własna - choćby dlatego, że zadane pytanie nie było trywialne[/list]

    Myślę, że w innych miejscach jest nieco podobnie.

  • Zawsze mnie intrygują pytania ciekawe i stanowiące wyzwanie.

    Pomagają bezinteresownie, to znaczy nie oczekując nic w zamian. Dziwne? Trochę, ale za to jakie miłe!


    Do pewnego stopnia. Nie mówię, że odpowiadając na pytanie zawsze sobie myślę: - "Dzisiaj Ty odpowiesz, a jutro ktoś Ci pomoże.", ale przecież każdy z odpowiadających może się zetknąć z takim problemem, z którym nie będzie umiał lub nie będzie już miał sily sobie poradzić.
    Rozumiem, że odpowiedź nie nadejdzie zapewne od tych, którzy nie odpowiadają, ale właściwie, jakie to ma znaczenie. Chodzi o to, żeby pomogła.
    ProZ prowadzi przecież jeszcze akcję "nauczyciel(mentor)-uczeń(terminator - w tym starym tego słowa znaczeniu). Ona też jest, jak rozumiem, oparta na dobrowolności i altruizmie.

    Maćku, przecież zawsze możesz wyłączyć przysyłanie mailem pytań i będziesz miał spokój, nie będzie kusiło, a zadać pytanie zawsze będziesz mógł.
    I po stresie.

    Pozdrawiam,

    Iwonka

    I z Maćkiem, ale nie w sprawie punktów. Punkty nigdy nie były dla mnie ważne, chociaż słowa Jerzego mogą wpłynąć na zmianę mojego punktu widzenia. Maćka wypowiedzi jeszcze nie było, kiedy zaczęłam pisać.

    [Zmieniono 2007-07-03 21:01]


    Direct link Reply with quote
     
    Michał Herman
    Poland
    Local time: 10:20
    Swedish to Polish
    + ...
    Pasożytnictwo Jul 3, 2007

    Czasem jedynym sposobem nauki jest pasożytowanie.
    Co w żadnym razie nie oznacza, że nie należy próbować odpowiadać. (byle nie zawsze być "bardzo pewnym"). Prawda?

    [Zmieniono 2007-07-03 21:24]


    Direct link Reply with quote
     

    Agnieszka Hayward
    Poland
    Local time: 10:20
    German to Polish
    + ...
    Trafnie ujęte Jul 3, 2007

    Maciek Drobka wrote:

    Jerzy Czopik wrote:

    Pozostając na naszym podwórku, odpowiadający ma kilka namacalnych korzyści (od najmniejszych do największych):

    • satysfakcja moralna z faktu udzielenia pomocy innej osobie
    • rosnąca liczba punktów na koncie może wywindować do góry na liście tłumaczy, z której korzystają pożądani przez nas zleceniodawcy
    • nauka własna - choćby dlatego, że zadane pytanie nie było trywialne




    Muszę się pod tym podpisać. I też tak bym tę listę ułożył od korzyści najmniejszych do największych. Z tym, że drugi punkt mocno u mnie konkuruje z trzecim...



    Zgadzam się w całej rozciągłości.


    Direct link Reply with quote
     

    M.A.B.
    Netherlands
    Local time: 10:20
    English to Polish
    + ...
    TOPIC STARTER
    O bezinteresowności i nie tylko Jul 3, 2007

    Tak, odpowiadam na pytania bezinteresownie. Choć mam z tego satysfakcję i punkty. Ale robię to też dlatego, że sam zadaję wiele pytań i zdaję sobie sprawę, co by było, gdyby wszyscy mieli na liczniku 268/0. Jak się zarejestrowałem i zrozumiałem o co w tym portalu chodzi, to niezwłocznie włączyłem sobie opcję otrzymywania powiadomień. Bo na tym ten portal polega - aby pomagać innym i prosić o pomoc, gdy jest potrzebna. Inaczej moim zdaniem nie miałby on racji bytu. Dlatego poruszam tę kwestię.
    Pasożytnictwo... Nie chciałem używać tego słowa, ale skoro się pojawiło... Nikt mi nie wmówi, że osoba, która zadała kilkaset pytań nie czuje się na tyle dobra w żadnej dziedzinie, aby mogła odpowiedzieć na ich kilkadziesiąt lub więcej, lub też że nie ma na to czasu. Z kolei mój zwrot - piętnowanie - może jest przesadny, ale nie zaczynałbym tego wątku, gdybym nie zauważył, że nie tylko mnie doskwierają tak rażące dysproporcje między braniem a dawaniem u niektórych osób.
    Nawiążę jeszcze do wikipedii - jej idea jest przecież podobna. Faktem jest, że trudniej jest tam napisać artykuł, niż tu odpowiedzieć, ale można chociażby robić poprawki. Jeśli zaś chodzi o opensource/freeware - tu sprawa jest bardziej skomplikowana, bo uczestnictwo w tego rodzaju projektach wymaga zdecydowanie większych umiejętności i poświęcenia swojego czasu.
    Niejednokrotnie chciałbym odpowiadać na WIĘCEJ pytań, gdy rzucam okiem na zawstydzające dla mnie statystyki 'liderów' (jak wy to robicie??). Jest to trudne, bo nie mogę całą dobę siedzieć przy komputerze i odświeżać listy pytań Ale na szczęście nieraz się trafi, że zdążę przed (godnymi podziwu za wiedzę i... refleks) KudoŻercami lub też dziedzina jest na tyle specyficzna, że mało kto się w niej orientuje. Bo przecież każdy z nas ma jakieś konkretne wykształcenie, choć zawodowo zajmuje się tłumaczeniami. Ma więc też wiedzę, której inni mogą nie mieć. Oby tylko chciał się nią dzielić! Bo na tym właśnie polega to, co można nazwać 'wolnym internetem'!
    Pozdrawiam wszystkich 'ludzi dobrej woli', że się tak wyrażę, i życzę nam wielu dobrych odpowiedzi na nasze pytania i wielu dobrych pytań, na które z przyjemnością odpowiemy


    Direct link Reply with quote
     

    Gwidon Naskrent  Identity Verified
    Poland
    Local time: 10:20
    English to Polish
    + ...
    Ja bym pomagał, ale Jul 4, 2007

    Nie śledzę pytań regularnie i zawsze gdy wchodzę w losowy temat na wszystkie pytania akurat są już jakieś odpowiedzi. A doświadczenie pokazuje, że pytający przyznaje punkty w 90% przypadków pierwszemu odpowiadającemu.

    Direct link Reply with quote
     

    Iza Szczypka  Identity Verified
    Spain
    Local time: 10:20
    English to Polish
    + ...
    No i co z tego? Jul 4, 2007

    Gwidon Naskrent wrote:

    Nie śledzę pytań regularnie i zawsze gdy wchodzę w losowy temat na wszystkie pytania akurat są już jakieś odpowiedzi. A doświadczenie pokazuje, że pytający przyznaje punkty w 90% przypadków pierwszemu odpowiadającemu.

    Doświadczenie pokazuje również, że jak nie zapiszesz tego, co Ci się na dany temat wydaje z raczej większą niż mniejszą dozą pewności, to za pół roku "ten niemiecki lekarz na A..." wymiecie Ci to z mózgu na amen - w najbardziej nieodpowiednim momencie, jak zwykle. A jeśli zapisywać, to w miejscu często używanym, czyli tutaj na przykład. Że notatnik ogólnodostępny? Nie bądźmy sknerami, nikt tego nie zje przecież, za to najpewniej dopisze mnóstwo ciekawych rzeczy.


    Direct link Reply with quote
     

    SlawekW
    Local time: 10:20
    English to Polish
    + ...
    ja to sie nie znam na kudozach Jul 4, 2007

    Wpadam tu, zeby sie na chwile oderwac od innych zajec, wiem - odpowiadam, nie wiem - nie odpowiadam, nie wiem, a jestem zainteresowany i czuje, ze mi sie kiedys przyda - eksploruje...

    Nie uzasadniam jakos szczegolnie swoich odpowiedzi, uznalem a priori, ze proz to proz, czyli dla zawodowcow, jak podam linka, w ktorym mozna przy minimum wysilku i dobrej woli znalezc pelne uzasadnienie, to uwazam, ze wystarczy. Zwykle tlumacze ustnie, wiec albo wiem, albo nie wiem, nie mam pod reka netu, slownikow, wikipedii. Poza tym to pewnie kwestia temperamentu...:)

    Lubie dobre "disagree" i rzeczowe dyskusje, bo dla mnie istota tej strony jest dociekanie a) prawdy b) najlepszej mozliwej wersji.

    Widze czasem, ze ktos zadaje pytanie z lenistwa, ale zakladam dobra wole i mysle sobie, ze to brak doswiadczenia, albo brak czasu.

    Punkty mnie nie interere, jeszcze nigdy nie dostalem pracy z proz.com, ale tez mowiac szczerze, moze ze 2-3 razy zlozylem oferte, z pelna swiadomoscia, ze ktos i tak zrobi te prace "bardzo fajnie i niedrogo"...:) A pracy i tak mam wiecej, niz jestem w stanie zrobic.

    Najwieksza korzyscia, ktora uzykalem dzieki proz, jest znajomosc z kilkoma bardzo fajnymi osobami, wspanialymi towarzysko i swietnymi zawodowo.

    I chociazby dlatego warto bylo sie kudonazrec:)

    Pozdrawiam,
    Slawek


    Direct link Reply with quote
     

    Gwidon Naskrent  Identity Verified
    Poland
    Local time: 10:20
    English to Polish
    + ...
    Nie rozumiem Twojej odpowiedzi Jul 4, 2007

    Doświadczenie pokazuje również, że jak nie zapiszesz tego


    Ale przecież mogę sobie zapisywać na własnym dysku, w bazie Tradosa albo tradycyjnie, na pergaminie.

    Wymowa mojego postu była taka: wchodzę na listę pytań i widzę, że na wszystkie już są odpowiedzi, przeważnie prawidłowe. To po co mam pisać, że się z nimi zgadzam? Jeśli natomiast czegoś nie jestem pewien na tyle, żeby się zgodzić, to tym bardziej nie na tyle, żeby poprawić.


    Direct link Reply with quote
     

    M.A.B.
    Netherlands
    Local time: 10:20
    English to Polish
    + ...
    TOPIC STARTER
    Gwidonie! Jul 4, 2007

    Pisz, że się zgadzasz lub nie, bo to bardzo pomaga pytającym. Nie ma dla mnie nic gorszego, niż kilka odpowiedzi na moje pytanie bez żadnego agree/disagree. Wtedy dopiero mam problem!
    I nie wierzę, że nigdy nie masz szansy odpowiedzieć na pytanie. Nawet jeżeli jakaś odpowiedź już jest, a uważasz, że masz lepszą propozycję - proponuj! W tej całej zabawie pytającemu nie chodzi przecież o obdzielanie punktami, tylko o wybranie najlepszego możliwego wariantu w tłumaczeniu, z którym ma problem!
    Pozdrawiam


    Direct link Reply with quote
     
    Pages in topic:   [1 2] >


    To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

    Moderator(s) of this forum
    Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

    You can also contact site staff by submitting a support request »

    Pytamy, odpowiadamy...

    Advanced search






    WordFinder
    The words you want Anywhere, Anytime

    WordFinder is the market's fastest and easiest way of finding the right word, term, translation or synonym in one or more dictionaries. In our assortment you can choose among more than 120 dictionaries in 15 languages from leading publishers.

    More info »
    Across v6.3
    Translation Toolkit and Sales Potential under One Roof

    Apart from features that enable you to translate more efficiently, the new Across Translator Edition v6.3 comprises your crossMarket membership. The new online network for Across users assists you in exploring new sales potential and generating revenue.

    More info »



    All of ProZ.com
    • All of ProZ.com
    • Term search
    • Jobs