Mobile menu

Off topic: Off topic: niedrogie, ale przyzwoite noclegi w Europie, a może nie tylko
Thread poster: Andrzej Lejman

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 07:01
German to Polish
+ ...
Oct 9, 2007

Witam,

podróżujemy, do różnych miejsc, w których musimy znaleźć sobie jakąś kwaterę. Każdy ma jakieś doświadczenia, więc może coś polecić albo - niestety - coś odradzić. Myślę, że taki wątek powinien spotkać się ze sporym zainteresowaniem / odzewem, bo nie ma to jak informacje sprawdzone na własnej d... - dosłownie, w hotelowym łóżku
Na początek podzielę się moimi doświadczeniami z Paryża.
Mile widziane wszelkie inne rady, związane z poruszaniem się, cenami wstępu do muzeów, itd., a także wszelkie rady praktyczne.

Paryż:

mogę polecić hotel Citea la Defense:

http://www.booking.com/hotel/fr/citea-la-defense-place-charras.pl.html

Nie należy zrażać sie tym, że na planie Paryża jest w kwadracie A1 - w lewym górnym rogu.
Hotel znajduje się w najnowocześniejszej dzielnicy Paryża, La Defense, gdzie swoją siedzibę ma wiele największych francuskich koncernów.
Do metra 5 minut spacerkiem, a do stacji Charles de Gaulle, czyli do Łuku Tryumfalnego, zaledwie 5 stacji metra, czyli jakieś 10 minut jazdy. Ta linia metra zresztą (1) jest kluczowa, bo przebiega przez wszystkie najważniejsze punkty - dalej Luwr, Dzielnica Łacińska itd. Od niej tylko jeden przystanek z przesiadką do hal / rynku.
Hotel czysty, ręczniki zmieniają codziennie, pościel co 3 dni, wnęka kuchenna z lodówką, mikrowelą, naczyniami, sztućcami itd. - w pobliżu piekarnie i sklepy, można sobie śniadanie zrobić, bo hotelowe (9 euro) raczej niewarte swojej ceny.
Ważne: zarezerwować pokój od podwórka; ja tego nie wiedziałem i miałem od ulicy, jest trochę za głośno. Pokój z oknem od tyłu byłby prawie idealny. W hotelu jest też niewielki kryty basen.
Co do metra, warto kupić karnet 10 biletów za bodaj 11,50 € - pojedynczy bilet kosztuje 2 €, więc oszczędność jest spora. Metro chodzi perfekcyjnie, punktualnie, z częstotliwością 3 - 4 minut. Trzeba tylko popatrzeć na mapę metra i załapać system. Potem to jest proste.
Niektóre bilety uprawniają do zniżek na inne bilety - bilet do Luwru warto zachować, bo daje zniżkę do innych muzeów, bilet na przejażdżkę statkiem po Sekwanie też daje coś tam itd.
Uwaga, nie warto pić piwa Jest bardzo drogie (nawet prawie 8 € za 0,4 l!), do obiadu lepiej zamówić butelkę wina - od 13 - 15, do 17 - 20 €.
Kolejki na wieżę Eiffla są zawsze - nie do uniknięcia. Warto kupić na najwyższy poziom. Widok niezapomniany.
Warto kupić bilet na autobus turystyczny, który obwozi trasą po najbardziej interesujących punktach. Za pierwszym razem najlepiej przejechać całą trasę (np. spod Łuku Tryumfalnego z powrotem do Łuku, żeby zapoznać się z trasą. Potem można sobie wsiadać i wysiadać w dowolnym punkcie. Bilet kosztuje 22 €, ale jest ważny dwa dni. W Dublinie dla porównania bilet kosztuje 14 €, ale jest ważny tylko jeden dzień.

A teraz bardzo docenię podobne informacje na temat Londynu, bo się tam wybieram w następnej kolejności. Co prawda dopiero na wiosnę, ale pomalutku zaczynam zbierać informacje.

Pozdrawiam

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 00:01
Member (2007)
English to Polish
+ ...
Świetny pomysł! Oct 10, 2007

Nie chcę Was zanudzać opowieściami o moich podróżach po Stanach, bo to jednak daleko i trudno powiedzieć, co kogo interesuje. Ale podróżuję bardzo dużo i mogę obiecać, że odpowiem w miarę możliwości na wszystkie pytania, a w szczególności na temat:
- nart
- nurkowania
- windsurfingu
- parków narodowych, szczególnie na Zachodzie
- Płaskowyżu Kolorado - pogranicze Utah i Arizony z czerwonymi skałami znanymi z westernów
- Hawajów
- no i oczywiście Chicago


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 07:01
German to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Podróż do USA Oct 10, 2007

Chętnie bym zobaczył kiedyś ten dziwny kraj...
Niestety, polityka wizowa, podejście urzędników konsularnych, upokarzający sposób traktowania petentów i pełna arbitralność decyzji zupełnie do tego zniechęcają.
I pewnie nie zmieni tego polityka naszych władz, prowadzona już nawet nie na klęczkach, ale na leżąco.

Pozdrawiam

Andrzej


[Edited at 2007-10-10 14:47]


Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 00:01
Member (2007)
English to Polish
+ ...
Zmiany i niezmienności Oct 10, 2007

Andrzej Lejman wrote:

Chętnie bym zobaczył kiedyś ten dziwny kraj...
Niestety, polityka wizowa, podejście urzędników konsularnych, upokarzający sposób traktowania petentów i pełna arbitralność decyzji zupełnie do tego zniechęcają.


Po takim poście każdy, kto chciałby mnie o coś spytać, zapewne poczuje się jak sprzedawczyk własnego honoru, a może i honoru Ojczyzny.
Przykro mi, kiedy czytam takie rzeczy, bo tu mieszkam i choć nie popieram polityki tego kraju, widzę jego piękne i wspaniałe strony.
A swoją drogą, mam nadzieję, że sytuacja wizowa zmieni się. Nadzieję tę podpieram doświadczeniem z tym, jak przyjmowano nas w tzw. Starej Europie jeszcze 20 lat temu. W roku 1985 spędziłem sześć miesięcy włócząc się autostopem pomiędzy Turcją, Portugalią i Norwegią. Większość wiz musiałem zdobywać już po wyjeździe z Polski i muszę powiedzieć, że wiele z tych wizyt w konsulatach było bardzo niemiłych. Najgorzej było z Wielką Brytanią i Irlandią (jedyne odmowy) - a teraz proszę, jak nas przyjmują z otwartymi rękami.

[Edited at 2007-10-10 13:42]


Direct link Reply with quote
 
Piotr W.  Identity Verified
Poland
Local time: 07:01
English to Polish
+ ...
Gdyby ktoś potrzebował noclegu w Kapadocji... Oct 10, 2007

to chętnie dam namiar.
A propos postu Tomasza, to z wizami czy bez, Amerykanin mógł jednak podróżowac po Europie w roku 1985. Przypomnijmy sobie, jak było trudno w tamtym roku pojechac gdziekolwiek z paszportem z PRLu (a jeszcze najpierw dostac ten paszport ...), a może lepiej sobie nie przypominajmy. W kazdym razie, powiem, szczęściarz...


Direct link Reply with quote
 

Monika Rozwarzewska  Identity Verified
Poland
Local time: 07:01
Member (2006)
English to Polish
+ ...
nurkowanie Oct 10, 2007

Tomasz Poplawski wrote:

Ale podróżuję bardzo dużo i mogę obiecać, że odpowiem w miarę możliwości na wszystkie pytania, a w szczególności na temat:
(...)
- nurkowania(...)


Interesowałoby mnie najbardziej w jeziorach. Byłam na dnie Blue Hole w Santa Rosa (New Mexico) i to niestety wszystko, co znam z amerykańskich jezior.


Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 00:01
Member (2007)
English to Polish
+ ...
Paszport był PRL-owski Oct 10, 2007

Piotr Wargan wrote:

to chętnie dam namiar.
A propos postu Tomasza, to z wizami czy bez, Amerykanin mógł jednak podróżowac po Europie w roku 1985. Przypomnijmy sobie, jak było trudno w tamtym roku pojechac gdziekolwiek z paszportem z PRLu (a jeszcze najpierw dostac ten paszport ...), a może lepiej sobie nie przypominajmy. W kazdym razie, powiem, szczęściarz...

Ależ Piotrze, ja podróżowałem z PRL-owskim paszportem! Nie chcę opowiadać, ile to wymagało zabiegów, może się domyślisz;
Do Stanów wyjechałem sporo później; kiedy mówię "jak NAS traktowano" to mam na myśli Polaków; Polakiem czuję się nadal, mimo podwójnego paszportu i tak już zostanie

P.S. do Piotra - wziąłem dziekankę; na polonistyce UW nie było to trudne

[Edited at 2007-10-10 17:18]


Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 00:01
Member (2007)
English to Polish
+ ...
Nurkowanie w jeziorach Oct 10, 2007

Monika Rozwarzewska wrote:
Interesowałoby mnie najbardziej w jeziorach. Byłam na dnie Blue Hole w Santa Rosa (New Mexico) i to niestety wszystko, co znam z amerykańskich jezior.


Wielkie Jeziora mają mnóstwo ciekawych miejsc; wzdłuż linii brzegowej Chicago leży 40 wraków, w tym prom samochodowy ze świetnie zachowanymi pojazdami z czasów Al Capone'a; kłopot z temperaturami - termoklina na 18 metrach, poniżej stale 4 st. C.
Piękne wraki (to znam z opowieści) są na Lake Superior, gdzie jest wspaniała widoczność.
Są co najmniej dwa inne typy nurkowań słodkowodnych warte polecenia:
1. Stara kopalnia, zalana wodą źródlaną - sama zobacz. Byłem tam i wrażenia są niezwykłe, choć pwnie na raz: http://www.2dive.com/btm.htm
2. Źródła na północy Florydy, np. Genie Springs, gdzie można dosłownie pić to, w czym się nurkuje; woda stale 22 C. Część tych źródeł uchodzi do Zatoki Meksykańskiej i zimą przypływają do nich krowy morskie - coś wspaniałego!


Direct link Reply with quote
 
Piotr W.  Identity Verified
Poland
Local time: 07:01
English to Polish
+ ...
@ Tomek Oct 10, 2007

domyśliłem się, że z PRLowskim, ale chciałem sprowokować małą dyskusję. Myślę, że wiele zależało wtedy od ludzi spotkanych na drodze życiowej. Mój przypadek, opowiadam, jako anty-anegdotę, z 1985 r. był taki: kuzyn przysłał mi zaproszenie do Belgii: żeby dostać paszport musiałem mieć na podaniu podpis władz uniwerku, bo byłem studentem tegoż właśnie. Teraz najciekawsze: osoba podpisująca z ramienia UWr skreśliła na moim podaniu "14" i wpisała "9" "bo tyle trwa przerwa wielkanocna". Więc dla mnie pół roku w tamtym roku to kosmos)))

Direct link Reply with quote
 

Evonymus (Ewa Kazmierczak)  Identity Verified
Poland
Local time: 07:01
Partial member (2010)
English to Polish
+ ...
wątek :) Oct 11, 2007

No i tym sposobem chyba straciliśmy zamierzany wątek Andrzeja, choć dyskusja jest bardzo interesująca.
A wracając do wątku czy ktoś na tym forum mógłby mi polecić tanie, ale przyzwoite noclegi na Węgrzech, bo zamierzam się tam wybrać w tym roku (I hope), szczególnie do kultowego dla mnie miejsca Eger.
A przy okazji również coś na Słowacji.
I może ktoś wie jak się mają stacje LPG w tych dwóch krajach?
z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam Efka


Direct link Reply with quote
 

Barbara Gadomska  Identity Verified
Local time: 07:01
English to Polish
+ ...
powrót do wątku Dec 3, 2007

Rzeczywiście bardzo pożyteczny wątek zjechał nam gdzieś na bezdroża, a wezwanie Efki pozostało bez echa. Spróbuję jednak i ja: Czy ktoś ma jakieś namiary na - oczywiście niedrogie, ale przyzwoite - lokum we Florencji? B&B, hotelik, ew. mieszkanie? A także w Bolonii? Korzystając ze stosunkowo niedrogich lotów, chcę się tam wybrać z córką na tydzień mniej więcej podczas lutowych ferii szkolnych.
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję
Basia


Direct link Reply with quote
 

Barbara Gadomska  Identity Verified
Local time: 07:01
English to Polish
+ ...
wątek tak pozyteczny, że aż dziw, że wygasł... Aug 10, 2009

... ale spróbuję go ożywić raz jeszcze:

Wróciłam właśnie po dwóch tygodniach spędzonych w północnej Rumunii, a konkretnie w Maramuresz (drewniane cerkwie z pięknymi malowidłami we wnętrzach i góry do pochodzenia) i na Bukowinie (monastyry malowane wewnątrz i na zewnątrz - coś nieprawdopodobnie pięknego).

Mieszkaliśmy w "pensiuneach" wyszukanych w internecie, ale sprawdziły się absolutnie pod wszystkimi względami:

w Maramuresz - http://www.ruraltourism.ro/maram/pensmar/vaduizei/borlean/html/borleanen.html
(gospodarze mówią dobrze po francusku, gospodarz trochę po angielsku). Piękne miejsce. Maramuresz nazywany bywa w przewodnikach "skansenem Rumunii" i coś w tym jest - przypominał mi polską wieś z mego dzieciństwa, czyli lata pięćdziesiąte/sześćdziesiąte: furmanki, kobiety w chustkach i ludowych strojach z koszami z sianem na plecach, gnojówki wyciekające do rzeki... A do tego wioseczki na końcu szutrowych dróg, ludzie, którzy rwą się do pogawędki mimo braku wspólnego języka, zapierające dech piękno krajobrazu.
(i mimo zapowiedzi na stronie internetowej "drinks not included", gospodarz zawsze przychodził wieczorem z horinką)

na Bukowinie - http://www.sonetdemunte.ro/
(gospodarze mówią po niemiecku). Nieco drożej. Pięknie położony i dobrze urządzony pensjonat, a gospodyni fantastycznie gotuje - obiad wart każdego centa z tych 10 euro, obejmował także palinkę, butelkę wina na stół i pyszną domową nalewkę z czarnych jagód. Bukowina robi wrażenie zamożniejszej niż Maramuresz. Malowane średniowieczne monastyry są przepiękne, ale najbardziej znane obrosły już "przemysłem turystyczno-pamiątkarskim".

Szukając na miejscu, nie przez internet, można znaleźć kwaterę za mniej-więcej połowę ceny noclegów w powyższych pensjonatach, ale często znalezienie dobrego miejsca trwa, bo urządzenia sanitarne bywają dość podstawowe.
Dużym problemem są drogi - na Bukowinie jakie-takie, ale w Maramuresz haniebne.
Leje i złotówki są mniej-więcej 1:1, paliwo mniej więcej w tej samej cenie. Jedzenie tańsze, ale w wiejskich knajpkach oferta bywa bardzo skromna (głównie gęste zupy i narodowe danie - mamałyga z bryndzą i skwarkami).

Jesli kogoś zachęciłam, tu jest przydatny link: www.romanianmonasteries.org


Direct link Reply with quote
 

literary
Local time: 07:01
English to Polish
+ ...
Wpisałem w Google Aug 11, 2009

cheap "bed and breakfast" in Europe

Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Off topic: niedrogie, ale przyzwoite noclegi w Europie, a może nie tylko

Advanced search






CafeTran Espresso
You've never met a CAT tool this clever!

Translate faster & easier, using a sophisticated CAT tool built by a translator / developer. Accept jobs from clients who use SDL Trados, MemoQ, Wordfast & major CAT tools. Download and start using CafeTran Espresso -- for free

More info »
SDL MultiTerm 2017
Guarantee a unified, consistent and high-quality translation with terminology software by the industry leaders.

SDL MultiTerm 2017 allows translators to create one central location to store and manage multilingual terminology, and with SDL MultiTerm Extract 2017 you can automatically create term lists from your existing documentation to save time.

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs