Mobile menu

Pages in topic:   [1 2 3] >
Projekt "szklany tłumacz"
Thread poster: Agnieszka Hayward

Agnieszka Hayward
Poland
Local time: 19:16
German to Polish
+ ...
Oct 14, 2007

Dziś usłyszałam w wiadomościach radiowych...

Co o tym sądzicie?


Międzynarodowe Tragi Książki we Frankfurcie są nie tylko okazją dla wydawców, by nawiązać kontakty lub zaprezentować swoją ofertę. Jest to także impreza ważna dla tłumaczy, którzy wymieniają się doświadczeniami.
Obecni we Frankfurcie tłumacze chcą o swojej pracy opowiedzieć publiczności, dlatego przez cały czas targów prowadzony jest program "Szklany Tłumacz". Pomysł jest prosty: tłumacz siedzi przy biurku i przekłada książkę, a publiczność obserwuje powstawanie tekstu na dużych monitorach. Widzi, jak tłumacz szuka słów w różnych źródłach, jak poprawia własną pracę, jak edytuje tekst. W każdej chwili można zadać pytanie lub porozmawiać z tłumaczem.
Jednym z nich jest Tanja Handels, która mówi, że to dla niej prawdziwe wyzwanie, by tłumaczyć w obecności tak wielu osób. Dodaje jednak, że celem projektu jest właśnie pokazanie ludziom, jak powstaje tłumaczenie, ze wszystkimi trudnościami, gdy tłumaczowi brakuje pomysłu na jakieś wyrażenie. "To ma być zabawa także dla publiczności" - dodała Tanja Handels.
Projekt "Szklany Tłumacz" bardzo podoba się publiczności. Są tam też początkujący tłumacze, dla których jest to okazja do podpatrzenia techniki bardziej doświadczonych kolegów.
Książki tłumaczone podczas projektu "Szklany Tłumacz" są - jak podkreślają tłumacze - realnymi projektami. To oznacza, że z udziałem publiczności powstają przekłady, które później trafią na rynek.

źródło: http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead25&news_cat_id=1094&news_id=232083&layout=16&page=text





[Edited at 2007-10-14 04:14]


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 19:16
German to Polish
+ ...
Gdybym był na miejscu tzw. przeciętnego widza, Oct 14, 2007

byłby to dla mnie proces równie fascynujący, jak np. schnięcie farby na ścianie.
Przerost formy nad treścią, produkt marketingowców szukających na siłę czegoś do przyciągnięcia widza.
Na targach dentystycznych pokażemy na żywo ekstrakcję i wiercenie, na medycznych operację live itd.?

Pozdrawiam

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

Merix
Poland
Local time: 19:16
English to Polish
+ ...
No chyba, że widownię.... Oct 14, 2007

wypełnia same grono tłumaczy

Pomysł bardzo ciekawy, ciekaw jestem tylko czy widownia może pomagać tłumaczowi, gdy mu słowa zabraknie

Merix


Direct link Reply with quote
 

*eva*  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 18:16
English to Polish
+ ...
reality show? Oct 14, 2007

Czy tłumacz ma to biurko na terenie targów, czy u siebie w domu?

Andrzej Lejman wrote:

byłby to dla mnie proces równie fascynujący, jak np. schnięcie farby na ścianie.

Andrzej


Założę się, że gdyby filmować tłumacza przy jej/jego osobistym biurku, zmagającego się nie tylko z tekstem, ale też całym domowym majdanem, dziećmi na plecach, kotami na klawiaturze,
elektrykiem, który bez ostrzeżenia wyłączył prąd w całym domu, wydłubującego pestki słonecznika spinką z klawiatury, itd., itd.
wówczas proces byłby nie tylko fascynujący, ale autentyczny i w pełni oddający ducha powstawania przekładu.

(or is it just me... )


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 19:16
English to Polish
+ ...
Popieram Evę Oct 14, 2007

Najlepsze sceny to chyba zmaganie się z błędami systemu, Tradosa i w ogóle komputera, hahahaha. Zmaganie się ze słówkami to w przypadku problemów technicznych mały pikuś.

Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 19:16
German to Polish
+ ...
To u mnie nie mają czego szukać Oct 14, 2007

*eva* wrote:

Czy tłumacz ma to biurko na terenie targów, czy u siebie w domu?

Andrzej Lejman wrote:

byłby to dla mnie proces równie fascynujący, jak np. schnięcie farby na ścianie.

Andrzej


Założę się, że gdyby filmować tłumacza przy jej/jego osobistym biurku, zmagającego się nie tylko z tekstem, ale też całym domowym majdanem, dziećmi na plecach, kotami na klawiaturze,
elektrykiem, który bez ostrzeżenia wyłączył prąd w całym domu, wydłubującego pestki słonecznika spinką z klawiatury, itd., itd.
wówczas proces byłby nie tylko fascynujący, ale autentyczny i w pełni oddający ducha powstawania przekładu.

(or is it just me... )



Dzieci dorosłe, już na swoim, koty mają zakaz wstępu, bo jak nie, to łomot, na wyłączenie prądu mam zasilanie awaryjne - przy oszczędnym gospodarowaniu - na 2 doby, przy komputerze nie jem i nie piję, a jeśli już, to z dala od sprzętu i klawiatury. NB, klawiatura w notebooku wodoszczelna.
A jak ktoś chce sie podzielić swoim procesem powstawania przekładu, to nic prostszego, jak kamerkę internetową zainstalować

Pozdrawiam

ANdrzej


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 18:16
Member
English to Polish
+ ...
A ja się zgadzam z Andrzejem Oct 14, 2007

to jest jak ekshibicjonizm. Ja bym się na pewno nie zdecydowała na udział w takim pokazie. Kamery też sobie nie powieszę.

Nie przeczę, że proces tłumaczenia może być poznawczo ciekawy (chyba tylko dla innych tłumaczy), ale nie da się go pokazać na żywo, raczej trzeba by było zastosować taki zabieg jak przy filmowaniu kwitnienia kwiatów. Bez takiego zabiegu jest faktycznie równie ciekawy jak schnięcie farby. Bardzo trafne porównanie i bardzo zabawne.

Fascynujące może być poznanie procesów zachodzących w mózgu podczas tłumaczenia, ale to chyba jeszcze jakąś "chwilę" nie będzie możliwe. I to zupełnie inna bajka.

Pozdrawiam,

Iwonka


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 19:16
German to Polish
+ ...
No i całe szczęście Oct 14, 2007

SzIwonka wrote:

Fascynujące może być poznanie procesów zachodzących w mózgu podczas tłumaczenia, ale to chyba jeszcze jakąś "chwilę" nie będzie możliwe. I to zupełnie inna bajka.

Pozdrawiam,

Iwonka



Gdyby była taka technika, wyobraź sobie te konferencje prasowe, pewnie z kartami pamięci flash, te spoty w rodzaju "na żywo dla Państwa prosto z mózgu oligarchy", ten ruch na ulicach o 6 rano... Nie nas straszyć Niech się młodsi martwią.

Pozdrawiam

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 19:16
English to Polish
+ ...
Już możliwe Oct 14, 2007

Fascynujące może być poznanie procesów zachodzących w mózgu podczas tłumaczenia, ale to chyba jeszcze jakąś "chwilę" nie będzie możliwe. I to zupełnie inna bajka.


Z czysto naukowo-technicznego punktu widzenia jest to już możliwe, choć pewnie nie było nigdy przeprowadzane.
Za to czytałam kiedyś bardzo ciekawą, choć trudną w czytaniu książkę (naukową) pt. "The way we think". To naprawdę niewiarygodne, jak daleko już nauka zaszła w odkrywaniu tajemnic kryjących się w mózgu. Laicy jednak niewiele o tym wiedzą... powstaje nowa "wiedza tajemna", a nauka staje się nową "religią", hihi...


Direct link Reply with quote
 

Merix
Poland
Local time: 19:16
English to Polish
+ ...
Ale to tłumaczenie książek Oct 14, 2007

Tłumaczenie książek jest łatwiejsze niż tekstów specjalistycznych.
Zawiadowcy sztuki przekładu beletrystki zapewne znajdą w tym coś ciekawego; osoby trudniące się przekładem również, ale nie specjaliści czy tez osoby, które takich przekładów na codzień nie dokonują.

Sama idea projektu jak zwykle trafia w gusta i guściki:
Jedni chcieliby być pokazywani publicznie a inni nie. Ale spokojnie, nikt nas do niczego nie zmusza przecież, czy się mylę ?

Malowanie ściany, czy kładzenie tapety może być tak samo fascynujące jak i nudne, w zależności od tego kto by malował lub kładł tapetę, a tak samo dzieje się w przypadku tłumaczenia; gdyby miała by to być osoba doświadczona, zespolona z pracą na codzień, genialna w prostocie i doborze słów, to oglądanie takiego "tapetera czy paintera" byłoby bardziej niż FASCYnUJĄCE.



[Zmieniono 2007-10-14 19:09]


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 19:16
Member (2003)
Polish to German
+ ...
A skąd to masz? Oct 14, 2007

Merix wrote:

Tłumaczenie książek jest łatwiejsze niż tekstów specjalistycznych.
snap...


Nigdy w życiu, patrząc z punktu widzenia tłumacza technicznego. Przynajmniej IMHO.
Przetłumaczenie książki wymaga fantazji pisarskiej, a tą nie każdy ma i nie da się jej po prostu nauczyć. Tłumaczenia tekstów specjalistycznych może się nauczyć każdy, spełniający te same warunki wyjściowe, co tłumacz literatury: perfekcyjna znajomość obydwu języków i chęć zgłębiania tematu.
Zawsze podziwiałem i podziwiam kreatywność tłumaczy książek - na przykład Władcy Pierścieni czy Pottera. Albo tłumaczy tekstów dla dzieci - Smerfy & Co. To nie jest po prostu tłumaczenie, to już dużo więcej.


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 18:16
Member
English to Polish
+ ...
Ha, ha, ha Oct 14, 2007

Merix wrote:

Tłumaczenie książek jest łatwiejsze niż tekstów specjalistycznych.


Robię i jedno, i drugie. Jedno rzadziej, drugie częściej. Jakich książek? Bywają też książki specjalistyczne.
A tłumaczenie literatury, dobrej literatury to proces, którego -w moim przypadku - nie potrafię wytłumaczyć. To proces utożsamiania się z pisarzem, swego rodzaju psychiczngeo zespolenia. Niesłychanie wyczerpujący emocjonalnie i intelektualnie.
Dla uczestniczących w tym z zewnątrz naprawdę nic ciekawego do oglądania. Czasami zero kontaktu ze światem zewnętrznym.

Pozdrawiam,

Iwona


Direct link Reply with quote
 

Iza Szczypka  Identity Verified
Spain
Local time: 19:16
English to Polish
+ ...
Jerzy, popieram cię ze wszystkich sił Oct 14, 2007

Jerzy Czopik wrote:

Merix wrote:

Tłumaczenie książek jest łatwiejsze niż tekstów specjalistycznych.
snap...


Nigdy w życiu, patrząc z punktu widzenia tłumacza technicznego. Przynajmniej IMHO.
Przetłumaczenie książki wymaga fantazji pisarskiej, a tą nie każdy ma i nie da się jej po prostu nauczyć. Tłumaczenia tekstów specjalistycznych może się nauczyć każdy, spełniający te same warunki wyjściowe, co tłumacz literatury: perfekcyjna znajomość obydwu języków i chęć zgłębiania tematu.
Zawsze podziwiałem i podziwiam kreatywność tłumaczy książek - na przykład Władcy Pierścieni czy Pottera. Albo tłumaczy tekstów dla dzieci - Smerfy & Co. To nie jest po prostu tłumaczenie, to już dużo więcej.


Przypuszczam, ze nawet gdybym zwariowała i podjęła się stworzenia nowej wersji tłumaczenia (powiedzmy) Władcy pierscieni, już na str.3 zaczęłabym błagać o zmianę zlecenia na najgłupszą ustawę miłościwie nam panujacego Sejmu ... instrukcję obsługi golarki lub inny, możliwie odległy od literatury temat.
Literaturę traktuję tak samo, jak samochód czy kuchenkę mikrofalową - chętnie korzystam, nie mam najmniejszej ochoty tworzyć od podstaw - ani odpowiedniego talentu, powiedzmy to otwarcie. Instrukcję obsługi maszyny mogłabym pisać "od zera" nawet z niejaką przyjemnością. Kwestia temperamentu i sposobu myslenia.


Direct link Reply with quote
 

iseult  Identity Verified
United States
Local time: 13:16
English to Polish
+ ...
Nie rozumiem czemu Państwu się nie podoba, Oct 14, 2007

owszem pomysł być może trochę naciągany, bo rzeczywiście co tu pokazywać.
Ale!!! czy nie zauważacie w tym hołdu złożonego tłumaczom. Obok twórców literatury na piedestale stawia się tłumaczy. Inna rzecz, czy kiedykolwiek zgodziłabym się na takie widowisko, ale nadal praktykuję w zawodzie i mam czas się przygotować) A myślę, że Pani, która zgodziła się to robić dla widowni ma jakiegoś królika w rękawie...

Wracając do głownego wątku uważam, że taki pomysł jest świetną reklamą dla tłumaczy, tak jak świetną "reklamą" dla pisarzy był chociazby Hemingway.
Uważam, że tłumacze literatury powinni być bardziej doceniani, osobiście optuje za przyjęciem rocznicy urodzin Słomczyńskiego międzynarodowym dniem tłumacza (jeśli jeszcze takiego nie ma).
Państwu życzę więcej optymizmu i zadowolenia z pracy, w końcu macie czym się pochwalić...
adeptka

[Edited at 2007-10-14 23:25]


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 19:16
English to Polish
+ ...
Pokłosie BB Oct 15, 2007

OK - niech będę starym zgredem, ale to są pomysły rodem z Reality TV.

Nie widzę żadnego hołdu składanego tłumaczom. Widzę wystawianie w szklanej klatce na pokaz gawiedzi pracy polegającej na przepisywaniu książki w innym języku

A może powinni pokazać pisarza pracującego nad kolejną książką. Czy to nie byłoby ciekawsze?

P.


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2 3] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Projekt "szklany tłumacz"

Advanced search






Protemos translation business management system
Create your account in minutes, and start working! 3-month trial for agencies, and free for freelancers!

The system lets you keep client/vendor database, with contacts and rates, manage projects and assign jobs to vendors, issue invoices, track payments, store and manage project files, generate business reports on turnover profit per client/manager etc.

More info »
LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »



All of ProZ.com
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs