Login or register (free and only takes a few minutes) to participate in this question.
You will also have access to many other tools and opportunities designed for those who have language-related jobs (or are passionate about them). Participation is free and the site has a strict confidentiality policy.
English to Polish translations [PRO] Bus/Financial - Business/Commerce (general) / IT, SAP
English term or phrase:finance lead
finance lead, service lead, itp.
niestety brak kontekstu bo chodzi o tłumaczenie pojedynczych haseł, skrótów, poleceń, wyrażeń (powiązane z SAPem)
'lead' występuje często, miejscami rzeczywiście chodzi po prostu o kontekst typu 'lead time', no ale zablokowałam się przy finance lead, service lead, credit management lead - czy tu może chodzić o wydział/osoby decyzyjne, zatwierdzające, w ramach np. działu finansów, obsługi klienta itp?
Ja akurat nie proponowałem nowego terminu ale radziłem zasięgnąć informacji o intencjach nadawcy. W trakcie dyskusji okazalo się, że słowo "lead" jest on niejednoznaczne. Przy wyborze jednego z możliwych wariantów doświadczenie wydaje mi się lepszą podstawą, niż odwaga.
Jednak czegoś można się nauczyć - że tłumaczy się nie z myślą o odbiorcy, ale o tym, kto płaci. Jednym słowem - można pacjentowi amputować nie tę nogę, bo przecież płaci NFZ?
Cenię radykalizm młodzieży ale praktyka, którą proponuje nasz kolega (od marca ub. roku) prowadzi do błędnego koła, w którym języka polskiego jest coraz mniej i kiedy zostaje wyeliminowany ("stoi kara na kornerze"), takiego tekstu faktycznie nie czyta się jak tłumaczenie - i są ludzie, którzy akurat tak widzą swoją misję językową. Ja widzę swoją misję inaczej, sądzę że jest rozsądnie centrowa i uważam, że ponad pół wieku doświadczenia jest moim atutem a nie obciążeniem, bo ewolucję języka widzę w perspektywie.
Re: "uważam, że trzeba [proces anglicyzacji polskiego] kontrolować i nie ulegać pokusie pójścia po najmniejszej linii oporu, zwłaszcza w przypadku młodych tłumaczy."
A ja uważam, że trzeba pisać tak, jak piszą odbiorcy tego typu tekstów. Jeśli odbiorca używa terminu "lead", trzeba pisać "lead", inaczej będzie skrobał się w głowę, zastanawiając się, o co chodziło. Odbiorca nie wie też, czy tłumacz był młody, czy stary. Nie obchodzi go, czy tłumacz się namęczył, żeby zmienić losy języka polskiego, czy też poszedł po linii najmniejszego oporu. Chce tylko zrozumieć tekst, a gdy widzi jakiś polski "termin", którego nie zna (a który odbiorca znałby, gdyby ten termin istniał), myśli sobie "oho, te tłumaczenia".
FYI, poszperałam po necie, i 'lead' w tym przypadku będzie chyba odnosić się do osoby/pozycji [tym bardziej skłaniam się ku temu rozwiązaniu, ponieważ w dalszej części tekstu mowa np. o 'approval', w tym kontekście jakoś to się komponuje].
Lead to nie jest kierownik ani manager, raczej osoba stanowiąca ogniwo pośrednie pomiędzy zespołem a przełożonym zespołu - chyba zdecyduję się na 'lider'.
Dzięki za dyskusję, miłego wieczoru.
Znany w Polsce z wydarzeń w Smoleńsku płk Nikołaj Krasnokutski, bardzo doświadczony lotnik, b. szef stacjonującego tam wcześniej pułku transportowego a obecnie szef wyszkolenia wojskowego lotnictwa transportowego FR, w wywiadzie dla radia "Echo Moskwy" powiedział, że największej odwagi od lotnika wymaga podjęcie decyzji, żeby przy złej pogodzie nie lecieć. Widzę tu pewne paralele z pracą tłumacza - największej odwagi wymaga przyznanie się przed samym sobą, że się tego słowa czy tego zdania nie rozumie.
Kamień spadł mi z serca, Pani Katarzyno, że zrozumiała Pani moje intencje za tym "disagree" - postąpiłem brutalnie z autentycznej troski. Poszedłbym w kierunku, który Pani już zasygnalizowała, czyli informacji naprowadzającej ale oczywiście trzeba to precyzyjnie wpasować do kontekstu. Kiedy raz dokona się tego wysiłku, dalej będzie już jak z górki. Serdecznie pozdrawiam.
W charakterze wyjaśnienia dla Pani Katarzyny - mam świadomość anglicyzacji polskiego a ponieważ sporo zajmowałem się tematyką finansową, wiem, że jest to proces nieunikniony, podobnie zresztą jak we francuskim, ale uważam, że trzeba go kontrolować i nie ulegać pokusie pójścia po najmniejszej linii oporu, zwłaszcza w przypadku młodych tłumaczy.
Całkowicie się zgadzam, również krzywię się na takie koszmarki, jednak nie spotkałam się z polskim odpowiednikiem (może trzeba go stworzyć). W instytucji, w której pracowałam używało się pojęcia "leady". Rzeczywiście chyba najlepiej spytać u źródła.
Apelowałbym jednak o tłumaczenie na polski a nie na Polglish. Mam świadomość, że to wymaga przysiedzenia, pomyślenia i paru telefonów ale to właśnie jest intelektualną częścią pracy tłumacza, w odróżnieniu od używania klawiatury. Żałuję, że nie mogę wnieść bardziej konstruktywanego wkładu, ponieważ sam jestem w wirze roboty. Rzecz jest autentycznie trudna, bo trzeba odgadnąć intencje autora, ktore mogą iść w różnym kierunku (Pani Katarzyna skłania się ku "naprowadzeniu na transakcję"). W hasłowym tekście jest to faktycznie koszmarem. Po to, żeby uniknąć rozejścia się z intencjami autorów, proponowałbym mężnie spytać o nie np. w SAP Polska
Automatic update in 00:
Answers
2 hrs confidence: peer agreement (net): -1
leady finansowe
Explanation: Jeśli mowa o systemie SAP to wydaje mi się, że może chodzić po prostu o różnego rodzaju leady np. leady serwisowe, leady sprzedażowe itd.
Niestety nie przychodzi mi na myśl zgrabniejsze i bardziej polsko brzmiące określenie :(
Example sentence(s):
Leady - są to informacje pozyskiwane z rynku przez przedsiębiorstwa (zazwyczaj dane kontaktowe do konkretnych osób) w celu przeprowadzania działań np. sprzedażowych lub rekrutacyjnych.
W Polsce wokół klasyfikacji leadów narosło wiele mitów, które mogą wprowadzać w błąd zarówno dostawców leadów, jak i ich odbiorców. W mojej dotychczasowej karierze zawodowej związanej z leadami spotkałem się z wieloma różnymi, choć nie