Login or register (free and only takes a few minutes) to participate in this question.
You will also have access to many other tools and opportunities designed for those who have language-related jobs (or are passionate about them). Participation is free and the site has a strict confidentiality policy.
20:36 Aug 3, 2011
English to Polish translations [PRO] Cinema, Film, TV, Drama
English term or phrase:Not bad second time around
Pytanie bardziej na wyjaśnienie mi, bo czegoś tu nie rozumiem - O co chodzi facetowi z tą Pragą i Bukaresztem? O co chodzi kobitce z tym "Not bad second time around"?
FAC: You're a long way from...Prague?
KOB: I would be if I had any connection to the place.
FAC: I'm sorry. I get my Prague's and my... Bucharest's mixed up.
KOB: Not bad second time around.
FAC: Often but not always.
KOB: So I'm guessing you're not from Deli?
FAC: Well it's more like on the outskirts of Deli. (pytanie, czy to ma być Delhi, czy jednak Deli?/w skrypcie mam Deli)
Kobitka i facet (nieznajomi) spotykają się w szkółce baletowej. Panienka jest stewardessą, ale tego akurat po niej nie widać.
Film ogólnie dzieje się w Dubaju, ale dopiero się rozkręca i nie wiem nawet, czy ta parka jest w Delhi czy w Emiratach. :/
Należy sie Wam wyjaśnienie, bo dotarłam do oryginalnego scenariusza , jeszcze przedmontażowego i tam są teksty, ktorych nie ma w filmie.
W tym oryginalnym scenariuszu facet mówi:
"Sorry, there are so many different accents flying around out here, I sometimes get my Pragues and Bucharest's mixed up! Sometimes, not often though..."
KOB: Not bad second time around. So I'm guessing you're not from Delhi?
FAC: Born and bred in London.
Jednym słowem: chodziło o Delhi, a te "outskirts" to pewnie chodzi o Londyn, bo w końcu Indie to była kolonia brytyjska, więc kolo sobie strzelił żarcik. Ufff....
No właśnie też mi się wyguglało że Deli to Budapeszt, ale jak autor orginału to Amerykanin to całkiem prawdopodobne że Budapeszt i Bukareszt to dla niego jeden pies, tak jak dla pewnego prezydenta Słowacja i Słowenia.
Nie, to są na pewno okolice jednego z dworców kolejowych w Budapeszcie. Ale chyba moja informacja nie jest przydatna, bo dzielnice nie mają obrzeży, i trudno to połączyć z Bukaresztem.
Początek dialogu nic nie wnosi a wygląda on tak:
KOB: You have a very beautiful little girl.
FAC: Thank you. I prefer she learned Karate, but who's gonna argue with a little girl who wants to learn ballet? Never underestimate a ballerina.
Chyba ze ten tekścik to na poderwanie panienek. I dlatego mówi, że czesto działa, ale nie zawsze? Tak sobie kombinuję. Panienka jest tylko jedna, a facet przyszedł odprowadzić córkę na zajęcia baletowe.