Dajmy już spokój. 16:20 Sep 27, 2011
Pytająca chyba wie, o co chodzi, a nasze wspólne przekomarzanki należałoby prowadzić bezpośrednio.
Re: poddaję się (po raz pierwszy). Dawno, dawno temu Andrzej Brycht (kto go pamięta) prowadził w Tele Echu rozmowę z Ireną Dziedzic. Rozmawiałem, mówił, ostatnio ze Steinbeckiem (tu zawiesił głos). Pani wie, ten pisarz. Gdy poinformowałeś mnie, który człon się waha, miałem taką sama minę jak pani Dziedzic.
Poddaję się (po raz drugi). Ty nie masz pojęcia, ja nie mam pojęcia. To sprawiedliwe zakończenie. Zachowujesz się często jak ta babcia, która wygrała sprawę i krzyczy do adwokata: ja łąpeluje! Po co babciu, sprawa wygrana. Niech i wiszszy sąd wi że ja mam rację! |