Login or register (free and only takes a few minutes) to participate in this question.
You will also have access to many other tools and opportunities designed for those who have language-related jobs (or are passionate about them). Participation is free and the site has a strict confidentiality policy.
Dziękuję wszystkim za dyskusję. To jednak Polangmar od razu zakładał, że chodzi po prostu o "grawitację". Może jest to lekkie uproszczenie, ale lepiej brzmi. 4 KudoZ points were awarded for this answer
Kończąc z mojej strony temat :
"Może jest to lekkie uproszczenie, ale lepiej brzmi."
Literary, na poważnie to napisałeś?
Zawsze myślałem, że chodzi o poprawne tłumaczenie.
Modelowanie kogo/czego.
Różnica jest mniej więcej taka, jak pomiędzy modelowaniem komputera i modelowaniem przy użyciu komputera (byłoby computer modeling w obydwu przypadkach). Język polski jednak wymaga szeregu dodatków "za pomocą", "przy użyciu metody", itd... i dzięki temu jest jednak dużo precyzyjniejszy od angielskiego, gdzie bez kontekstu czasami ani rusz, vide przykład na początku. Ale przecież o tym wiesz.
Niestety z tego powodu dosłowne kalki potrafią sprowadzić na manowce i nie zmienią tego żadne filozoficzne przesłania.
Zresztą, nie tylko u nas jest tak.
Francuzi mieliby "modèle à gravité réduite" (model ze zredukowaną grawitacją, ten od oceanaów), a nie "modèle de gravité réduite", czyli model mikrograwitacji. Anglosasom znowu wystarczy w obydwu przypadkach reduced-gravity model.
Pozdrawiam
"całkowicie przeinaczył sens"
Anglicy mają takie powiedzenie: "Beauty is in the eye of the beholder". Przetrawestowałbym to na potrzeby sytuacji w tym pytaniu tak: "Sens jest w głowie odbiorcy (tekstu)".
"Czyli jednak Polangmar myślał prawidłowo? Może zamiast nowej odpowiedzi lepszy byłby komentarz w jego odpowiedzi?"
O czym myślał, to jasno przedstawił poniżej, choć A.G. odradzał. Niestety, ale m.in. całkowicie przeinaczył sens, myląc to, co jest modelowane z tym, co jest wykorzystywane do modelowania.
Takie "lub czasopisma".
Trzeba faktycznie zrozumienia, żeby po dwóch dniach przepychanek na temat modelowania oceanu twierdzić, że chodzi o modelowanie grawitacji.
Polecam "reduced gravity assumption" lub coś podobnego. Powinno dać się znaleźć.
"Ponadto, nie modeluje się "zmniejszonej grawitacji", co sugeruje taka forma, a wykorzystuje się założenie "tego czegoś" w modelach wielu różnych rzeczy i zjawisk."
1. Skąd wiadomo, że nie modeluje się "zmniejszonej grawitacji"?
2. "Model zmniejszonej grawitacji" to zwykły skrót myślowy od "model wykorzystujący założenie zmniejszonej grawitacji", typowy dla tego typu pojęć.
However, the
bifurcation latitude shifts both seasonally and interannually
and moves northward,
increasing with depth. According to
results of the nonlinear reduced-gravity model, the
average bifurcation latitude was about 15°N.
rozgałęzienie się prądu morskiego
To jest stwierdzenie faktów, a nie dywagacje + podpowiedź, gdzie szukać.
Kalka językowa "model zmniejszonej grawitacji" jest błędna.
Ponadto, nie modeluje się "zmniejszonej grawitacji", co sugeruje taka forma, a wykorzystuje się założenie "tego czegoś" w modelach wielu różnych rzeczy i zjawisk.
Będę wdzięczny za merytoryczne wypowiedzi, bez dywagacji na temat wiedzy i doświadczenia uczestników dyskusji (powyższa wypowiedź jest kolejną tego typu).
Ah to modelowanie. Dobrze wiadomo, że odpowiedź podana przez Polangmara to w 100% strzał w ciemno. Prawie trafiony, powiedzmy w 66% (tzn. jednak w 33% nietrafiony), tylko czy tu chodzi o zgadywanie w ciemno, absolutnie nie rozumiejąc o co chodzi - vide dyskusja - czy o pomoc pytającemu w dziedzinie, którą się zna?
Moją odpowiedź, nieco okrężną, proszę raczej traktować jako podpowiedź dla zwolenników google. :)
Myślę, że żadna z dwu stron sporu nie zrozumiała intencji mojego postu (usunąłem). Ten, który dostał a disguised agree narzeka, że w pierwszej kwestii sprawa jest oczywista; w drugiej - że się nie googluje. A spróbuj przez wszystkie przypadki, zastąp grawitację ciążeniem. A i jeśli to prawda, to siedź cicho, bo to w Twoim interesie.
Atakującym - dobrze byłoby mieć tę wiedzę o modelach, grawitacji, stratyfikacji przed daniem disagree. Czysta niechęć (pracowicie na nią Mr P. pracuje) - to chyba mało.
A Wieczny Pytacz cicho siedzi i czeka. Jak wielu pytaczy.
Skoro tyle razy ta metoda była odpowiednia, dlaczego nie zastosować jej tutaj?
Termin źródłowy można znaleźć bez problemu, por. moja referencja.
Natomiast wyszukiwanie haseł "model zmniejszonej grawitacji, model zmniejszonej siły ciążenia, model zredukowanej siły grawitacji" niestety nie zwraca nic w kontekście oceanu.
Zresztą, z zamieszczonego przeze mnie fragmentu i innych do znalezienia w internecie, z rysunkami, wyraźnie widać, że nie chodzi o grawitację w sensie dosłownym, lecz modelowanie warstw oceanu o różnej gęstości.
"g jest zaś symbolem przyspieszenia grawitacyjnego"
Dziękuję za cenne doprecyzowanie.
"Gdyby któryś z nas znał prawidłową odpowiedź, to by ją zapewne podał."
Dobrze byłoby przynajmniej podać uzasadnienie niepoprawności propozycji (brak źródeł to trochę za mało).
Ja nie odniosłem się do tego, z czym ba być zredukowana czy zmniejszona - w każdym razie żadnego z trzech zaproponowanych terminów w kontekście zacytowanego przeze mnie modelu nie widzę, ani w żadnym innym.
Tu najwyraźniej nie chodzi o gravity w znaczeniu grawitacji.
To, że "reduced" odnosi się do "gravity" (a nie do "model"), jest oczywiste (świadczy o tym łącznik). Natomiast nie rozumiem stwierdzenia "Zredukowana siła ciążenia googluje się znakomicie." (http://tinyurl.com/3lmd4yr )
Automatic update in 00:
Answers
52 mins confidence: peer agreement (net): -2
model zmniejszonej grawitacji
Explanation: model zmniejszonej siły ciążenia, model zredukowanej siły grawitacji itp.
Polangmar Poland Local time: 21:25 Native speaker of: Polish PRO pts in category: 76
Grading comment
Dziękuję wszystkim za dyskusję. To jednak Polangmar od razu zakładał, że chodzi po prostu o "grawitację". Może jest to lekkie uproszczenie, ale lepiej brzmi.
Reference information: The simplest way to simulate the ocean circulation is to assume that the ocean is
homogeneous in density. Such a model has no vertical structure. However, there is a prominent
main thermocline in the oceans, so a natural way of simulating the ocean circulation is to treat the
main thermocline as a step function in density. In this way, the stratification in the ocean is
simplified as a two-layer fluid. Fluid below the main thermocline moves much slower than that
above the main thermocline. As a good approximation, one can assume that fluid in the lower layer
is near stagnant. Such a model has one active layer only, and it is called a reduced gravity model.
The advantage of a reduced gravity model is its ability to capture the first baroclinic mode of the
circulation and the structure of the main thermocline. Adding one more layer to the standard
reduced gravity model, one obtains the 2 1
2
-layer model which will be used in our discussion. The
comparison of these models is outlined in Fig. 1.