Duch walki czy obawy o przetrwanie? 08:11 Nov 9, 2011
Tak sobie myślę, że wybrana odpowiedź zupełnie nie pasuje do kontekstu. Co ma "duch walki" do ciasteczek, krykieta, sal pełnych dymu tytoniowego w konwersacji dwóch starszych pań?
Przeciez tu, obok oczywiście przeciwstawienia się i nieugiętoście wobec III Rzeszy, chodzi o przetrwanie w obliczu nalotów lub nawet grożącej inwazji. Duch walki to był w okopach i na Atlantyku. Dla ludniości cywilnej oczywiście też, ale tu równier istotny jest strach i czujność (na początku wojny nosili przecież przy sobie torby z maskami gazowymi). |