| | This powwow has already been held! [ View Powwow Report] ProZ.com Powwow: Poznańhttp://www.proz.com/powwow/843 Poland 00:00 Mar 25, 2006
| Event Organizer:
 Jabberwock
|
ProZ.com Users attending this Powwow : organizer : photos : report : host Interested members (24) / Confirmed: 9 / Tentative: 4 | | Name | | Note | Will Attend |
|---|
 |  GingerR | | a jednak nie myliłam się: nawet o 20:00 towarzystwo jeszcze było! :-) |  |
 |   lim0nka | | niestety, klienci mnie uziemili :( |  |
 | yazoo | | dopisujÄ? siÄ? do listy... termin do ustalenia |  |
 | profilusunięty | | dopisuję się |  |
 |   Monika Rozwarzewska |  | no pewnie że będę! w ukochanym Poznaniu! | |
 |   Szymon Metkowski | | no ba! |  |
 |  Jakub Szacki | | Biorę poważnie pod uwagę | |
 |  Jabberwock |  | Niniejszym ogłaszam pałłał oficjalnie, wszem i wobec! |  |
 |   Maciej Andrzejczak | | pewnie dotrÄ?, czekam z niecierpliwosciÄ? na szczegóÅ?y:) |  |
 | Rafal Korycinski | | Nie wiem czy dam radę, ale spróbuję :-) // Obawiam się, że nie dam rady. Bawcie się dobrze.... |  |
 |  Katarzyna Landsberg-Polubok | | postaram siÄ? :-) Niestety, nie tym razem... |  |
 | SATRO |  | Jak Bozia pozwoli, to i żona puści na pałłał? :> |  |
 | tygru |  | no i do kitu, nie moge pyrowac.... ;o( |  |
 | Paunitka | | perspektywa weryfikacji jest zbyt kuszaca zeby sie oprzec... |  |
 | Kaxia | | czesc! zaluje,ze w tym rokku nie uda mi sie przybyc! ale wszystkich goraco pozdrawiam z Tajwanu! i zapraszam na tutejsze powwows, ktore tez sa interesujace :-) | |
 | Grażyna Piesiak | | Bardzo chÃ��tnie przyjadÃ�� |  |
 | Mariusz Stepien |  | pilne zlecenia na weekend, zjawię się ale nie zabawię zbyt długo |  |
 | Adam Bielaczyk |  | Jako prozowski kot spontanicznie zgÅ?aszam siÄ? do noszenia laptoków i narzÄ?dzi weryfikacyjnych. |  |
 |   Araksia Sarkisian | | Jak będzie mróz, to nie jadę! ...:) | |
 | Danuta Ruranska | | Będę wtedy w Poznaniu na zebraniu IATEFL, więc jeśli po 17.00 to chętnie |  |
 |   Magda Dziadosz | | no niestety, nie udało się tym razem :( |  |
 |   Stanislaw Kulikowski | | Sprobuje | |
 |  Ossetta |  | bede ale o ktorej poczatek? bo musialabym przestawic zajecia mam do 17.00 :) |  |
 | Cesare Di Leo | | ... |  |
Member names shown in blue Postings from ProZians attending this event
Mar 23, 2006
lim0nka:
skoro będziesz w Warszawie,
to zgłoś od razu jakiś counter-powwow,
nie będę musiała się zrywać bladym świtem ;)
Mar 23, 2006
GingerR:
drinka mogę postawić :-)
natomiast zamiast zwrotu kosztów zakwaterowania, proponuję bardzo wygodne miejsce noclegowe :-) hihihi
Mar 23, 2006
GingerR:
limonko, nie ma sprawy :-)
spotkamy się na dworcu! mój pociąg w Wwy przyjeżdza o 19:19 (jeśli na niego zdążę)
Mar 23, 2006
Magda Dziadosz:
Ja uważam...
że Event Proposer, który spóźnia się 6 godzin, to powinien zostać jakoś rytualnie ukarany ORAZ postawić wszystkim drinka, a przyjezdnym zwrócić koszty dojazdu i zakwaterowania.
:)
Mar 23, 2006
lim0nka:
no tu mnie rozczarowałaś...
miałyśmy się wreszcie spotkać, a ty balujesz gdzieś indziej?
o 19:35 mamy pociąg powrotny :(
Mar 23, 2006
GingerR:
Apel do "pałujących"
Bardzo Was proszę, przygotujcie na sobotę wszelkie możliwe siły imprezowo-nasiadowo-pogaduchowe, nie zostawiajcie sobie żadnych niedokończonych zleceń czy innych niecierpiących zwłoki spraw. Liczę, że zastanę was w Carmen (lub innym miejscu) ok godz. 20:00, bo wcześniej nie dotrę.
Znając przebieg dotychczasowych pałłałów zadanie to nie będzie dla Was trudne (rekord to 12 godzin).
Z nadzieją na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby pozostaję
z wyrazami szacunku
GingerR
Mar 23, 2006
Paunitka:
:)
ekstrasmerfnie :)
Mar 23, 2006
Ossetta:
odnośnie Misiów...
Biorąc pod uwagę moją ksywę "Niedzwiedz" w różnych odmianach językowych i dużą kolekcję misi i niedzwiedzi w domu, wszelkie misie jako stwory towarzyszące są mile widziane...
Mar 22, 2006
Ossetta:
spoznialska...
Prawdopodobnie nie uda mi się przełożyć zajęć. Czy cały czas będziecie w Carmen? Dotarłabym wtedy 17.15....
Mar 21, 2006
Mariusz Stepien:
to do zobaczenia
w sobote :)
Mar 21, 2006
lim0nka:
ja się wybieram, jeśli do soboty nic się nie zmieni
Pociąg jest o 10:25. Do Poznania przyjeżdża o 13:54.
Czyli idealnie na czas i można się wyspać. :)
Mar 21, 2006
Jabberwock:
W lokalu Carmen, o godz. 14.00
Ul. Poznańska 57, róg Roosevelta. Od wejścia Dworca Głównego cały czas prosto, aż do Ronda Kaponiera. Potem dalej w tym samym kierunku, minąć Most Dworcowy i zejść kawałek w dół - lokal jest po lewej stronie. Jakieś 15 min. na piechotę. Jeśli przyjedzie większa grupa, to może uda się zorganizować odbiór.
Mar 21, 2006
Magda Dziadosz:
No to w końcu jak?
czyli gdzie? I jedzie ktoś z W-wy? O której?
Mar 17, 2006
Mariusz Stepien:
śpiew
karaoke w carmen nie ma (i cale szczescie ;)), hindusow jest z tego co mi wiadomo jeden :] osobom o zamilowaniach wokalnych proponuje wybrac sie gdzies po spotkaniu w carmen w celu dania upustu tym umiejetnosciom/checiom we wlasnym zakresie (bez udzialu osob niezainteresowanych) :)
Mar 16, 2006
Szymon Metkowski:
Tylko co z Tymi Hindusami...
Jak zaśpiewamy zabiłem byka, to przestaną się uprzejmie uśmiechać i rzucą się na nas w odwecie...
Mar 16, 2006
Monika Rozwarzewska:
śpiewanie z podziałem na role
panowie śpiewają: zabiłbym byka, co to dla mnie byk; panie: miłość to cygańskie dziecię
Mar 16, 2006
Szymon Metkowski:
Karaoke :)
A to jest całkiem niegłupi pomysł. Mają tam karałoke w tej Carmen? I czy trzeba koniecznie śpiewać Bizeta?
Mar 16, 2006
Paunitka:
bedziemy spiewac?
wspaniale. cos dla mnie. szczegolnie gdy mnie cos wzruszy... :))
Mar 15, 2006
Monika Rozwarzewska:
sała sala śpiewa z nami
bardzo przekonuje mnie fakt posiadania w Carmen sali dla nas. Szanowny Organizator może pogada z szefem, by ten wyjątkowo wzbogacił menu o desery? Czasem takie rzeczy da się zrobić. (Deser do piwa? Kto to wymyślił!)
Mar 15, 2006
Jabberwock:
Gwoli...
Kotki po KOTCE Jabberwocka :)
Mar 15, 2006
Paunitka:
:)
super. nawet jesli to zwierze jest Misiem? bo w sumie nie kazdy klasyfikuje chlopow do zwierzat, nie wiedziec czemu ;p Mis jest lagodny i przyjacielski. wbrew pozorom zajmuje malo miejsca.
kotki po Jabberwocku? znaczy naszym Organizatorze? hmm...
Mar 15, 2006
Ossetta:
nocleg w zoo
Jak najbardziej aktualna, a kocur Garfield wypisz wymaluj zdjęcie Kaxia powyżej. A dwie kotki z rodowodem, po Jabberwocku :) Mozna przywiezc tez własne zwierzę....
Mar 15, 2006
Paunitka:
nocleg
jak dlugo ma ta nasza impra trwac? rzeczywiscie az do pory noclegowej? czy oferta noclegowozoologiczna ciagle aktualna? bardzo by mi pasowalo, bo zwierzaki lubie. do tego stopnia, ze rozwazam czy nie wziac ze soba swojego Misia...
Mar 15, 2006
Mariusz Stepien:
Murna vs. Carmen
0-1 :)
Mar 15, 2006
Mariusz Stepien:
McDonald's
dla jasnosci - to byl ZART :)
Mar 15, 2006
Ossetta:
Murna vs Carmen
Bardzo lubię Murną, ale boję się ze będzie ciasno...
Mar 15, 2006
Jabberwock:
Raport sytuacyjny
Carmen została rozpoznana bojem. Lokal całkiem przyjemny, kuchnia również. Zaletą byłby fakt, że mielibyśmy do dyspozycji całą kwadratową salkę, więc wyjątkowo wszyscy mogliby się widzieć i słyszeć... Co do wad... Jakkolwiek wspomniano, że jedzenie to nie wszystko, to jednak praktyczny brak deserów stanowi minus. Odległościowo i orientacyjnie też nie jest źle (od dworca cały czas prosto jakieś 10-15 minut).
W Murnej obsługa i jedzonko doskonałe (chyba są również ziemniaki z grilla :) ), ale sala raczej długa i wąska... przy większej ilości osób mogłoby być ciasno.
Trudna decyzja!
Jeśli ktoś chciałby się jeszcze wypowiedzieć na temat lokalu, to szybko, bo trzeba sfinalizować rezerwację. Oczywiście nie muszę dodawać, że decyzja i tak będzie nieobiektywna i autorytarna :)
Mar 15, 2006
Ossetta:
nocleg w zoo
dla szukających miejsca do spania - nie alergików - bo w domu pies i 4 koty :)
Mar 15, 2006
Monika Rozwarzewska:
co do mc donalda
natomiast, to faktycznie była przesada, przecież tam piwa nie dają!
Mar 15, 2006
Monika Rozwarzewska:
a może kuchnia lokalna?
dawno w Poznaniu nie byłam, ale może znajdziecie jakiś miły lokal z pyrami?
Mar 14, 2006
lim0nka:
my tu z tygru poważnie kombinujemy,
co zrobić, żeby móc do was przyjechać, a wy nas chcecie w makdonaldzie przyjmować? to ja zostaję w domu! tu przynajmniej mam pizzę na wynos! ;)
Mar 14, 2006
Paunitka:
pewnie ze nie
mozemy nawet o chlebie i wodzie, ale z tym mcdonaldem to po prostu byla lekka przesada ;)
Mar 14, 2006
Mariusz Stepien:
jedzenie,picie
czy to naprawde takie wazne? :)
Mar 14, 2006
Monika Rozwarzewska:
w sprawie jedzenia
Powiedziałabym, że jest mniej ważne, niż picie. A i tak najważniejsze jest towarzystwo, bo w dobrym - wszystko smakuje!
Mar 14, 2006
Paunitka:
?
jedzenie jest nieistotne? to moze jeszcze nieistotne jest picie?
Mar 13, 2006
Mariusz Stepien:
tak, na 14ta
jesli jedzenie jest nieistotne, zawsze jest Mcdonald's ;-D
Mar 13, 2006
Paunitka:
to akurat proste
jest taki ladny pociag, co przyjezdza do HauptPosen o 13.10. mamy wiec miejsce i czas :) Pau-au jest na 14, tak?
Mar 13, 2006
SATRO:
Pies przewodnik...
W razie by co oferuję się poprowadzić "sierotki/ów topograficznych z prowincji..." od określonego punktu poprzedzającego stolicę krainy podziemnych pomarańczy (np. zjazd z autostrady, albo stacja benzynowa w Swarzędzu, jeśli sierotki będą żałować kasy na autstradę) do punktu zbornego - po uprzednim ustaleniu dokładnego czsu (ok. 1 godziny) i miejsca spotkania (okrąg o promieniu 50 km :)).
Stasek z ProZnania
Mar 13, 2006
Szymon Metkowski:
... jeszcze jedna propozycja
No ja proponowałem Brovarię. Naprawdę trudno tam nie trafić. Inna propozycja to Panama bar. Takie nowe miejsce na starym rynku. Dobrze gotują i dość klimatycznie :)
Mar 13, 2006
Paunitka:
lokal
jedzenie oczywiscie nie jest nieistotne (do serca przez zoladek itd), ale naprawde dobrze by bylo, zeby to miejsce bylo znajdywalne. mysle tu o sierotkach topograficznych z prowincji...
Mar 13, 2006
Szymon Metkowski:
w centrum też nie jest tak tragicznie z parkowaniem. Szczególnie w weekend.
Ale nie naciskam, żeby nie było że marudzę bo chcę knajpę obok domu :) Dostosuję się. W końcu to nie o jedzenie tu chodzi :)
Mar 13, 2006
Mariusz Stepien:
...
nalezy wziac pod uwage ze nie wszyscy sa miesozercami... carmen ma dogodny dojazd komunikacja, dla samochodu tez sie cos znajdzie. a jak kogos interesuje starowka, to po posilku moze sie wybrac na spacer, lezy wlasciwie w prostej linii, wystarczy isc wzdluz fredry, obok teatru, zamku, minac empik i juz sie jest na rynku - ca. 20-30 min. marszyk dobrze zrobi na pelny brzuch :)
Mar 13, 2006
Monika Rozwarzewska:
w pełni zgadzam się ze Staszkiem
Mar 13, 2006
Szymon Metkowski:
dobrze gada
Właśnie... Carmen trochę daleko.
Mar 13, 2006
Stanislaw Kulikowski:
A ja głosuję na "Piwnicę Murną"
Indyjskie wiktuały to ja będę jadł w Indiach, tymczasem wolę żeberko. No i "Murna" jest na starówce, a Carmen nie.
Mar 10, 2006
Mariusz Stepien:
re: limonka
i mi slinka leci, eh chyba sobie tam pojde na obiad :D
Mar 10, 2006
lim0nka:
przestańcie gadać o tym jedzeniu, bo się głodna robię
a hinduska kuchnia to jest to, co tygrysy lubią najbardziej... zaraz po meksykańskiej ;)
Mar 10, 2006
Mariusz Stepien:
re: hiszpańskie imię, indyjska kuchnia
carmen to nazwa ktora pozostala po poprzedniej restauracji, pewnie dlatego ze jakos sie tam poznaniakom kojarzy :]
dania serwuje prawdziwy hinduski chef. dla weryfikatorow polecam chociazby chicken special na danie glowne czy placki z sosem mietowym i pikantnym na przystawke...
Mar 10, 2006
Mariusz Stepien:
re: magda dziadosz
mrozy nie mrozy, prosze przyjechac, chociazby dlatego ze chcialbym byc VIDed :]
Mar 10, 2006
Mariusz Stepien:
re: gingerrr
a jesli usamochodowiona jestes, to jedziesz od targow poznanskich (tak by miec je po lewej stronie) prosto al. roosevelta, az miniesz most dworcowy, kaponiere i most teatralny, i wjedziesz pod styk wspomnianych torow mijajac Carmen i szukasz skretu w lewo by moc sie pod restauracje zaparkowac :)
Mar 10, 2006
Jabberwock:
Procedura
Starannie dobrana komisja uda się we wskazane miejsca i z pełnym poświęceniem odda się trudom weryfikacji kulinarnej. Weryfikacja będzie wnikliwa i z deserem. Wyniki... no cóż, może jak komisja odsapnie po trudach :)
Mar 10, 2006
Mariusz Stepien:
re: gingerr
a prosze bardzo :] jesli orientujesz sie w topografio-komunikacji poznania, to jedziesz tramwajem nr 10 z przystanku 'most dworcowy' 3 przystanki. wysiadasz i od razu widzisz carmen na rogu po przeciwnej stronie od styku torow kolejowych i tramawajowych pestki :)
Mar 10, 2006
Araksia Sarkisian:
O, rety! To jeszcze jedna weryfikacja?
A szczegóły też będą podane do wiadomości publicznej?..:)))
Mar 10, 2006
GingerR:
hiszpańskie imię, indyjska kuchnia...
brzmi ciekawie. :-)
Zgłaszam się na ochotnika do przedpałłałowego zweryfikowania tej Carmen! :-D
Mar 9, 2006
Mariusz Stepien:
re: brovaria
ja glosuje na indyjska Carmen :)
Mar 9, 2006
Jabberwock:
Deliberuję...
Karty akceptują prawie wszędzie, więc chyba nie będzie problemu, w każdym razie potwierdzę przy rezerwacji.
Początek o tradycyjnej 14.00.
W Brovarii to już w zasadzie byliśmy okołopałłałowo...
Mar 9, 2006
Szymon Metkowski:
Może Brovaria?
Jak się zajwimy wcześnie to mamy wielką salę dla siebie. Otwarte od 12. Dobre jedzenie, wyśmienite piwo... i akceptują karty :)
Mar 9, 2006
Monika Rozwarzewska:
to gdzie?
i o której? Czy mogę prosić o wybór miejsca, w którym akceptowane są karty płatnicze? Bardzo mi takie coś ułatwia życie...
Mar 7, 2006
Mariusz Stepien:
?
co to jest wierchuszka? :)
Mar 7, 2006
lim0nka:
gdyby jednak
weryfikatora nie skusił jakże fascynujący temat 4xP, wystarczy napisać do wierchuszki, a oni udzielą organizatorowi tymczasowych praw weryfikowania pałłałowiczów
Mar 7, 2006
Mariusz Stepien:
vid
zapraszamy do Poznania, stolicy swiatowej weryfikacji ;)
Mar 6, 2006
GingerR:
weryfikować, nie weryfikować, oto jest pytanie!
podkabluję, że jak ktoś zajrzy na forum do wątku nt. naszego spotkania, to się dowie, że pewien weryfikator da się namówić na wizytę w mieście P. jakimś ciekawym tematem :-D
Mar 6, 2006
Jabberwock:
Oficjalne dementi
Wszelkie doniesienia o moich rzekomych próbach usiłowania weryfikacji kogokolwiek są nieprawdziwe; osoby te wycofały się z zarzutów bez przymusu i dobrowolnie, na co mam dowody w postaci potwierdzeń przelewu. Poza tym mogę przedstawić kwit z pralni i zaświadczenie z ZUSu.
Mar 6, 2006
Jakub Szacki:
Przyjedź Paulino,
my już Cie z Jabberwockiem zweryfikujemy
Mar 6, 2006
Paunitka:
hmm..
coz, zobaczy sie.
Mar 6, 2006
Paunitka:
id
o, gdyby tak, to moglabym sie dac zweryfikowac :) tylko czy bede mogla przyjechac?...
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
przyjemne z pozytecznym
czy ktos z chetnych do spotkania jest osoba mogaca weryfikowac id prozian? :)
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
p.s.
^ mowie o poludniu oczywiscie :]
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
25 marca i...
... ktora godzina? ja sie moge stawic najwczesniej na 12ta.
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
wiecej cial obcych
byc moze i ja sie zjawie wraz z osoba trzecia :]
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
carmen
albo Carmen, przy skrzyzowaniu Poznanska/Roosevelta (niedaleko przeciecia torow pestki i pkp) - przepyszne indyjskie jedzenie (w dobrej cenie :]). lokal podzielony jakby na 3 czesci, jedna ta najbardziej wydzielona moglaby nam sluzyc.
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
duetto
a moze duetto na rogu ratajczaka i sw. marcina? wloskie jedzenie, dwa pietra, wiec mogloby jedno byc dla nas - wystarczy przeorganizowac stoliki :]
Mar 6, 2006
Monika Rozwarzewska:
ciało obce
A ja chciałam dodać, że zabieram ze sobą ciało obce, tzn. nietłumacza. Ale to przemiły człowiek, umiejący się znaleźć w każdym towarzystwie.
Mar 6, 2006
Jabberwock:
Miejsce, miejsce...
Natomiast jestem skłonny wdać się w dyskusję odnośnie miejsca - można składać propozycje. Ja przemyśliwam nad Piwnicą Murną - byliśmy tam na dwóch rekonesansach, bardzo udanych kulinarnie...
Mar 6, 2006
Jabberwock:
Dziękuję koledze za uwagi, pozwolę sobie zabrać głos
25 marca wygląda na termin pewny - mam go w kalendarzu... Doświadczenia uprzednie wskazują, że próby zmiany terminu kończą się ogólną niezgodą (bo każdemu pasuje inna data). Chyba, że zostanę przegłosowany przytłaczającą ilością głosów (a nie jest mnie łatwo przytłoczyć) :)
Mar 6, 2006
Mariusz Stepien:
na kazdym zebraniu jest tak, ze ktos musi zaczac :)
... wiec co do tej pory wiadomo? czy 25 marzec to pewny termin? co, gdzie, jak, w jakiej formie?
|
|