Protest przeciwko zniesieniu 50% kosztow uzyskania
Thread poster: Elzbieta Pulawska

Elzbieta Pulawska  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
May 20, 2003

Srodowiska tworcze organizuja protest przeciwko planowanemu przez ministra Kolodke zniesieniu 50% uzysku dla tworcow dla celow obliczania podatku dochodowego. Chyba w naszym interesie lezy przylaczenie sie don. Szczegoly na stronie

http://www.bialo-czerwona.pl/index.php


Direct link Reply with quote
 
pidzej  Identity Verified
Poland
Local time: 20:43
Polish to English
+ ...
a jakie rzeczywiste koszty ponosisz? May 20, 2003

bo ja od blisko dwóch lat postawiony pod ścianą musiałem zarejestrować działalność by nie stracić źródła niezłych dochodów, i od tego czasu walczę o koszty uzyskania przychodu z żałosnymi wynikami. dwie ryzy papieru na rok, ze 3 naboje do drukarki, trochę benzyny, karty do parkomatu, nawet amortyzacja samochodu, dwie komórki, kawa, woda mineralna, środki czystości itp i wychodzi mi tych kosztów 2,5 - 3 tysięcy, czyli 15% dochodów! już nawet oprogramowanie mam legalne i nic, rozumiesz więc że nie znajdziesz u mnie zrozumienia. 50% kosztów uzysku fajnie mieć ale uzasadnić je można z równą łatwością co deputat węglowy dla listonoszy.

Direct link Reply with quote
 
laca
English to Polish
Biednemu wiatr w oczy May 20, 2003

...bo dla osób osiągających obecnie dochody w najwyższym przedziale podatkowym zapowiedziane obniżenie stawki podatkowej do 19% w pełni zrekompensowałoby redukcję kosztów uzyskania.

Direct link Reply with quote
 
pidzej  Identity Verified
Poland
Local time: 20:43
Polish to English
+ ...
fine, but... May 21, 2003



2003-05-20 23:36 laca wrote:



...bo dla osób osiągających obecnie dochody w najwyższym przedziale podatkowym zapowiedziane obniżenie stawki podatkowej do 19% w pełni zrekompensowałoby redukcję kosztów uzyskania.



wcale nie wiadomo czy nawet jak ta stawka wejdzie, będzie dotyczyć wszystkich działalnościowców czy tylko od spółki cywilnej czy zoologicznej wzwyż. w tych zaś osobno opodatkowana jest spółka i wspólnik a każdy przepływ gotówki między nimi jest operacją wymagającą udokumentowania. najpewniej nie będzie takiej stawki dla tych, co obecnie korzystają z umów o dzieło (nam \"działaczom\" takich umów zawierać nie wolno)i płacą PIT, nie zaś CIT - a 19% ma dotyczyć CITu właśnie jeśli dobrze zrozumiałem.


Direct link Reply with quote
 

Hanna Burdon  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 19:43
English to Polish
+ ...
Petycja May 21, 2003

http://www.petitiononline.com/koszty50/petition.html

Direct link Reply with quote
 

Elzbieta Pulawska  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
koszty uzyskania przychodu May 26, 2003

Oczekiwalam wiecej wypowiedzi, jako ze nikt z nas chyba nie wykonuje pracy translatorskiej z pobudek charytatywnych (ja czasami tak robie, ale tylko w wyjatkowych przypadkach i dla takich organizacjai, jak np. Amnesty International czy Rotary, traktujac to jako moj wklad w dzialalnosc spoleczna).

Dobra analize strat, jakie poniosa tworcy w zwiazku z planowana reforma podaktow podaje piatkowa Gazeta Wyborcza w dziale Gospodarka. Okazuje sie, ze jednak korzysci odniosa tylko ci, ktorych dochod roczny przekracza 250 tys. PLN. Gratuluje Pidzejowi miejsca w tej grupie, ale podejrzewam, ze wiekszosc z nas, nie z wlasnej winy czy ochoty, zdecydowanie plasuje sie w nizszych przedzialach.

Poza tym, wydaje mi sie, iz wazny jest tu jeszcze jeden aspekt. Jako ogolnie borac narod czy spolecznosc mamy tendencje do narzekania na rzeczywistosc, ale dajemy z soba robic wszystko, co komu tylko przyjdzie do glowy, jezeli zajmuje jakiekolwiek stanowisko predestynujace go do podejmowania decyzji majacych wplyw na wszystkich (czytaj: elyty polytyczne (!!!)). Bylo tak w komunie, jest tak i teraz. Mysle, ze przydaloby sie nieco wiecej tzw. nieposluszenstwa obywatelskiego (Boze uchowaj jednak przed Samoobrona - nie o takie nieposluszenstwo tu chodzi - czy mnie Panstwo wyczuwaja), a sytuacja moglaby ulec pewnemu uzdrowieniu. Jest to jedyna droga uzyskania jakiegokolwiek wplywu na sytuacje w naszym kraju, poniewaz wszelkie procedury demokratyczne jakos sie nie sprawdzaja. Powiem wiecej, choc moze nieco gornolotnie, ze jest to wrecz nasz obowiazek, jako intelektualistow (dawniej inteligencja pracujaca), a wsrod nich podgrupy tworcow, jakimi chyba jestesmy. Nie zapominajmy, ze stanowimy jedynie ulamek procenta ludnosci cywilnej zamieszkalej kraj nad Wisla, ale jednoczesnie z racji wykonywanego zawodu powinnismy charakterysowac sie najszerszymi horyzontami. Reszta jest tego pochodna.


Direct link Reply with quote
 

Wit  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
Myśli parę o zasadności 50% kosztów uzysku :) May 28, 2003

Skoro nikt nie podjął wątku pidżeja, który, jak rozumiem, ma opory moralne, to spróbuję dorzucić moje trzy grosze.



Po pierwsze.

Na dobrą sprawę, to w przypadku twórcy WSZYSTKO można zaliczyć do kosztów uzysku: nawet bilet do teatru, wizytę w knajpie, czy wakacje na Karaibach. Dlaczego? To proste, twórczość tak silnie zależy od stanu umysłu, że wszystko, co nań wpływa pozytywnie (wybór indywidualny) de facto należy do kosztów ponoszonych przez w/w podczas działalności twórczej. Fiskus oczywiście nie może czegoś takiego uwzględniać, ale widocznie coś było na rzeczy skoro ryczałtem uznawał za koszty aż 50% przychodów.

Mówiąc za siebie, wiem ile czasu i wysiłku poświęciłem na zajęcia, które z punktu widzenia osobników \"nietwórczych\" nijak nie wiążą się z zarabianiem (i mogą oni nawet mieć rację!). A czas to pieniądz, prawda?

Wniosek: Ja nie mam oporów moralnych przed korzystaniem z 50%.



Po drugie.

Sądzę, że jadowita ironia Elżbiety (\"...gratuluję...\") w stosunku do pidżeja jest nie na miejscu. Inputuje, że przemawia przez niego wyłącznie własny interes, czego, jako żywo, nijak wywnioskować z wypowiedzi pidżeja się nie da.



Po trzecie.

Nie bardzo rozumiem jaką akcję \"nieposłuszeństwa obywatelskiego\" Elżbieta ma na myśli -- niepłacenie podatków?, nierozdawanie autografów?, nieprzyjmowanie zleceń od agend rządowych? a może tylko od minfina?

Nie mam nic przeciwko, tylko wolałbym usłyszeć jakieś konkretne propozycje.



O, i to na razie tyle do głowy mi przyszło.

Pozdrowienia dla wszystkich poprzedników i (ewentualnych) następców,

Witek



PS. do pidżeja: polecam małe rozdwojenie jaźni przecież posiadanie firmy nie oznacza, że nie możesz robić czegoś osobiście, korzystając ze zryczałtowanych kosztów uzysku. Poza tym, o ile się nie mylę, do kosztów firmy można zaliczyć opłaty za 1 pokój w mieszkaniu, samochód + koszty jego eksploatacji etc. Wydaje mi się, że będzie tego jednak więcej niż kilka tysięcy rocznie


Direct link Reply with quote
 
pidzej  Identity Verified
Poland
Local time: 20:43
Polish to English
+ ...
gwoli jasności... May 28, 2003

Wit wrote:

do pidżeja: polecam małe rozdwojenie jaźni przecież posiadanie firmy nie oznacza, że nie możesz robić czegoś osobiście, korzystając ze zryczałtowanych kosztów uzysku. Poza tym, o ile się nie mylę, do kosztów firmy można zaliczyć opłaty za 1 pokój w mieszkaniu, samochód + koszty jego eksploatacji etc. Wydaje mi się, że będzie tego jednak więcej niż kilka tysięcy rocznie

Więc jednak mój doradca podatkowy twierdzi że działalności żenić z \"dziełalnością\" nie wolno. a 2-3 tysiące kosztów - to było jednak miesięcznie, i tego pewnie Elżbieta gratulowała lub \"gratulowała\"


Direct link Reply with quote
 

Wit  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
a zatem przyłączam się do gratulacji Elżbiety :) May 28, 2003

1)zmylił mnie waść (ciekawe czy tylko mnie) pisząc:

[green]dwie ryzy papieru na rok, ze 3 naboje do drukarki, trochę benzyny, karty do parkomatu, nawet amortyzacja samochodu, dwie komórki, kawa, woda mineralna, środki czystości itp i wychodzi mi tych kosztów 2,5 - 3 tysięcy[green]

te trzy naboje to już miesięcznie, czy jeszcze rocznie?

2) nie zmienia to mojego zdania na temat 50%

3) Rozumiem, że osoba fizyczna nie może łączyć działalności z "dziełalnością" na tym samym polu (choć oczywiście nie jest to zbyt logiczne, skoro w firmie tej osoby fizycznej może być zatrudniona masa ludzi). Ale jest też mnóstwo innych możliwości, z których najbardziej prawnie poprawną (to też gra słów ) jest zyskanie osobowości prawnej, wtedy to zastrzeżenie znika, a i CIT jest mniejszy od PITa.:)

Zatem the best of both worlds powinno być możliwe.


[Edited at 2003-05-28 17:26]


Direct link Reply with quote
 

Elzbieta Pulawska  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Odpowiedź May 28, 2003

Tytułem wyjaśnienia, żebym nie wyszła na ostatnią jędzę albo inną sekutnicę.
Gratulowałam pidżejowi szczerze wysokich zarobków, bo 2-3 tys. kosztów miesięcznie, które stanowi ok. 15% wpływów oznacza, że jego dochody plasują się absolutnie ponad przeciętną. I tego trochę mu zazdroszczę, choć bez zawiści.
Nieposłuszenstwa obywatelskiego w tym przypadku nie rozumiem jako powstrzymywanie się od płacenia podatków w ogóle, ale chociażby nie przyjmowanie milcząco i potulnie wszystkiego, co naszym "geniuszom" u władzy przyjdzie do głowy. Chyba wszyscy widzimy, co dzieje się dookoła i komentarz tu zbędny. Przynajmniej możemy przyłączyć się do protestu.
Zgadzam się absolutnie z Witem, że ponoszone przez nas koszty są absolutnie niewymierne i wielu z nich - chociaż są najzupełniej realne - prawo podatkowe w ogóle nie bierze pod uwagę. Wiem tylko, że kiedy kilka lat temu mój mąż firmę prowadził, księgowy tak liczył koszty, że podatki wychodziły zero. Trudno jednak, aby każdy freelancer zatrudniał księgowego.
Wydaje mi się jednak, że pidżej w swojej odpowiedzi nie pomyślał o tych tłumaczach, dla których te kilka tysięcy to nie koszty, ale cały przychód miesięczny - a takich w dzisiejszych kryzysowych czasach jest niemało.
Przwdopodobnie i tak nie uda nam się powstrzymać prawodawcy przed znacznym zmniejszeniem kosztów uzysku - tym niemniej ja protest podpisałam i to bez żadnych oporów moralnych.


Direct link Reply with quote
 

Wit  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
Nieposłuszeństwo? May 28, 2003

A to się nam chyba pomału wyjaśnia wszystko i ku zgodzie powszechnej zdąża...

Tym razem zmyliło mnie określenie nieposłuszeństwo obywatelskie, a to przecie oznacza otwarte niepodporządkowanie się obowiązującemu prawu i ponoszenie tego konsekwencji (np. w celu wykazania absurdalności prawa).
Okazało się jednak, że Elżbieta ma na myśli coś, co ja bym nazwał raczej "aktywnością obywatelską", chociaż w tym przypadku to zakrawa akurat trochę na działalność grupy nacisku, czy inny lobbing. Ale co, gorsi jesteśmy od górników/pielęgniarek/rolników? Przecież nie.
Zgadzam się zatem z Elżbietą, że aktywność jest co najmniej pożądana.
Z zasady jednak nie lubię podpisywać czegoś, czego sam nie napisałem, a nie muszę. Ale tego żem osobnik aspołeczny dowiedziałem się już w podstawówce, gdy nie chciałem należeć do Zuchów I tak już mi zostało.
Ciekaw jeszcze jestem, czy pidżej zmienił swój pogląd na zasadność obecnie jeszcze obowiązująch w tej materii przepisów, czy też nadal uważa 50% uzysku za nieuzasadniony przywilej (a może znów się mylę i wcale tak nie uważał)
A więc -- jak to pisuje się teraz na grupach -- pozdrófka
i do kolejnej okazji...


Direct link Reply with quote
 

PAS  Identity Verified
Local time: 20:43
English to Polish
+ ...
działalność i 50% May 29, 2003

nie śledzę tego wątku od początku (sorry, ale jestem właśnie w trakcie zakładania własnej działalności i kilka niezależnych osób ostrzegało mnie przed braniem umów o dzieło przy jednoczesnym prowadzeniu działalności.
Przepisy są (podobno) niejasne, ale p. Grześ K. może się przyczepić...

Natomiast nikt nikomu nie broni wzięcia umowy o dzieło na żonę/męża/partnera/partnerkę, zwłaszcza jeśli ta/ten jest nauczycielem pracującym na 1/2 etatu... wtedy nie powinna raczej grozić wpadka w drugi próg.

Ta wypowiedź nie jest do końca na temat, ale tak mi przyszła do głowy...

Pozdrawiam,

Paweł Skaliński


Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 20:43
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Nie kijem go, to pałką Jun 7, 2003

Środowiskom twórczym udało się zastopować zniesienie 50% uzysku i wg komunikatu ministerstwa dotychczasowe opodatkowanie dochodów twórców pozostanie w niezmienionym kształcie w roku 2004. A więc można pogratulować wszystkim tym, którzy podpisali petycję.

Ministerstwo zamierza jednak reformować system rozliczania się twórców, tym razem konsultując propozycje z przedstawicielami zainteresowanych środowisk. Miejmy nadzieję, że i TEPIS i STP włączą się w te konsultacje. Z moich pobieżnych obliczeń wynika, że obie te organizacje zrzeszają około 2250 członków (dla porównania: Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków - 2000, Związek Literatów Polskich i Stowarzyszenie Pisarzy Polskich - 540, Związek Artystów Scen Polskich - 3500, dane według Rzepy))

Wygląda jednak na to, że to prowadzący działalność gospodarczą (wszyscy) naprawdę dostaną w plecy: Rzeczpospolita z 6.06 donosi, że Min.Fin. w projekcie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych zakłada wprowadzenie zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów: od 2005 osoby prowadzące działalność gospodarczą będą miały prawo odliczyć od przychodu tylko 102,25 zł miesięcznie (1227zł rocznie, w niektórych przypadkach 1840,77zł). Obecnie, możemy odliczać od przychodów wszelkie koszty poniesione w celu ich osiągnięcia z wyjątkiem 59 rodzajów wydatków określonych w ustawie. Według symulacji Rzeczpospolitej osoba mająca przychód 5 tys. zł miesięcznie i 2,4 zł kosztów, w 2005 roku zapłaci ponad dwa razy wyższy podatek niż obecnie – 12800 zł rocznie (dziś zapłaciłaby 5400).

Na razie jest to jeszcze projekt, miejmy nadzieję, że jego autorzy w porę się opamiętają. Jeśli nie – chyba przyjdzie nam pozamykać firmy, koledzy i koleżanki.

Magda


Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Protest przeciwko zniesieniu 50% kosztow uzyskania

Advanced search






memoQ translator pro
Kilgray's memoQ is the world's fastest developing integrated localization & translation environment rendering you more productive and efficient.

With our advanced file filters, unlimited language and advanced file support, memoQ translator pro has been designed for translators and reviewers who work on their own, with other translators or in team-based translation projects.

More info »
PerfectIt consistency checker
Faster Checking, Greater Accuracy

PerfectIt helps deliver error-free documents. It improves consistency, ensures quality and helps to enforce style guides. It’s a powerful tool for pro users, and comes with the assurance of a 30-day money back guarantee.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search