Trados: krzaczki zamiast ogonków
Thread poster: Hanna Burdon

Hanna Burdon  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 13:05
English to Polish
+ ...
Sep 1, 2008

Nowy plik do tłumaczenia, nowa baza Translation Memory, otwieram segment, wpisuję tłumaczenie, wszystko jest OK - zamykam segment i wszystkie polskie ogonki zamieniają się w krzaczki. Tradosa mam od bardzo niedawna, ale kilka plików już w nim tłumaczyłam bez problemu; tymczasem teraz po wakacjach się zbiesił. Ma ktoś jakiś pomysł, w czym problem?

Edit: właśnie się zorientowałam, że przy okazji zamienił czcionkę z oryginalnego Garamondu na TNR, hm, to pewnie powiązany problem?

[Edited at 2008-09-01 20:46]


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 14:05
Member (2003)
Polish to German
+ ...
To na pewno plik Worda Sep 1, 2008

Sprawdź w stylu "Normalnym" (standardowym), czy nie jest tam przypadkiem zaszyty jakiś język azjatycki. W zależności od tego, ile masz stylów w dokumencie, które są "zarażone" azją, albo będziesz go mogła uratować, tworząc nowy pusty dokument i odtwarzając w nim te style, albo trzeba będzie przejść na Tageditora.
Przy czym tę drugą opcję zalecam od razu - jemu będzie obojętne, co i jak.

Możesz też wysłać mi rzeczonego Worda na info małpa doku minus trans kropka de, to spróbuję go "wyleczyć", o ile jest to możliwe.


Direct link Reply with quote
 

Hanna Burdon  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 13:05
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Jak? Sep 1, 2008

Jerzy Czopik wrote:

Sprawdź w stylu "Normalnym" (standardowym), czy nie jest tam przypadkiem zaszyty jakiś język azjatycki.


Aaa, to bardzo prawdopodobne, bo to azjatycki klient. A jak mam to sprawdzić?


W zależności od tego, ile masz stylów w dokumencie, które są "zarażone" azją, albo będziesz go mogła uratować, tworząc nowy pusty dokument i odtwarzając w nim te style, albo trzeba będzie przejść na Tageditora.
Przy czym tę drugą opcję zalecam od razu - jemu będzie obojętne, co i jak.


Ale ja dopiero obłaskawiam Workbencha, litości! Z Tageditora nie korzystałam nigdy...


Możesz też wysłać mi rzeczonego Worda na info małpa doku minus trans kropka de, to spróbuję go "wyleczyć", o ile jest to możliwe.


Bardzo dziękuję, ale szczerze mówiąc wolałabym nauczyć się radzić sobie z tym problemem, bo ani chybi przyda mi się to jeszcze w przyszłości...


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 14:05
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Style i formatowanie Sep 1, 2008

Nie mam angielskiego Worda, więc trochę po omacku, tym bardziej, że nawet nie napisałaś fturen on wersja jego jezd. Bazuję więc na Wordzie 2003.
Na którymś z pasków narzędzi masz taką podwójną literkę A. Jak ją klikniesz, pojawi się lista stylów. Najechanie myszą na nazwę stylu wyświetla Ci informacje o nim. Zobacz na języki.
Jeżeli masz szczęście i "zarażony" jest tylko styl "normalny" (standardowy), to możesz go po prostu skopiować do Twojego dokumentu ze swojego szablonu "Normal.dot", który nie jesz "zarażony". Aby to zrobić, skorzystaj z funkcji o nazwie "Organizator". Najprościej ją znaleźć naciskając ALT+F8. Wtedy, oprócz makro, pojawia się także przycisk "Organizator". Jak go klikniesz, proponuje Ci kartę do organizacji makro, Tego nie chcesz, weź zakładkę ze stylami (w ang. pewnie "Styles"). Tam po lewej stronie masz aktualny dokument, a po prawej Normal.dot. W prawym okienku wybierz styl "Normal" i kliknij przycisk kopiujący go na lewo. Potwierdź zapytanie i tyle.
Jak stylów jest więcej, będzie weselej, bo trzeba wtedy stworzyć pusty dokument i w nim odtworzyć te style o dokładnie takich samych nazwach. Potem można je skopiować do oryginału, zastępując nimi style w oryginale, które są zarażone "Azją".
Jak widzisz, Tageditor zdaje się być coraz lepszym rozwiązaniem...


Direct link Reply with quote
 

Hanna Burdon  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 13:05
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Dzięki! Sep 1, 2008

Jerzy, bomba! Wszystko się zgadza, rzeczywiście w normalnym był japoński, zrobiłam dokładnie tak, jak napisałeś, i problem zniknął. Ogromnie ci jestem wdzięczna, mogłabym siedzieć nad tym problemem dowolnie długo i w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby grzebać w stylach!!! Masz u mnie ogromne wirtualne piwo (albo i rzeczywiste, jeśli się kiedyś spotkamy.)

Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Trados: krzaczki zamiast ogonków

Advanced search






WordFinder
The words you want Anywhere, Anytime

WordFinder is the market's fastest and easiest way of finding the right word, term, translation or synonym in one or more dictionaries. In our assortment you can choose among more than 120 dictionaries in 15 languages from leading publishers.

More info »
Anycount & Translation Office 3000
Translation Office 3000

Translation Office 3000 is an advanced accounting tool for freelance translators and small agencies. TO3000 easily and seamlessly integrates with the business life of professional freelance translators.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search