Czy agencje tłumaczeń do tylko "pośrednicy" szkodzący tłumaczom?
Thread poster: LOQUAX

LOQUAX
Poland
Local time: 07:39
Welsh to Polish
+ ...
Sep 19, 2003

Czy agencje tłumaczeń to tylko pośrednicy psujący rynek tłumaczom, czy też są to podmioty wykonujące pewne określone rodzaje zleceń, których żaden pojedynczy tłumacz nigdy się nie podejmie. Czy produkcja wersji docelowych danego materiału to tylko tłumaczenie?

 

Uwe Kirmse  Identity Verified
Local time: 07:40
Polish to German
+ ...
Fajne pytanie, ale... Sep 19, 2003

...troche za ogolne. Nie potrafie ocenic Waszej agencji, ale chyba wszyscy wiemy, ze sa agencje takie i inne. Na to pytanie po prostu nie ma ogolnej odpowiedzi, natomiast w odniesieniu do konkretnej agencji mozna tez odpowiedziec na nie bardzo konkretnie.

 

LOQUAX
Poland
Local time: 07:40
Welsh to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Są różni tłumacze, różne agencje i różni klienci Sep 19, 2003

Źródlem tego pytania jest postawa niektórych tłumaczy. Niektórzy znają tą ogólną odpowiedź i mówią, że agencje to "pośrednicy", którym tłumacze płacą haracz. Moim zdaniem to nie prawda.

 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 07:40
Member (2004)
English to Polish
+ ...
Odpowiem Ci tak: Sep 19, 2003

Wątek ten jest najwyraźniej kontynuacją dyskusji z http://www.proz.com/topic/13760?start=0
gdzie napisałeś:
Znam jednak świetnych tłumaczy pracujących za stawki dostosawne do obecnej sytuaji na na rynku i dzięki temu mają pełny pakiet zleceń na poziomie 200 - 300 stron miesięcznie zarabiając odpowiednio 4000 - 6000 zl netto. Jak na polskie warunki nie jest to takie złe...
.

Otóż stwierdzenie takie uważam (po pierwsze za nieprawdziwe), a po drugie za niezwykle grożne, zwłaszcza jeśli pada z ust agencji właśnie. Otóż oczekiwanie agencji, że tłumacz przez 30(!) dni w miesiącu pracował będzie po 10 godzin i jeszcze będzie zadowolony, bo przecież 6000 miesięcznie to jest godziwy zarobek, jest conajmniej szokujące. I taka agencja zdecydowanie JEST szkodnikiem, żerującym na niemal niewolniczej pracy. Również i taka, która usiłuje wtykać tłumaczom normalnie pobierającym znacznie wyższe stawki teksty za 18 zł licząc na to, że w danej chwili ten tłumacz akurat nie ma innych zleceń i w chwili słabości się złamie - też jest szkodnikiem.

Agencje niewątpliwie są pośrednikami między klientem a tłumaczem i biorą za to pieniądze. Taki biznes.icon_smile.gif Nie ma o co się obrażać.

Magda


[Edited at 2003-09-19 16:18]


 

SATRO  Identity Verified
Poland
Local time: 07:40
German to Polish
+ ...
A ja powiem z kolei tak: Sep 19, 2003

Wszystko jest OK, jak agencja/biuro spełnia swoje obowiązki. Nie pobiera przecież prowizji wyłącznie za znalezienie klienta. Biuro powinno - moim zdaniem - ponosić ryzyko niezapłacenia za zlecenie przez klienta, tzn. że biuro ma obowiązek terminowo zapłacić tłumaczowi za pracę niezależnie od tego, czy klient zwleka z zapłatą czy nie. Po wtóre biuro odpowiada za całość zlecenia (niezależnie od stawki) i spoczywa na nim obowiązek "sczytania", względnej korekty i w miarę możliwości ujednolicenia pracy kilku tłumaczy. W końcu za coś pobiera te pieniądze. No i najważniejsze, moim zdaniem pobieranie przez biuro prowizji wyższej niż 30% jest po prostu kradzieżą. Może to i brutalne sformułowanie, ale takie jest moje zdanie. Jeśli biuro będzie się trzymać tych punktów i będzie to jasno deklarować tłumaczom, to żaden z nich (jeśli jest rozsądny) nie potraktuje tego biura na równi z innymi instytucjami zajmującymi się zbieraniem "haraczu"icon_wink.gif. A ponadto biura dają szansę ludziom nowym w tym fachu oraz tłumaczom o mniejszych uzdolnieniach marketingowych, więc niech sobie istnieją (ale niech nie robią dumpingu i psucia rynku).

To tyle

Stach


 

Agnieszka Hayward
Poland
Local time: 07:40
German to Polish
+ ...
I tak i nie Oct 7, 2003

Zgadzam sie z Magda i Staszkiem.
Agencje daja czasem fajne, ciekawe zlecenia, do ktorych sama bym raczej nie dotarla. Napisalam agencjE, ale bardziej trafne byloby agencjA. Po wielu bardzo roznych doswiadczeniach z warszawskimi agencjami rozmaitego autoramentu obecnie wspolpracuje tylko z jedna. Tylko ta jedna sposrod agencji, z ktorymi wspolpracowalam, placi terminowo bez wzgledu na punktualnosc klienta, dokonuje korekty i informuje tlumacza o jej wynikach, daje tlumaczenia odpowiadajace stopniowi umiejetnosci tlumacza oraz jego specjalizacji oraz jest ogolnie rzecz biorac bardzo otwarta i elastyczna.

Podanie nazwy byloby jawna reklama, czego w dzisiejszych czasach ponoc robic nie wolnoicon_wink.gif, wiec taka tajemnicza pozostane.

Pozdrawiam
-Agnieszka-


 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Czy agencje tłumaczeń do tylko "pośrednicy" szkodzący tłumaczom?

Advanced search






Déjà Vu X3
Try it, Love it

Find out why Déjà Vu is today the most flexible, customizable and user-friendly tool on the market. See the brand new features in action: *Completely redesigned user interface *Live Preview *Inline spell checking *Inline

More info »
Protemos translation business management system
Create your account in minutes, and start working! 3-month trial for agencies, and free for freelancers!

The system lets you keep client/vendor database, with contacts and rates, manage projects and assign jobs to vendors, issue invoices, track payments, store and manage project files, generate business reports on turnover profit per client/manager etc.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search