Pages in topic:   [1 2] >
Uwagi do słownika terminów prawnych pol-ang.
Thread poster: Roman Kozierkiewicz
Roman Kozierkiewicz  Identity Verified
Local time: 10:01
English to Polish
+ ...
Oct 4, 2009

Moja wypowiedź jest swego rodzaju kontynuacją wątku "O potrzebie nowego słownika terminów prawnych". Powodem jest publikacja II tom "The Great Dictionary of Law and Economics" (Autorka: E.Ożga, wyd. C.H.Beck, 2009).

Z faktu, że nie jestem prawnikiem trudno mi wypowiedzieć jakąkolwiek opinię na temat zawartości merytorycznej tego słownika w zakresie prawa poza jednym stwierdzeniem, że znaczna liczba haseł została powtórzona za znanym wszystkim tłumaczom słownikiem Jaślanów wydanym po raz pierwszy przez Wiedzę Powszechną w 1991r (kolejne wznowienia nie odbiegają od pierwszego wydania, bowiem Wiedza Powszechna nie była w stanie znaleźć autora lub autorów, którzy "unowocześniliby" ten słownik z punktu widzenia potrzeb dzisiejszego tłumacza - taką opinię uzyskałem swego czasu bezpośrednio od kierownictwa Wydawnictwa).

Niezbyt fortunne okazało się określenie tego słownika mianem "The Great..." , bowiem wydaje mi się, że takie nazwanie z pewnością pasuje jedynie do klasycznego słownika Stanisławskiego czy Kościuszkowskiego lub do słownika PWN-Oxford.

Moje uwagi w części dotyczącej "Economics" są niestety bardzo krytyczne z tego prostego względu, że autorka nie będąc z wykształcenia ekonomistką "wkroczyła na wody", które są dla niej kompletnie niezrozumiałe, co pozwolę sobie zilustrować na przykładach:

- return to scale – to nie jest zysk według skali, lecz korzyści skali (termin powszechnie znany wśród ekonomistów)

- operating income – to nie dochód z eksploatacji, lecz dochód z działalności operacyjnej (lub podstawowej) – warto stosować terminy Międzynarodowych Standardów Rachunkowości

- dochód z inwestycji kapitałowych zwolniony z opłat – to nie franked investment income – franked – to jest ostemplowany, ofrankowany – to nie oznacza, że zwolniony – a tak przy okazji "frank" – to skrót of „frankfurter” – rodzaj hot doga w restauracjach McDonald’s

- dług – to nie tie (krawat, wiązadło, więź, podkład) – podanie np. „public tie” jako dług publiczny – tego nikt nie zrozumie

- dług interwencyjny – co to jest? – może być skup interwencyjny lub cena interwencyjna, telefon interwencyjny, prace interwencyjne, ale nie dług

- deficyt przepływu gotówkowego – negative cash flow – według MSR to jest ujemny przepływ środków pieniężnych, a nie deficyt

- deficytowe towary będące przedmiotem spekulacji – grey market – to jest rynek szarej strefy lub nieuregulowany rynek pieniężny

- bilans przepływu kapitałowego – capital balance – to jest saldo obrotów na rachunku kapitałowym (wystarczy sięgnąć do polskiego bilansu płatniczego)

- bankowość rezerw częściowych (co to jest?) – przepisane z Placet – winno być częściowa rezerwa bankowa

- bank premii (co to jest?) – bonus bank – to nie ma nic wspólnego z bankiem – należało podać, że jest to jeden z elementów systemu motywacyjnego w koncepcji VBM (Value Based Managment).

- aktywa czyste ( taki termin nie występuje w MSR-ach) – admitted assets – to są dopuszczalne aktywa firmy ubezpieczeniowej ujmowane w sprawozdaniu rocznym

- aktywa nieprzewidzialne (nie ma takiej pozycji w bilansie) – contingent assets – to są aktywa warunkowe, podobnie jak zobowiązania warunkowe

- aktywa sztuczne (nie ma takiego pojęcia) – synthetic assets – to są aktywa syntetyczne

- cena – to nie market (??)

- cena – to nie qualification (??)

- cena – to nie worth (??) - to jest przecież wartość (the value of something in money – prosta definicja z Longman Business English Dictionary . Trzy terminy proponowane przez autorkę dot, ceny powodują kompletne pomieszanie pojęć np. cena rynkowa – czy to „qualification price” ?

- cena amatorska (??)– fancy price – to jest cena „ a very high and often unreasonable” stosowana w odniesieniu do wyszukanych, wykwintnych, wymyślnych towarów – to nie ma nic wspólnego z „amatorszczyzną” w ustalaniu cen.

- dochód czysty po uwzględnieniu potrąceń – above reprises – słownik PWN-Oxford podaje, że reprise to jest repryza lub powtarzać (np. temat) – to jest szczególny dziwoląg w tym słowniku – autorka nie wie, że potrącenia to „deductions” – reprise – odnosi się najczęściej do powtarzania tematu (frazy)muzycznego

- dochód netto (czysty) – net avails – takiego terminu nie stosuje się w sprawozdawczości finansowej – w MSR czy MSSF taki termin nie jest stosowany

- dochód czysty – pure income – to nie jest termin księgowy – proszę wskazać jakiekolwiek bilans zagranicznej firmy, w której podano by taki termin

- dochód premiowy (co to jest?) – premium income – to jest dochód ze składek ubezpieczeniowych – mogą to być również wpływy ze sprzedaży kontraktu opcyjnego – w tym przypadku „premium” – to nie premian

- cena terminowa (co to jest?) terminal price – słowo terminal nie ma nic wspólnego z ceną – terminal to large building that is a part of airport, bus station or port) – lub terminal jako urządzenie końcowe komputera – z więc „cena końcówkowa” – to nowa kategoria ceny?

CIF – w tym przypadku obowiązuje oficjalny przekład Incoterms a nie cena towaru obejmuje ubezpieczenie towaru w drodze oraz przewoźne do portu przeznaczenia. Prawidłowy opis CIF = koszt, ubezpieczenie i fracht ….. (oznaczony port przeznaczenia). Koniec i kropka

- indeks zarobków – price index – to jest przecież wskaźnik cen lub indeks cen a nie zarobków – od kiedy price – to są zarobki?

- ekonomia zakresu – economy of scope – to chodzi o zakres gospodarowania lub prowadzenia działalności gospodarczej, a nie ekonomię zakresu (?)

- fundusze znajdujące się w depozycie (co to jest) – dormant funds – to są fundusze nieobsługiwane lub fundusze, których wykorzystanie zostało zawieszone na określony czas

- kredyt – to nie allocation, appropriation a tym bardziej nie tick (to jest kleszcz, a na giełdzie minimalny krok notowania) jak również nie trust (zarząd powierniczy, fundusz powierniczy) – co to wszystko ma wspólnego z kredytem – to jest niesłychane pomylenie pojęć, wprowadzające czytelnika w błąd – podanie, że kredyt długoterminowy – to long-term tick - czyli kleszcz długoterminowy – to temat dla naszego marszałka Niesiołowskiego.

Tym ostatnim przykładem zakończę "pastwienie się" nad częścią ekonomiczną tego słownika. Tu nie chodzi o jakiekolwiek złośliwości wobec autorki, ale o rzetelność w prezentowaniu właściwej terminologii ekonomicznej. Znacznie obszerniejsze uwagi krytyczne dotyczące terminologii ekonomicznej przekazałem bezpośrednio do Wydawnictwa.

Bardzo będą mnie ciekawiły opinie o "prawniczej" części tego słownika. Mamy więc ciągle swoisty paradoks słownikowy - jest "The Great ..." a liczba bardzo podstawowych pytań zadawanych na Proz. z zakresu prawa świadczyłaby, że w Polsce nie mamy słownika terminologii prawniczej, który zaspakajałby podstawowe potrzeby tłumaczy, nie wspominając o bardziej złożonych konstrukcjach prawnych, czy różnicach między prawem anglosaskim a kontynentalnym.

Życzę miłej lektury części prawniczej, co do ekonomicznej - mam wielkie wątpliwości.


Direct link Reply with quote
 

Merix
Poland
Local time: 10:01
English to Polish
+ ...
Kompromitacja? Oct 4, 2009

Dzień dobry,
chciałbym podzielić się w Państwem pewną refleksją na temat nowopowstałych słowników na rynku polskim.

Otóż z moich obserwacji wynika, że słownik może stworzyć każdy, kto ma dobry układ z wydawnictwem. Nieraz korzystałem ze słownika pani Ożgi i , muszę to podkreślić, za każdym razem klient miał jakieś uwagi co do zasadności danego wyrażenia. Od kiedy przestałem korzystać z tego słownika i przerzuciłem się na słownik on-line: www.getionary.pl moje tłumaczenia były co raz bardziej przyjazne klientowi i czytelnikowi

Sam jestem autorem słownika z przemysłowej obróbki drewna i bałem sie go wydać, gdyż nie mam aż 20-letniego doświadczenia w tej dziedzinie (strona merytoryczna i praktyka), ale po tym co zaprezentował pan Kozierkiewicz w poście powyżej, śmiem twierdzić, iż nowopowstały słownik "The Great ..." to jakies totalne nieporozumienie.

Pragnę też zaznaczyć, że nawet poczatkujący tłumacz nie zrobiłby takich błędów związanych z terminologią stosowaną w rachunkowości, przytoczone powyżej MSR-y tudzież MSSF-y. Sam pamiętam jak na II roku studiów męczyłem się z rachunkowością, ale zakup odpowiednich pozycji w j. ang i polskim pozwoił mi szybko zorientować się w stosowanej terminologii. Nie chcę oczerniać niekogo, ale wydaje mi się, że pani Ożga nie raczyła tam zajrzeć, stąd takie podstawowe błędy.

Jeżeli słownik ten wypadnie równie słabo pod kątem terminologii prawniczej, to należałoby cofnąć publikację i kazać autorce przysiąść na nowo, tym razem podsuwając jej wszelkie niezbędne i wiarygodne źródła, które tlumacze powszechnie stosują.

Co więcej nadal nie ma dobrych słowników prawniczych dla tłumaczy. Albo się tworzy słowniki dla wszystkich, co prawdzi do obłędu i niskiej jakości, albo nie tworzy się słowników wąskospecjalistycznych w ogóle. Na tym polu, co również zaznaczyłem w swojej pracy, panuje istny chaos terminologiczny, który do dziś nie został uporządkowany, i pewnie długo przyjdzie nam czekać na jakieś konkretne zmiany.

Słowniki powinni tworzyć tłumacze-praktycy z innymi praktykami. Niestety u nas w Polsce jest odwrotnie, co widać nieuzbrojonym okiem.


Direct link Reply with quote
 

Evonymus (Ewa Kazmierczak)  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
Member (2010)
English to Polish
+ ...
lOw Oct 4, 2009

na stronie lexland słownik ten reklamowany jest jako The Great Dictionary of Low and Economics
http://www.lexland.com.pl/produkt/s_angie.php

pozdrawiam, Ewa


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
Polish to English
+ ...
Law, low.... Oct 5, 2009

Evonymus (Ewa Kazmierczak) wrote:

na stronie lexland słownik ten reklamowany jest jako The Great Dictionary of Low and Economics
http://www.lexland.com.pl/produkt/s_angie.php

pozdrawiam, Ewa


co za różnica

AM


Direct link Reply with quote
 

Agnieszka Nowinska  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
Member (2006)
English to Polish
+ ...
Ostrzegam również Oct 5, 2009

Ostrzegam równiez przed słownikami, których nazwa zawiera przymiotnik "Europejski" - stanowią one najczęściej kompilację dobrych, starszych słowników - niektórzy autorzy wierzą, że wystarczy godło UE żeby słownik się sprzedawał. Zgadzam się w całej rozciągłości z uwagami dot. słownika Ożgi, który oddałam na makulaturę, aby nikt się na niego nie nadział. Niestety mamy wolny rynek i każdy może nie tylko umieszczać swoje glosariusze w necie ale i wydawać słowniki i pożądana jest umiejętność krytycznej analizy ich zawartości. Początkujący tłumacze mogą zawsze poprosić o radę bardziej doświadczonych kolegów.

Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 09:01
English to Polish
+ ...
Wierzyć się nie chce Oct 6, 2009

Roman,

przecież ta garść przykładów, które podałeś, to horror.

Nie rozumiem, jak mogło do tego dojść w tak renomowanym wydawnictwie.

Nie rozumiem tego, co się wokół nas dzieje. Gdzie się podziała jakość, rzetelność, odpowiedzialność? Czy to tylko "dziecięca choroba" gospodarki rynkowej, która za kilka lat przejdzie? Pozostawiając niestety ślady w postaci wspominanych tu "kfiatuf".


PS.
Niedawno moje tłumaczenie pewnego tekstu zakwestionowała pożal się Boże redaktorka i rzekoma tłumaczka. Upierała się przy swoim, więc ja też się uparłam i poprosiłam redakcję, aby zapytała o interpretację autora. I co z tego, że miałam rację, skoro ta pani nadal działa w branży, podobnie jak pani Ożga, która, jak widać, ma się dobrze i spokojnie produkuje buble.

Parafrazując Kopernika, "zły tłumacz wypiera dobrego tłumacza" i nie mówcie mi, że tak nie jest, bo klientów, którym zależy na jakości jest znacznie mniej niż klientów uzależniających swoją decyzję od ceny.


Direct link Reply with quote
 

Michal Berski  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
Polish to English
+ ...
Słownik medyczny ang-pol/pol-ang wydawnictwa Medyk Oct 7, 2009

Okazało się że mam na półce, choć nie korzystam na szczęście, słownik medyczny ang-pol/pol-ang wydawnictwa Medyk z 2006 roku. Przy okazji dyskusji przy jakimś pytaniu ktoś się na ten słownik powołał - i po sprawdzeniu okazało się, że zawiera ciekawe kwiatki. Pomija już mało czytelny układ haseł i dość niekonsekwentne korzystanie z dużych i małych liter.
np. kyphosis" przetłumaczono jako "garb, zgarbienie, kyfoza" - to nie są synonimy, tylko 3 różne terminy, w dodatku pisze się kifoza, a nie kyfoza.
pełno jest w słowniku kalek (faktycznie kalejk:)) typu "balance jako bilans (zamiast równowaga), ale najbardziej ubawiło mnie tłumaczenie

mycophobia - fobia grzybów


Direct link Reply with quote
 

Elzbieta Pulawska  Identity Verified
Local time: 10:01
English to Polish
+ ...
Amen Oct 8, 2009

SzIwonka wrote:

Roman,

przecież ta garść przykładów, które podałeś, to horror.

Nie rozumiem, jak mogło do tego dojść w tak renomowanym wydawnictwie.

Nie rozumiem tego, co się wokół nas dzieje. Gdzie się podziała jakość, rzetelność, odpowiedzialność? Czy to tylko "dziecięca choroba" gospodarki rynkowej, która za kilka lat przejdzie? Pozostawiając niestety ślady w postaci wspominanych tu "kfiatuf".


PS.
Niedawno moje tłumaczenie pewnego tekstu zakwestionowała pożal się Boże redaktorka i rzekoma tłumaczka. Upierała się przy swoim, więc ja też się uparłam i poprosiłam redakcję, aby zapytała o interpretację autora. I co z tego, że miałam rację, skoro ta pani nadal działa w branży, podobnie jak pani Ożga, która, jak widać, ma się dobrze i spokojnie produkuje buble.

Parafrazując Kopernika, "zły tłumacz wypiera dobrego tłumacza" i nie mówcie mi, że tak nie jest, bo klientów, którym zależy na jakości jest znacznie mniej niż klientów uzależniających swoją decyzję od ceny.



Święte słowa.


Direct link Reply with quote
 
xxxOTMed
Poland
Local time: 10:01
English to Polish
+ ...
Autorytet językowy o jakości słowników Oct 12, 2009

Przy okazji pytania http://www.proz.com/kudoz/3473977 wywiązała się typowa 'dyskusja' i pewnie nie zaprzątałbym sobie nią głowy, gdyby nie argumentacja powołująca się na słownik medyczny wyd. Medyk (wspomiany wyżej przez Michała). Poprosiłem więc o opinię prof. Skarżyńskiego z Poradni Językowej Wydz. Polonistyki UJ, który błyskawicznie i obszernie odpowiedział. Przy okazji dziękuję Panu Profesorowi za wsparcie i konsultacje językowe, jakich udziela pro publico bono. Wklejam tekst odpowiedzi z wyróżnieniem części dotyczącej tego słownika w szczególności i refleksji nt. nowych słowników w ogóle.


Szanowny Panie,
ma Pan rację. Jedyna pisownia poprawna to: kifoza, kifoskolioza (Wielki słownik ortograficzny PWN; Słownik języka polskiego PWN, Uniwersalny SJP PWN, Slownik wyrazów obcych PWN), a więc - konsekwentnie - i kifoplastyka. Oponentom trzeba wyjaśnić, że norma ortograficzna znajduje się w slownikach ortograficznych mających akceptację Rady Języka Polskiego - w tym wypadku chodzi o Nowy słownik ortograficzny PWN i (nieco zmieniony tytuł) Wielki słownik ortograficzny PWN, a tejże normie podlegają zapisy w naukowych słownika języka polskiego (SJP PWN, USJP PWN, SWO PWN). O tym, że zasady pisowni, o których mowa, obowiązują we wszystkich tekstach pisanych po polsku, nie powiwnienem nawet wspominać, gdyby nie to, co Pan pisze o Google, słowniku medycznym.

Otóż ani Internet, ani wydawane przez rozmaite słowniki nie są źródłem normy językowej, poniewa ż w Internecie kazdy pisze, jak mu sie podoba, a słownik np. medyczny trzeba by dopiero zbadać pod kątem poprawności pisownianej, by móc mu ufać. Moje doświadczenia ze slownikami rozmaitego rodzaju pojawiajacymi się na rynku wskazują, że od czasu, kiedy słownik może napisać i wydać każdy, jakość wielu z nich tak merytoryczna, jak językowa woła czasem o pomstę do nieba.


"Oboczności", na które powołują się Pańscy oponenci pochodzą prawdopodobnie z owych podejrzanych źródeł, "tifus", "kinologia", "riboflawina" robią wrażenie patologii.
Podstawowa rzecz, którą powtórzę: norma ortograficzna podana jest w słowniku ortograficznym i tylko do niej można się odwoływać.
Łączę pozdrowienia -
prof. dr hab. Mirosław Skarżyński


Direct link Reply with quote
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
Member (2004)
English to Polish
No cóż... Oct 12, 2009


Parafrazując Kopernika, "zły tłumacz wypiera dobrego tłumacza" i nie mówcie mi, że tak nie jest, bo klientów, którym zależy na jakości jest znacznie mniej niż klientów uzależniających swoją decyzję od ceny.


Dobrzy tłumacze sczeźli byli. Na tifus...


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
English to Polish
+ ...
Z całym szacunkiem Oct 12, 2009

Profesor Skarżyński też pisze, jak mu się podoba

Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 09:01
English to Polish
+ ...
Z całym szacunkiem :) Oct 13, 2009

Lucyna Długołęcka wrote:

Profesor Skarżyński też pisze, jak mu się podoba


aż się zawstydziłam za pana profesora.


Direct link Reply with quote
 

Michal Berski  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
Polish to English
+ ...
Z całym szcunkiem Oct 13, 2009

Lucyna Długołęcka wrote:

Profesor Skarżyński też pisze, jak mu się podoba


Ale czy mogłabyś tę myśl jakoś rozwinąć?


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 10:01
English to Polish
+ ...
Rozwinięcie Oct 13, 2009

Michal Berski wrote:

Lucyna Długołęcka wrote:

Profesor Skarżyński też pisze, jak mu się podoba


Ale czy mogłabyś tę myśl jakoś rozwinąć?


Rozwinięciem jest ta zielona emotikonka.


Direct link Reply with quote
 

IwonaASzymaniak  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 09:01
English to Polish
+ ...
Rozwinięcie 2 Oct 13, 2009

Michal Berski wrote:

Ale czy mogłabyś tę myśl jakoś rozwinąć?


zapisy w naukowych słownikach języka polskiego (SJP PWN, USJP PWN, SWO PWN)


  • brak ch w słowie "słownikach"


Otóż ani Internet, ani wydawane przez rozmaite słowniki nie są źródłem normy językowej, poniewa ż w Internecie każdy pisze


  • Któż to wydaje te słowniki? Lub co te słowniki wydają? Z tego zdania na pewno się nie dowiemy.
  • Zbędna spacja między a i ż w słowie "ponieważ"
  • kazdy zamiast każdy


Reszty mi się już nie chce wypisywać, ale jeszcze kilka kfiatuszków jest.




[Zmieniono 2009-10-13 18:27 GMT]

[Zmieniono 2009-10-13 18:30 GMT]

[Zmieniono 2009-10-13 18:31 GMT]


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Uwagi do słownika terminów prawnych pol-ang.

Advanced search






SDL Trados Studio 2017 Freelance
The leading translation software used by over 250,000 translators.

SDL Trados Studio 2017 helps translators increase translation productivity whilst ensuring quality. Combining translation memory, terminology management and machine translation in one simple and easy-to-use environment.

More info »
LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search