dubbing PL - odpowiedzialność tłumacza
Thread poster: Małgorzata Lasota

Małgorzata Lasota  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
English to Polish
+ ...
Jan 29, 2010

Witam,

nie mogłam się powstrzymać, żeby nie napisać o sprawie, która ostatnio mocno mnie zbulwersowała i na temat której chciałabym poznać Wasze zdanie.

Ponieważ jestem matką dwóch synów, stałam się ostatnio (dość biernym, przyznam) częstym widzem bajek w polskim dubbingu. Właśnie kupiłam bajkę "Auta" (angielskie "Cars") i po obejrzeniu jakichś 10 minut filmu zdecydowałam, że od tej pory będziemy oglądać tę bajkę wyłącznie w oryginale.

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Tłumaczenie jest absolutnie odrażające, przepełnione wybujałymi metaforami, pseudo-slangowymi zwrotami i (sic!) słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. No bo czy spodziewalibyście się usłyszeć w bajce (także dla najmłodszych dzieci) tekst: "ty samowystarczalna łajzo" albo "poczekaj, to ci obczyszczę!"?

A teraz wyobraźcie sobie, że moje dziecko pójdzie do przedszkola i sprzeda taki tekst pani albo którejś z koleżanek... Chyba padłabym trupem! A przecież nie chodzi o jakieś bajki-strzelanki, czy bajki bardziej dla dorosłych niż dla dzieci (jak anime itp.), ale bajki zawierające jakieś przesłanie, bajki "lepszej jakości".

Jestem przerażona i zastanawiam się, co myślał sobie tłumacz, który wykonywał to tłumaczenie. A co Wy myślicie na ten temat?

Pozdrawiam,
Małgosia


 

roster
Poland
Local time: 23:34
English to Polish
musieliby tłumaczyć tłumacze-rodzice Jan 30, 2010

Myślę, że to młody tłumacz, który nie ma dzieci. Czy po angielsku brzmi to inaczej?Szczerze mówiąc, myślałam że tłumaczenie jest wierne (nie sprawdzałam). Taki język zawładnął kreskówkami (popularnymi), odwrót od tego jest raczej skazany na klęskę finansową.

 

Witold Chocholski  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
English to Polish
+ ...
Kwestia wyboru rodzicielskiego Jan 30, 2010

roster wrote:
Taki język zawładnął kreskówkami (popularnymi), odwrót od tego jest raczej skazany na klęskę finansową.


Nie analizowałem wielu bajek pod kątem wierności i jakości tłumaczenia, ale nie zgadzam się stanowczo, ze stwierdzeniem, że "taki język zawładnął kreskówkami (popularnymi)". To nieprawdziwe uogólnienie.

Owszem, od czasów Krecika oraz Bolka i Lolka ta branża przeszła dość długą drogę (z wieloma zakrętami), ale wcale nie uważam, że jest tak znowu tragicznie. Moje wrażenia są całkiem pozytywne, ale może do tej pory nie miałem pecha i dość szczęśliwie wybierałem bajki dla swojego dziecka?

Klęska finansowa? Tutaj też ciężko wyrokować. W końcu to rodzice kupują filmy i głosy o nieprzyzwoitych tłumaczeniach mogą ich zniechęcić do pewnych pozycji. Tak jest teraz ze mną i wspomnianymi Cars.

Tłumaczyć muszą po prostu ludzie o nieskazitelnym wyczuciu językowym. Dobrze pewnie gdyby byli rodzicami, ale to chyba nie jest najważniejsze kryterium.

Pozdrawiam


 

Michal Berski  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
Polish to English
+ ...
Jakość bajek Jan 30, 2010

Malgorzatka wrote:

A teraz wyobraźcie sobie, że moje dziecko pójdzie do przedszkola i sprzeda taki tekst pani albo którejś z koleżanek... Chyba padłabym trupem! A przecież nie chodzi o jakieś bajki-strzelanki, czy bajki bardziej dla dorosłych niż dla dzieci (jak anime itp.), ale bajki zawierające jakieś przesłanie, bajki "lepszej jakości".



Niewątpliwie nie są to bajki lepszej jakości. Choć "samowystarczalna łajza" nie brzmi tragicznie. Skoro jednak padają tam 4-letter words, najlepeij będzie płytę wywalić do śmieci


 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
Polish to English
+ ...
Czy to jest film dla najmłodszych dzieci? Jan 30, 2010

Malgorzatka wrote:

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Tłumaczenie jest absolutnie odrażające, przepełnione wybujałymi metaforami, pseudo-slangowymi zwrotami i (sic!) słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. No bo czy spodziewalibyście się usłyszeć w bajce (także dla najmłodszych dzieci) tekst: "ty samowystarczalna łajzo" albo "poczekaj, to ci obczyszczę!"?

Pozdrawiam,
Małgosia


Oglądałem ten film i pamiętam wrażenie, że nie polecałbym go dla przedszkolaków. Nie pamiętam, jaką kategorię wiekową nadał producent. Moim zdaniem to jest film dla przynajmniej ośmio- dziesięciolatków. Wątpię, czy przedszkolaki nadążą śledzić akcję i dialogi. Może warto odłożyć płytę na półkę na kilka lat? (A może mam zbyt niską opinię o obecnych przedszkolakach? Ale ja oglądałem Bambi, Królową Śniegu, Śnieżkę, Jacka i Agatkę, Misia Uszatka, itd.)

Czy dla dzieci zwroty w rodzaju "ty samowystarczalna łajzo" albo "poczekaj, to ci obczyszczę!" są absolutnie odrażające, obelżywe, itp? Kwestia oceny przez rodziców. Ja nie zwracałem się do moich dzieci w taki sposób, one nie używają takiego słownictwa.

Sama zdecyduj, kiedy pokazać film dzieciom - gdy będą w odpowiednim - według ciebie - wieku. Ale, jak znam życie, to i tak prędzej czy później obejrzą film bez twojej wiedzy, tym chętniej, im usilniej będziesz zabraniać albo udawać, że taki film nie istniejeicon_wink.gif

BTW: dialogi tłumaczył Jan Jakub Wecsile. Trudno nazwać go młodym tlumaczem, dorobek ma spory: http://www.filmweb.pl/Person?id=356181

Mnie dialogi podobały się, z tym zastrzeżeniem, że IMO przeznaczone są dla starszych dzieci - może dopiero od 12 lat (tu zaostrzam w stosunku do poprzedniej propozycji: powyżej 8 albo 10 lat).

AM

[Zmieniono 2010-01-30 20:36 GMT]

[Zmieniono 2010-01-30 21:14 GMT]


 

Jaroslaw Michalak  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
Member (2004)
English to Polish
Odbiorca... Jan 30, 2010

Rzeczywiście tłumaczenie akurat tego filmu niezbyt mi się podoba... Tłumacz zdecydowanie silił się, by przeskoczyć oryginał, co wyszło raczej mizernie. Wersja angielska zawiera dużo mniej slangu, udziwnień itp.

Nie zgodziłbym się jednak, że to "bajka dla najmłodszych dzieci". W wersji angielskiej slangu jest mniej, ale jednak jest - nie sądzę, żeby przedszkolanka była zachwycona, gdyby usłyszała od podpopiecznego "dude", "fella", "lover boy", "yeah, baby", czy "darn nice race".

[Edited at 2010-01-30 21:26 GMT]


 

Anna Piatkowska
Poland
Local time: 23:34
French to Polish
+ ...
Absolutnie się nie zgadzam Jan 30, 2010

Uważam, że tłumaczenie jest rewelacyjne. Mam tę płytę od ładnych paru lat, oglądałam po polsku n razy (z dziećmi) i po angielsku, część po rosyjsku. Przedszkolaki bez problemu dają sobie radę ze śledzeniem akcji, co więcej, ten film jest ulubionym filmem mojego najmłodszego (obecnie 2,5 roku), dzieciak potrafi powiedzieć dokładnie, od jakiego epizodu chce oglądać.
Słuchaliście kiedyś komentatorów sportowych? Polskie teksty, jakie wygłaszają komentatorzy w tym filmie, zawierają mnóstwo lapsusów, jakie wymykają się ludziom mówiącym w pośpiechu, podekscytowanym tym, co widzą. Błędy językowe niektórych bohaterów to IMO genialne oddanie "buraczanych" czy obcych akcentów w oryginale.
Co do stosowania przez dzieci wypowiedzi usłyszanych w filmie - cóż, moim wystarczyły wyjaśnienia, że ten czy inny bohater mówi niepoprawnie albo się złości i tak mówić nie należy, i dzieci tak nie mówią. Po prostu stosuję zasadę, że po pierwsze, tylko Teletubisie nie wymagają komentarza, a po drugie, dzieci same nie oglądają żadnych filmów, żeby któreś z rodziców mogło w razie czego czujnie wystąpić z odpowiednim komentarzem.
Tak przy okazji: nie pokazałabym przedszkolakom Królowej Śniegu, o ile film jest wierny oryginalnej baśni Andersena.


 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
Polish to English
+ ...
wyczucie językowe Jan 31, 2010

Witold Chocholski wrote:

Tłumaczyć muszą po prostu ludzie o nieskazitelnym wyczuciu językowym.


Owszem, pomysł dobry, ale kłopot z wykonaniem.
Dystrybutor filmu decyduje, kto ma "nieskazitelne wyczucie językowe" i będzie tłumaczyć. Kto inny byłby godzien oceniać, i na jakiej podstawie (prawnej)?icon_wink.gif
Na portalu dialogista.info możesz poczytać dyskusje tłumaczy filmowych, również o tym aspekcie ich pracy.

AM


 

Witold Chocholski  Identity Verified
Poland
Local time: 23:34
English to Polish
+ ...
Generalnie nie jest wcale tak źle Jan 31, 2010

Andrzej Mierzejewski wrote:
Witold Chocholski wrote:

Tłumaczyć muszą po prostu ludzie o nieskazitelnym wyczuciu językowym.

Owszem, pomysł dobry, ale kłopot z wykonaniem.
Dystrybutor filmu decyduje, kto ma "nieskazitelne wyczucie językowe" i będzie tłumaczyć. Kto inny byłby godzien oceniać, i na jakiej podstawie (prawnej)?icon_wink.gif


Moje "muszą"odwoływało się raczej do sfery pobożnych życzeń. Zdaję sobie sprawę, że sprawa nie jest "łatwa do przeskoczenia". Na szczęście, ostatnio mam szczęście i trafiam na filmy (dla dorosłych i dzieci) ze świetnie zrobionymi tłumaczeniami. Mówię jedynie o filmach i kreskówkach, bo telewizji w ogóle nie oglądam. Najwyraźniej niektórzy dystrybutorzy potrafią znaleźć dobrych tłumaczy.


Na portalu dialogista.info możesz poczytać dyskusje tłumaczy filmowych, również o tym aspekcie ich pracy.


Zerknę na pewno w wolnej chwili, bo temat zaczyna mnie coraz bardziej interesować.

Pozdrawiam
W


 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

dubbing PL - odpowiedzialność tłumacza

Advanced search






memoQ translator pro
Kilgray's memoQ is the world's fastest developing integrated localization & translation environment rendering you more productive and efficient.

With our advanced file filters, unlimited language and advanced file support, memoQ translator pro has been designed for translators and reviewers who work on their own, with other translators or in team-based translation projects.

More info »
WordFinder Unlimited
For clarity and excellence

WordFinder is the leading dictionary service that gives you the words you want anywhere, anytime. Access 260+ dictionaries from the world's leading dictionary publishers in virtually any device. Find the right word anywhere, anytime - online or offline.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search