Pages in topic:   [1 2 3 4] >
Podsumowanie roku 2010
Thread poster: Tomasz Poplawski

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 15:17
English to Polish
+ ...
Jan 2, 2011

Jaki był dla Was rok 2010 pod względem "ruchu w interesie"? Jestem bardzo ciekawy krajowej (choć nie tylko) perspektywy, bo tutaj wielu moich kolegów miało rok zdecydowanie słabszy, szczególnie ci, którzy specjalizowali się w branżach dotkniętych kryzysem.
Nas (pracuję z żoną) kryzys na razie omija, miedzy innymi dlatego, że znaczna część naszej pracy to badania kliniczne, sprzęt medyczny i ubezpieczenia medyczne, a te branże nie cierpią zbyt mocno - ale stukamy w niemalowane drewno tak, że palec boli...
Czy widzicie jakieś ciekawe trendy i nowiny techniczne?
Tutaj na przykład na ostatniej konferencji Stwarzyszenia Tłumaczy mówiło się bardzo dużo o tłumaczeniach maszynowych, gdzie rola tłumacza sprowadza się do korekty (bardzo żmudnej) po maszynie. Są ludzie, dla których juz teraz przynosi to 80% dochodu...
Kolejny trend to wzrost popularności Across i przechodzenie na ten program bardzo dobrych firm tłumaczeniowych, zbulwersowanych arogancją (prawie)monopolisty (SDL Trados). Moim zdaniem trend jest bardzo niepokojący, bo Across to narzędzie siermiężne, sztywne jak dyby i powolne...
Kolejna dziwaczna nowość, to coraz częstsze żądanie, aby po zakończeniu zlecenia usunąć wszelkie ślady tegoż ze swojego komputera... Dziwne, nieegzekwowalne, ale zapewne wymagane przez klientów...
A teraz zamieniam się w słuch...


Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 22:17
English to Polish
+ ...
Ruch w interesie coraz większy Jan 2, 2011

Dla mnie to był bardzo dobry rok, lepszy niż wcześniejsze. Ja akurat robię dużo korekt, ale po tłumaczach ludzkich, a nie po maszynach
Na rynku CAT-ów nie widzę większych zmian... przesiadłam się na Memoq, ale i tak większość biur tłumaczeń żąda Tradosa i tego nieśmiertelnego formatu bilingual doc. Jakby nie byli świadomi istnienia innych narzędzi.
Tendencja, jaką dostrzegam na polskim rynku, to coraz częstsze rozliczanie się wg słów, a nie stron rozliczeniowych.

[Zmieniono 2011-01-02 19:05 GMT]


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 22:17
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Końcówka roku chyba jak nigdy... Jan 2, 2011

Początek znośny, w środku dziura niebywała. Tyle do ruchu w interesie.
Pewnie jak podsumujemy, obroty wyjdą na przyzwoitym poziomie, choć rekordu 2008 chyba nie pobijemy.
Co do tendencji tłumaczenia maszynowego, to jeszcze do nas nie dotarła, na razie na szczęście. Jednak przypuszczam, że za kilka lat pewnie sam będę edytował po maszynach, albo dobrowolnie albo na "wniosek" klientów. W każdym razie pierwsze doświadczenia z wpięciem Google do procesu tłumaczenia mam pozytywne, więc nie będę się przed nim bronił rękami i nogami.

Tendencja Acrossowania nas za to niestety ujęła, a to znacznie większa tragedia niż tłumaczenie maszynowe, bo w porównaniu do moich doświadczeń nawet z Tradose 2007 Across to nieporozumienie, wybitnie niewygodne w użyciu, a do tego bazujące na durnej koncepcji ukrycia wszytskiego przed tłumaczem... Nie lubię takich programów, które stawiają mnie w sytuacji bez wyjścia - czyli albo robię tak jak one chchą, albo nie robię wcale. Cóż, jednak skoro klient mnie do tego zmusza, to czy lubię czy nie lubię po prostu robię.

A co do usuwania śladów... Cóż, EN 15038 raczej się temu jako globalnemu trendowi sprzeciwia. I na moje szczęście jeszcze się żaden klient z takim żądaniem nie pojawił.

Fajnie by było, jakbyś dotarł na tę konferencję: http://www.rynek-tlumaczen.pl/


Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 15:17
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Za rok, mam nadzieję Jan 2, 2011

Jerzy Czopik wrote:
Fajnie by było, jakbyś dotarł na tę konferencję: http://www.rynek-tlumaczen.pl/


Niestety, Konferencja przypada w czasie tygodnia, gdy moja urocza córa ma ferie w szkole, więc ją zabieramy gdzieś, gdzie jest ładniej niż w Chicago (i Poznaniu) w końcu marca
Mam nadzieję, że terminy się rozsynchronizują w przyszłym roku, byłaby to znakomita okazja do odwiedzenia Polski z w pełni uzasadnionym odpisem podatkowym.


Direct link Reply with quote
 

Barbara Gadomska  Identity Verified
Local time: 22:17
English to Polish
+ ...
dobrze było Jan 2, 2011

Działam na innym rynku niż przedpiścy, CATów nie uzywam, bo nie mam do czego, z BT nie mam do czynienia, więc zapewne w gruncie rzeczy nie do mnie Twoje pytanie, Tomku. Ale na moim rynku książkowym było nieźle, nawet stawki jakby leciutko drgnęły w górę po raz pierwszy od lat, a propozycji miałam więcej, niż byłam w stanie przyjąć. Już w tej chwili mam dość pracy na cały 2011. Obawiam się jednak, że wkrótce może być gorzej wobec wprowadzenia 5% VAT na książki, co albo podniesie ich ceny, czyli obniży sprzedaż, albo wydawnictwa zaczną ciąć koszty, w tym stawki za tłumaczenia i prace redaktorskie, albo (najpewniej) jedno i drugie.

Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 22:17
German to Polish
+ ...
Nie było źle, odpukać Jan 3, 2011

Mnie udało się prawie dociągnąć do faktycznie rekordowego jak dotąd 2008, zabrakło kilka procent.
Po fatalnym 2009, który dał niewiele ponad połowę 2008, to przyjemne.

Poprawianie po maszynie na razie mnie omija, za to coraz więcej jest projektów, które realizuję już któryś kolejny rok z rzędu. Kosztem pewnej monotonii zyskuję pewność, że kolejna partia pojawi się za tydzień czy trzy.

Co do kotów, zaledwie jeden klient zapowiedział przejście na Studio, ale ja chyba nadal będę mógł robić swoje w 2007, bo to właśnie taki projekt, w którym siedzę od dość dawna i klientowi chyba nie na rękę szukanie innego tłumacza.

Na razie nie czuję się więc zmuszony do zakupu Studia, za to kupiłem WF, jeszcze przed tegoroczną podwyżką cen. Co ciekawe, poinformowanie o tym klientów już zaowocowało nowymi zleceniami, w których ktoś tam sobie wymyślił, że mają być robione właśnie w WF.

Oby zatem 2010 nie okazał się lepszy niż 2011

Z noworocznym pozdrowieniem

A.


Direct link Reply with quote
 

Michal Berski  Identity Verified
Poland
Local time: 22:17
Polish to English
+ ...
Ehh Jan 3, 2011

A ja nie bardzo mam kiedy takie podsumowania pisać. Dla mnie akurat rok 2009 był chyba nawet lepszy od 2010, bo mi się trafiło wyjątkowo lukratywne zlecenie.
A póki co mam co robić do końca lutego


Direct link Reply with quote
 

Letra  Identity Verified
Poland
Local time: 22:17
Member (2009)
English to Polish
+ ...
Rok rekordowy Jan 3, 2011

Jeszcze takiego nie miałem. I pewnie nie do powtórzenia, bo zamierzam trochę zmienić priorytety.

Z obserwacji rynku: coraz częściej zdarza mi się wykonywać tłumaczenia online. Nie jest to zbyt wygodne, ale co robić - nasz klient, nasz per pan...

Studio kupione i od 1,5 roku leży nieruszone. Najzwyczajniej w świecie, po prostu jest niepotrzebne. Wszystkie zlecenia z powodzeniem obsługuje poczciwy Trados 2007.


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 22:17
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Tak też można Jan 3, 2011

Letra wrote:
...
Studio kupione i od 1,5 roku leży nieruszone. Najzwyczajniej w świecie, po prostu jest niepotrzebne. Wszystkie zlecenia z powodzeniem obsługuje poczciwy Trados 2007.


Musi Ci się niebywale dobrze powodzić, skoro jesteś w stanie oddawać dobre 10% przyrostu wydajności za nic klientom.
A nawet jeżeli nie powoduje wzrostu wydajności, to dla samego komfortu pracy bym się nie wrócił do T2007. Po niedługo już 2 latach pracy z T2009 często łapię się na oczekiwaniu podobnych funkcji w Outlooku, Wordzie czy nawet TagEditorze. I brakuje mi ich, co wyraźnie spowalnia moje działanie tamże

Wszystkim życzę nowych rekordów wszelkiego rodzaju w 2011 r.


Direct link Reply with quote
 

Letra  Identity Verified
Poland
Local time: 22:17
Member (2009)
English to Polish
+ ...
No właśnie, że jest odwrotnie Jan 3, 2011

Szkoda mi czasu na konwertowanie plików i baz do formatu Studio, skoro dostaję je w Wordzie i Tradosie 2007 gotowe do tłumaczenia. A na dodatek muszę odesłać nieoczyszczonego Worda i zaktualizowaną bazę w tym samym formacie. W tym momencie Studio odpada. I dopóki klienci nie przesiądą się na Studio, program nieprędko upowszechni się wśród tłumaczy (choćby nie wiem jak go zachwalać).

Direct link Reply with quote
 

Lucyna Długołęcka  Identity Verified
Poland
Local time: 22:17
English to Polish
+ ...
Nie szkoda czasu na kowersję Jan 3, 2011

Letra wrote:

Szkoda mi czasu na konwertowanie plików i baz do formatu Studio, skoro dostaję je w Wordzie i Tradosie 2007 gotowe do tłumaczenia. A na dodatek muszę odesłać nieoczyszczonego Worda i zaktualizowaną bazę w tym samym formacie. W tym momencie Studio odpada. I dopóki klienci nie przesiądą się na Studio, program nieprędko upowszechni się wśród tłumaczy (choćby nie wiem jak go zachwalać).


A mnie nie szkoda tego czasu, bo Memoq (bardziej podobny chyba do Studia niż do starego Tradosa) rekompensuje mi ten czas z nawiązką.


Direct link Reply with quote
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 22:17
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Off topic: pomóżcie nam wreszcie pozbyć się tego Worda Jan 3, 2011

który tylko problemy sprawia...
Ja się przed tym bronię rękami, nogami i czym jeszcze mogę - w 2010 wyszło mi to całkiem nieźle, bo odsetekt plików w bilingualnym Wordzie był równy jakieś 0,01% albo może i mniej.


Direct link Reply with quote
 

Iza Szczypka  Identity Verified
Spain
Local time: 22:17
English to Polish
+ ...
Mniej więcej to samo Jan 3, 2011

Andrzej Lejman wrote:
Mnie udało się prawie dociągnąć do faktycznie rekordowego jak dotąd 2008, zabrakło kilka procent.
Po fatalnym 2009, który dał niewiele ponad połowę 2008, to przyjemne.

Tyle, że 2009 to nie było 50%+ wielkości z 2008, raczej 70%+.
Jednak po uwzględnieniu dwuletniej inflacji (2008-2010) zejdzie jeszcze parę procent w dół...
Tak czy owak, było/jest nieźle. Odpukać!!!


Direct link Reply with quote
 

Witold Hrycyk  Identity Verified
Local time: 22:17
Member (2005)
English to Polish
+ ...
Dla mnie koszmarny Jan 3, 2011

Dla mnie to był koszmarny rok.

Coraz częściej spotykam się z agresywnymi zakusami na stawki, coraz więcej ofert napływa z Chin i Indii, coraz częściej słyszę o przetwarzaniu w chmurze i o crowdsourcingu w kontekście minimalizacji kosztów tłumaczenia, coraz częściej dobitnie przekonuję się, że klienci w ogóle nie zastanawiają się nad kwestią jakości, kierując całą uwagę na płynny przebieg procedur, używane narzędzia, formaty danych oraz koszty. A jeżeli już jest mowa o jakości, jest to jakość sparametryzowana, weryfikowana automatycznie i nie mająca nic wspólnego z potocznym jej rozumieniem ani z "czytliwością" tekstu.

Mam wrażenie, że na rynku internetowym zaroiło się od osób pracujących za bardzo niskie stawki. Na własnej skórze też przekonałem się, jak trudno jest klientów niemówiących po polsku przekonać, że tekst przetłumaczony przez całkiem przypadkowe osoby nie nadaje się do użytku. Paru klientów chyba straciłem.

Co do Worda...

Koniec końców tłumaczenie polega na PISANIU. A Word już od kilkunastu lat ma status najdoskonalszego narzędzia do pisania tekstów - i nie bez powodu. Praca w CATach, które zmuszają do korzystania z innych edytorów ze względu na tagi, formaty lub inne dane niezwiązane z treścią tłumaczonego tekstu to dla mnie zawsze było i będzie zło konieczne, podobne do pisania za pomocą klawiatury ekranowej - naprędce tworzone edytory i atrapy edytorów, jakie mają SDLX, Transit, a teraz Studio, nigdy nie dorównają Wordowi.


Direct link Reply with quote
 

Tomasz Poplawski  Identity Verified
Local time: 15:17
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Nie zgadzam się ani trochę! Jan 4, 2011

Witold Hrycyk wrote:
Koniec końców tłumaczenie polega na PISANIU.

Witoldzie,
Trafiłeś w samo sedno tego, na odwrót. Kiedy uświadomiłem sobie, jak bardzo tłumaczenie NIE POLEGA na pisaniu, zacząłem zarabiać rozsądne pieniądze.
Pisanie jest przypadkowym, mechanicznym dodatkiem, który ja np. podzlecam nagrywając tłumaczenia i wysyłając do przepisywania, ale też ograniczam dzięki temu, co CAT-y wypluwają same lub trochę poszturchane na ekran.
Pomyśl o tym, co stanowi - by użyć modnego terminu - "core competency" tłumacza, a może Cię też olśni, jak olśniło mnie.


Direct link Reply with quote
 
Pages in topic:   [1 2 3 4] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Podsumowanie roku 2010

Advanced search






Déjà Vu X3
Try it, Love it

Find out why Déjà Vu is today the most flexible, customizable and user-friendly tool on the market. See the brand new features in action: *Completely redesigned user interface *Live Preview *Inline spell checking *Inline

More info »
Anycount & Translation Office 3000
Translation Office 3000

Translation Office 3000 is an advanced accounting tool for freelance translators and small agencies. TO3000 easily and seamlessly integrates with the business life of professional freelance translators.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search