Arbitraż KudoZ PL>ENG - odbiorca
Thread poster: Ensor
Ensor  Identity Verified
Local time: 18:15
English to Polish
+ ...
May 20, 2004

jako ze arbitraze ostatnio nie ciesza sie wzieciem u moderatorow, postanowilem jednak raz jeszcze zwrocic uwage, zeby byc ostroznym przy wkladaniu zwrotow do glosariusza.
W http://www.proz.com/kudoz/715740?login=y
padlo pytanie o "odbiorce". Z dozowanego kontekstu trudno bylo powiedziec, czy mial to byc tylko 'widz', czy tez 'nabywca' ("bowiem publikuje te zdjęcia nie tylko,aby zdobyć klientów, a bardziej hobbistycznie, dzieląc się swoimi zbiorami...": cytat z objasnienia). "Nie tylko aby zdobyc klientow" rozumiem jako "rowniez chec zdobycia klientow", i w tym wypadku wybrana odpowiedz, "audience" jest nie na miejscu. Odpowiedz Himawari, "client" wydaje sie byc znacznie adekwatniejsza. Ale juz pomijajac sam wybor, w polskim znaczenie "odbiorcy" nie ogranicza sie jedynie do "audience", dlatego tez proponuje o dolaczenie do glosariusza rowniez wyrazu "client". Nie jest to pierwszy raz kiedy pytajacy/ca (Aye) wlozyl/a tego rodzaju klopsa i chcialbym ta droga rowniez zasugerowac, by wzial / wziela na wstrzymanie, badz tez kierowala sie wieksza rozwaga przy wkladaniu terminow do glosa. Fakt, ze jemu/jej tak akurat pasuje, nie znaczy jeszcze, ze jest to dobre dla innych.

z deszczowym pozdrowieniem

Ensor



[Subject edited by staff or moderator 2004-05-20 08:01]


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 10:15
Member (2004)
English to Polish
jestem jak najbardziej za! May 20, 2004

Proponuję zajrzeć jeszcze tutaj http://www.proz.com/kudoz/717686, chociaż to nie jest zadanie dla naszych moderatorów.

A co do uzupełniania glosariuszy przez osoby pytające: Instrukcje od moderatorów to jedno, ale może warto byłoby zaproponować Henry'emu, żeby takie prawo miały tylko osoby, które uzyskają np. 100 kudozów? Większa wtedy pewność, że taki pytek wie, do czego służą glosariusze. Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam ze słonecznej Warszawy,
Anetta


Direct link Reply with quote
 

Uwe Kirmse  Identity Verified
Local time: 11:15
Polish to German
+ ...
bardziej hobbistycznie May 20, 2004

Sam to cytujesz. Najpierw trzeba dotrzec "to the audience", a potem moze ktos z nich kupi cos i stanie sie klientem. Kontekst akurat w tym przypadku jest chyba wystarczajacy. Problem tu chyba nie w tym, jak przetlumaczyc, tylko jak zrozumiec polskie slowo "odbiorcy", a tu sam asker wyjasnia, ze nie chodzi mu o klientow. W podanym kontekscie rozumialbym "odbiorcow" wlasnie tak.
Popierajac wybor "audience" oczywiscie zgadzam sie jednoczesnie z uwaga, ze zaweza to znaczenie slowa "odbiorcy", wiec w glosariuszu nalezaloby - a to na 1 miejscu - uwzglednic klienta.

[Edited at 2004-05-20 08:03]


Direct link Reply with quote
 

Uwe Kirmse  Identity Verified
Local time: 11:15
Polish to German
+ ...
Monolingual May 20, 2004

Lim0nko, poruszasz tu problem bezsensu glosariuszy monolingualnych. Troche na ten temat juz bylo, ale chyba nie ma na to rady. Przejrzyj te glosariusze, tam jest wiecej nonsensu niz dobrych wpisow.
[Edited at 2004-05-20 08:07]

Odpowiedz na ponizszy post Andrzeja:
To, co Ty tam cytujesz, to ja usunalem i zmienilem caly post, kiedy sie okazalo, ze ukazal sie po paru minutach. Niestety byles szybszy i zdazyles to jeszcze zacytowac, zanim wykasowalem. Wiec zadne sily jakies tam.

[Edited at 2004-05-20 08:13]


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 11:15
German to Polish
+ ...
Jestem za propozycją Limonki May 20, 2004

lim0nka wrote:

A co do uzupełniania glosariuszy przez osoby pytające: Instrukcje od moderatorów to jedno, ale może warto byłoby zaproponować Henry'emu, żeby takie prawo miały tylko osoby, które uzyskają np. 100 kudozów? Większa wtedy pewność, że taki pytek wie, do czego służą glosariusze. Co o tym sądzicie?



Może nawet trochę więcej, niż 100?

Andrzej


Direct link Reply with quote
 

Andrzej Lejman  Identity Verified
Local time: 11:15
German to Polish
+ ...
A tu niespodzianka ... May 20, 2004

Uwe Kirmse wrote:

Poniewaz moje posty ukazuja sie dopiero po kilku dniach...

[Edited at 2004-05-20 08:03]


Ale dla odmiany po wybraniu opcji "reply with quote" post był pusty. Siły nieczyste jakieś?

Andrzej


Direct link Reply with quote
 
Ensor  Identity Verified
Local time: 18:15
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Nie tylko vs. Nie tyle May 20, 2004

Uwe
Nie zgadzam sie, ze kontekst byl jasny. Gdyby pytajacy stwierdzil "publikuje te zdjecia nie tyle, aby zdobyc klientow..." zrozumialbym, ze nie chodzi mu o klientow tylko o ogladaczy (choc to dla mnie troche dziwne). Poniewaz jednak bylo to sformulowane jako "nie tylko", w moim polskim znaczy to, ze chodzi mu "rowniez" o klientow. Nie sadzisz?

Ensor


Direct link Reply with quote
 

Magda Dziadosz  Identity Verified
Poland
Local time: 11:15
Member (2004)
English to Polish
+ ...
a ja przeciw :) May 20, 2004

zmianie w glosariuszu.

Nie zgadzam się, że odbiorca to przede wszystkim 'client' - odbiorca to ten co odbiera, a nie koniecznie kupuje. W zależności od kontekstu mogłoby być wiele odpowiedzi: recipient, receiver, addressee, consignee, end user, payee, consumer, itp. W kontekście podanym przez askera najlepszą odpowiedzią wydaje mi się audience, a nie client, ani żadna inna odpowiedź, a więc wpis w glosariuszu jest dobry. To jest glosariusz właśnie, a nie słownik, a więc odpowiedzi powinny odpowiadać konekstowi, sądzę że ambicje, aby przy każdym słowie podawać wszelkie znaczenia we wszelkich możliwych kontekstach jest zbyt ambitne, zresztą nigdy nie było takiego celu.

Co do propozycji lim0nki w sprawie ograniczenia praw do wprowadzania do glosariusza: istnieją plany zreformowania glosariusza, zakładajace między innymi nowe sposoby jego edycji. Plany te są ciągle w fazie dyskusji, więc wszystkie propozycje są mile widziane.

Magda


Direct link Reply with quote
 

Kasia Trzcińska-Draper
Local time: 10:15
Polish to English
+ ...
zmieniłam wpis w glosariuszu... May 20, 2004

...na 'odbiorca - tu: audience'

Zgadzam się z Uwa - uważam, że podany kontekst jest wystarczający. 'Client' w tym kontekście nie wydaje mi się odpowiedni, choć oczywiście pewnie wszyscy się zgodzimy, że 'odbiorcę' można przetłumaczyć na wiele innych sposobów - w zależności od kontekstu właśnie - stąd w glosariuszu słówko 'tu'.

Przy okazji przypominam, że nie mamy obowiązku odpowiadania na żadne pytanie KudoZ, a jeżeli mamy zastrzeżenia co do sposobu w jaki ktoś zadaje/odpowiada na pytania KudoZ, wprowadza hasła do glosariusza itp, powinniśmy skontaktować się z moderatorem. Forum nie jest miejscem do dyskusji na temat innych tłumaczy, ich braku umiejętności czy niedociągnieć. Tym bardziej doświadczonym przypomnę jeszcze, że wszyscy kiedyś byliśmy tu 'nowi'...



Serdecznie pozdrawiam,
Kasia Trzcińska-Draper
Moderator Pol>Eng

[Edited at 2004-05-20 08:33]


Direct link Reply with quote
 

lim0nka  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 10:15
Member (2004)
English to Polish
Kasiu, May 20, 2004

Kasia Trzcińska-Draper wrote:

Przy okazji przypominam, że nie mamy obowiązku odpowiadania na żadne pytanie KudoZ, a jeżeli mamy zastrzeżenia co do sposobu w jaki ktoś zadaje/odpowiada na pytania KudoZ, wprowadza hasła do glosariusza itp, powinniśmy skontaktować się z moderatorem.

Przepraszam, nie chodziło mi atak na tego askera/askerkę. Akurat ostatnio rzuciło mi się to pytanie w oczy, dlatego dołączyłam link obrazujący kolejny kffiatek glosariuszowy. Wszyscy dobrze wiemy, że takie przykłady można mnożyć w nieskończoność (i to chyba we wszystkich parach językowych), dlatego zaproponowałam ograniczenie możliwości wprowadzania czegokolwiek do glosariusza do osób, które już wiedzą, do czego on służy i w jaki sposób powstaje. A skoro prace nad zmianą funkcjonowania glosariuszy trwają, dorzucam swój pomysł do koszyczka propozycji.

Anetta


Direct link Reply with quote
 
Ensor  Identity Verified
Local time: 18:15
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
kilka kwestii May 21, 2004

1.Nie moge sie zgodzic z paniami moderatorkami. Kontekst jaki podala pytajaca nie tylko, ze nie wyklucza klienta, ale stwierdza jasno, ze rowniez o klienta chodzi. Oto on jeszcze raz:
“Asker: nie chcialabym pisac, ze sa to klienci...
Asker: bowiem publikuje te zdjęcia nie tylko,aby zdobyc klientów, a bardziej hobbistycznie, dzielac się swoimi zbiorami...”
Jezeli pytajacej nie chodzilo o klienta trzeba bylo to jasno wyrazic, np: "nie chodzi mi tu o klienta", albo "idzie mi nie tyle o klienta co... ".
Oczywiscie moge sie domyslac, ze nie chodzi jej zupelnie o klienta, ale bedzie to tylko domysl, a po co mam sie domyslac, skoro mam jasno wylozone kawa na lawe. Pytajaca otrzymala od Himawari odpowiedz taka, jaka kontekst jej pytania sugerowal i ja tez tak to zrozumialem.
Nie jest wina odpowiadajacego, ze pytajacy ma problemy z jasnym formulowaniem mysli. W ujeciu Himawari, odpowiadajacy nie jest Panem Bogiem, by sie domyslac, co pytajacy chcial przez to powiedziec, a co wiecej, nie ma takiej koniecznosci. Obowiazkiem pytajacego jest dostarczyc jak najwiecej i jak najbardziej klarownego kontekstu. W innym wypadku dostaje to na co zasluzyl.
A oto kilka kolejnych kfiatkow wlozonych do glosa tego samego autorstwa.

Sudecki Klub Sportowy => Sudety Sports Club

bliskich sobie, a jednocześnie jakże różnych => so close, yet so different

szliśmy mijaj_c => we were walking past

rozdarty wielorakimi różnicami => torn by various differences

ożywiony świat zostanie zderzony z... => brought-to-life world will collide with

blisko zetkn_ć się z kimś => to have an encounter with

w wietrze, śniegu i deszczu => in wind, snow, and rain

ówczesna stacja => the station of those times

zaśnieżone kopce => heaps of snow

2. Glosariusz. Glosariusz jest slownikiem, i w moim slowniku, i w slowniku jezyka polskiego. Tydzien temu sugerowalem pytajacej by sie powstrzymala z wkladaniem kazdej odpowiedzi do glosariusza, ale nie poskutkowalo. Byl to glowny powod dla ktorego zaczalem ten watek.
Jakiemu celowi ma on (glosariusz) sluzyc? Gdy sie go przeglada to sie odnosi wrazenie, ze zadnemu. Jeden wielki smietnik. Chyba nie takie bylo zalozenie przy powolywaniu go do zycia. Istnieja opinie, ze “To jest glosariusz wlaśnie, a nie slownik, a więc odpowiedzi powinny odpowiadać konekstowi, sadzę ze ambicje, aby przy każdym slowie podawać wszelkie znaczenia we wszelkich mozliwych kontekstach jest zbyt ambitne, zreszta nigdy nie bylo takiego celu.”
Nie wiem co tym celem bylo, ale mam wrazenie, ze nie kreowanie z niego smietnika. Oczywiscie, ze niemozliwe jest podanie kazdej mozliwej interpretacji danego zwrotu, ale sa sytuacje, kiedy moim zdaniem konieczne jest podanie przynajmniej kilku alternatywnych znaczen. Rzecz jasna wymaga to troche wysilku, ale zrobienie czego dobrego zawsze wymaga wysilku. Mozna tez nie wkladac nic. Jakby nie bylo, jezeli idzie tylko o kontekst to szukajacy zawsze moze sobie go znalezc w zadanym pytaniu.
Rozwiazania typu: Odbiorca – tu: audience sa kiepskimi namiastkami tego, czemu dobry glosariusz (czyt: slownik) moglby sluzyc. W tym wypadku dodanie 'client' byloby jak najbardziej na miejscu. Ze niby kontekst na to nie wskazuje? Juz pomijajac kwestie jezykowa kontekstu podanego przez pytajaca, a skupiajac sie jedynie na znaczeniu: facet szuka odbiorcow dla swoich zdjec na internecie, nie po to by sprzedac, ale by pokazac, czy tez pochwalic sie. Hmm! Czy to nie przypomina sytuacji, gdy proponujemy nowo poznanej, sympatycznej pani:”moze pojdziemy do mnie na gore, chcialbym pani pokazac moja ostatnia kolekcje zdjec/znaczkow” ?
A moze jakas potrzeba dowartosciowania sie? Musze przyznac, ze motywy za tym sie kryjace, o ile nie sa one natury finansowej, sa dla mnie niejasne.

3. Etykieta.
Czy nalezy tolerowac glupote przemawiajaca z ambony wiedzy? Uwazam, ze nie. Problemem jest oczywiscie kwestia doboru slow. Co robic jezeli delikatne wytkniecia nie spelniaja swego zadania i lekcje przechodza obok oslich uszu? Mysle, ze bardziej dosadny jezyk (np:“kobieto wracaj do obierania ziemniakow”, albo “jak nie potrafisz nie pchaj sie na afisz” – to ostatnie chyba nawet ktorys z moderatorow uzyl, o ile mnie pamiec nie myli) jest wtedy jak najbardziej na miejscu. Skoro osoba pretendujaca do dobrej znajomosci jezyka nie jest swiadoma popelnianych bledow, lub co gorsza uwaza, ze bledami nie sa, moze troche ostrzejszy jezyk przytemperuje jej zapedy do wprowadzania ludzi w blad. A nie wolno, bo sie obrazi? A niech sie obraza. Obraza to tez ludzkie uczucie. Moze wyciagnie z tego jakas lekcje i np. przylozy sie do ksiazek, albo przynajmniej zniknie z pola widzenia.

4. Przepisy.
Nazbieralo sie ich tyle, ze wkrotce nie bedzie wolno nawet polgebkiem sie wyslawiac, by bron Boze nie urazic czyjejs nadwrazliwosci. Osobiscie mam political correctness gleboko ot w bycie.
Jest to jakas wypoczwarzona odnoga ruchow feministycznych z lat 60tych i 70tych prowadzaca do absurdalnych rezultatow. Wezmy dla przykladu taki wyraz jak 'actress'. Od pewnego czasu aktorki (zwlaszcza te amerykanskie) chca by je zwano 'actors'. Oczywiscie tylko do czasu przyznawania Oscarow, bo wtedy nie maja nic przeciwko przyjmowaniu nagrody dla najlepszych aktorek. Albo tak albo siak, but they want to have the cake and eat it too.
Mysle, ze powinnismy sobie dac troche luzu, albo inaczej, moze moderatorzy powinni sie troche poluzowac. Henry jest Amerykaninem, i, jak to Amerykanie maja w zwyczaju, pragnie sie zabezpieczyc z kazdej strony, moze na wypadek bycia pociagnietym do ewentualnej odpowiedzialnosci. W sytuacji, gdy w jego kraju jest wiecej prawnikow niz nauczycieli, trudno mu sie dziwic, ale moze Polacy jeszcze tak daleko nie zaszli.
Jak wskazuje niedawny post Maciejma o rannym tlumaczu nalezy sie bardzo miec na bacznosci co do tematu jaki sie porusza (juz nie mowiac o doborze wyrazow), bo moderatorzy tylko dybia na ukrocenie tego rodzaju odstepstw od regul. Jezeli krytyka, niezgadzanie sie, bedace pelnoprawnymi elementami jakiejkolwiek dyskusji, zostana zabronione, jedyne co pozostanie nam do zrobienia to zalozenie klubu wzajemnej adoracji, i obsypywanie sie slicznosciami i cudenkami. Objawy tego sa juz dzisiaj bardzo dobrze widoczne.

Troche mi lzej…

Ensor


Direct link Reply with quote
 

Agnieszka Hayward
Poland
Local time: 11:15
German to Polish
+ ...
nieszkodliwy ekshibicjonizm w wydaniu estetycznym May 21, 2004

Ensor wrote:Hmm! Czy to nie przypomina sytuacji, gdy proponujemy nowo poznanej, sympatycznej pani:”moze pojdziemy do mnie na gore, chcialbym pani pokazac moja ostatnia kolekcje zdjec/znaczkow” ?
A moze jakas potrzeba dowartosciowania sie? Musze przyznac, ze motywy za tym sie kryjace, o ile nie sa one natury finansowej, sa dla mnie niejasne.


Z tymi znaczkami to piękne, ale niestety wyszło już chyba z użycia... Dziś panowie pewnie raczej pokazują kolekcje mniej wysublimowanych gadżetów...
Co do motywów: część ich można odkryć przeglądając chociażby http://www.onephoto.com. Miejscami dosyć miłe i estetyczne przeżycie

Mysle, ze bardziej dosadny jezyk (np:“kobieto wracaj do obierania ziemniakow”, albo “jak nie potrafisz nie pchaj sie na afisz” –
est wtedy jak najbardziej na miejscu.[/quote]

A ja się tak kajałam po sławetnym (ekhm...) kartoflanym wykrzyku...

Skoro osoba pretendujaca do dobrej znajomosci jezyka nie jest swiadoma popelnianych bledow, lub co gorsza uwaza, ze bledami nie sa, moze troche ostrzejszy jezyk przytemperuje jej zapedy do wprowadzania ludzi w blad.


Prawdę mówiąc - nie sądzę.

(...)albo przynajmniej zniknie z pola widzenia.


Nie... Proz jest właśnie fajny przez swą różnorodność.
Poza tym - skąd wówczas czerpałabym swoje niezachwiane poczucie wyższości?

Osobiscie mam political correctness gleboko ot w bycie.


Mogę przyswoić sobie końcówke tego zdania na potrzeby wyrażania własnych opinii (rzecz jasna poza Prozem)...? Cudowności. Oczywiście cytowanie odbywałoby się wyłącznie z poszanowaniem praw autorskich Twórcy.

Mysle, ze powinnismy sobie dac troche luzu, albo inaczej, moze moderatorzy powinni sie troche poluzowac.


Zgoda. Tylko czy Proz nie zamieniłby się wówczas w poletko rozgrywek zahaczających o rynsztoczek? Sama nie wiem.

Pozdrawiam z iście wiosennego Ursynowa
Agnieszka


Direct link Reply with quote
 


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Arbitraż KudoZ PL>ENG - odbiorca

Advanced search






SDL MultiTerm 2017
Guarantee a unified, consistent and high-quality translation with terminology software by the industry leaders.

SDL MultiTerm 2017 allows translators to create one central location to store and manage multilingual terminology, and with SDL MultiTerm Extract 2017 you can automatically create term lists from your existing documentation to save time.

More info »
LSP.expert
You’re a freelance translator? LSP.expert helps you manage your daily translation jobs. It’s easy, fast and secure.

How about you start tracking translation jobs and sending invoices in minutes? You can also manage your clients and generate reports about your business activities. So you always keep a clear view on your planning, AND you get a free 30 day trial period!

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search