Pages in topic:   [1 2] >
Nowa forma odpowiedzi na bezkontekstowce
Thread poster: PAS

PAS  Identity Verified
Local time: 06:39
English to Polish
+ ...
Nov 8, 2004

tyle uzasadnienia i źródeł, ile kontekstu.
słowo za słowo.

Paweł
(pion techniczny)


Direct link
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:39
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Sorry, ale coś nie kumam Twoich intencji Nov 8, 2004

Że niby co zamierzasz osiągnąć przez ten post?

Jerzy


Direct link
 

PAS  Identity Verified
Local time: 06:39
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Zamierzam Nov 8, 2004

spróbować pomóc, ale włożyć w to tyle wysiłku, ile pytający włożył w pytanie.

"The quality of the question determines the quality of the answer"

[Edited at 2004-11-08 10:56]


Direct link
 

Andrzej Mierzejewski  Identity Verified
Poland
Local time: 06:39
Polish to English
+ ...
nie odpowiadać, a tylko pytać Nov 8, 2004

Rozumiem, że PASowi chodzi o http://www.proz.com/kudoz/859330.
Jeżeli asker nie przyśle kontekstu w ciągu 24 godzin, to znaczy, że nie zależy mu na odpowiedzi, a wtedy nie warto się wysilać na odpowiadanie. Ja zadałem pytanie pomocnicze i czekam.

W między czasie mam pretensje do samego siebie, że jednak czasami odpowiadam na pytania ze zbyt małym kontekstem. Intensywnie pracuję nad eliminacją tej słabości charakteru.


Direct link
 

*eva*  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 05:39
English to Polish
+ ...
co mozna osiągnąć? Nov 8, 2004

Proponuję na przykład link do tego forum czy też forum zapoczątkowanego poprzednio przez Hanię zamieszczać jako uzasadnienie w odpowiedziach na bezkontekstowce właśnie.

pozdrawiam

ewa (now: *eva* )


Direct link
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:39
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Dzięki za wyjaśnienia Nov 8, 2004

już przejrzałem na oczy.

Tylko, że już to było - wzmiankowany wątek Ewy Burdon np. i ogniste wypowiedzi tamże i gdzie indziej.
Można by takie pytanie w zasadzie wywalić, bo nie spełnia wymagań...
Niestety, nic nam to wszystko nie da (tzn. jedynie wyrzucenie pytania ew. potrząśnie. ale tylko chwilowo i może spowodować inne efekty uboczne), gdyż ci askerzy, którzy tak postępują, na forum nigdy nie zaglądają... - nawet po wyraźnym zaproszeniu.

Czyli pozostaje metoda Matsa Wimana - chcesz, odpowiadaj, nie chesz - zostaw, ale się nie denerwuj.

Czego wszystkim życzę i pozdrawiam
J.


Direct link
 

PAS  Identity Verified
Local time: 06:39
English to Polish
+ ...
TOPIC STARTER
Kto się denerwuje? Nov 8, 2004

Jerzy Czopik wrote:
...Czyli pozostaje metoda Matsa Wimana - chcesz, odpowiadaj, nie chesz - zostaw, ale się nie denerwuj...
J.


To jest propozycja na serio i na chłodno.

Np. na pytanie "zamek" odpowiem "lock" i za kilka dni zobaczę w książce: The king lived in a big lock.

I wszystko jest, jak być powinno.


Direct link
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:39
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Jeśli asker wybierze Twoją odpowiedź Nov 8, 2004

Gdyż na pewno on wybierze "zipper" i będzie jeszcze fajniej

Jerzy


Direct link
 

Jabberwock  Identity Verified
Poland
Local time: 06:39
Member (2004)
English to Polish
Ja pierwszy nie rzucę... Nov 8, 2004

Też mi się zdarza nie dość jasno wyłuszczyć sens pytania. Czasem trudno pamiętać, że odpowiadacze nie żyli moim tekstem przez poprzednie kilka dni... dlatego pytanie, które mi wydaje się oczywiste, dla nich może być czarną magią.

Poza tym wydaje mi się, że postulowana metoda działa automatycznie? Trudno udzielić precyzyjnej, wyczerpującej odpowiedzi, jeśli nie wiadomo, o co chodzi...


Direct link
 

Malgorzata Kazmierczak
Local time: 06:39
English to Polish
+ ...
Tylko spokojnie! Nov 8, 2004

Ja wiem, że to jest denerwujące, złaszcza, jeżeli odpowiedź wyszukana w pocie czoła zostaje odrzucona jako niepasująca do kontekstu (którego nie było w pytaniu). Ale nie zachowujmy się tak, jakby odpowiadanie było czyimś obowiązkiem - to nie klasówka. Poza tym bardzo często jest tak, że pytanie dla człowieka, który zna się na danej dziedzinie, jest oczywiste mimo braku szerszego kontekstu. Np. kiedyś było pytanie: "olej, płyta pilśniowa, różne reprodukcje" i kontekst: "about a painting". Dobijano się o szerszy kontekst, a akurat dla mnie było zupełnie oczywiste, że jest to technika wykonania dzieła sztuki tak jak "olej na płótnie" (pytanie nigdy nie zostało zamknięte i to jest jeszcze bardziej frustrujące). Szczerze mówiąc, mnie pion techniczny kojarzy się wyłącznie z działem technicznym w firmie i długo musiałabym myśleć nad pionem z kablami. Chyba po prostu należy ignorować pytania, w których widać, że pytający zachowuje się tak, jakby robił łaskę polującym na kudosy i może na czerwono zaznaczyć pole na kontekst i wystraszyć, że brak szerszego kontekstu w pytaniu spowoduje jakieś straszne konsekwencje)).
Pozdrawiam,
M.


Direct link
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:39
Member (2003)
Polish to German
+ ...
Chyba jednak pomylenie pojęć Nov 8, 2004

Malgorzata Kazmierczak wrote:

Ja wiem, że to jest denerwujące, złaszcza, jeżeli odpowiedź wyszukana w pocie czoła zostaje odrzucona jako niepasująca do kontekstu (którego nie było w pytaniu). Ale nie zachowujmy się tak, jakby odpowiadanie było czyimś obowiązkiem - to nie klasówka.


Dokładnie o toż chodzi, odpowiadanie nie jest obowiązkiem. Tylko, że askerzy często takie wrażenie stwarzają. Naprawdę bardzo często spotkałem się z tym, że po poproszeniu o więcej kontekstu asker był ciężko obażony, bo jakim prawem dostał po łapach. A naprawdę nie podanie kontekstu jest obrazą dla odpowiadających. Albo podawanie ochłapków po polsku i pytanie o jedno słowo obcojęzyczne gdzieś tam między nimi wciśnięte. Było już dużo na ten temat, więc daruję sobie tu dalsze wywody.


Poza tym bardzo często jest tak, że pytanie dla człowieka, który zna się na danej dziedzinie, jest oczywiste mimo braku szerszego kontekstu. Np. kiedyś było pytanie: "olej, płyta pilśniowa, różne reprodukcje" i kontekst: "about a painting". Dobijano się o szerszy kontekst, a akurat dla mnie było zupełnie oczywiste, że jest to technika wykonania dzieła sztuki tak jak "olej na płótnie" (pytanie nigdy nie zostało zamknięte i to jest jeszcze bardziej frustrujące). Szczerze mówiąc, mnie pion techniczny kojarzy się wyłącznie z działem technicznym w firmie i długo musiałabym myśleć nad pionem z kablami. Chyba po prostu należy ignorować pytania, w których widać, że pytający zachowuje się tak, jakby robił łaskę polującym na kudosy i może na czerwono zaznaczyć pole na kontekst i wystraszyć, że brak szerszego kontekstu w pytaniu spowoduje jakieś straszne konsekwencje)).
Pozdrawiam,
M.


Po pierwsze, czy naprawdę jest to aż tak często, że sprawa bez kontekst jest prosta jak drut dla specjalisty? Bo jeśli tak jest, to mało kto ze "specjalistów" się o taki kontekst dopomina, tylko właśnie udziela "specjalistycznej" odpowiedzi. Gorzej, jeśli dziedzina nie trafiona.
Ale tak naprawdę, czy to aż tak dużo kosztuje wpisać zdanie-dwa, o co mi chodzi? Jasne, nie musi być elaborat, ale choćby napisać, że mam wyliczankę i z niej nic więcej nie wynika, ale są tam jeszcze takie czy inne pojęcia obok. To bardzo pomaga. A tu często spotykam "kontekstu brak" - czyli co, pusta biała kartka, a na niej tylko to, o co pytam? Nawet nie wiesz, komu to masz oddać? No to się męcz sam, powiem wtedy i tyle.

Pozdrowionko
J.


Direct link
 

Malgorzata Kazmierczak
Local time: 06:39
English to Polish
+ ...
Chodzi nam o to samo Nov 8, 2004

No wlasnie o to mi chodzi - jezeli ktos zachowuje sie, jakby dawal komus zarobic, to najlepiej go zignorowac, zamiast sie dopytywac, denerwowac itd., ale CZASAMI jest tak, ze towarzystwo sie piekli o wiecej kontekstu a znajdzie sie osoba, ktora od razu wie, o co chodzi, no bo akurat wie i juz. No wiec moze lepiej zamiast kogos besztac, nalezy zignorowac pytanie i niech sobie pytajacy czeka, az sie znajdzie taka domyslna osoba.
CZASAMI tez mam wrazenie, ze te bezkontekstowce nie sa zlosliwe, tylko po prostu bezmyslne (tak jak kierowcy, ktorzy nie wlaczaja kierunkowskazu, bo oni przeciez wiedza, gdzie jada).
Oczywiscie kontekst nie boli, tak jak nie boli zagladanie do slownika, glosariuszy itd., ale po prostu nie rozumiem dlaczego mamy tak bardzo sie starac uszczesliwiac kogos na sile.
Tylko tutaj trzeba solidarnosci! Jesli ktos wyglada na bezczelnego typka, ktory daje, jak mowisz - ochlap kontekstu, to wszyscy go musza zignorowac dopoki sie nie domysli, ze to po prostu BOJKOT. Moze to dobry pomysl, moze nie. Glosno mysle.

Pozdrawiam,

M.


Direct link
 

Piotr Bienkowski  Identity Verified
Poland
Local time: 06:39
Member (2005)
English to Polish
+ ...
Czasami więcej kontekstu nie ma i już Nov 8, 2004

Malgorzata Kazmierczak wrote:

No wlasnie o to mi chodzi - jezeli ktos zachowuje sie, jakby dawal komus zarobic, to najlepiej go zignorowac, zamiast sie dopytywac, denerwowac itd., ale CZASAMI jest tak, ze towarzystwo sie piekli o wiecej kontekstu a znajdzie sie osoba, ktora od razu wie, o co chodzi, no bo akurat wie i juz.


I więcej nie da się go wyci±gn±ć od klienta. Ja na przykład wyraĽnie sygnalizuję, że mam tylko tyle kontekstu i więcej nie mam. Czy też będę się zaliczał do "niestarannych pytaczy"?

Piotr


Direct link
 

*eva*  Identity Verified
United Kingdom
Local time: 05:39
English to Polish
+ ...
Ask the Asker Nov 8, 2004

Jabberwock wrote:

Też mi się zdarza nie dość jasno wyłuszczyć sens pytania. Czasem trudno pamiętać, że odpowiadacze nie żyli moim tekstem przez poprzednie kilka dni... dlatego pytanie, które mi wydaje się oczywiste, dla nich może być czarną magią.



Oczywiście, że każdemu zdarza się pominąć element kontekstu, który może okazać się kluczowy z pozycji odpowiadającego. Do tego właśnie służy funkcja "Ask the Asker", dzięki której można poprosić o dalsze sprecyzowanie pytania. Problem w tym, że prośby te są często albo przez Askera kompletnie ignorowane, albo odbierane jako atak osobisty i czepialstwo.
A już do rozpaczy doprowadza dzisiejsza uwaga ww. Askera, że nie podał on kontekstu, gdyż ułatwiłoby to Odpowiadającym zadanie
no comment


Direct link
 

Jerzy Czopik  Identity Verified
Germany
Local time: 06:39
Member (2003)
Polish to German
+ ...
To zależy, co napiszesz i jak się zachowasz Nov 8, 2004

Piotr Bienkowski wrote:

I więcej nie da się go wyci±gn±ć od klienta. Ja na przykład wyraĽnie sygnalizuję, że mam tylko tyle kontekstu i więcej nie mam. Czy też będę się zaliczał do "niestarannych pytaczy"?

Piotr


Jeśli napiszesz "Kontekstu brak" i na prośby o więcej informacji nie dodasz, że masz tam taki czy inny tekst o takim czy innym zabarwieniu, to IMO nie będzie to całkiem w porządku.
W końcu zawsze jakieś dodatkowe informacje masz, których odpowiadający wiedzieć nie mogą. Jeśli wrócimy do tej mojej ulubionej pustej kartki z pojęciem, o które właśnie pytamy, to będzie ona zawierać jeszcze być może numer faksu, a z niego wyniknie, że to np. z Austrii albo Szwajcarii. Albo będzie z kraju nie niemieckojęzycznego - może być wtedy w tym błąd, którego byś przy tekście z Niemiec nie przypuszczał.

A tak naprawdę - rzeczywiście nie da się wyciągnąć więcej kontekstu? To niech sobie zleceniodawca sam tłumaczy i tyle.

Pozdrawiam
J.


Direct link
 
Pages in topic:   [1 2] >


To report site rules violations or get help, contact a site moderator:

Moderator(s) of this forum
Monika Jakacka Márquez[Call to this topic]

You can also contact site staff by submitting a support request »

Nowa forma odpowiedzi na bezkontekstowce

Advanced search






WordFinder
The words you want Anywhere, Anytime

WordFinder is the market's fastest and easiest way of finding the right word, term, translation or synonym in one or more dictionaries. In our assortment you can choose among more than 120 dictionaries in 15 languages from leading publishers.

More info »
TM-Town
Manage your TMs and Terms ... and boost your translation business

Are you ready for something fresh in the industry? TM-Town is a unique new site for you -- the freelance translator -- to store, manage and share translation memories (TMs) and glossaries...and potentially meet new clients on the basis of your prior work.

More info »



Forums
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search