KudoZ home » Polish to German » Other

ieś Grodziec zawdzięcza zapewne swą nazwę obecności budowli, grodu warownego, le

German translation: Diese Seite bietet keinen kostenlosen Übersetzungsdienst.

Advertisement

Login or register (free and only takes a few minutes) to participate in this question.

You will also have access to many other tools and opportunities designed for those who have language-related jobs
(or are passionate about them). Participation is free and the site has a strict confidentiality policy.
10:19 Jul 10, 2001
Polish to German translations [Non-PRO]
Polish term or phrase: ieś Grodziec zawdzięcza zapewne swą nazwę obecności budowli, grodu warownego, le
ieś Grodziec zawdzięcza zapewne swą nazwę obecności budowli, grodu warownego, leżącego na szlaku handlowym łączącym Kraków z Morawami i południem Europy. Według tradycji gród, wystawiony w XIII wieku, był początkowo drewniany, Choć nie zachowały się historyczne zapisy potwierdzające ten fakt, to jednak gotyckie piwnice zamku oraz jego usytuowanie na wzgórzu, w zakolu dwóch rzek: Tchórzówki i Zlewańca, które w naturalny sposób broniły dostępu do grodu, nieliczne już ślady starych grobli, świadczyć mogą o obronnym charakterze budowli, na miejscu której wzniesiony został grodziecki zamek.


A pierwsza wzmianka o tej miejscowości pojawiła się w roku 1305 w spisie wsi śląskich zobowiązanych do płacenia dziesięciny biskupom wrocławskim. Wieś należała wówczas do rycerskiego rodu Świętoszów.


Dopiero w 1472 roku po raz pierwszy, pojawiają się w historycznych zapisach właściciele Grodźca pochodzący ze wsi Brody koło Lanckorony w Małopolsce: Adam i Mikołaj Grodeccy herbu "Radwan". Zapewne od nazwy wsi wyprowadzili oni swe nowe rodowe nazwisko (Grodziecki - Grodecius - Grodecki), co w epoce Odrodzenia było zwyczajem często spotykanym wśród szlachty polskiej. Był to ród możny - jego członkowie zajmowali wysokie stanowiska w Księstwie Cieszyńskim i poza jego granicami. Maciej Grodecki (Grodziecki) kasztelan cieszyński, który gospodarował na Grodźcu w pierwszej połowie XVI wieku rozpoczął w 1542 roku, na miejscu dawnej warowni, budowę
zamku, budowę zakończył w 1580 roku syn Macieja Henryk. Była to renesansowa budowla jednopiętrowa, zwieńczona attyką i smukłą wieżą w elewacji frontowej, z niską oficyną od strony zachodniej. Zachował się, przerysowany z malowidła ściennego pochodzącego z ruin dawnego kościoła w Grodźcu, widok zamku z roku 1679. Zamek zbudowany został z kamienia łupanego, pochodzącego z pobliskich kamieniołomów. Od początku swego istnienia otynkowany, nie uległ niszczącemu wpływowi warunków atmosferycznych. Pomieszczenia na parterze zamku są sklepione. Drzwi prowadzące do poszczególnych pomieszczeń mają kamienne portale pochodzące z drugiej połowy XVI wieku, w nadprożu jednego z portali wykuto herb rodziny Grodzieckich "Radwan".


Współcześnie z zamkiem wybudowany został w zakolu rzeki Zlewaniec (w 1566 roku) kościół pw. św. Bartłomieja oraz cmentarz, skąd pochodzi płyta nagrobna budowniczego zamku Henryka Grodeckiego, znajdująca się obecnie w kruchcie nowego Kościoła parafialnego w Grodźcu. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków tego typu na ziemi cieszyńskiej.


Ród Grodzieckich wsławił się nie tylko wspomnianymi budowlami, które choć zmienione przez czas i kolejnych właścicieli, są dziś świadectwem i spuścizną minionej epoki. Ród Grodeckich wydał na świat synów, których zasłużona sława przetrwała do dziś.


Wacław Grodecki syn Macieja i Heleny Starowieyskiej herbu Nowina oraz brat Henryka urodził się w 1535 roku w Grodźcu. Studiował na Uniwersytecie w Krakowie i Lipsku, tam też w 1557 roku wykonał swą słynną mapę Polski, poświęconą i dedykowaną królowi polskiemu Zygmuntowi Augustowi, fragment dedykacji brzmi:
"(...) Pchnięty zatem rozważaniem cnót naszych dziadów, obraz ich siedzib dla pożytku tak współrodaków, jak i obcych, nakreślam. Oglądanie bowiem Ojczyzny raduje już samo przez się."


Mapę wydano w Bazylei w 1562 roku, jako drzeworyt. Od momentu ukazania się była traktowana w kraju i za granicą jako pierwsza nowoczesna mapa całej Rzeczpospolitej od Szczecina począwszy po rzekę Dniestr. Być może słynny kartograf osobiście wręczył ją królowi, bowiem w tym czasie przebywał już w Krakowie, gdzie studiował sztuki wyzwolone.


W 1570 roku ukazało się nowe wydanie mapy Grodeckiego, które przed kilkoma laty zostało odkryte w bibliotece Uniwersytetu Hovarda (USA).


W latach 70 Wacław Grodecki poświęcił się całkowicie karierze duchownej, dzierżąc liczne kościelne beneficja, głównie na Morawach. Tam też zmarł 14 września 1591 roku, pochowany został w Katedrze w Ołomuńcu, w krypcie pod boczną kaplicą.


Tradycjom duchownym rodziny pozostał wierny również syn Henryka, bratanek słynnego kartografa Melchior Grodziecki, urodzony w Cieszynie. w 1584 roku wychowywał się na grodzieckim zamku. Studiował w Wiedniu i Pradze, gdzie został w 1614 roku wyświęcony,
w latach 1616 - 1619 piastował funkcję rektora tegoż seminarium. Zginął śmiercią męczeńską z rąk protestanckich wojsk Bethlena Gabora w Koszycach 7 września 1619 roku. W 1905 roku został beatyfikowany przez Kościół Katolicki a w 1995 roku kanonizowany przez Jana Pawła II jako jeden z trzech Męczenników Koszyckich.


Ostatnim z Grodzieckich na dobrach grodzieckich był Krzysztof Grodziecki, syn Henryka starosta cieszyński od 1610 r. Zmarł w 1650 roku bezpotomnie, a wraz z jego śmiercią zakończyła się historia słynnego szlacheckiego rodu, który odegrał znaczącą rolę w dziejach nie tylko Śląska ale także Moraw i Czech.


Zamek grodziecki przechodzi na własność rodziny Marklowskich herbu "Wieniawa". Około 1650 roku właścicielem Grodźca. był Joachim Marklowski rotmistrz w służbie cesarza Austrii W 1663 został zamordowany a zamek splądrowany. Po jego śmierci została przeprowadzona inwentaryzacja dóbr przechowywana w zbiorach Akademii Umiejętności w Krakowie. Prawdopodobnie w tym okresie zamek podwyższono o drugie piętro, zachowując układ pomieszczeń analogiczny jak na niższych kondygnacjach.


Po śmierci Joachima Marklowskiego dobra przeszły na własność Jana Dama z Biedrzychowic a następnie od 1666 do 1716 roku Karola
Jerzego Sobka, pochodzącego ze znanej na Śląsku rodziny Sobków Korniczów. Jemu przypisuje się m.in. wybudowanie w 1688 roku budynku szkoły, użytkowanego w tym celu do 1908 roku, a istniejącego do dziś. Od rodziny Sobków dobra grodzieckie kupił Henryk Ferdynand Larisch, poczym ponownie przechodzą na własność rodziny Marklowskich. Poprzez koligacje małżeńskie rodziny Marklowskich, w rejestrze właściciel grodzieckich dóbr, w skład których wchodziły wsie Grodziec, Świętoszówka, Biery i Bielowicko, znaleźć można: Leopolda Gotliba barona Kalischa, Karolinę de Mara, Gustawa hrabiego Apponyi, Annę Eleonorę baronową Zobel, Józefa. hrabiego Zamoyskiego.


W tym prawdopodobnie okresie zamek zmienił swój wygląd, dobudowanych zostało kilka wież (obecnie. jest ich 7) pokrytych namiotowymi daszkami. Trzy z nich mieszczą klatki schodowe z okrągłymi kamiennymi schodami prowadzącymi z parteru na I piętro, piętro pierwsze z drugim łączą dobudowane w późniejszym okresie schody drewniane. Schody największe usytuowane w północnej wieży łączą piwnice ze strychem, są na całej swej długości kamienne, a ich szerokość wynosi ok. 4 m.


We wszystkich pomieszczeniach zachowały się oryginalne stropy z profilowanych belek, w większości także boazeria z XVIII lub XIX wieku. W sieni i pomieszczeniach I piętra zarówno stropy, podłogi, okładziny otworów okiennych oraz boazerie świadczą o jego bardziej reprezentacyjnych funkcjach.


W 1884 roku grodzieckie dobra zostają sprzedane bogatemu fabrykantowi sukna z Bielska Franciszkowi Strzygowskiemu. W sieni 1 piętra w zwieńczeniu drewnianej arkady wymalowano dwie tarcze herbowe z herbami rodziny Strzygowskich.


W 1927 roku dobra grodziecki o powierzchni 1305 ha nabywa dr Ernest Habicht, prawnik, wysoki urzędnik w Ministerstwie Spraw Zagranicznych II Rzeczpospolitej, przyjaciel Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Zamek został odrestaurowany a jego właściciel opiekował się zbiorami sztuki (m. in. zbrojownią i biblioteką). W zbiorach zamkowych znajdowało się około 210 przedmiotów z epoki brązu znalezionych przy okazji budowy linii kolejowej Bielsko - Cieszyn (1887 r.).


Ernest Habicht rozwinął hodowlę bydła rasy czerwonej polskiej, wybudował w Roztropicach mleczarnię, w której produkowano ser typu ementaler założył w tychże Roztropicach gospodarstwo rybackie. Był działaczem rolniczym a w latach 1934 -1939 naczelnikiem gminy Grodziec. Już w okresie międzywojennym część grodzieckich dóbr została rozparcelowana (część Bielowicka, Roztropic, Grodziec - Zagóra), wykarczowane zostały również ogromne połacie lasów (m. in. na granicy Grodźca i Bielowicka).


W okresie okupacji hitlerowskiej zamek grodziecki wraz z dobrami został skonfiskowany przez niemiecką III Rzeszę, mieścił się tu m. in. szpital polowy. Zbiory dr Habichta zostały zagrabione i wywiezione w 1942 roku do Landesmuseum w Bytomiu, gdzie uległy
po 1945 rozproszeniu. Ogołocono również zamek z XVIII - XIX wiecznych kominków, z których jeden znajduje się w Muzeum w Pszczynie.


Z bogatego zapewne wyposażenia zamku do dziś zachowały się jedynie szafa kredensowa w dawnej jadalni na parterze oraz piec kaflowy biały na 1 piętrze.


Po wojnie zamek grodziecki nie podzielił losu jakże licznych podobnych budowli tego typu w Polsce i nie uległ zagładzie. Już w 1945 roku został przekazany najpierw Akademii Umiejętności w Krakowie a następnie od 1946 roku dobra grodzieckie weszły w skład Państwowego Instytutu Naukowego Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach (oddział we Wrocławiu), będąc jednym z Zakładów Doświadczalnych tegoż Instytutu. Od 1950 roku (z kilkuletnią przerwą, kiedy to wchodził w struktury Polskiej Akademii Nauk) zakład stanowi część składową Instytutu Zootechniki w Krakowie. Jego założycielem i pierwszym Dyrektorem był Prof. dr hab. Mieczysław Czaja. Rozpoczął się jakże żmudny okres odbudowy przede wszystkim pogłowia zwierząt, z których tylko nieliczne przetrwały okres wojny i powojennych niepokojów.


W okresie minionych 50 lat wykonanych zostało, nakładem ogromnych środków zarówno własnych, jak również pochodzących ze źródeł Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, szereg prac remontowych i konserwatorskich, m.in. wymiana pokrycia dachu z eternitu na blachą miedzianą, wymiana stolarki okiennej, wykonanie elewacji, wymiana instalacji wewnętrznych, zabezpieczenie ruin starego kościoła.


Zamek grodziecki tak jak przed wiekami tętni życiem, ku uciesze nie tylko tych, którzy z tym miejscem związali swe zawodowe losy, jest chlubą mieszkańców Grodźca, bliższych i dalszych jego okolic, którzy znają stare ludowe porzekadło, " że do Grodźca się po mores chodziło" a my dodamy, że można chodzić nadal i jeśli nie po mores, to po wiedzę i nie tylko historyczną ale i tę prozaiczną, będącą treścią tego wszystkiego co się na dobrach grodzieckich współcześnie dzieje.
Groddeck
German translation:Diese Seite bietet keinen kostenlosen Übersetzungsdienst.
Explanation:
Liebe(r) "Groddeck"!

Der KudoZ-Service von ProZ.com bietet für Dolmetscher und Übersetzer eine Hilfestellung zu Übersetzung schwieriger Wörter, kann aber auch von anderen als Hilfe für die Übersetzung einzelner Wörter oder kurzer Sätze genutzt werden. Es ist kein kostenloser Übersetzungsdienst! Die Übersetzung des von Ihnen platzierte Textes würde bei einem Übersetzer ca. 500 DM +MWSt. kosten. Derartige Beträge hat eigentlich keiner zu verschenken. Sie können gern persönlich Kontakt zu einzelnen Übersetzern bei ProZ.com aufnehmen und sich Angebote einholen.

Mit freundlichen Grüßen

Uwe Kirmse
ProZ-Moderator Polnisch>Deutsch
Selected response from:

Uwe Kirmse
Local time: 22:28
Grading comment
Graded automatically based on peer agreement.
4 KudoZ points were awarded for this answer

Advertisement


Summary of answers provided
na +2Diese Seite bietet keinen kostenlosen Übersetzungsdienst.
Uwe Kirmse


  

Answers


1 hr peer agreement (net): +2
Diese Seite bietet keinen kostenlosen Übersetzungsdienst.


Explanation:
Liebe(r) "Groddeck"!

Der KudoZ-Service von ProZ.com bietet für Dolmetscher und Übersetzer eine Hilfestellung zu Übersetzung schwieriger Wörter, kann aber auch von anderen als Hilfe für die Übersetzung einzelner Wörter oder kurzer Sätze genutzt werden. Es ist kein kostenloser Übersetzungsdienst! Die Übersetzung des von Ihnen platzierte Textes würde bei einem Übersetzer ca. 500 DM +MWSt. kosten. Derartige Beträge hat eigentlich keiner zu verschenken. Sie können gern persönlich Kontakt zu einzelnen Übersetzern bei ProZ.com aufnehmen und sich Angebote einholen.

Mit freundlichen Grüßen

Uwe Kirmse
ProZ-Moderator Polnisch>Deutsch

Uwe Kirmse
Local time: 22:28
Native speaker of: Native in GermanGerman
PRO pts in pair: 286
Grading comment
Graded automatically based on peer agreement.

Peer comments on this answer (and responses from the answerer)
agree  SATRO
914 days
  -> Ale sie dzis napracowales swoimi egrijami :-)

agree  Anna Bittner
931 days
Login to enter a peer comment (or grade)




Return to KudoZ list


KudoZ™ translation help
The KudoZ network provides a framework for translators and others to assist each other with translations or explanations of terms and short phrases.



See also:



Term search
  • All of ProZ.com
  • Term search
  • Jobs
  • Forums
  • Multiple search